Dodaj do ulubionych

Spotaykam się z dwoma - oceńcie

13.11.07, 13:52
Jestem po bolesnym zakończeniu dość długiego związku, nie wiem moze
to ma wpływ na moją obecną sytuację, moje zachowanie...

Właściwie spotyakm się z dwoma facetami, może to zbyt dużo
powiedziane, żadnemu nic nie obiecuję. Sytaucja nie trwa długo, ale
zastanawiam się czy to jest ok.

Z jednym z nich byłam przez kilak miesięcy, rozstaliśmy się po
sprzeczce. Od ponad miesiąca nie jesteśmy razem, ale mimo wszytsko
ciągnie nas do siebie. Z różnych powodów stwierdziliśmy, oboje, że
możemy razem być (jego zaborczy charakter, zazdrość, uważał że go
oszukiwałam, nie może znieść mojego kontaktu z przyjacielem itp.)
jednak spotaykamy się 1 - 2 razy w tygodniu, uwielbiamy ze sobą
przebywać, spędzac razem czas, mammy wspólne zainteresowania, tematy
itp. Ona nadal twierdzi, ze mnei kocha, nie wyobraża sobie życia bez
kontaktu ze mną ale nie potrafi mi zaufac. Chcę być ze mną, ale żąda
ode mnie zerwania kontaktu z przyjacielem - tym drugim (sposób w
jaki to robi jest raczej chamski).

Drugi facet, jest moim wieloletnim przyjacielem, który w końcu
zakochał się we mnie. Wiem, ze miałabym z nim ciepły, spokojny
związek, stabilizację uczuciową, a myślę że po moich wszystkich
naprawde przykrych perypetiach miłosnych potzrebuje tego. Oficjalnie
właściwie zaczęliśmy być razem, ale on wie, że ja sie musze
przekonać czy to tylko przyjaźń, czy czuję do niego coś więcej, wie
że nieraz "po koleżeeńsku" spotykam się z byłym,bo się luybimy,
narazie to akceptuje.

A i żeby było jasne, obecnie nie sypiam z żadnym (z przyjacielem
jeszcze wogóle - jakoś brak chemii, a z tym drugim od czasu
rozstania tez nie).

Wiem, że głupio robię, nigdy tak się n ie zachowywałam. Czy widzićie
jakieś wyjście z sytaucji?? Czy uważacie, ze jestem wobec nich nie w
porządku??

Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 13:54
      Nie chciało mi się wszystkiego czytać. Wybacz.
      Nie polecam, bo właśnie kończę obie takie znajomości.
      Nie da się tak. Wykończysz się psychicznie. ;)
      • pini21 Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 13:56
        Przepraszam za literówki:)
    • eleni80 Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 14:25
      skoro nic nie czujesz do długoletniego przyjaciela, to chyba nie powinnaś z nim
      być "oficjalnie" skoro potrzebujesz teraz przyjaciela, to może lepiej niech
      zostanie tym przyjacielem, bo może się okazać że ten "związek" zniszczy tą przyjaźń
    • modliszka24 Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 14:34
      lepiej zebym tego nie oceniala:)
    • woodpecker_from_mars Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 15:24
      Nie ciągnij tego zbyt długo - zniszczy Cię to psychicznie. Im dłużej to trwa tym
      ciężej będzie Ci podjąć decyzję. Niestety wiem coś o tym:(((
    • figgin1 Ale o co kaman? 13.11.07, 20:09
      Kolegów nie możesz mieć? To, że oni chcą coś więcej to ich sprawa. A tego eksa
      radziłabym ci spuścić na drzewo. Po co zadajesz się z chamem? Dziwi mnie tylko
      jak mozesz na zimno planować związek "bo po perypetiach potrzebuję tego" To
      podłe tak wykorzystywać czyjeś uczucia.
    • kasian25 Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 21:32
      nie ukrywaj ich przed sobą skoro żadnemu nic nie obiecywałaś to czym się przejmujesz.traktuj ich jak kumpli.
    • lopi1 Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 21:55
      Obaj sa przejsciowi. Uwazam , ze czekasz na wlasciwego, trzeciego bolca.
    • wodka.z.pieprzem Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 23:11
      heheh ale masz zmartwienie. dziewczyno baw sie poki mozesz . poczytaj troche
      postow zdradzonych kobiet. ja ci moge dodac cos od siebie i juz bedziesz
      wiedziala ze takie cos jak lojalnosc nie istnieje. daj sobie siana z byciem
      lojalną, bo oni wobec nas nie sa. niech ci sie tak nawet nie wydaje
    • braun_f Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 13.11.07, 23:18
      niezle, mozesz pojechac na 2 baty
      albo jeden dzien u pierwszego drugi u drugiego
      albo nocki u drugiego za dnia u pierwszego
      mozesz jednemu prac skarpety, drugiemu slipki
      drugiemu gotowac obiad, pierwszemu tylko budyn czekoladowy
      drugiemu orala, pierwszemu anala
      pierwszego chwalic, drugiego ganic
      pierwszego doic, drugiego tez
      i tego ci szczerze zycze
    • friday133 Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 14.11.07, 00:56
      Pierwszego rzucić. Nie znam żadnej kobiety (łącznie ze mną), która
      związała się z zaborczym zazdrośnikiem i tego nie żałowała. Prędzej
      czy później będzie źle.
      Z drugim przespać się i sprawdzić, czy nie kryje w sobie tygrysa ;)
      Jak kryje, to nieźle rokuje :)
      • pini21 Re: Spotaykam się z dwoma - oceńcie 14.11.07, 10:28
        Eeee, gdybym był młodsza i maiłą inny charakter, to pewnie
        znalazłabym sobie jeszcze 2 i była szczęśliwa:))

        Sama jestem zdradzona i zostawiona, pewnie dlatego teraz tak się
        waham i boję wybrać, zdeklarować.
        Tak naprawdę, to z jednym i z drugim wolałabym się spotykac narazie
        na stopie kolezeńskiej chyba....

        Problem polega na tym, że przyjaciel, na którym barzdo mi zależy w
        ciągu ostatniego miesiąca przeszedł barzdo szybko z fazy porzyjażxni
        do takiego stanu, że wszystko bardzo odreagowuje, cokolwiek ja
        powiem nie tak, jakieś nieporozumeinie, to on to odchorowuje
        dosłownie fizycznie. Jestem zaskoczona, że on tak reafuje. Czuję na
        sobie wielką presję z tego powodu, bo jest dla mnie ważny.

        Ten drugi jest zaborczy, achamski to może zbyt dużo powiedziane, ale
        tylko w stosunku do mojego przyjaciela, mówi mi, że chce być ze mną
        ale chce, żebym zakończyła znajomość z przyjacielem (właściwie przez
        niego rozpadł się nasz związek).

        Sytuacja jest strasznie zagmatwana. Jedno jest pewnei, zaczynam
        strasznie się z tym męczyć, dodatkowo mam jeszcze problemy z
        dzickiem, które zna i lubi obu, ale z przewagą na byłego, ciągle o
        nim wspomina....

        Musiałam się wygadacv poprostu, analizowanie tej sytuacji powoli
        mnie dobija.
        • crunch-4 chlop?? baba?? chlop?? baba?? chlop? 14.11.07, 12:38
          Dlaczego raz piszesz o sobie w rodzaju meskim a raz zenskim,
          zarowno w tej jak i w pierszej wypowiedzi?? Zdecyduj sie albo jestes
          kobieta albo mezczyzna a dop. potem z kim masz byc.
          • sanni_only Brawo!! 14.11.07, 13:20
            jestes dobrze zabezpieczona bo jak jeden cie zostawi to masz
            drugiego.
            Gratuluje pomyslowosci:)
            • pini21 Re: Brawo!! 14.11.07, 13:45
              Wiesz co, a mnie się właśnie wydaje, ze starcę jednego i drugiego:((
          • pini21 Re: chlop?? baba?? chlop?? baba?? chlop? 14.11.07, 13:34
            No cóz...chyba sam rodzaj problemu i rozchwianie emocjonalne
            wskazuje jednoznacznie na to, że jednak jestem babą...:))

            Spieszę się w pracy, stąd literówki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka