rose2
25.07.03, 12:38
Tak sie wlasnie zastanawiam jakie sa moje granice tolerancji :o)
A wiec pare dni temu w sklepie zobaczylam mloda azjatke w obcislych dzinach.
Dziewczyna miala na sobie ocisla, krotka bluzeczke odslaniajaca brzuch.
Wszystko ok gdyby nie...stringi. W zasadzie nie wiem czy mozna nazwac "to"
stringami, a mianowicie byly to dwa sznurki jeden wokol bioder a drugi wiecie
gdzie...Owe stringi bardzo rzucaly sie w oczy sniadej skorze (byly
podciagniete powyzej pasa spodni).
Wszyscy panowie wpatrywali sie w jej pupe, zapewne zastanawiajac sie jak tam
te majteczki prezentuja sie pod spodniami :o)) "sliniac" sie niesamowicie.
Mojego mezczyzny ze mna nie bylo i nie wiem dlaczego ale jestem bardzo
zadowolona ze tak wypadlo. Dla mnie takie eksponowanie to troche przesada.
Pomyslalam sobie " ach azjatki @@!!...$$!!" Czy jestem malo tolerancyjna?