Dodaj do ulubionych

Wybór Karoliny

IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 18:08
Wstrząsające..słów brakuję na znieczulicę,głupotę, idiotyczne
prawo...tak naprawdę tzw.pomoc społeczna nie istnieje. Czy nie
pokazali jak wygląda owa "pomoc" w rzeczywistości sąsiedzi
piszący donos? Miała kłopoty, to jej dołożyli...
Gdyby Karolina i jej ojciec oddali Żanetę, byliby lepiej
postrzegani? Czy gdyby Karolina zaczęła pić uzyskałaby lepszą
pomoc? Kołtuństwo i mentalność psa ogrodnika...
Obserwuj wątek
    • Gość: Urszula Re: Wybór Karoliny IP: *.proxy.aol.com 02.08.03, 05:31
      Karolino tobie dziecko nalezy sie MEDAL za twoje mlode zycie za
      twoj upor za twoje postanowienie.zycze tobie aby znalezli sie w
      URZEDACH prawdziwi pracownicy z sercem aby zdjeli okulary i
      zobaczyli ZYCIE.Niech cie Bog ma w opiece.
    • Gość: gochna Re: Wybór Karoliny IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 08:41
      Brawo Karolinko! Jestes wspaniałym człowiekiem. Szkoda, że nie
      mieszkamy w jednem mieście, może mogłabym Ci pomóc inaczej niż
      finansowo, bo na to mnie,nietety nie stać. Mam nadzieję,że w
      Poznaniu znajdą się ludzie, którzy ulżą Twojej doli.
    • Gość: Agata Re: Wybór Karoliny IP: *.pszczynska.silesianet.pl 02.08.03, 22:35
      ONA JEST REWELACYJNA!!!!!! URZĘDNICY SĄ BEZDUSZNI!!!
    • Gość: Asia, Waszyngton Re: Wybór Karoliny IP: *.nrockv01.md.comcast.net 03.08.03, 05:53
      Przeczytalam artykul i podziwiam te dziewczyne z calego serca,
      za odwage, za oddanie dla swojej rodziny, za walke,
      determinacje i wszystko to co pomoglo jej wychowac siostre i
      zajac sie jej synem! Bardzo czesto zdarza mi sie narzekac na
      to, ze: straszne jest moje zycie, ze nie mam pracy jaka bym
      chciala miec, ze swiat jest niesprawiedliwy, ze inaczej
      wyobrazalam sobie wszystko. Co ma powiedziec ta biedna
      dziewczyna? Jej zycie to koszmar porownujac z moim
    • niedzwiedziczka Re: Wybór Karoliny 03.08.03, 18:57
      Dziewczyna naprawdę jest wspaniała. I jest jeszcze jednym
      dowodem, że opiekuńczość naszego państwa to fikcja. U nas
      pomoc dostają ci, którzy umieją "zakombinować", a nie ci
      którzy naprawdę jej potrzebują.
    • Gość: gra Re: Wybór Karoliny IP: *.ilot.edu.pl 04.08.03, 10:09
      To co przeczytałam , przeraza mój 50-letni umysł. Odnoszę
      wrażenie ,ze ja dorosła osoba nie jestem tak silną osobowością
      jak to 22-letnie dziecko.Proponuje zawiescic ,bądź zlikwidowac
      placówki, które są powołane do pomocy . Przecież wynika z
      artykulu, że osoby odpowiedzialne za pomoc oprócz przepisów
      niewiele potrafią zdziałać. Należaloby im uświadomić,że oprócz
      przepisów istnieje coś takiego jak zdrowe ,logiczne myślenie .
      Niejednokrotnie ,sądzę ,że placowki powołane do pomocy,
      zapominają,z jakich funduszy sie utrzymują, a tlumaczenie
      "skończyła studia na samych piątkach i mało zarabia " zakrawa
      conajmniej na kpine ze społeczeństwa.
    • lahliq Re: Wybór Karoliny 04.08.03, 12:24
      Cieszę się, że podano konto na które można wpłacać pieniądze dla Karoliny. Mam
      nadzieję, że i Wy pomożecie.
      Te 10 czy 20 zł to dla nas tylko kwestia dwóch piwa na mieście czy nowej
      maseczki a dla niej to jedzenie na cały dzień czy dwa...
    • Gość: bubu Re: Wybór Karoliny IP: 81.21.202.* 04.08.03, 12:51

      Tak wygląda polskie państwo - z jednej strony przerażająco nadopiekuńcze, z
      drugiej strony nie potrafiące pomóc tym, którzy tej pomocy nie tylko
      potrzebują, ale wrećz swoją postawą zapracowali na szacunek i wsparcie.

      bubu
    • Gość: Doświadczona Re: Urzędy robią dokładnie to, po co są powołane IP: 193.0.122.* 04.08.03, 15:41
    • Gość: Doświadczona Re: Urzędy robią dokładnie to, po co są powołane IP: 193.0.122.* 04.08.03, 16:04
      Instytucje opisane w artykule są w porządku i robią tylko to, co
      powinny. Ich zadaniem jest zepchnięcie jak największej liczby
      obywateli tego kraju poza margines, i dopilnować, żeby dostali
      jak najmniej i trwali w bezradności, bo państwo nie ma
      pieniędzy, a oszczędzanie na biednych daje największe i
      najszybsze efekty. Mam dobrą radę dla Karoliny - niech
      przestanie mącić i zabierze się do tego, do czego powołał ją
      Bóg - czyli niech machnie ręką na ojca, syna i siostrę i zacznie
      pić - to jedyna pociecha dla biednego, bo dla alkoholików pomoc
      społeczna jest łaskawsza - jest brud, alkohol i nędza - zawsze
      dadzą bon na żarcie i parę groszy wystarczających na tanie wino.
      I tylko na to - bo na biedne, choć godne życie już nie. Więc
      droga Karolino - nie ma innego wyjścia, nie ma co się szarpać,
      bo szans nie masz. I pamiętaj, twój upadek jest wyłącznie Twoją
      winą, bo jesteś głupia, leniwa, dziedzicznie obciążona,
      pracujesz na czarno i zarabiasz kasę większą niż uczciwi ludzie,
      wyłudzasz zasiłki i alimenty (odpowiednie podkreśl). A powżnie
      tak po prostu wygląda opiekuńczość tego państwa - wielkie
      nic.Zdziwił mnie nawet ten artykuł w Wyborczej - widać ktoś tam
      nie dopatrzył i dopuścił tekst tak jaskrawo odbiegający od
      oficjalnej linii gazety, że za dużo się wydaje na pomoc
      społeczną, a to po prostu są pijaczki, którym się nie
      chce ...itd, a pomoc płaci im za mieszkania, daje zasiłki
      większe niż niejedne pensje ..itd. A tak na marginesie - może by
      tak sprawdzić gdzie naprawdę idą pieniądze, bo,że nie dla
      potrzebujących, to pewne.
    • Gość: Baba Re: Wybór Karoliny IP: *.*.*.* 05.08.03, 13:56
      Karolinko trzymaj się. Jestem pełna podziwu za twój upór i
      konsekwencję. Wysłałąm Ci troszkę pieniędzy, tyle na ile mnie
      teraz stać. Mam nadzieję, że będę mogła Ci również pomóc w
      przyszłym miesiącu. Mam również nadzieję, że to Ty otrzymasz tę
      pomoc finansową i to w postaci pieniędzy a nie bonów. Będąc
      kobietą masz przecież i inne potrzeby. Życzę Ci aby Twój upór
      pomógł Ci skończyć szkołę tak byś miała lepsze życie.
      Pozdrawiam: Baba
    • Gość: elwira Re: Wybór Karoliny IP: *.dialup.medianet.pl 05.08.03, 20:57
      Takich wspaniałych jak ta dziewczyna jest wiele, a ja jestem
      tym zakichanym pracownikiem socjalnym, który wstydzi się za te
      wszystkie urzędniczki w pomocy społecznej które chcą mieć
      święty spokój ( w każdym zawodzie widzę bezdusznych urzędników
      i tych co mimo wszystko są ludźmi) i mogę zaproponować Ci taką
      pomoc tzn. pokierowanie sprawy jak to powinien zrobić z
      powołania pracownik socjalny:
      1/ Każda decyzja na piśmie, jeżeli Ci nie pasuje - odwołuj się
      (tak jak to robią niektóre moje zatwardziałe klientki i !!!
      wygrywają - później nie muszą się odwoływać)
      2/ Twoja siostra powinna dostać zasiłek pielęgnacyjny ( z
      doświadczenia wiem, że jest szansa )
      3/ Na tej podstawie masz prawo do zasiłku stałego dla osoby
      opiekującej się dzieckiem niepełnosprawnym ( w/g ustawy o pom.
      społ. nie musisz być matką ani ojcem a nawet nie wiem czy
      opiekunem prawnym, gdyż ustawa o tym nic nie mówi a
      rozporządzenia nie ma)
      a więc może warto spróbować i powalczyć.
      .... to jest droga, którą bym Ci zaproponowała, gdybyś do mnie
      przyszła.

      • Gość: Michał Re: Wybór Karoliny IP: *.acn.waw.pl 06.08.03, 00:25
        Bardziej niż urzędników, poraża mnie zachowanie się owego ojca
        Mateusza. Osoby, dzięki której Karolina uwierzyła, że znalazła
        oparcie i przyjaźń. Chciałbym, żeby trafiła na kogoś, kto
        prawdziwie będzie "dobrym człowiekiem", umiejąc docenić ją za to
        wszystko, o czym teraz tu czytamy i co na nas robi takie
        niesamowite wrażenie. Karolina nie mówi, czy czeka na kogoś, kto
        okazałby się kochającym mężem i ojcem; sprawia wrażenie, jakby
        się z tym pogodziła (chociaż na pogodnie), że po prostu brak
        go... Wierzę, że jednak Los ją nagrodzi kimś takim, bardzo
        chciałbym, aby tak się stało...
      • Gość: kasia Re: Wybór Karoliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.03, 14:59
        Tak samo jak elwira jestem pracownikiem socjalnym i poieram to
        co napisała, co mogę dodać istnieje jkeszcze taka forma opieki
        jak rodzina zastępcza, a to byłoby chyba najlepsze rozwiazanie.
        Sama zajmuję się rodzinami zastępczymi i naprawdę MASZ SZANSĘ,
        trzymam kciuki.
    • Gość: Janina Re: Wybór Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 11:02
      Parę krótkich uwag - rad dla Pani Karoliny:
      - Pani siostra Żaneta powinna stanąć przed komisją orzekającą o
      stopniu niepełnosprawności. Takie Komisje istnieją w każdej
      gminie i ich orzeczenia-decyzje o stopniu niesprawności są
      podstawą np. do przyznania renty socjalnej dla niesprawnego ,
      tak jak Żaneta,dziecka. Moim skromnym zdaniem decyzja taka jest
      możliwa, sądząc z opisu przebiegu choroby i stosowanego
      leczenia.Właściwy druk wniosku powinien udostępnić pracownik
      socjalny, niezależnie od tego czy był prymusem na psychologii,
      czy nie.Jego obowiązkiem jest poinformować zainteresowanych o
      trybie postępowania , a także udzielić stosownej pomocy w
      kompletowaniu dokumentacji dla Komisji. Jeśli tego owa pani
      psycholog nie wie, to proponuję zatrudnić kogoś kto się na tych
      sprawach po prostu zna, myśli i nie odwala roboty rutynowo.
      - Równocześnie proponuję , abu Pani Karolina zwóciła się o pomoc
      do Urzędu Pracy, do doradcy zawodowego. Jako osoba bez
      kwalifikacji ma prawo, zgodnie z ustawą, do przeszkolenia
      zawodowego, zdobycia kwalifikacji, które dadzą jej szanse na
      rynku pracy. Doradca ma obowiązek uwzględnić jej
      predyspozycje,posiadane doświadczenia (także życiowe)i dobrać
      takie szkolenie, które uwzględni również jej sytuację
      rodzinną.Moim zdaniem czas, w którym kobiety wypełniają
      obowiązki rodzinne jest doskonałą porą do zdobywania
      zawodu.Nauka , w tym czasie, pozwala odetchnąć od monotonii
      życia i uczy organizowania sobie czasu.Mam nadzieję,że doradca w
      UP nie będzie równie "durnowaty" jak pracownik socjalny i stanie
      na wysokości zadania.Chciałabym wiedzieć co dalej. Podobne
      sprawy znam i pewne działania podpowiadałam z racji pełnienia
      obowiązków doradcy zawodowego. I chociaż powinnam zajmować się
      pomocą w wyborze zawodu i pracy, to nie sposób nie uwzględniać w
      procesie doradczym sytuacji życiowej klientów i zdobywać
      wiadomości o możliwościach uzyskiwania pomocy w
      innych ,powołanych do tego celu instytucjach.Brak współpracy
      sieciowej pomiędzy nimi jest nie tylko przyczyną wielu
      niepowodzeń , ale równocześnie polem do popisu dla wszelkiej
      maści naciągaczy i innych podobnych "roszczeniowców".Janina
      • Gość: Gaja Re: odpowiedź dla Pani Janiny IP: 193.0.122.* 07.08.03, 16:11
        Gość portalu: Janina napisał(a):

        > Parę krótkich uwag - rad dla Pani Karoliny:
        > - Pani siostra Żaneta powinna stanąć przed komisją orzekającą o
        > stopniu niepełnosprawności. Takie Komisje istnieją w każdej
        > gminie i ich orzeczenia-decyzje o stopniu niesprawności są
        > podstawą np. do przyznania renty socjalnej dla niesprawnego ,
        > tak jak Żaneta,dziecka. Moim skromnym zdaniem decyzja taka jest
        > możliwa, sądząc z opisu przebiegu choroby i stosowanego
        > leczenia.Właściwy druk wniosku powinien udostępnić pracownik
        > socjalny, niezależnie od tego czy był prymusem na psychologii,
        > czy nie.Jego obowiązkiem jest poinformować zainteresowanych o
        > trybie postępowania , a także udzielić stosownej pomocy w
        > kompletowaniu dokumentacji dla Komisji. Jeśli tego owa pani
        > psycholog nie wie, to proponuję zatrudnić kogoś kto się na tych
        > sprawach po prostu zna, myśli i nie odwala roboty rutynowo.
        > - Równocześnie proponuję , abu Pani Karolina zwóciła się o pomoc
        > do Urzędu Pracy, do doradcy zawodowego. Jako osoba bez
        > kwalifikacji ma prawo, zgodnie z ustawą, do przeszkolenia
        > zawodowego, zdobycia kwalifikacji, które dadzą jej szanse na
        > rynku pracy. Doradca ma obowiązek uwzględnić jej
        > predyspozycje,posiadane doświadczenia (także życiowe)i dobrać
        > takie szkolenie, które uwzględni również jej sytuację
        > rodzinną.Moim zdaniem czas, w którym kobiety wypełniają
        > obowiązki rodzinne jest doskonałą porą do zdobywania
        > zawodu.Nauka , w tym czasie, pozwala odetchnąć od monotonii
        > życia i uczy organizowania sobie czasu.Mam nadzieję,że doradca w
        > UP nie będzie równie "durnowaty" jak pracownik socjalny i stanie
        > na wysokości zadania.Chciałabym wiedzieć co dalej. Podobne
        > sprawy znam i pewne działania podpowiadałam z racji pełnienia
        > obowiązków doradcy zawodowego. I chociaż powinnam zajmować się
        > pomocą w wyborze zawodu i pracy, to nie sposób nie uwzględniać w
        > procesie doradczym sytuacji życiowej klientów i zdobywać
        > wiadomości o możliwościach uzyskiwania pomocy w
        > innych ,powołanych do tego celu instytucjach.Brak współpracy
        > sieciowej pomiędzy nimi jest nie tylko przyczyną wielu
        > niepowodzeń , ale równocześnie polem do popisu dla wszelkiej
        > maści naciągaczy i innych podobnych "roszczeniowców".Janina - Nie wiem skąd
        bierze Pani takie rady - wielokrotnie rozmawiałam w Urzędzie Pracy i poza
        oświadczeniem, ze oni nie sa od pomagania, tylko od przypilnowania, zeby jak
        najwiecej zasiłków zabrać nic nie uzyskałam, Szkoleń też nie ma - to znaczy są
        oczywiście, tylko zawsze jest jakieś ale, przeszkadzające w odbyciu szkolenia -
        a to wiek nie ten, a to tylko szkolenie akurat dla absolwentów ... Renty
        socjalnej też nie dostaje dziecko, tylko jego opiekun, dziecko dostaje zasiłek
        pielęgnacyjny (ok 130 zł), i to nie na takie schorzenia, jak u Żanetki - na to
        to ona jast zbyt zdrowa - nie wymaga stałej opieki. Człowiek, który tak jak
        Karolina "wystaje" troche z szblonika nie dostanie wsparcia, bo opieka ma
        wsparcie tylko dla typowych, najlepiej dla tych, którzy rzeczywiście są sami
        sobie winni - czyli rodzin wielodzietnych.
    • Gość: annika Re: Wybór Karoliny IP: *.dial.pl 07.08.03, 12:11
      Wiecie co mnie okropnie zbulwersowało? To, że sąsiedzi napisali donos, że
      Karolina pracuje na czarno. Nic tylko zabić.
    • Gość: jussy Tak niewiele trzeba,żeby pomóc IP: *.gliwice.pl / 192.168.40.* 09.08.03, 01:49
      Wystarczy,że każdy z czytających ten artykuł wpłaci choćby 10 zł
      (chociaż tyle) a będzie miał świadomość,że pomógł w ten sposób
      osobie, która na tę pomoc w pełni zasługuje. Przecież na tym
      świecie, w naszym kraju są jeszcze ludzie, którzy mają serca,
      potrafią współczuć i pomagać- TO NIE BOLI. Pozdrawiam
      wszystkich, którzy nie boją się pomagać.
    • Gość: doro24 Re: POMOC RZECZOWA - ADRES KONTAKTOWY??? IP: *.dregis.com 22.08.03, 13:35
      Nie mam za duzo kaski, ale moglabym zaoferowac pomoc rzeczowa
      (paczka: ciuszki, jedzenie, itp.). Wiem, ze nie jest to pomoc
      idealna, bo kazdy sam najlepiej wie, czego potrzebuje, ale co
      sie przyda, to sie przyda, a co nie tego nie trzeba uzywac. Czy
      jest jakis adres (np. moze tej Fundacjii Pomocy Samotnej Matce)
      na ktory mozna byloby przeslac cos Karolinie, tak zeby do niej
      napewno doszlo???
      Pozdrawiam
      Doro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka