pierwsza praca po studiach

03.10.07, 15:02
hej! właśnie niedawno zaczęłam pierwszą pracę po studiach - taką na
etat, 8 godzin dziennie. Jako studentka pracowałam już na umowę
zlecenie, dawałam korepetycje, przez parę miesięcy na 5 roku studiów
uczyłam w szkole. Zajęć mialam sporo, ale czułam się szczęśliwa.
Teraz wstaję rano do jednej pracy, jestem niby w domu o 16.30, ale
przyznam, że czegoś mi brakuje. Jakaś taka depresja mnie dopada, że
to już koniec studiów i studenckiego życia, że nie urwę się z pracy
tak jak mogłam urwać się z zajęć, że wakacje nie będą trwały 2
miesiące tylko 21 dni urlopu itp itd. Normalnie aż mi się czasem
płakać chce. Nie potrafię wydorośleć czy co? Dodam jeszcze, że
przeprowadziłam się właśnie z chłopakiem za pracą do wielkiego
miasta i może też tęsknota za domem mnie tak dobija...Miałyście
podobne myśli po studiach, jak zaczynałyście pracę?
    • karka831 Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:09
      Mam DOKLADNIE takie same odczucia...Pisalam o tym nie tak dawno na forum..Siedze
      8 godz. w biurze, wracam do domu padnieta i w zasadzie jeszcze sie nie
      przestawilam na taki tryb zycia. Bardzo tesknie za studiowaniem i cala otoczka z
      tym zwiazana..:(
      • ma-rzena Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:23
        a pracę masz fajną? bo ja niby tak. no i wiem, że muszę ją szanować,
        bo moi znajomi, którzy zostali w naszym rodzinnym mieście mają
        problemy z jej znalezieniem. moja mama też ostatnio się zwolniła i
        wiem, że ja jestem w super sytuacji. NO ALE JAOŚ TAK MI SMUTNO. A Z
        JAKIEGO MIASTA JESTES?
        • yoka1 Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:25
          wiecie to chyba norma, trzeba czasu, aby się przestawić.
        • karka831 Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:27
          Wiesz, to jest tak, ze ja nie powinnam narzekac bo prace udalo mi sie znalezc
          stosunkowo szybko i jest dosyc ciekawa...Natomiast podobnie jak Ty zaczynam
          zadawac sobie pytanie czy ja nie potrafie dorosnac...Bo tak naprawde nie w
          glowie mi praca...Od miesiaca, kiedy pracuje czuje sie jakos starzej, kazdy
          dzien mija mi podobnie, chodze zmeczona...A jeszcze kilka miesiecy temu tk nie
          bylo...Bardzo brakuje mi studenckiego zycia...:)
          • ma-rzena Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:33
            ja myślę, że u mnie to też jest trochę spowodowane brakiem
            przyjaciół i znajomych. wszyscy zostali w moim rodzinnym mieście i
            tylko czasem ich odwiedzam. a tu nie mam nikogo. w pracy mam same
            starsze ode mnie o jakieś 15-20 lat osoby. a skąd jesteście
            dziewczyny?
    • polla.k Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:33
      czas dorosnąć koleżanki
      • karka831 Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:36
        Tak, tak wiem..Ale czasem mozna pomarudzic..:)
      • ma-rzena Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:51
        A Ty tez tak miałaś na początku, że żal Ci było studiów?bo ja myślę,
        że u mnie to jakiś głębszy problem jest.Jakaś apatia, czy coś.
        Przecież wiem, że człowiek ma w życiu kilka etapó - kolejnym z nich
        jest podjęcie pracy. Kiedyś byłam jakaś bardziej otwarta na nowości,
        jak zaczynałam studia, to to było coś nowego, fajnego. A teraz jest
        cos nowego ale przerażającego...
        • ma-rzena Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:52
          kurcze, brakuje mi takich babskich rozmów poprostu.
    • kaatrin Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 15:54
      Nie marudz Marzenko! Ja jestem w pracy na etat drugi rok, a ze
      mieszkam w USA mam tylko 10 dni urlopu! W domu jestem jak dobrze
      pojdzie o 18, tylko wtedy, kiedy nie mam zajec (robie dodatkowe
      studia wieczorami). Jak jestes w domu o 16.30 to caly dzien jeszcze
      przed Toba :-) Moze masz za malo do roboty i nudzi Cie rutyna?
    • qulik1 Ja Ci w sumie zazdroszczę 03.10.07, 16:04
      Ja wyprowadziłam się z domu jak miałam 19 lat. Wtedy też zaczęłam
      pracować jako asystentka. Od razu poszłam na studia zaoczne. Zaczęły
      się rachunki, zobowiązania, kredyty itp. Czujęsię juz jakbym była po
      40-tce :( Strasznie żałuję że nie zostałam w domu i nie studiowałam
      dziennie. A w ogóle jak bym mogła to bym się z chęcią cofnęła do
      podstawówki ;) No ale przynajmniej tyle doświadczenia ile zebrałam
      to moje :)
    • souhlaska Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 18:20
      a ja pracuje trzeci rok, studiuje dziennie (rok5). moja obecna praca jest
      stresujaca, odpowiedzialna i strasznie wiazaca. non stop musze miec przy sobie
      telefon sluzbowy, a kiedy mam zajecia - (cale szczescie raz w tygodniu) pracuje
      w domu. deadline'y i stres. i co? i jakos zyje. praca i codzienne wyjscia ratuja
      mnie po rozstaniu z facetem. ciezkie jest dorosle zycie, szczegolnie kiedy
      zaczyna sie je w wieku, kiedy rowiesnicy bawia sie w najlepsze.
      ja sama potrzebowalam chyba z roku, zeby oswoic sie z praca i tym, ze to juz nie
      zabawa.
      bedzie dobrze. pomysl, ze to szansa by przebudowac swoje zycie - jedna z wielu
      zmian.
    • aleks_24 Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 18:38
      dlatego ja jestem zdania że nigdy nie powinniśmy się skupiać na
      jednej rzeczy. Studiując powinniśmy też pracować, dodatkowo
      realizować swoje pasje. Uczyć i tak się trzeba przez całe życie. Ja
      jak skończe swoje studia ( będę wtedy studiował 8 lat :) ) dalej
      zamierzam się kształcić ( docelowo MBA). Nie wytrzymał bym takiego
      modelu: jak studia to tylko to, jak praca to tylko to.
      • kr_ka_11 Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 07:26
        ciekawe czy to krakow, warszawa czy legnica? ;)
        • ma-rzena Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 08:35
          ja-warszawa.
          • kr_ka_11 Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 09:39
            ja krakow, ale też marzena ;)

            jeśli o mnie chodzi to tak jak alex pracuje studiujac, pytalam o miasto bo mam
            wrazenie ze to ta sama uczelnia (zwazywszy na to mba i 8 lat - co u nas bylo
            mozliwe ;))

            powiem szczerze, że nie żaluję ze zaczełam zarabiac w trakcie studiow, czasem mi
            żal tej swobody jaką mieli inni, tych imprez... wakacji, czasami bylo ciezko. z
            drugiej jednak strony to zaprocentowało, bo szybko miałam szanse na duzo
            ciekawsza prace i lepsze zarobki. parakdoksalne duzo lepsze efekty w nauce
            osiagalam wlasnie muszac odpowiednio zagospodarowac czasem ktorego przez prace
            nie bylo wiele. daje satysfakcje to ze jakos wszystko godze, na zycie
            towarzyskie i tak zawsze czas wygospodaruje. przynajmniej bardziej mnie na nie
            stac, nie pracujac byloby mi ciezko. przyzwyczaisz sie.. naprawde. nie jest tak
            zle.
    • modliszka24 Re: pierwsza praca po studiach 03.10.07, 21:36
      twoje mysli sa calkiem naturalne mysle ze kazdy mial podobnie
    • sabriel Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 10:02
      No coż, ja poszłam do pracy zaraz po maturze(czerwiec).Prawie
      równocześnie rozpoczęłam studia(pażdziernik).W ciągu tygodnia
      pracowałam, w każdy weekend miałam zajęcia na studiach.Było ciężko
      bo tydzień w zasadzie mi się nie kończył. Przerwy w ciągu roku
      mogłabym policzyć na palcach jednej ręki.A mimo to, ani razu nie
      pomyślałam, że czegoś mi brakuje. Może dlatego,że nie miałam życia
      studenckiego.Bardziej byłam związana jednak z pracą.
      • ultima-thule Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 11:33
        Jestem rok po studiach i tak naprawdę to najbardziej brakuje mi
        znajomych ze studiów (przeprowadzilam sie odwrotnie - z wawy do
        malego miasta). Oczywiście jakiś tam kontakt utrzymujemy,ale to juz
        nie to samo, mniej wspólnych tematów, każdy ma swoje życie etc. W
        pracy ludzie są inni - mniej otwarci na nowe znajomości, kazdy ma
        rodzinę i tak dalej. Trudne jest też to, o czym pisalyscie - ze jak
        sie bardzo nie chce isc do pracy to nie mozna ot tak sobie olac albo
        zrobic wolnego i pojechac w gory....ech....
        • kr_ka_11 Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 11:53
          a nie bierzesz juz pod uwagę powrotu do Warszawy? w pracy kontakty z ludzmi sa
          zupelnie inne.. niby wszyscy sa mili ale praca to praca (rywalizacja niestety
          jest). takie relacje jak na studiach nie maja prawa bytu.

          ja mialabym problem jakbym miala wyprowadzic sie z mojego miasta, a juz napewno
          ciezko by mi bylo zmiaszkac gdzies indziej ze wzgledu na prace. tu jest moje
          zycie, praca jest tylko jednym jego elementem.
          • ma-rzena Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 11:59
            no właśnie, moje życie też się w głównej mierze toczyło tam.
            dzisiejszy dzień zaczęłam od popłakania sobie. normalnie co tydzień
            koło czwartku taki dołek
            • 83kimi Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 12:13
              Ja za tydzień zaczynam pierwszą pracę po studiach. Też się trochę
              boję jak to będzie, też nie wyobrażam sobie krotkich wakacji czy
              tego, że nie bedę mogła pójść na wagary. Ale po pierwsze nie
              zamierzam spędzić w tej pracy całego życia, na pewno z czasem znajdę
              sobie coś innego. Po drugie zaczynam też studia doktoranckie, więc
              będę raz na jakiś czas pojawiać się na uczelni, spotykać znajomych,
              czyli jednak jakieś przedłużenie studiów będzie. Do tego zapisałam
              się jeszcze na fajny kurs. Nie wykluaczam też, że za jakiś czas (np.
              gdy w obecnej pracy skończy mi się umowa) wyjadę na parę miesięcy za
              granicę popracować i pobawić się.
              Także nie załamuj się, życie może być ciekawe. Owszem pewien etap
              się skończył, ale tylko od Ciebie zależy jak teraz będziesz żyła.
            • kr_ka_11 Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 12:36
              pomyśl sobie jaki dołek łapałabyś jakbyś nie mogła znaleźć pracy. czasu byś
              miała nadmiar, kasy niewiele i nie wiedziałabyś co z sboą zrobić. musisz sie
              przyzwyczaić. teraz ogólnie jest tendencja do łapania dołka, bo jest taki
              zakichany okres. początek jesieni wszystkich dobija.

              a na poprawę humoru polecam salse :) działa antydepresyjnie.
              • ma-rzena Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 14:39
                a wiesz,ze o tym myślalam - znaczy o tańcu właśnie. zawsze to dwa
                popołudnia w tygodniu zajęte i człowiek nie myśli o pierdołąch i
                dobijaniu się.hmmmm chyba zacznę czegoś szukać na
                Mokotowie.pozdrawiam!!
                • 83kimi Re: pierwsza praca po studiach 04.10.07, 14:47
                  A w trzecie popołudnie zajmij się nauką włoskiego, super język,
                  polecam, a przy okazji może poznasz kogoś ciekawego na kursie. :-)
                  • kr_ka_11 Re: pierwsza praca po studiach 05.10.07, 07:38
                    ja polecam Hiszpański.. :) a co do Salsy to naprawde rewelacja, wychodze z zajec
                    z taka dawka pozytywnej energii, od razu wszystko inaczej wygląda. czuje sie tak
                    baaardzo kobieco. muzyka dziala antydepresyjnie a taniec fajnie rzezbi sylwestke
                    (zwlaszcza brzuszek)... przyjemne z pozytecznym po prostu :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja