kasha101
14.11.07, 16:24
Nie wiem, ale ja naprawde nie moge zrozumiec, co widzi dorosly,
dojrzaly (czyzby?) facet, majacy jakies doswiadczenia zyciowe, w
wieku 40-50 lat w mlodej siksie, ktora dopiero co weszla w
pelnoletnosc, niewiele wie o zyciu i blizej jej do rozkapryszonej,
infantylnej nastolatki niz do kobiety. No naprawde nie wiem! Taaaaa,
mlode cialko i mozna odegrac role tego madrzejszego (czyt. podleczyc
kompleksy)....Tak to widze.
Predzej rozmumiem gowniarke, bo w koncu fajnie(dla niektorych
oczywiscie) miec takiego "doroslego" faceta, a jeszcze jak z kasa,
to juz w ogole, z bryka, ojej, kul! heh....