Dodaj do ulubionych

Dymek u weta

08.12.17, 19:10
Przywykłam już do tego, że moje koty u weta zachowują się nietypowo. Amurka robi się płaska i usiłuje się wycofać, Trytka udaje, że cała sprawa jej nie dotyczy i generalnie wygląda na lekko znudzoną badaniem i oględzinami, Duszkę muszę trzymać, żeby nie wlazła wetowi na ramię i nie zaczęła się przymilać. Jedynie Fraszka wyrywa się, usiłując drapać i gryźć. Ale to, co wczoraj odstawił Dymek, przechodzi ludzkie pojęcie.

Otóż kocisko, które zawiozłam do lecznicy, bo zaczęło robić rzadkie kuupale o ostrym, kwaśnym zapachu, wygodnie ułożyło się na stole i zaczęło mruczeć - ok, mogło się zdarzyć. Pędzlowanie uszu (świerzbowiec!) również przyjęło spokojnie i bez protestów. Ale po wetknięciu termometru w wiadome miejsce Dymek nadal był wyluzowany, a mruczenie jeszcze się nasiliło! Słyszeliście o kocie, który mruczy z termometrem w d...?

Jakby tego było mało, to za nic nie chciał wejść z powrotem do kontenera. Inne zmykają tam z prędkością światła, ten się wykręcał i cały czas mruczał, radosny jak cielę w deszcz.

A w domu panicznie boi się wszystkich obcych.
Naprawdę, za kotem nie trafisz.
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Dymek u weta 08.12.17, 20:00
      mam nadzieję, że nie jesteś nietolerancyjna, uznajesz wolność istoty do wyboru, kochasz Dymka i zrozumiesz jego hmmm radość z posiadania czegoś w tyłku
      • jottka Re: Dymek u weta 08.12.17, 23:35
        aankaa, ja ciem kochamsmile a Dymkowi zdrowia życzym
    • lisek.chytrusek Re: Dymek u weta 08.12.17, 23:42
      Owszem, znam takiego kota!
      To moja Mizia...
      • aankaa Re: Dymek u weta 09.12.17, 00:19
        sądząc po imieniu - Mizia jest samicą...
        • lisek.chytrusek Re: Dymek u weta 09.12.17, 02:00
          Owszem jak to trikolorka.
          • aankaa Re: Dymek u weta 09.12.17, 16:05
            chyba rozmawiamy o kocurze, który mruczy z radości mając coś w tyłku...
            • lisek.chytrusek Re: Dymek u weta 09.12.17, 19:29
              A takiego też znam, kocura Filipa.
              Mieszka u moich przyjaciół, Andrzeja i Marka.
              No właśnie...
              • aankaa Re: Dymek u weta 09.12.17, 21:15
                Lisku <grozi paluchem> ...
                • pi.asia Re: Dymek u weta 09.12.17, 22:24
                  aankaa napisała:

                  > Lisku <grozi paluchem> ...
                  >
                  Może nie "Lisku" tylko "Andrzeju i Marku" wink
                  • aankaa Re: Dymek u weta 09.12.17, 23:31
                    moje grożenie (paluchem) odnosiło się do No właśnie...
                    • lisek.chytrusek Re: Dymek u weta 10.12.17, 00:32
                      No właśnie znam takiego kota.
                      I kropka.
                      • arim28 Re: Dymek u weta 10.12.17, 10:56
                        smile
                        No wlasnie.

                        Umiejetnosc czytania, tego czego nie ma w tekscie maxcie opanowana do perfekcji smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka