Dodaj do ulubionych

wszystko mi juz zwisa

11.11.07, 16:42
pogodzilam sie chyba z tym ze zycie mi sie nie uklada. zawsze
probowalam to zmienic ale nic z tych prob nie wychodzilo. teraz juz
mam to gdzies.
Obserwuj wątek
    • kotkaaaa Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 16:48
      dobre podejscie, teraz zacznie sie ukladac, zaklad?;)
    • modliszka24 Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 16:48
      pewnie teraz pójdzie wszystko ok, bo jak mówią nic na siłę
    • mijo81 Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 16:48
      Kobito, niestety to jak nam się życie układa nie zależy tylko od
      nas. Więc nawet jak się będziesz starać to i tak może nic nie wyjść,
      ale jak się nie będziesz starać to na 100% nic z tego nie wyjdzie
    • siostra.dorota Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 16:51
      czy wyjdzie czy nie wyjdzie, to juz we mnie emocji nie wzbudza, jest
      mi to obojetne. wyjdzie to sie bede cieszyc, nie to nie bede i nic
      strasznego sie nie stanie, zadna nowosc- wszak jak do tej pory bylo
      do du..
      • dziewczynazbagien Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:03
        jestem chyba na podobnym etapie życiowym. mam 28 lat nie mam rodziny tzn męża
        dzieci, szczęśliwa rodzina zawsze była dla mnie priorytetem...wiec a to faceta
        nawet ni ma. nie widu ni slychu. kariera tez mi sie nie układa jak bym chciała
        wiec....kiedys pytalam czego to ja mam tego pecha teraz nawet to mam gdzieś
    • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:05
      samo się zmieni w swoim czasie..
      musi być czasami gorzej żeby mogło być lepiej..
      najlepiej nic nie rób, samo się zrobi w swoim czasie :D
      • mijo81 Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:08
        Niestety drogie Panie, nic samo się nie zrobi, nic samo do was nie
        przyjdzie, popatrzcie na facetów, oni działają, nie siedzą z
        załozonymi rękoma i to jest klucz do sukcesu
        • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:23
          mijo81 napisał:

          > Niestety drogie Panie, nic samo się nie zrobi, nic samo do was nie
          > przyjdzie, popatrzcie na facetów, oni działają, nie siedzą z
          > załozonymi rękoma i to jest klucz do sukcesu

          popieram w 100%. :-)
        • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:31
          no to jakoś słabo sie starają
          i marnie im idzie to działanie
          skoro Dziewczynie zwisa wszystko :) :p
          • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:36
            butterflymk napisała:

            > no to jakoś słabo sie starają
            > i marnie im idzie to działanie
            > skoro Dziewczynie zwisa wszystko :) :p

            swoja drogą, co tam tej dziewczynie może zwisać?.. :> <hmmm>
            • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:38
              :D
              np język może jej zwisać do ziemi
    • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:23
      ale co konkretnie?
      bo nie może być tak, że wszystko się nie układa :)
      • siostra.dorota Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:27
        wszystko
        • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:34
          czyli co: rodzina, praca, szkoła, znajomi, chłopak?..
          może tylko Ty tak to widzisz, bo np odcinasz się od rodziny czy
          znajomych. na niektóre sprawy nie zawsze mamy wpływ, ale na
          większość - choćby nie wiem jak zaprzeczać - tak.

          a jeśli dołuje Cię wszystko to poszukaj pozytywów w takich
          malutkich, błahych sprawach jak np ugotowanie dobrego obiadu :))
          metoda małych kroczków. im więcej pozytywów w życiu będziesz
          dostrzegać, tym bardziej optymitycznie będziesz nastawiona do życia
          a to widać na pierwrszy rzut oka i jest to bardzo pożądana cecha w
          kontaktach międzyludzkich :)
          • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:41
            Zacznij kochać roztocza w łazience,robactwo pchające się na zimę do
            mieszkania,psią kupkę na trawniku,kanara w tramwaju,karetkę jadącą
            na sygnale(ładny niebieski kogut,co nie?),krzywe gęby w
            autobusie,rachunki w skrzynce na listy,szarą chmurkę na
            niebie,mrozik szczypiący w nosek...
            Pamiętaj-małe kroczki;)
            • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:42
              chyba niedokładnie przeczytałeś to co napisałam :P
              bez odbioru. :)
              • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:45
                Wolę tego nie czytać dokładnie,bo dopiero złapię doła;)
                Over.
              • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:48
                Ugotować obiad...Phi!
                Sama siedź przy garach;PPP
                • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:52
                  raz na rok lubię SOBIE ugotować coś pysznego i znajduję w tym
                  przyjemność :)
                  facetom baaaaardzo okazjonalnie :) coby nie przyzwyczaić do myśli,
                  że kuchnia to tylko moje terytorium :)

                  zresztą ja znajduję przyjemność w wielu czynnościach i nigdy się nie
                  nudzę :) i myślę, że to jest klucz do szczęścia :)
                  • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:55
                    To ty nudziara jesteś;)
                    Ja chyba pójdę na ulicę i komuś przypier.olę:)
                    A niech ma!...za mój zły humorek;)
        • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:37
          oj napij się :D
          od razu przejdzie :)
          imprezka, fryzjer zakupy, no zrób sobie dobrze Dziewczyno :)
          • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:41
            dokładnie, jest wiele sposobów na to, żeby samej sobie zrobić
            dobrze :)

            butterfly, Twoje posty są zawsze dwuznaczne :P
            albo raczej jednoznaczne.. to to zawsze tylko o jednym ;)
            • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:43
              kitek_maly napisała:

              > dokładnie, jest wiele sposobów na to, żeby samej sobie zrobić
              > dobrze :)


              Palcóweczkę sobie strzel,poalkoholizuj się(dziś,jutro,pojutrze,przez
              tydzień,miesiąc,pół roku,parę lat...)...;)
              • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:45
                >
                > Palcóweczkę sobie strzel,poalkoholizuj się
                (dziś,jutro,pojutrze,przez
                > tydzień,miesiąc,pół roku,parę lat...)...;)
                >
                >


                rozumiem, że to z autopsji?... :)
                współczuję! :)
                • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:46
                  Ja tylko rozwinąłem to,co Tobie chodzi po główce;)
                  • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:54
                    dobra dobra Wy wszyscy jesteście dobrzy i tylko jedno Wam w głowie :)

                    P.s. A czy to źle?? NIE
                    • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:57
                      butterflymk napisała:

                      > dobra dobra Wy wszyscy jesteście dobrzy i tylko jedno Wam w
                      głowie :)
                      >
                      > P.s. A czy to źle?? NIE


                      You talking to me,muther fuck?
                      • kitek_maly Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:59
                        >
                        >
                        > You talking to me,muther fuck?
                        >

                        błąd na błędzie, błędem pogania :P
                        • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:59
                          Tak miało być:)
                          Mada fak.
                      • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:59
                        ej możesz przetłumaczyć
                        bo nie rozumiem
                        • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 18:00
                          Goń się;PPP
                          • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 18:04
                            mam się sama gonić? ciekawe w jaki sposób?
                            • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 18:07
                              Lustro sobie powieś przed nosem;DDD
                              • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 18:08
                                tak? na czym?
                                • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 18:10
                                  Na długim kijku,a kijek zaczep z tyłu np. za biustonosz-jak
                                  marchewkę dla osła;)
                                  • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 18:20
                                    twój biustonosz to wytrzymuje?
                                    a co na to twój osioł?
                                    • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 18:24
                                      A co ma osioł do cyckonosza?Wytłumacz to mnie-misiowi o bardzo małym
                                      rozumku;)
                                      • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 18:54
                                        oj misiu zaraz ci podrzucę kubeł miodu i się wysmarujesz nim cały :D
                                        • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 19:01
                                          Boże,zaraz mnie rozpalisz,więc uważaj;PPP
                                          • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 19:08
                                            ... a jak już się wysmarujesz tym miodem, to ktoś może go zlizać :P
                                            • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 19:10
                                              Ojej...a któż to taki może być?;)
                                              • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 19:10
                                                No jak to? Jakaś misia :D
                                                • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 19:13
                                                  Nie znam;)
                                                  • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 19:42
                                                    to poznasz :p
                                                  • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 19:45
                                                    Nie chodzę do lasu;)
            • butterflymk Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:52
              no wiesz.... wiem co dla nas najlepsze ;)
    • wiarusik Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:29
      Pierd.ol to;)
    • blackhetera Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:41
      No, cycki Ci chyba jeszcze nie zwisają?no to nic się nie
      martw,reszta się ułoży.Głowa do góry!!!
    • wiarusik Na doła... 11.11.07, 17:50
      ...między innymi puszczam sobie ten kawałek:
      www.youtube.com/watch?v=Rntc_Sq2faM
      I już lżej:)
      • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 17:57
        aaaaaaa :)
        to Cię uspokaja?? :)
        kiedyś słuchałam muzyki rockowej (co prawda nie tak ciężkiej), ale
        mi się wydaje, że to może tylko pobudzać doła :))

        ja wolę takie:
        pl.youtube.com/watch?v=A_9EpBL5Txc
        :P
        • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 17:58
          Nie obrazisz się chyba jak powiem,że mało nie puściłem pawia na
          LCD?;)
          • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:00
            ależ skąd :)
            dlaczego miałabym się obrażać za to, że masz inny gust muzyczny?
            zwisa mi to :)
            • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:01
              Mnie też zwisa,mogłabyś mi strzepnąć,plisss?;)))
              • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:03
                nie jesteś w moim typie :PP
                musisz sobie sam radzić... znowu :P
                • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:05
                  Że niby myślisz,ze to zdjęcie z wizytówki to moje?;))
                  Spoko,nie bój żaby-mam co trzeba;)
            • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:02
              > zwisa mi to :)

              (bez obrazy, chciałam się wpasować w wątek, coby nie było, że off
              topic i do wycięcia ;) )
              • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:03
                Wyciągam zbója i już możesz zaczynać;)
                • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:05
                  no proszę Cię... tylko nie zbója :))
                  • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:06
                    No już już,szybciutko nie ma czasu...
                    Rączki sobie posmaruj jakimś kremem i działasz,dajesz czadu!
                    • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:09
                      wiarusik napisał:

                      > Rączki sobie posmaruj jakimś kremem i działasz,dajesz czadu!

                      rączki kremem?????? a coż to za nowości..
                      zasiałeś teraz we mnie wątpliwość czy Ty kiedykolwiek miałeś do
                      czynienia z jakąś kobietą w sytuacji łożkowo-rozbieranej :)
                      • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:11
                        Jak masz spoconą łapę,to żadna przyjemność;)
                        Miałaś kiedyś ptaszka w ręce?Bo mam wątpliwości;D
                        • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:14
                          a skąd podejrzenie, że mam spoconą dłoń?.. (bo łapy to ja na pewno
                          nie mam :P)

                          mam delikatną, gładziutką, subtelną dłoń, która umiejętnie zajmuje
                          się powierzonym jej pod opiekę klejnotom :))
                          • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:17
                            kitek_maly napisała:


                            > mam delikatną, gładziutką, subtelną dłoń, która umiejętnie zajmuje
                            > się powierzonym jej pod opiekę klejnotom :))

                            Jak się do nich zabierasz?;)
                            Muszę sprawdzić czy wiesz o czym mówisz;)
                            Bo narazie kicha;PPP
                            • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:20
                              > Jak się do nich zabierasz?;)
                              > Muszę sprawdzić czy wiesz o czym mówisz;)
                              > Bo narazie kicha;PPP

                              zarówno zabieram się za nie, opiekuję jak i pielegnuję tak, jak
                              należy :D biorąc pod uwagę sugestie i preferencje właściciela :)
                              • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:26

                                > zarówno zabieram się za nie, opiekuję jak i pielegnuję tak, jak
                                > należy :D biorąc pod uwagę sugestie i preferencje właściciela :)


                                A ssiesz jajka?;)
                                • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:29
                                  konkretów ze mnie nie wyciągniesz :)
                                  • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:31
                                    Tymi ustami?:
                                    ludzie.gazeta.pl/kitek_maly/0,0.html
                                    No nie bajeruj;)
                                    • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:37
                                      to nie moje usta :P

                                      zresztą, kończę tę dyskusję, bo z transwestytami -
                                      ludzie.gazeta.pl/wiarusik/0,0.html - się nie zadaję :P
                                      • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:43
                                        kitek_maly napisała:

                                        > to nie moje usta :P

                                        Jaaasne...A ja jestem szewc Dratewka;)


                                        > zresztą, kończę tę dyskusję, bo z transwestytami -
                                        > ludzie.gazeta.pl/wiarusik/0,0.html - się nie
                                        zadaję :P

                                        Chyba obraziłem* tymi ustami,pardon silwuple;))






                                        *Jak można się obrazić za własny wygląd,nie rozumiem?
                                        Usta nie są w poprzek,nie są jak u Habsburgów...czyli kotleta można
                                        nimi spoko jeść;)
                                        • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:48
                                          >
                                          > *Jak można się obrazić za własny wygląd,nie rozumiem?
                                          > Usta nie są w poprzek,nie są jak u Habsburgów...czyli kotleta
                                          można
                                          > nimi spoko jeść;)

                                          hehehe dobre :)

                                          ależ ja się nie obraziłam, spoko :)
                                          usta swoje lubię i możesz krytykować ile wlezie. komplementowana
                                          jestem często, podobam się sobie (bo laska jestem niezła ;) ), więc
                                          Twoje zdanie nt. tego zdjęcia mojego poglądu odnośnie mojego wyglądu
                                          (masło maślane) na pewno nie zmieni :))

                                          muszę zmykać do ksiązek :)
                                          miłego wieczorku.
                                          • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:49
                                            To miło,ze się nie obraziłaś;)
                                            Nie jesteś co prawda w moim typie,ale spoko:)
                                            • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:57
                                              > Nie jesteś co prawda w moim typie,ale spoko:)

                                              hehe... dzięki za tę hmm.. cenną informację ;)))

                                              • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:59
                                                Przecież widzę,że się przejmujesz,to ci trochę poprawiam
                                                samopoczucie;)
                                                Usta spoko,jak malina:)
                                                Zresztą sama mówisz,że jesteś laska,to Ci wierzę na słowo(in blanco).
                                                ;)
                                                • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 19:03
                                                  w sensie, że się przejmuję, czy że się nie przejmuję? :)
                                                  pogubiłam się ;)
                                                  • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 19:08
                                                    Raczej to 1sze,ale spoko-każdy woli dostawać 5+ za wygląd(6stek
                                                    każdy się boi i nie tyka).;)
                                                  • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 19:23
                                                    wiarusik napisał:

                                                    > Raczej to 1sze,ale spoko-każdy woli dostawać 5+ za wygląd(6stek
                                                    > każdy się boi i nie tyka).;)

                                                    ehh nie chce mi się wnikać co miałeś na myśli. :)
                                                    mogę Cię zapewnić, że nie przejmuje się opiniami osób, które znam
                                                    tylko wirtualnie :)
                                                  • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 19:26
                                                    Mam dziś humor wmiarę wmiarę,więc niech Ci będzie-dostajesz 3+ za to
                                                    co widzę:)
                                                  • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 19:30
                                                    :)

                                                    ok, dzięki za kolejną bezcenną informację :)
                                                  • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 19:32
                                                    Spoko;)
                          • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:18
                            *powierzonymi jej pod opiekę klejnotami :)
                            • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:21
                              kitek_maly napisała:

                              > *powierzonymi jej pod opiekę klejnotami :)

                              To ile ty marszczysz tych pingwinów?
                              Nie mów,ze to produkcja taśmowa jak u koleżanki avital?;)))
                              • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:22
                                tam coś pokręciłam i niegramatycznie poszło :)
                                więc się chciałam poprawić :)

                                l. mn., bo tak ładniej mi brzmiało :)
        • butterflymk Re: Na doła... 11.11.07, 18:07
          zgadzam się z kitkiem.
          mało tego, może pobudzać myśłi samobójcze
          chyba że wiarusik się goni :p
          • kitek_maly Re: Na doła... 11.11.07, 18:11
            pewnie się goni. w takt muzyki to nawet tak przyjemniej :)
          • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:12
            butterflymk napisała:


            > chyba że wiarusik się goni :p

            A co ja mam z tym wspólnego?;)
            Goń się ode mnie;)))
            • butterflymk Re: Na doła... 11.11.07, 18:21
              sam sie goń :)))
              • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 18:23
                Goń yourself* ;)))



                *Zrozumiałaś czy też przetłumaczyć?;)
                • butterflymk Re: Na doła... 11.11.07, 18:54
                  inaczej nie potrafisz rozmawiać?
                  • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 19:00
                    Rozmawiałem inaczej,ale nic mi to nie dało,więc postanowiłem
                    spróbować ciut inaczej;)
                    • butterflymk Re: Na doła... 11.11.07, 19:10
                      a na co liczyłeś i co miało Ci to dać albo nie dać?
                      bo takie pyskowanie jest złe i paskudne :p
                      • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 19:13
                        butterflymk napisała:

                        > a na co liczyłeś i co miało Ci to dać albo nie dać?

                        -No jak to co?;)
                        Fikołki:)

                        > bo takie pyskowanie jest złe i paskudne :p


                        Ojejku-jejku,już biczuję się po języku,łapkach,główce,czy czymś
                        tam...;P
                        • butterflymk Re: Na doła... 11.11.07, 19:43
                          no wiem wiem jesteś malutkim jeszcze chłopcem i musisz się wyszaleć :)
                          • wiarusik Re: Na doła... 11.11.07, 19:47
                            A Ty jesteś już w wieku przedemerytalnym i znasz takie jazdy,co
                            nie?;)
    • sagittaria Re: wszystko mi juz zwisa 11.11.07, 17:50
      też chcę, żeby mi zaczęło zwisać. juz parę razy próbowałam i za
      każdym razem albo zdarzało się coś, co dawało nadzieję (płonną jak
      się okazywało) albo po prostu komentarze otoczenia tak wkurzały, że
      nie ptrafiłam się odciąć. noż ludzie - wkurza mnie już nawet to, że
      nie może mi spokojnie pozwisać! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka