Dodaj do ulubionych

Praca dla 14-latka

13.03.09, 14:51
Mam bardzo nietypowe pytanie i zupełnie nie wiem, na którym zadać je forum,
zaczynam zatem tutaj, u rodziców starszych dzieci, może ktoś będzie mógł mi
udzielić odpowiedzi albo skieruje mnie na odpowiednie forum.
Mój niespełna 14-letni syn ma duże potrzeby (droga pasja), a ja ograniczone
zasoby finansowe, wymyśliłam zatem, żeby młody trochę dorobił. I wymyśliłam,
że skoro jest ładny i zgrabny, mógłby dorobić trochę w branży
reklamowo/statystującej powiedzmy. Syn nie bardzo chciał się zgodzić, ale
potrzeby wzięły górę. Zupełnie nie wiem, jak się za to zabrać. Nie wiem,
które agencje korzystają z młodocianych modeli, a przede wszystkim, które są
godne zaufania. Mieszkamy w stolicy.
Z góry dziękuje za rady.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Praca dla 14-latka 13.03.09, 15:07
      Albo Twojego syna nie przyjma i bedzie mu glupio, albo przyjma - i
      czy naprawde chcesz, aby mlody człowiek w najbardziej "wrażliwym"
      momencie swojego życia stawiał wszystko na wygląd zewnetrzny i aby
      ten wlasnie wyglad byl dla niego xrodlem dochodów? Kazdy pryszcz
      będzie porazką, kazdy kilogram, ktory przybedzie czy ubedzie -
      dramatem, kazda sesja zdjeciowa dowodem, ze jest piekniejszy od
      rówieśników i na tym, na co w życiu nalezy stawiac jest wygląd.
      Bardzo niedobry okres na rozpoczynanie kariery modela.
      Statyści zarabiaja grosze i to kosztem szkoły.
      • daria13 Re: Praca dla 14-latka 13.03.09, 15:58
        Dzięki za rzeczowe uwagi, z tym że syn kompletnie nie przywiązuje wagi do
        wyglądu, nie przytyje przez najbliższe 30 lat, bo ma ewidentnie figurę i
        predyspozycje po ojcu, a każdą krostę można zatuszować.Nie myślałam, broń Boże,
        o stałej karierze, raczej o dorywczym dorobieniu. Syn kompletnie nie przyjmuje
        do wiadomości, że jest ładny, uważa, że to tylko moja opinia, ślepo zakochanej
        matki i nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek ta sprawa stała się dla niego
        ważna. To przekorny indywidualista, bardzo stanowczy i uparty. Silny charaktersmile
        Też mam obawy, że to nie jest najlepszy pomysł, ale inne możliwości są mało
        realne z różnych powodów, a jak ma się coś korzystnego, to dlaczego nie próbować
        to wykorzystać?
        Dzięki za info o statystowaniu.
        Pozdrawiamsmile
        • verdana Re: Praca dla 14-latka 13.03.09, 16:17
          Teraz nie przywiazuje, ale na 100% bedzie jesli od wygladu będzie
          zalezalajego praca i dochody. Teraz nie przyjmuje do wiadomosci, ze
          jest ladny, przyjmie - skoro go przyjma na podstawie urody. Przytyć
          tez moze - ja jestem, hm.., niezbyt szczupla, syn, ktory poczatkowo
          byl niski i nie za szczuply - jak ja, wyrosł na wysokiego
          chudzielca. Pamietaj tez, ze praca modela to praca dla osob o wadze
          sporo nizszej niż idealna w wypadku dziewczyn, a wwypadku chlopaków -
          raczej dla umięśnionych. jesli te prace dostanie moga go zacząć
          skłaniać do "budowania masy męśniowej".
          Krostę się da zatuszowac, ale jesli dostanie tradziku, to koniec
          pracy.
          Chcesz milego, sympatycznego chlopaka wpakowac dla kasy w
          srodowisko, gdzie jedynym wyznacznikiem wartosci człowieka jest
          uroda, i gdzie aby się utrzymać, on sam będzie musiał o swoja urode
          dbac nieustannie. Może wszystko będzie OK, ale mozliwe jest też, ze
          chłopak przejmie te wartosci. Nie widze żadnej pasji, ktora by byla
          tego warta.
          • daria13 Re: Praca dla 14-latka 13.03.09, 16:25
            Mądrze prawisz. Przemyślę to jeszcze. Dzięki.
            Chyba go namówię, żeby zaczął zbierać makulaturęwink
            A tak na serio, może jakieś pomysły na inne sposoby zarobkowania dla takiego
            "malucha" (185 cm wzrostusmile
        • polsz [...] 17.03.09, 10:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gopio1 Re: Praca dla 14-latka 13.03.09, 20:50
        verdana napisała:
        > Kazdy pryszcz będzie porazką, kazdy kilogram, ktory przybedzie czy ubedzie - dramatem, kazda sesja zdjeciowa dowodem, ze jest piekniejszy od rówieśników i na tym, na co w życiu nalezy stawiac jest wygląd.

        Jeśli mówimy o statystowaniu, to zupełne nieporozumienie. Statyści to szary tłum - bardzo rzadko pokazują ich zbliżenia. Wygląd nie ma żadnego znaczenia - moze byc pryszczaty, gruby i łysy - nikt tego nie zauwazy, bo statyści są tylko tłem. I mają to do siebie, że nie mogą odciągac uwagi od postaci głównych - a w więc nie powienni zbytnio rzucac sie w oczy - ot zwykli przeciętni osobnicy.

        Statyści to równiez ci ludzie, którzy siedzą jako publiczność w przeróżnych programach rozrywkowych.

        > Statyści zarabiaja grosze i to kosztem szkoły.
        Tu tez niekoniecznie. Za dzień statystowania lekko można dostac stówkę. Także w weekendy.

        Daria, jeśli mieszkasz w stolicy, to masz dużo łatwiej - w Warszawie wszak najwięcej się dzieje. Myślę, że mozna dużo wygooglować.
        • verdana Re: Praca dla 14-latka 13.03.09, 21:10
          Nie, nie mowimy o statystowaniu - na tym nie da się zarobic - to
          jedno, dwa - statystowanie jest zwykle w godzinach szkolnych, więc
          mozna raz, ale nie jako stałe zajecie. Przypominam tez, ze zwykle
          jest casting na statystow, a to tez zajmuje czas. Mówimy o byciu
          modelem. Li i jedynie.
          Mój syn był statysta i to u Polańskiego w "Pianiście". Nie dostał
          groza, albowiem umowa przewidywała, ze nie wolno mu odmowić udziału -
          a zażądano wlasnie tygodnia w godzinach szkolnych. Potem
          dowiadywalismy się - to stosunkowo częsty sposób "oszczędzania" na
          statystach.
          W programach rozrywkowych rzadko kiedy jest miejsce dla 14-latkow -
          a jesli nawet, to nie jest to sposób na stałe zarobkowanie, ani tez
          nie jest latwo dostać się do takiego grona "z ulicy". Ot, można
          czasem cos zarobić, ale chyba tu nie o to chodzi.
          Chodzi o w miare stałe źródlo zarobku - dobrze mowie?
          • verdana Re: Praca dla 14-latka 13.03.09, 21:11
            A np. wyprowadzanie psów? Znam parę osób, ktore bylyby zachwycone,
            gdyby nie musialy wracać do domu od razu po pracy. Albo zajmowanie
            się kotami w czasie wyjazdu włascicieli.
            • bi_scotti Re: Praca dla 14-latka 14.03.09, 03:40
              Przeciez chyba jest w i w Polsce modelowanie okreslonych czesci
              ciala i okreslonych czesci garderoby. Moj najstarszy z dwoma
              kumplami dorabiali przez jakies poltora roku modelujac wylacznie
              buty (maja waskie stopy, co u chlopcow ponoc nie takie czeste) a Ich
              kolezanki modelowaly rece, szyje, lydki itp. Nie wiem jak w Polsce
              ale u nas to sa swietne zarobki, najczesciej dzieciaki pracowaly
              PRZED szkola (wozilysmy z mamami na zmiane na 5:00 rano do studia) -
              jedna z dziewczyn za modelowanie wlasnie rak zarobila sobie przez 2
              lata na VW Beetle. I dostala sie na wymarzone studia bez zadnych
              problemow czyli i wilk syty, i owca cala.
              Czy w Polsce mlodziez nie pracuje przy landscaping? To jest swietna
              praca na wiosne i w lecie dla mlodych ludzi. Ja jako 14-latka
              pracowalam w warszawskiej Pollenie przy skladaniu pudelek do kremow -
              czule wspominam szczegolnie nielegalne kupowanie bonow i dolarow od
              cinkciarzy pod Pewexami zeby moc za zarobione pieniadze kupic
              perfumy Massumi wink I inne dobra tez smile Lza sie woku kreci...
              Cos sie dziwnego w Polsce porobilo - pokolenie moich rodzicow
              pracowalo jako nastolatki, moje pokolenie tez, moje dzieci wychowane
              poza Polska pracowaly od 11 roku zycia a w obecnej Polsce praca
              nastolatow to jakis wielki problem. Skad sie to bierze?
              • evee1 Re: Praca dla 14-latka 14.03.09, 11:24
                bi_scotti, chyba jestesmy w podobnym wieku (Pewex, Massumi smile), ale wsrod moich
                rowiesnikow NIKT nie pracowal zarobkowo bedac nastolatkiem (czyli w szkole
                sredniej). A mialam tych znajomych dosc sporo smile).
                • verdana Re: Praca dla 14-latka 14.03.09, 13:21
                  Praca ponizej 15 roku zycia jest w Polsce zakazana - i moim zdaniem
                  słusznie. Wolno pracowac tylko tam, gdzie dzieci nie da się
                  zastapic - czyli własnie w filmie i jako modele.
                  Znam pare osob, ktore pracowały zarobkowo w szkole sredniej w
                  Polsce - wszystkie miały ogromne klopoty z nauką. System szkolny w
                  Polsce nie jest dostosowany dla mlodziezy, ktora chce sobie dorobić -
                  ostatecznie mozna pracowac tylko w weekendy, ale po roku takiej
                  pracy dzieciaki były absolutnie wykonczone fizycznie i psychicznie.
                  • ewa_m8 Re: Praca dla 14-latka 14.03.09, 14:34
                    Jeśli chłopak chce, to moze wakacje poświęcić na zarobienie
                    pieniędzy potrzebnych dla jego pasjii. Pracy sezonowej jest cała
                    masa, począwszy od zbierania truskawek czy jakiś innych owoców lub
                    warzyw, koncząc na sprzedaży lodów na plaży "lody, lody dla ochłody"
                    wszyscy to chyba pamiętamysmile Kłopot chyba w tym, że mamie bardziej
                    zależy na dorobieniu syna, niż jemu samemu. Gdyby chciał, to sam
                    wyszedłby z propozycją. Niestety, młode pokolenie jest bardzo
                    konsumpcyjnie nastawione do życia, w kółko słychać "ja chcę" ale
                    zeby jakaś inicjatywa wyszła od młodych - z tym już gorzej.
                    • verdana Re: Praca dla 14-latka 14.03.09, 16:45
                      Moz pracowac, ale tylko na czarno. Nie polecam, chyba ze w znajomej
                      firmie. Lodów na plazy na pewno nikt mu nie da sprzedawać.
                      Jakos nie wydaje mi się, zeby to, ze 14-latek nie pracuje zarobkowo
                      bylo "konsumpcyjnym nastawieniem do zycia". czhiałabym zapytac
                      obecne tu dorosłe osoby, ile z nich pracuje w czasie wakacji i
                      weekendow? I dlaczego nie pracuja - może są na tyle leniwe, ze
                      wydaje im się, ze nalezy im się jakis urlop, czy odpoczynek? A
                      dziecku się oczywiscie nie nalezy... bo w szkole sie nie rpacuje -
                      nie ma pracy bez zarobków.
                      • ewa_m8 Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 13:37
                        więc sugerujesz, ża rodzice takiego nastolatka, który ma TAAAKIE
                        potrzeby muszą zakasać rękawy i pracować 20h na dobę, bo on
                        potrzebuje więcej na swoją pasję i oni to już nie potrzebują wcale
                        odpoczynku?! W tej chwili nie są w stanie zapenić mu środków
                        finansowych pod dostatkiem. 14-latek juz nie jest taki znowu
                        malutki, żeby tego nie rozumiał, a ponad 2 mc odpoczynku to aż
                        nadto. Dzieciaki zwykle w połowie już się nudzą. Gdyby chociaż
                        połowę wakacji poświęcił na zarobek, uszczerbku by nie doznał, a
                        nauczył by się szacunku do pieniądza. Moje zdanie jest takie, jeśli
                        wybrał sobie bardzo drogą pasję, to albo wkłada też trochę wysiłku w
                        to, aby ją sfinansować, a jeśli nie chce to niestety niech się liczy
                        z mniejszym budżetem
                  • ma.pi Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 01:00
                    verdana napisała:

                    > Praca ponizej 15 roku zycia jest w Polsce zakazana - i moim
                    zdaniem
                    > słusznie.

                    To teraz nikt juz nie zbiera truskawek, porzeczek, jagod czy grzybow?
                    My zesmy na tym niezle pieniadze zarabiali.


                    Wolno pracowac tylko tam, gdzie dzieci nie da się
                    > zastapic - czyli własnie w filmie i jako modele.
                    > Znam pare osob, ktore pracowały zarobkowo w szkole sredniej w
                    > Polsce - wszystkie miały ogromne klopoty z nauką.

                    Ja wszkole sredniej to udzielalam krepetycji, w wakacje tez
                    pracowalam. Klopotow z nauka nie mialam :o)

                    I znam troche nastolatkow w Polsce, ktore sobie teraz dorobiaja np.
                    myciem okien.

                    Pozdr.
                  • polsz Re: Praca dla 14-latka 17.03.09, 10:06
                    bo system szkolny jest do uczenia się a nie do umożliwiania pracy dzieciom
                • bi_scotti Re: Praca dla 14-latka 14.03.09, 16:53
                  evee1 napisała:

                  > bi_scotti, chyba jestesmy w podobnym wieku (Pewex, Massumi smile),
                  ale wsrod moic
                  > h
                  > rowiesnikow NIKT nie pracowal zarobkowo bedac nastolatkiem (czyli
                  w szkole
                  > sredniej). A mialam tych znajomych dosc sporo smile).

                  A wsrod moich znajomych sporo pracowalo choc faktycznie wiekszosc
                  wylacznie w czasie wakacji. W ciagu roku, kilka osob dawalo korki,
                  kilku chlopakow pracowalo dorywczo na budowach, kilka dziewczyn
                  pracowalo w rodzinnych (prywaciarskich wink ) biznesach. Ja w tej
                  Pollenie to pracowalam na calej zmianie z dziewczynami z calego
                  miasta - wszystkie byly albo w liceach, albo w technikach.
                  Pracowalysmy na akord, zarobki byly wysmienite jak na nasze
                  nastoletnie potrzeby - dzieki nim mialam super narty i wysmienity
                  sprzet wspinaczkowy.
                  Praca tylko pomaga w nauce. Wiem to i z wlasnego doswiadczenia, i z
                  doswiadczenia mlodziezy, z ktora pracuje obecnie jak rowniez,
                  oczywiscie z doswiadczen moich dzieci i Ich rowiesnikow. Jest to
                  zreszta udowodnione w tylu roznych badaniach z calego swiata, ze
                  szkoda nad tym dyskutowac - jak zawsze, google przyjacielem
                  poszukiwaczy wink
                  Ja tam jestem cierpliwa w kibicowaniu polskim przemianom, nie mam
                  watpliwosci, ze predzej czy pozniej Polacy tez zrozumieja wartosc
                  pracy w wieku nastoletnim i zaczna wspomagac swoja mlodziez w
                  rozwoju w tym kierunku. Juz tyle zmian na lepsze Polska przeszla w
                  ostatnich latach, ze i to nastapi smile
                  • verdana Re: Praca dla 14-latka 14.03.09, 17:12
                    Młodzież pracuje w wieku nastoletnim - uczy sie. Lekcje w szkole
                    trawaja do 15-16, po czym spora część ma dodatkowe zajęcia - sport,
                    jezyki, czasem korepetycje. Nie mowiac o lekcjach zadawanych do
                    domu, ktore fakt faktem - nie wszyscy odrabiaja sumiennie, ale
                    zajmuja tak ze dwie godziny.
                    Miesiąc pracy w czasie wakacji jest OK. Dwa - to prawie pewność, ze
                    w nastepnym roku wyniki i szanse mlodego człowieka na studia
                    drastycznie spadna. uczyłam w szkole, gdzie wielu mlodych ludzi
                    pracowało, najczęściej w firmach rodzicow - ich poziom był tragiczny
                    i trudno się dziwić.
                    Super narty to dobra rzecz, ale dla niektorych uczenie sie nowych
                    rzeczy, czytanie książek, rozwijanie zainteresowa jest warte
                    rezygnacji z posiadania super sprzetu.
                    O ile pamietam prawicowy Regan apelował do rodziców, aby uważniej
                    przyjrzeli się pracy zarobkowej swoich dzieci i bardzo ją
                    ograniczyli, bo źle wpływa na ich wykształcenie.
                    • iliketrains Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 11:55
                      aż miło czasem przeczytać na forum rozsądny głos verdany! smile

                      kolega mojej siostry dorabiał sobie myjąc okna,
                      zaczął od mieszkania zaznajomionej sąsiadki,
                      a potem kolejne osoby go sobie polecały i wyszedł z tego
                      naprawdę dobry sposób zarobkowania przy małym nakładzie czasu
                      myślę, że to dobry pomysł szczególnie teraz w okresie
                      wiosenno-wielkanocnym, tylko nie wiem na ile legalnysmile
                    • titta Re: Praca dla 14-latka 20.03.09, 23:05
                      W Szwecji praca pomaga w przyjeciu na studia - dostaje sie za nia
                      dodatkowe punkty. W stanach chyba tez. Zycie nie sklada sie tylko z
                      wiedzy ksiazkowej.
                  • evee1 Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 14:07
                    Co innego praca w ciagu roku, a co innego poswiecenie miesiaca wakacji na
                    zarobienie na wymarzona rzecz czy pasje. Ja akurat douczalam w ciagu kolezanki i
                    kolegow z klasy, ale za darmo smile.
                    Ja nie jestem wcale przeciwko dorabianiu przez mlodziez, tylko napisalam jakie
                    byly moje i moich znajomych doswiadczenia.
                    Zreszta moja corka juz sie nie moze doczekac, kiedy bedzie mogla sie gdzies
                    zatrudnic (musi czekac jeszcze rok) - tez ma bardzo kosztowne hobby smile, ale
                    jezeli w jakikolwiek sposob bedzie to kolidowalo z jej nauka i koniecznym
                    odpoczynkiem (ona wraca ze szkoly o 17tej), to niestety ale uwazam, ze to nie
                    jest dobra ani godna pochwaly droga.
                    Poza tym wydaje mi sie, ze Polska tez musi dojrzec do zatrudniania modziezy. Nie
                    mam pojecia jakie sa w Polsce prawa odnosci zatrudniania nieletnich, tj.
                    warunkow pracy, minimalnej placy, ochrony, itd.
                • hankam Re: Praca dla 14-latka 19.03.09, 09:44
                  Ja też jestem w podobnym wieku, może troszkę starsza. I też,
                  podobnie jak Evee nie przypominam sobie NIKOGO, kto pracowałby w
                  szkole średniej. To był czas nauki.
                  Owszem, ja w jedne wakacje pracowałam, ale za granicą - miałam
                  siedemnaście lat i wyjechałam na wakacje do Stanów. Najlepiej ubrana
                  dziewczyna w szkole wyjeżdżała na wakacje do ojca do Szwecji i też
                  tam pracowała w jakichś lodziarniach lub hamburgerowniach.
      • homard Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 12:32
        'ze jest piekniejszy od
        rówieśników'


        o tym verdano o tym bardzo dobrze wie lub pewnie sie dowie co chyba nie jest
        jakims koncem swiata nieprawdaż ?
    • lenaa77 Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 12:00
      1. roznoszenie ulotek
      2. wyprowadzanie i pilnowanie zwierząt
      3. mycie samochodów sąsiadom
      4. koszenie trawników/ odśnieżanie/ prace porządkowe
      5. niech na allegro wyprzeda niepotrzebne mu rzeczy, popyta po
      rodzinie może ktoś ma jakieś ciuchy, graty, których chce się pozbyć
      6. może ktoś w rodzinie ma jakiś biznesik i pozwoli mu na drobne
      prace fizyczne
      7. ew. to nieszczęsne statystowanie
      8. badania konsumenckie, choć nie wiem czy wolno korzystać z udziału
      dzieci (sprawdź, być może jest to możliwe i wtedy poszukaj badan
      odpłatnych)
      • homard Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 12:29
        Verdana jestes strasznie uprzedzona do modellingu...Jedni zarabiaja dbaniem o
        swoj wizerunek inni fizycznie a jeszce inni umysłowo...Jesli dzieciak ma mocna
        psyche i dobrze sie zapowiada to czemu by nie zaryzkowac. Rynek modeli w Polsce
        to zenada jakas wielka wiec kazdy normalny i nieprzegiety chłopak w tej branzy
        jest na wage złota.

        Jesli sie nie uda ...trudno sprobowac zawsze mozna

        Dlaczego zakładasz najgorszy scenariusz ? No fakt istnieje ryzyko że stanie się
        próżny ale modellingu do tego mieszac nie trzeba. Jak sie nie roztyje nie zrobi
        ze soba czegos głupiego to i bez czynnika modellingu moze polubic dbanie o swoj
        wizerunek. Mam wrazenie ze dla Ciebie nie ma gorzej rzczy niz proznosc. Fakt ta
        cecha jesli sie objawia nadmiernie moze byc szkodliwa ale wiesz mi są gorsze
        rzeczy niz za wysoka samooocena ...Juz gorzej jak ktos siebie niedocenia i w
        siebie nie wierzy...

        Wracajac do samego modellingu. Przy odrobinie szczescia moze uda sie mu zosatc
        tam na dłuszej...To bardziej roziwjajace nizeli pilnowanie zwirzat czy
        roznoszenie ulotek. Uczy odpornosci na stres, mlody stanie sie byc moze bardziej
        odpowiedzialny, moze uda sie zobaczyc troche swiata...
        • daria13 Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 14:09
          Małe wyjaśnienie. Nie myślałam nawet przez chwilę o tym, żeby młody robił
          karierę jako model. To miałoby być dorywcze dorabianie może w reklamie. Gdyby
          kilka stów raz na jakiś czas mu wpadło, naprawdę odciążyłby nasz budżet domowy i
          mógłby kupować sobie swoje figurki, bo jego nowe hobby to gry strategiczne
          figurkami, ktore kupuje się najlepiej, bo najtaniej na Allegro, samemu się
          składa, skleja, maluje, a potem gra z kolegami, ktorzy mają przeciwne armie
          figurek. Kupiłam mu taki podstawowy zestaw, nota bene za uzbierane przez niego
          wcześniej pieniądze, ale teraz okazało się, że niezbędne są farbki, podkład,
          klej, żeby w ogóle można było się w to bawić. Kolejna kasa. No a żeby grać na
          poważnie (na świecie grają w to też dorośli faceci, urządzają nawet
          międzynarodowe turnieje), trzeba ciągle kupować nowe akcesoria. Także nie jest
          to z jego strony snobizm na coś markowego. Z mojej strony z kolei jest to chęć
          odciągnięcia go od komputera. W moim odczuciu to fajne hobby i bardzo
          chciałabym, żeby syn mógł się jemu poświęcić, ale koszty są naprawdę duże i sama
          nie podołam.
          Pomyślę jeszcze o innych formach dorobienia, choć generalnie skłaniam się do
          poglądu Verdany, że dzieci naprawdę dużo czasu spędzają w szkole, mój syn traci
          jeszcze dodatkowo czas na dalekie dojazdy, a i odpoczynek też im się należy. Z
          jednej strony trochę usamodzielnienia i nauki odpowiedzialności przez
          dorabianie, z drugiej żal człowiekowi takiego dziecka, ktore jeszcze wszak się
          napracuje w życiu. Chyba z tych właśnie rozterek wzięłam pomysł "lekkiego
          chleba" z reklamy, ktory pewnie wcale taki lekki nie jestwink
          • lenaa77 Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 16:03
            No właśnie, sama powiedziałaś "lekkiego chleba", więc jest
            oczywiste, że wiele osób wpada samodzielnie na ten pomysł, dalsze
            rzesze są wypychane na castingi przez przekonanych o urodzie
            pociechy rodziców. A rynek jest ograniczony, wiele osób mając do
            wydania katalog, ulotkę czy inne takie szuka modela wśród przyjaciół
            (robi tak 90% moich znajomych), a w agencjach zanim zajrzą do bazy
            też rozpytuja się po znajomych (piszę to na przykładzie
            niereprezentatywnej próbki moich znajomych z agencji) . Daj znać czy
            udało wam się zaistnieć w świecie modellingu, naprawdę jestem
            ciekawa czy osoba z zewnątrz może coś tam zarobić
          • singollo Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 16:10
            No to wpadł jak śliwka w kontakt smile Bitewniaki mogą pochłonąć dowolną ilość
            gotówki smile
            Niestety, niech się przygotuje na ciułanie grosza do grosza, aż uzbiera na
            kolejnego orka lub innego marine...
          • sigrid.storrada Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 16:18
            Znam blisko pewnego fana takich gier. Często chłopaki dorabiają sobie malując
            figurki innym, to czasami jest taki handel wymienny - ja ci pomaluje to a ty mi
            dasz tamto. Jak się ma talent i doświadczenie można nawet na tym zarobić (choć w
            Polsce to rzadkość, raczej za granicą).Można też pomóc jakiemuś początkującemu w
            składaniu figurek, doradzić jak powinien zorganizować swoją armię. Kilka groszy
            może wpaść jak się ma jakiegoś znajomego za granicą, gdzie figurki i akcesoria
            są tańsze - można by sprzedać je z zyskiem w Polsce.
            Krótko mówiąc - zachęcaj go, żeby szukał różnych opcji obniżenia kosztów/
            zarobienia związanych z tym hobby.
            • zupa_serowa_z_grzankami Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 19:41
              A propo, moze zaczac grac w karcianki i gry figurkowe rowniez w necie - jesli
              jest dobry kasa sama przyjdzie.
          • ewa_m8 Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 16:48
            Napisz może co syn mysli o ewentualnym dorobieniu, czy chciałby, czy
            myslał o tym co mógłby robic, aby pozyskać trochę funduszy?
            • daria13 Re: Praca dla 14-latka 17.03.09, 09:47
              Syn nie jest tytanem pracy, to klasyczny przykład małego sybaryty, ktory
              większość czasu do tej pory spędzał przed komputerem na zmianę z telewizorem.
              Robiłam co w mojej mocy, żeby go namówić do czytania książek, przede wszystkim
              sama stanowiąc najlepszy przykład, ale do tej pory mi się nie udało. Dlatego te
              figurki wydały mi się świetnym sposobem, żeby odciągnąć go od tego nieszczęsnego
              kompa. Nie wiedziałam jednak, jak kosztowna jest taka zabawa i stąd MÓJ pomysł
              dorobienia. On jeszcze o tym nie myślał, choć też nie jest dzieckiem
              przyzwyczajonym do tego, że każdą jego zachciankę się spełnia, nie nastaje na
              kolejne zakupy, twierdzi, że poczeka, ale ja sama się zapaliłam do tego pomysłu,
              bo też sama mam w sobie sporo z dziecka i wiem, jak bardzo będąc na jego miejscu
              chciałabym już zacząć grać.
              Tak czy inaczej, sprawa jest bardzo świeża, młody jeszcze nie myślał, a i tak
              sukcesem była jego zgoda na moje ewentualne zabiegi w załatwieniu mu pracy w
              reklamie.
              Chyba rzeczywiście namówię go, żeby sam też się rozejrzał za możliwością
              dorobienia. Nie mówimy tu o stałej pracy, raczej czymś takim, jak właśnie
              wyprowadzanie psów sąsiadom.
              • ewa_m8 Re: Praca dla 14-latka 17.03.09, 21:06
                To naprawdę dobry pomysł, jakoś nie szczególnie obciążający, a da mu
                to czego potrzebuje, czyli jakis zastrzyk gotówki. Może też roznosić
                ulotki, czy pomóc komuś w ogrodzie np. skosić trawę.
          • polsz Re: Praca dla 14-latka 17.03.09, 10:11
            widzisz, rozwiązanie właśnie podałaś. Niech się zajmie swoim hobby na poważnie.
            Nie każdy ma czas by sklejać figurki, wielu graczy szuka gotowców. A Twój syn
            robiąc to co lubi jeszcze sobie dorobi
          • sir.vimes Re: Praca dla 14-latka 26.07.09, 11:52
            To jest faktycznie bardzo drogie i czasochłonne hobby. Wiem z doświadczeniasmile

            Nie jestem entuzjastką zarobkowania w tak młodym wieku ale ... Sama w wieku lat
            14 pilnowałam dzieci. Pilnowałam - nie opiekowałam się de facto. Odbywało się to
            tak - znajomi rodzice chcieli gdzies wyjść wieczorem zatem za niewielką kwotę
            zapraszali mnie bym popilnowała śpiącego dziecka. Zazwyczaj bowiem dziecko już
            spało, albo trzeba było dać mu kolację, poczytać bajkę, dopilnować mycia zębów i
            poczekać na jego rodziców. Brałam ze sobą lekcje lub książkę i w sumie tylko w
            tym okresie życia miałam odrobione wszystkie lekcjesmile Czasem bawiłam się z
            dzieciakiem w niby naukę - tzn czytałam mu swoje podręczniki, uczyłam literek,
            takie tam. Jedno ważne - zazwyczaj odwozili mnie potem do domu lub
            przyjeżdżał/przychodził po mnie tata.

            Może masz takich znajomych z kilkulatkiem, którym młodociany nianiek by się
            przydał? Z tym, że to średnie zajęcie na wakacje bo wiadomo, że wakacyjne
            wieczory nastolatek woli spędzać inaczej.

    • sigrid.storrada Re: Praca dla 14-latka 16.03.09, 13:29
      Mój znajomy z liceum dorabiał sobie modelingiem. Chodził na pokazy, miał ileś
      sesji w pismach. Był zupełnie normalnym chłopakiem (żadnych "gwiazdorskich"
      fochów czy świra na punkcie wyglądu). I wcale nie miał idealnej cery, to jest
      akurat łatwe do zatuszowania. Z ocenami też nie było kłopotu. Poszedł na studia
      zupełnie nie związane z show-biznesem.
      Może to jakiś wyjątkowy przypadek, ale tak też się zdarza.

    • sikorka68 Re: Praca dla 14-latka 17.03.09, 00:36
      Poczytaj w Kodeksie Pracy, tam jest jasno opisane, co jak może zarobić.
      Pomysł z modelem mi się podoba. Pewnie przejdzie kurs, na którym się sporo
      nauczy, no i fajna przygoda. Kiedyś takie coś robiłam: zajęcia z kosmetyczką,
      wizażystką, choreografia itp. Fajne zwłaszcza dla dziewczyn, ale chłopak też
      wiele się dowie.
      • alesandra4 Re: Praca dla 14-latka 17.03.09, 17:32
        A ja mam też dylemat. Syn - teraz już pełnoletni, II LO - od roku pracuje w dziale sportowym. Parę lat temu postanowił, że zostanie dziennikarzem sportowym i robi wszystko, by to zrealizować. Jest współpracownikiem gazety, publikuje, zarabia. Niby fajnie, ale: co ze studiami? Dziennikarstwo chyba odpada, sam widzi, że do tego nie jest potrzebne skończenie akurat tego kierunku studiów. W takim razie co? W szkole, mimo iż wymagającej (klasa dziennikarska), problemów nie ma, ale do orłów nie należy. Kombinuje, co mu się opłaca - przedmioty maturalne, języki, a cała reszta... Nie wiem, może ja szukam dziury w całym, ale czasem mam poważne wątpliwości, czy na to nie za wcześnie...
        • x.armide Re: Praca dla 14-latka 17.03.09, 19:09
          hmm a czy musi skonczyc studia? to jakis obowiazek dzisiaj? jesli ma pasje i do tego zaczal zarabiac dziki niej na dodatek tak wczesnie to nic tylko pogratulowac i pozazdroscic. to lepsze niz pchanie sie na studia ktore dzisiaj malo co znacza i malo kogo obchodza.
        • ewa_m8 Re: Praca dla 14-latka 17.03.09, 21:18
          Ja myslę, że syn ma zdrowe podejście do życia. Skoro chce zostać
          dziennikarzem sportowym musi znać bardzo dobrze polski, jakiś j.
          obcy i historię sportu (być moze coś jeszcze, ale to akurat nie
          moja dziedzina) Dobrze, że skupia się na przedmiotach maturalnych i
          tych, z których wiedza będzie mu później potrzebna w pracy. Nie
          widzę sensu ślęczenia nad np chemią, skoro ona nie przyda mu się
          później. Ważne żeby zaliczył przedmiot i miał choć min. wymaganej
          wiedzy, a resztę czasu niech poświęci temu, w czym chce się
          specjalizować. Ze studiami trochę inna sprawa, moze warto nakłonic
          syna do ich podjęcia. Jeśli chce rozwijać swoją karierę
          dziennikarską powinien studia ukończyć - takie jest moje zdanie. W
          innym przypadku moze zostać dziennikarzem tylko lokalnej gazetki, a
          nie np telewizyjnym czy jakichś powaznych magazynów
          • alesandra4 Re: Praca dla 14-latka 18.03.09, 18:10
            Pytanie - nie czy studia (dzisiaj moim - i jego zresztą też - zdaniem niezbędne, mimo wszystko poszerzają horyzonty, po gimnazjum i LO człowiek naprawdę niewiele wie i umie), ale JAKIE? No i wciąż wątpliwości - czy to nie za wcześnie na dorosłość? Teraz te granice przecież się tak przesunęły. A z drugiej strony - model 30-latek przy rodzicach - też wydaje się dziwaczny. Marudzę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka