nie_kaz_golic_brody 28.07.03, 00:18 widze, ze o powaznych sprawach nikt tu nie che rozmawiac! musze przyznac po raz kojejny, ze jestem rozczarowany! www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=16&w=7147716 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anahella Re: a co jest z powaznymi problemami?! 28.07.03, 00:24 nie_kaz_golic_brody napisał: > widze, ze o powaznych sprawach nikt tu nie che rozmawiac! musze przyznac po > raz kojejny, ze jestem rozczarowany! W ramach poprawiania swojego wizerunku po wpadce z ogorkami zaserwuje cos powaznego: Wlasnie leci mi z glosnikow Requiem. Zadowolony, czy wolisz cos jeszcze bardziej powaznego? Odpowiedz Link Zgłoś
nie_kaz_golic_brody Re: a co jest z powaznymi problemami?! 28.07.03, 00:32 u mnie leci metalica! musze dac do wiwatu mojej starej za te.. wiecie co? nawet przez palce mi to juz przejsc nie chce. zastanawiam sie nad rozwodem. lyche ponoc dobrze kisi, ale zignorowala oswiadczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: a co jest z powaznymi problemami?! 28.07.03, 02:18 nie_kaz_golic_brody napisał: > u mnie leci metalica! musze dac do wiwatu mojej starej za te.. wiecie co? > nawet przez palce mi to juz przejsc nie chce. zastanawiam sie nad rozwodem. > lyche ponoc dobrze kisi, ale zignorowala oswiadczyny. Chlopie do malzenstwa trzeba cos wniesc, a nie tylko czerpac z niego przyjemnosc wsuwania ogorkow. Moze tak z pol hektara pod szklem? Skoro olala Cie jako kandydata na meza to moze zaproponuj jej jakis ogorkowy interes? Lyche to zdolna dziewczyna wiec na pewno na tym nie stracisz. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Chcę Was powiadomić :)) 28.07.03, 07:53 Że ogórki w gruncie właśnie się kończą. Wszystki co teraz pokaże się w sprzedaży jest efektem oprysków. Takich ogórków nie da się zakisić, bo jak już wspominałam rozpadają się w słojach. Nie mówiąc już o aspekcie medycznym jedzenia takiego świństwa. Pozdr. PS Ale zapraszam na jesieni na kiszenie kapusty :)) Też wiem na ten tenat conieco :))) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Chcę Was powiadomić :)) 28.07.03, 08:11 lyche1 napisała: > Że ogórki w gruncie właśnie się kończą. Wszystki co teraz pokaże się w > sprzedaży jest efektem oprysków. Takich ogórków nie da się zakisić, bo jak już > wspominałam rozpadają się w słojach. Nie mówiąc już o aspekcie medycznym > jedzenia takiego świństwa. Pozdr. U mnie też powoli się kończą, szczególnie te pod folią. Ale co sobie nakisiłem, to moje. I korniszonków trochę też wykonałem; mam nadzieję, że urzędasy z UE się nie dowiedza, bo korniszonki nie spełniają ichniejszych norm. Jeszcze by mnie pogonili. Na wszelki wypadek stoją głęboko schowane na półce zasłonięte tymi wymiarowymi ;)) > PS Ale zapraszam na jesieni na kiszenie kapusty :)) Też wiem na ten tenat > conieco :))) Kiszisz moze w drewnianej beczce? Z porządnym udeptywaniem? Bo widziałem już plastikowe wynalazki i inne erzace... a fuj Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś