rybak24
15.11.07, 18:52
Siedzę zła bo mój własnie odwołał spotkanie, mieliśmy razem wyjsc...Ja z kolei odmówiłam koleżance wczesniej z myślą o moim wyjciu. W efekcie nie zobacze nokogo. Moj nie mieszka w centrum i snieg dzis zasypal ulice i jest problem z dojazdem. Wiem, to prawda i nie robiłam zadnych wymówek, bez fochów. A jednak jestem zła, czekałam na to spotkanie cały tydzien a teraz siedze sama( w pełnym makijażu, gotowa do wyjścia) i chyba zaraz sie rozpłaczę. Nie cierpię gdy musze zmieniać plany. Od dzis tak jak rolnicy boją się deszczu będę z niepokojem wypatrywac padającego sniegu;/ Tak mi źle!