Gość: Xanatos
IP: 195.92.39.*
24.07.03, 14:22
... a potem okazało się, że nie są tacy źli. Mówię o wszystkim. Muzyce,
polityce, nauce, światopoglądzie, domu itd.
Na myśl mi przychodzą dwie postacie z działu polityki - Marek Jurek kiedyś
dla mnie symbol oszołomstwa stał się nagle niezwykle tolerancyjny, spokojny,
opanowany, podchodzi do wszystkiego ze zrozumieniem. Co za odmiana.
Drugi to (Hesus, że ja to mówię) A. Kwaśniewski. Jednak nie jest takim złym
kolesiem jak go widziałem, albo to wszystko zręczna gra?