Dodaj do ulubionych

Kobieca hipokryzja

14.11.07, 13:29
Czy to jest próba dowartościowania grubszych kobiet? bo ciągle
słyszę że osoba która nie ma tyłka jak Cadillac ani biustu rozmiar D
nie jest kobieca, bo tylko ciałko (a raczej jego nadmiar) jest sexy.
Obserwuj wątek
    • rasgeea Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:30
      może słuchasz złych ludzi :-)
    • spacecoyote Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:31
      > osoba która nie ma tyłka jak Cadillac ani biustu rozmiar D
      > nie jest kobieca, bo tylko ciałko (a raczej jego nadmiar) jest
      sexy.

      Chyba przesadzilas... Mowi sie, ze nie tylko szczupla moze byc
      atrakcyjna, ale jeszcze nie slyszalam, ze zeby byc sexy, trzeba miec
      tylek jak cadillac :)
      • rasgeea Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:34
        w sumie fajne okreslenie "tyłek jak cadilac" :D
      • left_handed Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:34
        to takie moje przerysowanie obrazu ale nawet w Gazecie Wyborczej
        czytałam artykuł że lans na szczupłość nie jest wcale pozytywny bo
        faceci lubią babeczki przy kości, dzieciaczki mają się do czego
        przytulić itp
      • justynnka Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:35
        to nie hipokryzja;) to wpływ (głupiej zresztą i antyestetycznej)
        reklamy pewnej marki kosmetyków.na takie teksty przygotuj sobie
        ciętą odpowiedz i ekspomuj swoją figurę. a tłuściutkiej kolezanceraz
        na jakiś czas wypomnij tuszę.
        • spacecoyote Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:40
          > a tłuściutkiej kolezance raz na jakiś czas wypomnij tuszę.

          A to niby w jakim celu?
          • justynnka Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:43
            spacecoyote napisała:

            > > a tłuściutkiej kolezance raz na jakiś czas wypomnij tuszę.
            >
            > A to niby w jakim celu?


            a w jakim celu krytykuje moja szczupłość?
          • kadfael Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:43
            Żeby sie lepiej poczuć ze swoją chudością :)

            PS. Żeby nie było, że jestem wredna i wyśmiewam chude-sama jestem b.
            szczupla, a ostatnio chorowałam i jeszcze mnie mniej :( A nawiasem
            mówiąc przy tej szczupłości mam biust D i jest to całkiem przeciętny
            biust. Po prostu zwykle dziewczyny noszą za płytkie miseczki.
          • left_handed Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:46
            Wypominać nie mam zamiaru, bo to jej życie i zdrowie, mówie właśnie
            o szeroko pojętej estetyce gdy np Asia Liszowska pojawia się na
            przedstawieniu w stroju który ewidentnie wyszczególnia jej nadmiary
            kilogramów a później nie dosć że opowiada o tym w gazecie że to
            fajnie bo czuje się kobieca to po co do cholery w tej samej gazecie
            robi sobie sesje zdjeciową z dużą pomocą grafika komputerowego do
            tego stopnia że nikt by jej nie poznał.
        • nula8 Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:40
          Cóż za doskonała rada. I jak wiele mówi o Tobie...
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:40
      left_handed napisała:


      > słyszę że osoba która nie ma tyłka jak Cadillac

      www.channel4.com/4car/media/100-greatest/03-large/23-cadillac-eldorado.jpg
      tzn z takimi wypustkami?
      • left_handed Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:42
        niekoniecznie :)
    • nula8 Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:48
      Co jest złego w dowartościowaniu grubszych kobiet? Powszechnie
      dowartościowywane są szczupłe i wydaje mi się, że jakiekolwiek
      artykuły, reklamy, akcje społeczne itp., dowartościowujące grubsze
      kobiety i tak nie wyrównują poziomu dowartościowania szczupłych.
      Ciekawe za to jest, dlaczego szczupłe kobiety miałoby denerwować to,
      że ktoś dostrzega urodę także w grubszych. Co w tym złego?
      • left_handed Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 13:52
        Powszechnie wiadomo że nadmiar kilogramów obciąża kręgosłup, stawy,
        serce. Kwestia dbałości i estetyki niestety.Bo czsami kobieta która
        nie jest szczupła chce się ubierać w ciuchy które kompletnie nie
        pasują do jej figury.
        • justynnka Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 14:01
          left_handed napisała:

          > Powszechnie wiadomo że nadmiar kilogramów obciąża kręgosłup,
          stawy,
          > serce. Kwestia dbałości i estetyki niestety.Bo czsami kobieta
          która
          > nie jest szczupła chce się ubierać w ciuchy które kompletnie nie
          > pasują do jej figury.

          dokładnie!!!!
        • nula8 Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 14:09
          Ale co Ciebie obchodzi, jak nieestetycznie kto wygląda? Póki są
          czyste i nie śmierdzą - nie Twoja sprawa. CO więcej - to kwestia
          gustu. Moim zdaniem bardzo nie estetycznie wyglądają chude kobiety z
          dużymi dekoltami. Czy mam się czuć obrażona, kiedy muszę patrzeć na
          ich obnażone kości?
          Co do zdrowia - nie spotkałam się jeszcze nigdzie z zachęcaniem
          kobiet do obżerania się w celu uzyskania pełnej figury (chyba że tak
          potraktujesz kampanię społeczną walczącą z anoreksją). Chodzi po
          prostu o to, żeby nie promować jako jedynie słusznej sylwetki
          rozmiaru 36. Co innego zachęcanie do zdrowego trybu życia, a co
          innego pełene obrzydzenia krzywienie się na widok kobiety, która ma
          trochę ciała.
          • justynnka Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 14:22
            ;)Nie spotkałas się z zachęcaniem do obzerania , ale z zachęcaniem
            do odchudzania na pewno;) to też juz o czymś świadczy.kobieta
            mająca ,,trochę ciała" (pozatym jest róznica między trochę a 10 i
            więcej kg) powinna jednak dostosowywać swoje ubranie do figury i
            próbować schudnąc dla własnego zdrowia.
            • menk.a Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 14:47
              Serio? Umiejętność dobrania odpowiednich ciuchów do sylwetki ,
              okazji itp. okoliczności jt determinowana chudością czy szczupłością
              tyłka? Zn chude potrafią, a grube nie? A to ciekawa teza.;)
              • justynnka Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 14:51
                ;))) to nie kwestia ,,potrafienia" - inaczej wygląda w krótkiej (za
                krótkiej)koszulce płaski brzuch a inaczej fałdki. czyli - to kwestia
                samokrytycyzmu.
                • menk.a Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 14:54
                  justynnka napisała:

                  > ;))) to nie kwestia ,,potrafienia" - inaczej wygląda w krótkiej
                  (za
                  > krótkiej)koszulce płaski brzuch a inaczej fałdki. czyli - to
                  kwestia
                  > samokrytycyzmu.

                  To kwestia smaku i gustu..;)
                  • justynnka Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 14:57
                    no nie do końca;) bo ciuch moze być sam w sobie bardzo fajny i ale
                    jak jest za mały i opina schaby to efekt jest fatalny. a bardzo duzo
                    grubszych kobiet tego nie dostrzega.
                    • prom_do_szwecji Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 15:01
                      bo fajny ciuch nie jest jeszcze gwarancją dobrego wyglądu. Gruba
                      osoba w zamałych ciuchach wygląda fatalnie. Ale równie fatalnie
                      wyglądają przeciez kościste chudzinki w minispódniczkach. Albo
                      baaaaaardzo chude panie koło 50 z wielkimi dekoldami i obwisłym
                      cyckiem. Niby chude, a jednak fatalne
                      • left_handed Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 15:39
                        Dziewczyny, czy naprawdę nie uraczył was widok, dziewczyny przy
                        kości w biodrówkach, stringach które są ewidentnie widoczne i
                        sweterku w paski? jak wam się to podoba. Bo ja byłam ostatnio w
                        knajpie i mnie na wymioty zbierało.
                        • prom_do_szwecji Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 16:38
                          oczywiscie, ze uraczył. Codziennie też raczy mnie widok połnagiej,
                          wysuszonej glisty. I tez mi było to miłe. Pamietaj, chude tak jak
                          grube nie znaczy piękne. Piekna jest kobieta z umiarem :)
                          • left_handed Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 16:50
                            a to dziwne każda szczupła dziewczyna to wg ciebie wysuszona glisda?
                            • prom_do_szwecji Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 16:56
                              a czy według ciebie każda dziewczyna przy kości jest obleśna?
                        • nula8 Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 16:57
                          Każdy ma prawo ubierać się tak, ja mu się podoba. Mnie na przykład
                          śmieszą staniki wypchane poduszkami żelowymi, uważam, że to
                          obrzydliwe, i żal mi kobiet, które czują się tak zniewolone przez
                          konwenas, że te obrzydlistwa noszą. Księgowa w mojej firmie, super
                          laska, nosi spódniczki tuż za tzw. gniazdko i pończochy samonośne
                          zakończone koronką, którą widać jej przy każdym kroku. Nie mówiąc
                          już o tym, że obnaża to niedostatki jej figury (między udami
                          zmieściłby jej się niewielki melon) to jeszcze jest to wyjątkowo nie
                          na miejscu, wieśniacki strój. Ale taki jej się podoba, a mnie to nie
                          obraża.
                          Chcesz wprowadzić nakaz, żeby grube kobiety musiały nosić hałaty? TO
                          może lepiej od razu zakazać im wychodzić z domów, co? Po co mają
                          obrażać nasze uczucia swoim tłuszczem?
    • prom_do_szwecji Re: Kobieca hipokryzja 14.11.07, 14:03
      ja myślę, że jednym podobają się chude, innym szczupłe i nie ma co
      dorabiac do tego żadnej ideologii
    • edi2007 Zgadzam się co do biustu D (n/t) 14.11.07, 16:33
    • jaassika Re: Kobieca hipokryzja 15.11.07, 10:06
      Dla kazdego cos innego jest sexy xhyba najwazniejsze by być soba we
      własnym ciele i nie za gładzac sie i miec także umiar .... raz co
      chude modne raz co grube... taki świat ale czy z tego powodu trzeba
      tak zmieniac się (ciało)? mi sie wydaje że nie wystraczy dobra
      ekspozycja i miło spojrzec na kazde ciało;p
      • beau13 Re: Kobieca hipokryzja 15.11.07, 11:38
        najważniejsze to wysportowane ( siłownia, basen, fitness itd ) ciało, nie ma
        znaczenia czy to rozmiar 36 czy 40, bo cellulit wygląda równie nieestetycznie
        zarówno u jednych, jak i u drugich Pań
    • modliszka24 Re: Kobieca hipokryzja 15.11.07, 14:38
      każda kobieta jest sexi jeżeli ma dla kogo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka