patty.diphusa
12.10.07, 13:14
Jak dla mnie skandal! Pokojową Nagrodę Nobla dostał były wiceprezydent USA Al
Gore za kampanię na rzecz walki z ociepleniem klimatu.
Przeczytałam trafny komentarz jednego z widzów telewizji informacyjnej, że on
ryzykował swoje struny głosowe podczas przemówień, a Irena Sendlerowa
ryzykowała tylko życie.;)
I jak tu nie myśleć, że jest to tylko i wyłącznie polityczna nagroda.
Świetna promocja dla partii demokratycznej w USA. I doskonały kandydat na
przyszłego prezydenta.;) Tymczasem nagroda dla Ireny Sendlerowej mogłaby
zmienić postrzeganie roli Polaków w II Wojnie Światowej za granicą. Może nie
pisano by już we włoskich gazetach o polskich obozach na przykład. Poza tym
Sendlerowa jest świadectwem dobra. A Al Gore amerykańskiego populizmu.
I kwestia kluczowa jak ma się ekologia do pokoju. Chyba lekka niezgodność z
tematyką. Co innego gdyby walczył prawa człowieka na Dalekim Wschodzie i w
Ameryce Południowej co z perspektywy USA było by rzeczywiście szlachetne, bo
przecież wbrew im interesom.
Jak dla mnie skandal! A Wy co o tym myślicie?