madziuuunia
16.10.07, 23:10
jaki dol,bosh....
w obcym miescie 500km od domu,calkiem sama.... starsznie chcialabym miec kogos
bliskeigo,kogos komu mozna zali wylac troche,komu mozna poplakac.... tak
starsznie potzrebuje kogos kto mnie pokocha,kto sie zaopiekuje,pomoze odnalezc
sie w innym swiecie.....:((((( wyc mi sie juz chce jak tak sama siedze,nie ma
do kogo wracac,nie ma z kim snuc plany ,marzyc...co za bezsensowne zycie....
bez drugiej polowy to zadne zycie,az sie odechciewa wszystkiego:(:(:(:( i
pomyslec ze niektorzy faceci ( kobiety moze tez) zrywaja bo poprostu CHCA BYC
SAMI.....