Dodaj do ulubionych

zerwane zaręczyny

22.10.07, 15:44
czy któras z was zerwała kiedyś zaręczyny, a może nawet odmówiła
przyjęcia pierścionka od razu..??

to musi być mimo wszystko trudna decyzja, jestem ciekawa dlaczego
tak się dzieje i jak się czuje w takim momencie?
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: zerwane zaręczyny 22.10.07, 15:49
      kiedys to moze o zaręczyny były ważnym etapem w życiu...
      a teraz? Teraz to raczej kobiety do tego przywiązuja wagę,
      facet i bez zareczyn z Toba będzie jak ma być...
      a tu jakieś zerwania zaręczyn nie wiadomo co...
      kobieca rozpacz,a dla faceta to nic wielkiego bo jak się pogodzi z
      kobietą to i tak czy tam jej da ten pierścionek czy nie to jedno i
      to samo...
    • suela1 Re: zerwane zaręczyny 22.10.07, 17:08
      Ja zerwałam zaręczyny, jasne że trudna decyzja ale w moim przypadku
      jedyna i słuszna, było to bardzo przykre ale nie żałuję....Myślę, że
      do takich rzeczy dochodzi tylko w ostatecznej sytuacji.
    • modeliste Re: zerwane zaręczyny 28.10.07, 23:33
      Ja zerwałam. Po 8 latach oświadczył mi się,pierścionek przyjęłam ale po miesiącu
      oddałam. Nie byłam na to gotowa. Nie potrafiłam się przełamać. Po prostu czułam
      że tego nie chcę. Do tego te zaręczyny nie były spełnieniem marzeń więc to tylko
      utwierdziło moja decyzję. Nadal jesteśmy razem, a o całej sytuacji próbujemy
      zapomnieć. Choć przyznam szczerze że jest bardzo trudno. Żałuję że tak to
      wszystko wyszło, nie mniej jednak uważam, że nie muszę zmuszać się do czegoś
      czego nie chcę.
      • kitek_maly Re: zerwane zaręczyny 28.10.07, 23:37
        po 8 latach nie chcesz związku przekształcić w coś bardziej
        stałego?..
        jaka jest tego przyczyna?
      • menk.a Re: zerwane zaręczyny 28.10.07, 23:38
        8 lat i nadal nie jesteś pewna?????
        Niebywałe.
        ;)
      • onioni Re: zerwane zaręczyny 29.10.07, 05:12
        buhahhahaa %-)

        Ja byłem pewnien po pół roku, ale zwlekałem z tym 6 lat - bo
        czekałam, az cos złego wyjdzie. Nie wyszło :))))

        Nie rozumiem, jak można być ze sobą 8 lat i nie być pewnym niczego?
    • figgin1 Ja odmówiłam 29.10.07, 09:45
      Dwa razy. Raz doszło do kupna pierścionka i wogóle. Powiedziałam stanowczo, że
      ślubu nie chcę z nikim i nigdy. Drugi raz było to takie zagajanie o ślubie.
      Pytanie czy bym chciała, proszenie żebym chciała. Znowu stanowczo odmówiłam,
      chociaż mocno byłam zakochana. Tutaj oprócz mojej niechęci do ślubów zdecydował
      jeszcze fakt ze facet był koszmarnie zaborczy. W tym związku cały czas musiałam
      walczyć o odrobinę miejsca dla siebie. Wizja ślubu przeraziła mnie potwornie i
      myślę ze ta cała historia przyśpieszyła nasze rozstanie. Teraz jestem w bardzo
      szczęśliwym związku i chciałabym z tym facetem spędzić resztę życia. Ale ślubu
      dalej nie chcę.
    • modliszka24 Re: zerwane zaręczyny 29.10.07, 10:14
      ja miałam strasznego kaca w pierwszej chwili pomyślałam dobrze wezmę pierścionek
      potem jakoś się wycofam szkoda mi było faceta ale poprosiłam o czas i po paru
      dniach powiedziałam NIE ale to bylo straszne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka