Dodaj do ulubionych

Praca na Poczcie

12.11.07, 12:27
Mam możliwość pracy na Poczcie - jako zwykły pracownik "przy
okienku" - bo tam od tego się zaczyna.
Ale waham się, bo mam pracę w miarę spokojną i nie wiem, czy warto
zmienić. Jedynym plusem nowej, byłby fakt, że jest "rzut beretem"
od domu. Teraz mam kawał drogi - drugi koniec miasta i ponad
godzina na dojazd. Pieniądze nie są istotne, gdyż mam jeszcze inne
źródło dochodu.
Proszę o opinię osoby które pracują, pracowały bądź znają kogoś kto
pracował w naszej Poczciwej Poczcie Polskiej. Jak taka praca
wygląda od kuchni? Jakie plusy i minusy. Z tego co widzę
przychodząc na pocztę jako klient to Panie nie mają lekkiego życia -
non stop kolejka.
Będę wdzięczna za wszelkie opinie i komentarze.
Obserwuj wątek
    • grzech_o_1 Re: Praca na Poczcie 12.11.07, 12:29
      Praca na poczcie w okienku to chyba najgorszy kawałek chleba. Tak
      jak w okienku w banku. W dodatku na zmiany. Odradzam.
    • aserath Re: Praca na Poczcie 12.11.07, 12:30
      "Pieniądze nie są istotne, gdyż mam jeszcze inne
      źródło dochodu."

      o tego ci zazdroszczę :)

      A co do pracy na poczcie - sorry ale wrogowi bym tego nie życzyła. Wyrzywają sie
      na tobie emeryci, studenci, kazdy kto musi postać w kolejce dłuzej niz 10 minut
      wrzeszczy ze poczta to przestarzała instytucja, ze komuna jeszcze sie tutaj
      trzyma i ze trzeba to zamknąć i sprywatyzować. Do tego smierdzącyfajami
      listonosze, przekręty w archiwum, kierowniczka z toną lakieru na głowie i
      czerwonymi paznokciami, ktora zawsze wie wszystko lepiej...
      no ale moge sie mylic. Moze gdzies jest cywilizowana poczta...

      przy okazji - o ile to nie tajemnica - ile byś zarabiala w tym okienku?
    • wiarusik Re: Praca na Poczcie 12.11.07, 12:31
      Duża odpowiedzialność,a goowniana płaca;)
      Radzę nauczyć się dobrego liczenia,bo jeśli się pomylisz i oddasz
      klientowi za dużo,to płacisz z własnej kieszeni.Ostatnio jedna z
      pracownic musiała z własnej kieszeni oddać 500 zł za swoją pomyłkę.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Praca na Poczcie 12.11.07, 12:34
      to musi byc dosc nieprzyjemna praca. zawsze jak jestem na poczcie (a staram sie
      bywac tam jak najrzadziej) mam wrazenie ze klienci i panie w okienku darza sie
      nienaiwscia w najczystszej formie. niestety i mnie udziela sie ten nastroj gdy
      stoje w kolejce, a panie wychodza sobie co chwile na zaplecze. ale rozumiem ze
      moje uczucia sa odwzajemnione, bo poczta oszczedza na pracownikach, i taka
      biedna pani musi przyjmowac strazliwe ilosci wplat, paczek, listow i innych glupot.
      • eleganckakobieta Re: Praca na Poczcie 12.11.07, 12:41
        Dzięki za wszystkie opinie, szczerze mówiąc moje odczucia są
        podobne i dlatego się zastanawiam, a ponieważ muszę się zdecydować
        praktycznie "dzisiaj" więc mam ciężką decyzję...
        Wiecie jak to jest, czasem można spaść "z deszczu pod rynnę"...

        A napiszczie proszę jak wygląda smam praca, czy jest dużo
        papierologi (oprócz tego co widać przy okienku), czy długo siedzi
        się po godzinach, czy jest przerwa żeby spokojnie zjeść kanapkę itp.
        • evula Pracowałam na poczcie 12.11.07, 12:47
          Wprawdzie nie przy okienku, tylko na nocną zmianę wpisując listy
          polecone. To był okres, kiedy byłam bezrobotna, a musiałam mieć
          jakiekolwiek źródło dochodu. I powiem jedno: nie żałuję, bo
          przebywanie tam i samo zajęcie dawało mi podwójny zastrzyk
          motywacji, aby jak najszybciej znaleźć lepsze zajęcie: lepiej
          płatne, w lepszych warunkach, no i co najważniejsze: nowe
          ambitniejsze zajęcie;-/ Także, decyzja należy do Ciebie.
    • figa.kw Re: Praca na Poczcie 12.11.07, 13:22
      Jestem niemal codziennym klientem poczty. Panie na poczcie zawsze
      wyglądaja szaro, byle-jak i ma się wrażenie, że nie znoszą
      napływających klientów. Jak wchodzę z książką nadawczą, to już z
      daleka widzę ten straszny i wrogi wzroki liczący listy włożone
      pomiędzy strony mojej książki. Ogólnie na poczcie panuje
      nieuprzejmość, ciągłe kolejki. Przyznam się - osobiście kilka razy
      naryczałam na babinę w okienku, bo są niekompetentne i panuje tam
      koszmarna biurokracja!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka