Dodaj do ulubionych

Kompleks lolity po japońsku

IP: 202.159.135.* 08.08.03, 14:50
Gratuluje. Znakomity artykul, chyba pierwszy tego typu w
polskiej prasie.
Obserwuj wątek
    • Gość: yawokim@gazeta.pl nie nie nie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 16:04


      www.demon.co.uk/momus/thought300501.html


      fantazje meskie o lolitkach sa zle ale fantazje lesbijek o
      rewolucjach i babonach w brzydkich butach sa ok, tak?
      • Gość: yawokim@gazeta.pl Re: nie nie nie....i jeszcze raz nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 16:08
        mlodosc jest fetyszem sexualnym na calym swiecie, no chyba ze
        ktos czyta over 50, tyle ze azjatycka mlodosc wyglada
        dziecinnie....'artykul jest tendencyjny'...

        erotyzm w japonii to nie tylko uczennice



        www.jlist.com/PG/PHOTOBOOKS/
        • Gość: ANka A co swiadczy o tym ze ta Pani to mlodosc? IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 16:28
          Gość portalu: yawokim@gazeta.pl napisał(a):

          > mlodosc jest fetyszem sexualnym na calym swiecie, no chyba ze
          > ktos czyta over 50, tyle ze azjatycka mlodosc wyglada
          > dziecinnie....'artykul jest tendencyjny'...
          >
          > erotyzm w japonii to nie tylko uczennice

          Nie ma nawet duzych oczu...Ja mysle ze najwiekszym fetyszem jest
          zdrowie. Zarowno psychiczne jak i fizyczne... W tym caly swiat
          bylby pewnie jednolity.. Tylko co na to producenci alkoholu i
          papierosow? Ale znajda sie zawsze jacys ´desperados´....
          >
          >
          >
          > <a
          href="http://www.jlist.com/PG/PHOTOBOOKS/"target="_blank">www.jlist.com/PG/PHOTOBOOKS/</a>
          • Gość: ENd Zdrowie psychiczne i fizyczne, IP: 195.94.196.* 14.08.03, 10:21
            tak, jak najbardziej ANka.
            Ale musisz pamietac, ze uzywki istnialy praktycznie zawsze w roznych formach.
            Zarowno kultury prymitywne jaki i wysoko rozwiniete cywilizacje nie pozbawialy
            sie tej formy "niezdrowych zabawek".
            Takze nie jest to takie proste i jednoznaczne, a i tolerancji do takich
            zachowan tez nam wszystkim potrzeba.
      • Gość: Hydro Re: nie nie nie.... IP: 217.153.35.* 30.09.03, 20:14
        A co ma piernik do wiatraka?

        Gdybys porównał męskie fanatzje o lolitkach, do kobiecych fantazji o niewinnych
        chłopczykach, których jest tak fajnie deprawowac, to miałoby sens.

        A w Twojej wypowiedzi sensu niestety nie ma.
    • Gość: Jan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.echostar.pl 09.08.03, 00:06
      Dziękuję Pani Joanno. To jest właśnie dziennikarstwo, które
      uwielbiam. Wiedza i wnikliwość wystarczające spokojnie na pracę
      magisterska na większosci humanistycznych uczelni w naszym
      kraju sprzedane językiem, który "aż się chce czytać".
      • Gość: barbara Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.okym.enjoy.ne.jp 09.08.03, 06:27
        Mnie tez sie ten artykul spodobal.Zwlaszcza, ze jestem od
        jakiegos czasu w Japonii i rzeczywiscie infantylizm kobiet jest
        irytujacy.Mam wrazenie, ze wiekszosc Japonek jest bardzo nudna
        w codziennym zyciu i moge sobie wyobrazic, ze japonscy
        mezczyzni szukaja czegos bardziej frapujacego(jako jedna z
        przyczyn czytania manga).Oczywiscie nie moze to stanowic
        usprawiedliwienia dla pedofilskich inklinacji.
        Zreszta trudno powiedziec. Mezczyzni narzucili kobietom pewien
        styl zycia, ktory wydaje sie kobietom odpowiadac. Wiekszosc
        dziewczat poszukuje meza, od ktorego bylaby zalezna i moglaby
        sie w pelni oddac pracom domowym.
        Po zamazpojsciu pokazanie sie w meskim towarzystwie poczytywane
        jest, jako akt zdrady seksualnej.Informacja, ze w innych
        krajach pozycja kobiety i mezczyzny jest rowna, spotyka sie z
        niezrozumieniem tematu rozmowy.Wydaje sie, ze lepiej nie
        dyskutowac o trudniejszych sprawach, jak problemy dnia
        dzisiejszego.Wszechobecne plotkarstwo tym bardziej zmusza do
        skrytosci.
        Ale jest to generala opinia. Isnieja oczywiscie ludzie
        normalni, rowniez i w tym kraju kwitnacej wisni.Pozdrawiam
        milosnikow egzotyki.
        • Gość: jan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 18:56
          > Ale jest to generala opinia. Isnieja oczywiscie ludzie
          > normalni, rowniez i w tym kraju kwitnacej wisni.Pozdrawiam
          > milosnikow egzotyki.

          Ręce i nogi opadają. Osoba goszczona w Japonii (sądząc po adresie komputera
          i 'czytalnym' języku polskim) przedstawia tę Japonię jako kraj, w którym - na
          zasadzie wyjątku - "istnieja oczywiscie ludzie normalni". Pięknie ... Rodacy,
          wracajcie stamtąd zanim zaczniecie unormalniać nienormalnych Japończyków i
          kształtować ich na porządne katolicko-słowiańskie podobieństwo ...
          Wracajcie ... nie róbcie wstydu europejskiej części świata i naszym dzielnym
          żołnierzom z Iraku :)
      • Gość: kl Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.bbtec.net 09.08.03, 06:35
        Prosze Pana, bardzo milo, ze Pan tak sadzi.
        Ale spostrzezenia autorki, sa wynikiem jazdy pociagami i
        chodzenia po miescie. Co wiecej, wiekszosc moich znajomych-
        obcokrajowcow mieszkajacych w Japonii ma podobne obserwacje.
        A co do wiedzy owej Pani-hmmmmm...... wiedza jest czyms wiecej
        niz czytaniem ksiazek o kulturze kawaii i rozgladaniem sie w
        metrze. Zabawne, jak zawsze u tej Pani, jest wynajdywanie
        femistycznych watkow wszedzie-nawet w szkolnych lawkach.
        Otoz, chce Panu i Pani uzmyslowic, ze w kazdym miejscu na
        swiecie w szkole podstawowej dziewczynki sa takie sama. Pisza
        kolorowymi dlugopisami i rysuja kwiatki czy serduszka w
        zeszytach.
        W niektorych zostaje to do konca zycia, i nic w tym zlego.
        I jesli ktos na tych sklonnosciach robi interes to tez-nic w
        tym zlego czy nadzwyczajnego. Japonczycy rozumieja, ze te
        symbole, jak i erotyczne mangi czy hentai to tylko rodzaj gry.
        To w nas obcokrajowcach budza one takie poruszenie by pisac na
        ten temat ksiazki i artykuly wakacyjne. Poslugujac sie
        kategoriami rozumowymi rodem z Europy-nie zrozumie sie Japonii.
        Zycze Pani Joannie, aby choc na chwile zapomniala o
        feministycznych okularow. I wtedy jak mowia Japonczycy-zacznie
        sie cieszyc tym co jest,bo nic innego nie ma.
      • Gość: jan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 18:57
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Dziękuję Pani Joanno. To jest właśnie dziennikarstwo, które
        > uwielbiam. Wiedza i wnikliwość wystarczające spokojnie na pracę
        > magisterska na większosci humanistycznych uczelni w naszym
        > kraju sprzedane językiem, który "aż się chce czytać".

        Doskonała ironia.

        Też jan.
    • matrek Jak zwykle 09.08.03, 08:08
      Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym losem "uciemiezonych" jej zdaniem
      i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.
      • Gość: pavla rzekło uosobienie Tolerancji... ntx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 10:01
      • Gość: jan Re: Jak zwykle IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 15:10
        > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym
        losem "uciemiezonych" jej zdaniem
        > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.


        Dokładnie!
        • jackie.brown Re: Jak zwykle 09.08.03, 21:08
          Gość portalu: jan napisał(a):

          > > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym
          > losem "uciemiezonych" jej zdaniem
          > > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.
          >
          >
          > Dokładnie!

          co dokladnie???? to, ze facetom sie to podoba, to nie znaczy, ze i kobietom ma
          sie podobac. kobiety nie komentuja durnych artykulow w playboy u, a wo sa
          pismem kobiecym.
          • Gość: jan Re: Jak zwykle IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 07:56
            jackie.brown napisała:

            > Gość portalu: jan napisał(a):
            >
            > > > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym
            > > losem "uciemiezonych" jej zdaniem
            > > > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.
            > >
            > >
            > > Dokładnie!
            >
            > co dokladnie???? to, ze facetom sie to podoba, to nie znaczy, ze i kobietom
            ma
            > sie podobac.

            To dokładnie: 'probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę'. Nie
            umiesz czytać?

            >kobiety nie komentuja durnych artykulow w playboy u, a wo sa
            > pismem kobiecym.

            Dzieczynko, nie pisałbym tu swoich komentarzy, gdyby nie to, że Bator
            skomentowała zawartość (przesłanie? ducha?) japońskich komiksów dla mężczyzn.
            Albo nie komentujemy dwustronnie i respekstujemy swoje poglądy, albo się żremy.
            Bator zaczęła.
            • jackie.brown [...] 11.08.03, 17:56
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Usada.Hikaru Re: Jak zwykle IP: 62.233.177.* 30.08.03, 21:23
                tak, tak, panno "Brown". Obrzucanie innych przezwiskami
                pochodzącymi od intymnych części ciała - to dopiero jest
                kultura! brawo! gratuluję jakże wyczerpującej odpowiedzi na
                argumenty współdyskutanta. a potem wy - "feministki" się
                dziwicie, że mężczyzni was nie traktują poważnie. W takich
                chwilach wstydzę się, że też jestem kobietą...
          • Gość: Usada.Hikaru Feminizm nie jest najlepszym przyjacielem kobiety IP: 62.233.177.* 30.08.03, 21:13
            a czy facetom nie wolno komentować durnych artykułów w "wysokich
            obcasach"? Bo to broszurka dla kobiet, a kobiety mają prawo
            wypisywać głupoty w gazecie ogólnokrajowej, jeśli chodzi o
            dziwnie pojmowaną obronę tzw. praw kobiet?
            Czytając artykuł pani Bator możnaby odnieść wrażenie, że
            Japończycy są cofniętym w rozwoju narodem zboczeńców. Czy Pani
            trafiła do Japonii za karę? Obraża Pani tych ludzi, podpierając
            się wyssanymi z palca argumentami o feminizmie. W czym Pani
            zdaniem zachodnie pojęcie o seksualności kobiety jest lepsze od
            japońskiego? Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego dla kobiety jest
            dobrze, kiedy na ulicy nosi minispódniczki, spod których
            wyzierają podwiązki albo prześwitują stringi; natomiast źle dla
            niej kiedy nosi krótką kraciastą spódniczkę? Czy my -Zachód-
            jesteśmy lepsi od Japonii, bo u nas małe (nawet 9-letnie)
            dziewczynki malują się do szkoły i noszą seksowne ubrania, a
            tam - kobiety noszą dziewczęce ubrania żeby podobać się
            mężczyznom? Co jest gorsze - dorosła kobieta, która wbija się w
            obowiązujący wśród mężczyzn stereotyp seksowności? Czy mała
            dziewczynka, która za przyzwoleniem rodziców próbuje naśladować
            wątpliwej wartości wzorce dorosłości narzucone jej przez
            telewizję? Po co mała dziewczynka ma nosić stringi? Żeby zwracać
            uwagę potencjalnych gwałcicieli? Kto tutaj jest ofiarą systemu
            politycznego i mediów?
            Kobiety na zachodzie też chcą się podobać mężczyznom i ich
            środki osiągania tego celu nie są moim zdaniem lepsze niż te
            używane przez Japonki. Uważam, że dla dojrzałej kobiety jest
            dokładnie tak samo uwłaczające noszenie prześwitującej
            minispódniczki jak kusego marynarskiego mundurka. I oba służą do
            tego samego celu, więc nie widzę powodu żeby potępiać
            kogokolwiek.. W końcu jeśli zdobycie mężczyzny jest dla nich
            takie ważne, to ich sprawa.
        • gracz_maniak My lepiej na siebie patrzmy 10.08.03, 15:11
          Po pierwsze to my nie jesteśmy lepsi - oni mają hentai'e(tak się
          nazywa erotyczny odłam mang), zaś my mamy Wampy, Catz'e,
          Hustlery i spółkę. Z tym, że my jesteśmy krajem katolickim,
          gdzie lwia część luda się przyznaje do różnych odłamów wiary
          chrześcijańskiej - a Japończycy z tego co wiem, nie są naszego
          wyznania. Przyznaję iż nikiedy to w mangach przeginają z tym
          erotyzmem, ale oni od zawsze patrzeli luźniej na sprawy cielesne
          niż my - co nie znaczy, że to pochwalam - ale jak to mawia stara
          mądrość: Drzazgę w cudzym oku widzisz, a nie widzisz belki w
          swoim własnym, czy jakoś tak..
          A co do mangi - to ona dla nich jest jak książka - to nie jest
          5tak jak się wydaje, że jak kolorowe to od razu dla dzieci - tak
          jak z książkami jest tu podział na różne gatunki - są mangi
          erotyczne, dla dzieci, dla dziewcząt sf, akcji, komediowe itd..
          dla każdego coś miłego - a pani redaktor skoro posiada aż taką
          bazę wiedzy na temat Japonii i jej kultury winna o tym coś
          wspomnieć miast ze startu "po drodze" obsmarowywać mangę.
        • Gość: podporucznik Re: Jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.03, 19:11
          zwroc uwagę, że obywatelka nie użala sie
          nad uciemiężonymi babami, tylko usiluje
          w sposób naukowy wyjaśnić pedofilskie zapędy
          skośnych panów, a nawet je usprawiedliwić.

          gratulacje za obiektywizm, mimo wszystko.
      • jackie.brown Re: Jak zwykle 09.08.03, 21:09
        > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym losem "uciemiezonych" jej
        zdaniem
        > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.
        >


        islamu tez bys tak bronilñ???
        • Gość: Miśka Re: Jak zwykle IP: *.chello.pl 09.08.03, 23:41
          Czemu nie. Nie probujmy zmieniac wszystkiego na nasze podobienstwo...
        • matrek Re: Jak zwykle 10.08.03, 07:15
          Niczego w tym wypadku nie bronie, oprocz prawa ludzi wychowanych we wlasnej
          kulturze do jej posiadania. Jakos tak z urodzenia, przeciwny jestem
          uszczesliwianiu ludzi na sile, zwlaszcza zas przez obcych.
        • Gość: Jarek Re: Jak zwykle IP: WAWZZ* / 10.0.6.* 11.08.03, 12:01
          jackie.brown napisała:

          > islamu tez bys tak bronilñ???

          A co złego jest w islamie?

          J.
    • soczewica Re: Kompleks lolity po japońsku 09.08.03, 09:17
      może WO to nie miejsce na takie rozważania, ale chciałabym dotrzeć do źródła
      bardziej kompetentnego niż "dziewczynki wymyśliły sobie język".
      to mi wygląda na opis wzięty z sufitu - pewnie tak nie jest, ale skrótowość
      myśli autorki nie przekonuje mnie do końca.
    • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 09.08.03, 14:31
      Nie rozumiem nastawienia WO. Za każdym razem gdy piszecie o
      Japonii zawsze jest to o: upadku kultury japońskiej, strasznej
      pozycji kobiet, ... Ogólnie, zawsze przedstawiacie japońskie
      społeczeństwo w złym świetle. Nawet informacje o niskim
      poziomie przestępczości nie są informacjami pozytywnymi!
      Interesuję się kulturą Japonii już od jakiegoś czasu i wiem, że
      aby ją zrozumieć potrzeba pewnego dystansu. Nie można ją
      oceniać miarą kultury polskiej czy europejskiej, bo jest
      zupełnie inna!!! W dzisiejszym artykule pewne informacje
      zostały nagięte dla wygody autorki, np. w Japonii zdecydowana
      większość osób nosi przy komórkach breloczki czy inne maskotki.
      Nie tylko kobiety!
      Bardzo proszę redakcję WO o większą tolerancję i nie kreowanie
      jedynie słusznej prawdy jak to niedawno uczynił TVN w
      programie "Uwaga!" na temat mangi!!!
      • Gość: pradera Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 18:24
        Gość portalu: genrou napisał(a):

        > Nie rozumiem nastawienia WO. Za każdym razem gdy piszecie o
        > Japonii zawsze jest to o: upadku kultury japońskiej, strasznej
        > pozycji kobiet, ... Ogólnie, zawsze przedstawiacie japońskie
        > społeczeństwo w złym świetle. Nawet informacje o niskim
        > poziomie przestępczości nie są informacjami pozytywnymi!

        O wlasnie. Ta niska przestepczosc utrzymuje sie w Japonii od
        dobrych parudziesieciu lat, i biadolenia na temat 'tylko jak
        dlugo to jeszcze potrwa' sa troche nie na miejscu w porownaniu z
        tym co dzieje sie w bialy dzien na ulicach bogobojnej i moralnej
        Warszawy na przyklad. Nawet jesli kiedys caly ten system runie i
        wszystko wroci do normy, to chyba caly eksperyment byl wart tych
        paru dekad spokoju, prawda?

        > Bardzo proszę redakcję WO o większą tolerancję i nie kreowanie
        > jedynie słusznej prawdy jak to niedawno uczynił TVN w
        > programie "Uwaga!" na temat mangi!!!

        O, a co takiego mowili?
        • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 09.08.03, 19:31
          W "Uwadze" mówili jak to manga "Dragon Ball" uczy stręczycielstwa i
          prostytucji. Więcej informacji i komentarzy na temat tego odcinka można
          znaleźć na stronie www.anime.com.pl. Miłej lektury!
    • Gość: Ryba Re: Kompleks starej krowy.... IP: *.dialup.medianet.pl 09.08.03, 14:32
      Japonia jest po prostu inna.
      Mówi się, że po tygodniu w Japonii wydaje się, że wiesz
      wszystko, a po 10 latach wydaje ci się, że w dalszym ciągu nie
      wiesz nic.
      Zwłaszcza jeśli jest się osobą z tak odmiennej kultury
      katolickiej jak Polska.
      W Japonii nigdy nie było grzechu jak to wmówił nam kościół
      katolicki, a więc panuje nieskrępowana radość istnienia.
      W Japonii zawsze ideałem jest świeżo rozkwitły kwiat wiśni, nie
      zaś przejrzała, wymiętoszona gruszka, która chce być kochana,
      mimo uczucia niestrawności jakie budzi.
      Feministki przypominają mi kościół katolicki - chcą
      uszczęśliwiać innych wbrew im samym i na swoją modłę.
      Mam przyjaciół w Japonii, są to również dziewczyny i są bardzo
      szczęśliwe, że mieszkają w Japonii.
      Co do dziecinności to cóż dziwnego w tym, że podobają się nam
      dziewczyny młode, a nie stare.
      Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
      większość feministek stara i brzydka? A to poczucie, że trzeba
      zmienić świat. Może to żal za utraconą młodością, za młodym
      ciałem i czasami, kiedy kobieta się podobała.
      A teraz skoro się nie podoba, to chociaż wymaga szacunku. ok,
      niech będzie, każdemu trzeba okazywać szacunek, ale nie każdy
      musi się podobać. A Japonki są po prostu ładniejsze od polek.
      Coraz więcej facetów odkrywa, że dziewczyny z Azji są lepsze, i
      tak można by dalej dywagować..
      Autorce żal jest biednych Japonek, a mi jest żal biednych
      polskich kobiet, co nie mają na proszki, na ubranie, na
      kosmetyki, nie mają po prostu na nic.
      Oczywiście dziennikarka zgarnie kasę za artykuł, ale 5 milionów
      innych polskich kobiet będzie cierpieć biedę, nędzę i ubóstwo na
      swoich wsiach, w miasteczkach itp.
      Sądzę, że one dałyby wiele, aby znaleźć się w bogatej,
      dostatniej i bezpiecznej Japonii, gdzie mogłyby prowadzić
      spokojne życie bez troski o chleb dla dzieci i mieć pieniądze na
      to, aby na weekend wyskoczyć sobie do Korei albo na Fidżi.
      W sumie - żale nad Japonią przypominają żale biedaka nad życiem
      bogacza.






      • jackie.brown Re: Kompleks starej krowy.... 09.08.03, 20:58
        > Co do dziecinności to cóż dziwnego w tym, że podobają się nam
        > dziewczyny młode, a nie stare.
        > Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
        > większość feministek stara i brzydka? A to poczucie, że trzeba
        > zmienić świat. Może to żal za utraconą młodością, za młodym
        > ciałem i czasami, kiedy kobieta się podobała.


        a czemu takie bzdurki piszesz??? wiekszosc kobiet jest wytresowana przez system
        kroliczkow i nie maja wyksztalconego krytycyzmu w stosunku do kultury, w ktorej
        zyja. dopiero z wiekiem przychodzi refleksja nad zyciem, nad tym co zrobily w
        zyciu i do czego doszly. co w tym dziwnego??? wiele kobiet po czterdzistce
        uswiadamia soebie w jakie krzywe rogi daly sie zaciagnac jak byly mlode.
        te kobiety, ktore dzieki edukacji maja szerszy poglad na swiat, w ktorym zyja
        staja sie feministkami w mlodym wieku. nie oznacza to wcale, ze sa brzydkie.
        oznacza to, ze rozumieja, ze w zyciu nie mozna sie opierac na mezczyznie i
        trzeba miec wlasne pieniadze aby byc naparwde szczesliwa, a nie byc pseudo
        dorosla kobieta, ktora nic nie czuje, bo jest uzalezniona od meza.
        • Gość: Miśka Re: Kompleks starej krowy... IP: *.chello.pl 10.08.03, 00:04

          > w zyciu nie mozna sie opierac na mezczyznie i
          > trzeba miec wlasne pieniadze aby byc naparwde szczesliwa, a nie byc pseudo
          > dorosla kobieta, ktora nic nie czuje, bo jest uzalezniona od meza.
          A coz to za teoria siostro ?
          To Twoj sposob na zycie, nie uszczesliwiaj nim nas wszystkich. Ja akurat jestem
          taka kobieta o jakiej piszesz ale jest to moj wybor, a moze tak ulozylo mi sie
          zycie ze taki wybor byl najlepszy? Nie wazne. Wazne ze kazdy ma prawo zyc jak
          chce i kazdy z nas to robi na wlasny rachunek. Uzaleznienie finansowe nie jest
          najgorszym rodzajem uzaleznienia. Niezaleznosc finansowa nie oznacza tez
          niezaleznosci emocjonalnej, niezaleznosci myslenia czy umiejetnosc odczuwania -
          czy nie widzisz ze to bzdura ? A na marginesie, nie zazdroszcze Ci doswiadczen
          z mezczyznami skoro uwazasz ze zwiazek w ktorym tylko jedna ze stron zarabia
          jest uzaleznieniem finansowym.... może to po prostu podzial rol ktory w
          niektorych czesciach swiata jeszcze doskonale funkcjonuje ? Osobiscie nie mam
          nic przeciwko takiemu podzialowi, wiesz czemu ? Poniewaz moja niezaleznosc nie
          polega na samofinansowaniu, ale na samodzielnosci wogole. Czuje sie na tyle
          pewnie ze moge bez kompleksow byc na utrzymaniu swojego partnera, i w kazdej
          chwili moge przejac jego role kiedy taka bedzie potrzeba. To jest niezaleznosc
          siostro. Na to trzeba sily nie tylko pieniedzy.
          • winniepooh Re: Kompleks starej krowy... 10.08.03, 16:47
            Gość portalu: Miśka napisał(a):


            >
            > taka kobieta o jakiej piszesz ale jest to moj wybor,

            otóż to, to był *twój wybór* i niech ci się wiedzie, a taka np. japonka
            wielkiego *wyboru* nie ma

            >Wazne ze kazdy ma prawo zyc jak
            > chce i kazdy z nas to robi na wlasny rachunek.

            to prawda, tak oczywista dla przedstawiciela zachodniej kultury. bezwarunkowa
            tolerancja dla innych kultur wymaga jednak poddania w wątpliwość tego
            aksjomatu, czyż nie?

            >Uzaleznienie finansowe nie jest
            > najgorszym rodzajem uzaleznienia.
            oczywiście, że nie jeśli jest twoim świadomym wyborem, jeśli jednak tego wyboru
            nie masz to co wtedy?

            • Gość: jan Re: Kompleks starej krowy... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 19:13
              > > taka kobieta o jakiej piszesz ale jest to moj wybor,
              >
              > otóż to, to był *twój wybór* i niech ci się wiedzie, a taka np. japonka
              > wielkiego *wyboru* nie ma

              już cię pewnie paluchy swędzą żeby jej tę możliwość sprowadzić na ziemię,
              zgodnie z jej wolą lub wbrew, zapewne wieszając kilka Japonek i Japończyków w
              imię "normalności"

              bo na przykład ja sądzę, że ty - choc jeszcze tego nie wiesz - nie masz
              możliwości *wyboru*, *prawdziwego wyboru*, może więc kilka - niekoniecznie
              przyjemnych - środków pomogłoby tobie w przyjęciu MOICH wzorce normalności, co?

              ale i tak sądze, że ty nigdy niczego nie zrozumiesz ... z Bogiem ...
            • Gość: Miśka Re: Kompleks starej krowy... IP: *.chello.pl 10.08.03, 19:55

              > taka np. japonka wielkiego *wyboru* nie ma<

              To chyba nie tak do konca prawda... sam fakt ze sa w Japonii kobiety w pelni
              niezalezne (bo przeciez sa) i takie ktore przyjely tradycyjna role, swiadczy o
              tym ze taki wybor jednak jest. A jesli takiego wyboru (choc chyba Japonia nie
              jest takm przypadkiem) nie ma, bo tradycja lub presja spoleczna takiego wyboru
              nie pozostawia to kobiety czesto takiego wyboru wcale nie oczekuja bo albo nie
              sa go swiadome albo wrecz odczulyby danie takiej mozliwosci jako rodzaj
              dyskomfortu. Fakt ze nagle pozwolonoby nam chodzic nago po ulicach, nie
              spowoduje ze bedziemy to robic, a dla wiekszosci z nas taki pomysl jest wrecz
              nie do przyjecia.

              W jednej z Twoich wypowiedzi napisales "operujemy pojeciem wolności, które w
              kulturach kolektywistycznych nie jest wartością", no wlasnie, wiec tym bardziej
              nie ma co sie uzalac bo skoro nie jest to wartosc najwazniejsza a wazniejsze
              jest podpozadkowanie jakims zasadom, hierarchii ... to z ich punktu widzenia
              to wogole nie jest problem. Problem powstaje dopiero na styku kultur, o wtedy
              tak. I problem powstaje dla nas bo probujemy innych uszczesliwiac na sile w
              przekonaniu ze mamy patent na to co dobre, a to niebezpieczne.

              • Gość: pavla Re: Kompleks starej krowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 20:28
                Naprawdę wierzysz w to że ktoś nie powinien mieć możliwości wyboru ?
                A gdyby Tobie zabrano możliwość wyboru życia takiego jakie prowadzisz?

                Gdzie w tym artykule widzisz próbę uszczęśliwiania kogoś na siłę?
                Autorce nie podoba sie moda na lolitki - ma chyba do tego prawo?
                Mnie też się ta moda nie podoba bo kojarzy mi się z pedofilią
                ale nie mam zamiaru najedżać z tego powodu Japonii.




                • Gość: Miska Re: Kompleks starej krowy... IP: *.chello.pl 11.08.03, 19:21
                  Przeczytaj dokladnie wypowiedz na ktora odpowiadam. Strzelasz na oslep.
                  • Gość: pavla przeczytałam - nie pomogło :( ntx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.03, 22:00
                    • Gość: Miska Re: przeczytałam - nie pomogło :( ntx IP: *.chello.pl 14.08.03, 21:12
                      No coz. Trudno. Mialam nadziej ze moze zauwazysz ze nie polemizuje z autorka
                      artykulu a jedynie dyskujuje z autotrem jednego z komentarzy.

                      Czy uwazam ze dobrze jest pozbawiac kogos mozliwosci wyboru ? Nie, nie uwazam,
                      ale uwazam ze podobnie nie jest dobrze zmuszac go do dokonywania innego wyboru
                      niz ten ktorego juz dokonal. Szczegolnie w sytuacji jesli wogole takiej
                      alternatywy nie bierze pod uwage.
                      Krzywda jest odbieranie komus mozliwosci podejmowania decyzji ale rowniez
                      krzywda moze byc zmuszanie go do zmiany decyzji ktora juz podjal. Popatrz na to
                      w ten sposob.
                      Gdyby to bylo takie proste jak sadzisz....
              • jackie.brown Re: Kompleks starej krowy... 11.08.03, 19:39
                A jesli takiego wyboru (choc chyba Japonia nie
                > jest takm przypadkiem) nie ma, bo tradycja lub presja spoleczna takiego
                wyboru
                >
                > nie pozostawia to kobiety czesto takiego wyboru wcale nie oczekuja bo albo
                nie
                > sa go swiadome albo wrecz odczulyby danie takiej mozliwosci jako rodzaj
                > dyskomfortu.

                ojej. uwazasz, ze lepiej jest gdy kobiety sa ciemne i nieswiadome???
          • Gość: marscha Re: Kompleks starej krowy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 11:59
            Gość portalu: Miśka napisał(a):


            > A coz to za teoria siostro ?
            Wybacz, ale z ta "siostra" odpusc sobie dzirewczynko, ok?
        • Gość: Ryba Re: Kompleks starej krowy.... IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 02:54
          jackie.brown napisała:

          > > Co do dziecinności to cóż dziwnego w tym, że podobają się nam
          > > dziewczyny młode, a nie stare.
          > > Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
          > > większość feministek stara i brzydka? A to poczucie, że trzeba
          > > zmienić świat. Może to żal za utraconą młodością, za młodym
          > > ciałem i czasami, kiedy kobieta się podobała.
          >
          >
          > a czemu takie bzdurki piszesz??? wiekszosc kobiet jest wytresowana przez
          system
          >
          > kroliczkow i nie maja wyksztalconego krytycyzmu w stosunku do kultury, w
          ktorej
          >
          > zyja. dopiero z wiekiem przychodzi refleksja nad zyciem, nad tym co zrobily w
          > zyciu i do czego doszly. co w tym dziwnego??? wiele kobiet po czterdzistce
          > uswiadamia soebie w jakie krzywe rogi daly sie zaciagnac jak byly mlode.
          > te kobiety, ktore dzieki edukacji maja szerszy poglad na swiat, w ktorym zyja
          > staja sie feministkami w mlodym wieku. nie oznacza to wcale, ze sa brzydkie.
          > oznacza to, ze rozumieja, ze w zyciu nie mozna sie opierac na mezczyznie i
          > trzeba miec wlasne pieniadze aby byc naparwde szczesliwa, a nie byc pseudo
          > dorosla kobieta, ktora nic nie czuje, bo jest uzalezniona od meza.




          Ja tylko mówię, że mam odruch wymiotny i na indoktrynację kościoła katolickiego
          i na indoktrynację feministyczną. To brzmi dokładnie tak samo. Moze to nie to
          samo, ale metody prawie takie same.

          Ja rozumiem, że jeśli ktoś nie ma rozumu, ktoś jest głupi, to potrzebuje kogoś
          innego kto mu powie jak żyć i co robić - to właśnie narybek feministek.
          Ale powiem tak, że jeśli kobieta wie czego chce, to nie będzie się oglądała na
          feministyczny bełkot tylko sama to sobie zdobędzie. Osobiście znam wiele takich
          pzykładów.

          A co do artykułu, to każdy widzi w obcych kulturach to co chce - dlatego
          właśnie widzenie autorki jest skrzywione przez feminizm. Nie ma tu myślenia -
          jest tylko prosty filtr uprzedzeń i niewiedzy.

          Co do zdziecinnienia społeczeństwa japońskiego to proponuję obejrzeć kilka
          polskich produkcji kinowych - prymitywizm, głupota i zdziecinnienie, a ludzie
          walą jak po bułeczki. Tymczasem zdziecinniali Japończycy tworzą technologie,
          które my osiągniemy za 100 lat.
          Eh, autorka i tak wie lepiej...
          • Gość: hala Re: Kompleks starej krowy.... IP: *.espol.com.pl 10.08.03, 19:28
            Zupełnie zgadzam się z Twoją opinia:nic dodać,nic ująć.
      • Gość: MajaMontauk Re: Kompleks starej krowy.... IP: 204.141.28.* 10.08.03, 02:24
        Wspolczuje braku jakiejkolwiek oryginalnosci, naprawde. To
        takie smutne ze osoba o tak "szerokich horyzontach" ma na temat
        feminizmu do powiedzenia tylko to co nawet w latach 60 juz bylo
        wytartym frazesem. Ja rowniez mam przyjaciolke, Japonke, tylko
        ze ona od 3 lat studjuje w Barcelonie i trzesie sie z
        obrzydzenia na mysl o powrocie do Japonii i zaprogramowanym
        ograniczonym zyciu ktore ja tam czeka. Jej mama lata na inna
        wyspe na lunch tylko dlatego za tam maja lepsze jedzenie, ale
        Cubasa woli pracowac codziennie na siebie i swoje potrzeby niz
        wracac do domu...
        • Gość: Ryba Re: Kompleks starej krowy.... IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:10
          Gość portalu: MajaMontauk napisał(a):

          > Wspolczuje braku jakiejkolwiek oryginalnosci, naprawde. To
          > takie smutne ze osoba o tak "szerokich horyzontach" ma na temat
          > feminizmu do powiedzenia tylko to co nawet w latach 60 juz bylo
          > wytartym frazesem. Ja rowniez mam przyjaciolke, Japonke, tylko
          > ze ona od 3 lat studjuje w Barcelonie i trzesie sie z
          > obrzydzenia na mysl o powrocie do Japonii i zaprogramowanym
          > ograniczonym zyciu ktore ja tam czeka. Jej mama lata na inna
          > wyspe na lunch tylko dlatego za tam maja lepsze jedzenie, ale
          > Cubasa woli pracowac codziennie na siebie i swoje potrzeby niz
          > wracac do domu...


          Twój problem jest taki, że na siłę szukać chcesz oryginalności. Tymaczsem świat
          składa się z oczywistych prawd.
          Dwa razy dwa było cztery 1000 lat temu i tak samo jest dzisiaj. W związu z tym
          olejmy to, bo to nie oryginalne? To ci współczuję.

          Znajoma Polka mieszka w Holandii i trzęsie się z obrzydzenia na myśl o powrocie
          do Polski.
          Inna znajoma, która mieszkała we Francji przez lat 4, z radością powracała do
          Polski i mieszka obecnie w Warszawie czując obrzydzenie na myśl o tzw. Europie
          Zachodniej. Obie mają wyższe wykształcenie, znają języki, zarabiają na siebie
          itp..

          Znajoma z Chin studiowała w wyzwolonej Szwecji, ale jako osoba wykształcona z
          niecierpliwością oczekiwała chwili, kiedy będzie mogła wrócić do Pekinu i
          obecnie tam mieszka, a przecież spędziła 3 lata w Sztokholmie, feministycznym
          społeczeństwie.

          Moja przyjaciółka Japonka studiowała 2 lata w Londynie podyplomowo i z radością
          powracała do Japonii mając Angliii powyżej uszu. .

          Tak więc to co mówisz nie ma żadnego sensu, a twoja japonka jest tylko
          pojedynczym indywidualnym przykłdem kogoś kto nie lubi swego kraju co zdarza
          się w każdym kraju na całym świecie. Są Polacy co nie lubią Polski, Niemcy wolą
          mieszkać w Polsce, bo źle się czują w Niemczech, są Szwedzi, którzy nie lubią
          Szwecji a mieszkają w Warszawie, znam Polaków ktrzy zwiali nawet do Malezji
          jak, znam Frrancuzkę, której źle było we Francji a mieszka w Polsce itd.
          etc.. . I tak dalej.....



        • Gość: jan wolność wyboru IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 08:05
          Gość portalu: MajaMontauk napisał(a):

          Ja rowniez mam przyjaciolke, Japonke, tylko
          > ze ona od 3 lat studjuje w Barcelonie i trzesie sie z
          > obrzydzenia na mysl o powrocie do Japonii i zaprogramowanym
          > ograniczonym zyciu ktore ja tam czeka.

          Jak się trzęsie to niech nie wraca. Ja też rzygam Polską i lubie sobie
          posiedzieć trochę w Katalonii. Przecież chodzi tylko o wolność. Wolność wyboru.
          Chce żyć w Barcelonie - proszę bardzo, chce być zdziecinniała - nie ma
          problemu, chce czytać erotyczne mangi z dziewczynkami - no problem. Wolność,
          SZANUJCIE wolność, zwłaszcza gdy nie wymierzona przeciwko nikomu ..
          • Gość: ździ Re: wolność wyboru IP: derwisz:* / 10.5.6.* 10.08.03, 17:55
            Gość portalu: jan napisał(a):

            > Gość portalu: MajaMontauk napisał(a):
            >
            Wolność,
            > SZANUJCIE wolność, zwłaszcza gdy nie wymierzona przeciwko nikomu ..

            Tak się zastanawiam, czy erotyczne mangi z dziewcznkami aby w coś wymierzone
            nie są?
            • jackie.brown Re: wolność wyboru 11.08.03, 19:42
              > Wolność,
              > > SZANUJCIE wolność, zwłaszcza gdy nie wymierzona przeciwko nikomu ..
              >
              > Tak się zastanawiam, czy erotyczne mangi z dziewcznkami aby w coś wymierzone
              > nie są?

              jesli nie sa wymierzone przeciw mezczyzna, to przeciez to jest niewazne.
      • Gość: ANka Skoro japonki ladniejsze.. IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:04
        To dlaczego dostalam papierowego ptaszka od pewnego
        japonskiego mezczyzny na konferencji fizykow? Bo on tego
        ptaszka przyniosl i uciekl.. Pewnie byl troche jak te
        japonki.. A chichotanie ma duzo uroku.. Zwlaszcza wtedy
        gdy sie nim maskuje niewiedze...
        Bo generalnie sama tez czesto chichocze.. I wcale nie
        wygladam tak dojrzalo jak na moja 30-tke.. Ale taka sie
        czuje a to co innego.. Gdyby mi ktos narzucal jakas mode
        chyba bym sie wystylizowala na b. dojrzala 40-tke...
        Ale to ja...
        A w opozycji do lolitek sa zawsze kobiety latynowskie..
        Wiec tragedii nie ma..Japonczycy im sprostac nie moga
        wiec nic dziwnego ze wola mniejsze biusty i usta mniejsze
        od oczu.. Do tego stopnia ze im nawet krzywe nogi nie
        przeszkadzaja..
        Ja tam o gustach nie rozprawiam.. Mozna zawedrowac nie
        tam gdzie trzeba.. A mody to zupelnie co innego..Ciekawy
        temat.. I dosc prawdziwy...
        Poza tym mezczyzni zwykle przestaja lubic chichoczace
        lolitki gdy przychodzi zaplacic za nie rachunek w
        kawiarni..NO ale to tylko taka symboliczna uwaga...
      • Gość: ANka A mi nie zal polskich kobiet ale mezczyzn IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:08
        Bo kobiety w Polsce to zwykle sa zadbane.. Za to faceci
        to hm... Generalnie uznaja ze oni maja umozliwic kobiecie
        bycie piekna, sami byc nie musza.. A to duza pomylka..
        Trzeba tez umiec zadbac o siebie, po to by drugiej osobie
        troszke zaimponowac.. W Polsce z tym cienko, oj cienko...
        Nawet jesli to bezmiar milosci - czego nie wykluczam to
        warto dla tej drugiej polowy pomyslec czasem o skurczeniu
        brzucha i jakims obyciu generalnie.. Bo sporcik to u nas
        nadal glownie w telewizji...
        A kobiecie warto cos dac wiecej od siebie oprocz
        potencjalnych mozliwosci...
        Azjatki to toleruja owszem ale po pewnym pobycie zaczyna
        im przeszkadzac.. A ja juz wiele widzialam- mam
        zaprzyjazniona pare japonska i Pani domu b. mnie podziwia
        - boje sie nawet ze widzac wiele rzeczy czasem kloci sie
        z mezem..
      • Gość: marscha Re: Kompleks starej krowy.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 11:43
        Gość portalu: Ryba napisał(a):

        >
        > Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
        > większość feministek stara i brzydka?

        Wiesz co, szkoda mi ciebie. Wlasnie do takich kobiet jak ty byl
        miedzy innymi kierowany artykul Joanny, piszesz masz przyjaciol w
        Japonii- wybacz, ale z tak malomiasteszkowa opinia pierz dalej
        majtki swojego meza i daj sobie lepiej spokoj z czytaniem
        naukowej literatury.
      • Gość: marscha Re: Kompleks starej krowy.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 11:54
        Gość portalu: Ryba napisał(a):

        >
        >
        > Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
        > większość feministek stara i brzydka? A to poczucie, że trzeba
        > zmienić świat. Może to żal za utraconą młodością, za młodym
        > ciałem i czasami, kiedy kobieta się podobała.


        Tak glupkowato napisalas, ze w ostaniej opinii ze zgrozy
        zmienilam temat. Wazny bedzie tutaj dla ciebie fakt, ze Joanna,
        to mloda, niesamowicie atrakcyjna, pewna siebie kobieta, zajrzyj
        do lipcowego "ELLE", byc moze poczucie twojej wartosci jeszcze
        bardziej oslabnie, ale nie martw sie- zawsze mozesz szukac
        szczescia u Japonskiego faceta, powodzenia!

        • jackie.brown ale ryba to facet 14.08.03, 20:02
    • Gość: jan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 15:09
      Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
      szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
      takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
      majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
      kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
      kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami), że jeżeli ktoś
      ogląda pornograficzne komiksy zamiast po ludzku, jak
      europejczyk, gwałcić i bić kobiety rzeczywiste (przecież to o
      wiele normalniej!), to japońska kultura zginie jak ta żaba
      głupia. A prawda jest taka, że kultura japońska ma się od wielu
      stuleci b. dobrze i będzie żyła w zdrowiu jeszcze długo po
      publicystce Bator, pewnej zapomnianej przez przyszłość,
      humorystycznej recenzentce japonskiej wielkości, która -
      niestety - niektórych ogłusza ....
      • jackie.brown Re: Kompleks lolity po japońsku 09.08.03, 21:00
        Gość portalu: jan napisał(a):

        > Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
        > szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
        > takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
        > majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
        > kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
        > kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami),


        Twoj tekst jest dokladnie tym samym, co pisze bator.
        • Gość: yawokim Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:54
          jackie.brown napisała:

          > Gość portalu: jan napisał(a):
          >
          > > Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
          > > szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
          > > takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
          > > majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
          > > kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
          > > kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami),
          >
          >
          > Twoj tekst jest dokladnie tym samym, co pisze bator.

          wlasnie jej teksty ja demaskuja- jest lesbijko-feministka, i bardzo fajnie,
          niech sobie bedzie....
        • Gość: jan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 08:07
          jackie.brown napisała:

          > Gość portalu: jan napisał(a):
          >
          > > Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
          > > szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
          > > takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
          > > majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
          > > kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
          > > kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami),
          >
          >
          > Twoj tekst jest dokladnie tym samym, co pisze bator.

          Twój zaś jest niczym.
      • Gość: kk Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 13:45
        janku, wszystko przekręcasz na swoją modłę, by pasowało do twojego punktu
        widzenia pani bator, a zdaje się że dokładnie to jej zarzucasz.
    • Gość: Zen-on Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.hokkaido.ocn.ne.jp 09.08.03, 15:18
      Ta pani to mistrzyni upraszczania. Za kazdym razem mam wielki
      ubaw. prosze o jeszcze, bedzie z czego rechotac na polonijnych
      spotkaniach!
    • Gość: Prokonsul Piotrus Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.03, 16:21
      Szkoda, że autorka artykułu miała tak wielkiego pecha i gdzie
      tylko spojrzała, widziała erotyczne mangi. Z pewnością nie jest
      to rzadki podgatunek, ale z własnego doswiaczenia wiem, że jest
      on zdecydowanie rzadszy niż czestszy.

      Od roku z przyjemnoscia czytam mangi, ogladam anime i znalazlem
      bardzo duzo pozycji, ktore w nie-natrenty, zbyt-dydaktyczny
      sposob propaguja wartosci takie jak dobro, honor, przyjazn,
      toleranja. Fabula i sposob wykonania wielu tych 'komiksow' sa z
      pewnoscia nie mniej wartosciowe niz wiekszosc ksiazek
      dostepnych na naszym rynku, ale oczywiscie trzeba umiejetnie
      dobrac lekture.

      Wybierajac 'losowo' mange (czy anime), mamy o wiele wieksza
      szanse na trafienie na wartosciowa pozycje (czy dla dziecka,
      nastolatka czy doroslego) niz wlaczajac Cartoon Network,
      TVP1/2/TVN czy kupując losowo książkę w księgarni.

      Nawet sama autorka, mimo tak niepochlebnej oceny kultury
      japonskiej i demonicznego wplywu mangi/anime przyznaje,
      ze "Akty pedofilii i gwałty zdarzają się kilkadziesiąt razy
      rzadziej niż na Zachodzie i ani nocą w ciemnej bocznej uliczce
      mojej dzielnicy, ani uprawiając jogging w pustym parku nie mam
      uczucia zagrożenia, które pojawiłoby się natychmiast w Nowym
      Jorku lub Warszawie. Niezależnie od tego, co dzieje się za
      szczelnie zasłoniętymi oknami mieszkań i w ludzkich głowach,
      ulice Tokio są bezpieczne dla kobiet, które mogą zapomnieć o
      godzinie policyjnej i bez wielkiego ryzyka pójść wszędzie i o
      każdej porze"

      W końcu się zgubiłem. To ta Japońska kultura jest lepsza czy
      gorsza? Czy może, użyję zakazanego słowa, 'inna'??
      • jackie.brown Re: Kompleks lolity po japońsku 09.08.03, 21:03
        > W końcu się zgubiłem. To ta Japońska kultura jest lepsza czy
        > gorsza? Czy może, użyję zakazanego słowa, 'inna'??

        a czy bator pisala o tym, ze jest gorsza czy lepsza??? pisala o mezczyznach, a
        nie o kulturze japonskiej. nic nie pisala o gorszosci teatru kabuki.
        • Gość: yawokim Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:50
          jackie.brown napisała:

          > > W końcu się zgubiłem. To ta Japońska kultura jest lepsza czy
          > > gorsza? Czy może, użyję zakazanego słowa, 'inna'??
          >
          > a czy bator pisala o tym, ze jest gorsza czy lepsza??? pisala o mezczyznach,
          a
          > nie o kulturze japonskiej. nic nie pisala o gorszosci teatru kabuki.

          o kabuki nie napisala bo pewnie nie zobaczyla jak czesto kobiety sie tam
          poswiecaja dla meskich bohaterow!

          przeciez nawet niska przestepczosc zbija problemem niewygdnego obuwia
          damskiego /pewnie chodzi o buty na obcasach/
    • Gość: pradera Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 18:19
      Wszystko pieknie, tylko garage-kity to NIE SA zabawki erotyczne,
      tylko odpowiedniki naszych figurek roznych action menow itd. A ze
      sa dokladne anatomicznie, to sie zaraz kojarzy.
      Przeciez w Tokyo jest na pewno tysiac sklepow z prawdziwymi
      zabawkami erotycznymi, czemu sie fotografowi nie chcialo poszukac
      tylko wstawil pierwsze lepsze zdjecie lalek z Sailor Moon?
    • jackie.brown skad nagle tyle obroncow 09.08.03, 21:01
      sie znalazlo tutaj??
      ciekawe jakie bylyby reakcje gdyby to samo napisac o islamie??? ciekawe czy tez
      tak byscie bronili tradycji haremow??
      • Gość: genrou Re: skad nagle tyle obroncow IP: *.e-wroc.com 09.08.03, 21:54
        jackie.brown napisała:

        > sie znalazlo tutaj??
        > ciekawe jakie bylyby reakcje gdyby to samo napisac o islamie??? ciekawe czy
        tez
        >
        > tak byscie bronili tradycji haremow??

        Jest spora różnica między haremem a kulturą Japonii. Nie komentuj czegoś czego
        nie rozumiesz lub nie znasz!!!
      • Gość: Ryba Re: skad nagle tyle obroncow IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:18
        jackie.brown napisała:

        > sie znalazlo tutaj??
        > ciekawe jakie bylyby reakcje gdyby to samo napisac o islamie??? ciekawe czy
        tez
        >
        > tak byscie bronili tradycji haremow??


        No, ja jednak wiem, że w Japonii kobieta sama sobie może zdecydować z kom do
        łóżka idzie, zaś w haremie to raczej bywało inaczej.

        Tak więc bronimy wyjątkowości kultury japońskiej, która nie poddaje się
        uniformizacji na modłę europejskich zakompleksionych feministek i przez swoją
        uroczą młodość jest tak żywotna, że przeżyje i Gazetę i nas wszystkich....

        A właściwie nie bronimy, bo ta się sama obrini, tylko to taka reakcja na
        głupotę, choć jak wiadomo głupoty uleczyć się nie da...

        Pa


        • Gość: ANka Japonia sie najlepiej broni IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:46
          fotografowaniem - turystyka masowa i nieumiejetnoscia
          mowienia nie - zwlaszcza kulturze amerykanskiej...
          Dlaczego wy Panowie widzicie tak wszystko jednostronnie..
          Ja rozumiem te ogromna czesc dla kobitki.. Ale
          zaimponujcie jej chociaz wlasnym zdaniem...
          A japonki wcale nie chodza do lozka z kim chca... B.
          zabawne twierdzenie.. Wyglada na znawce burdeli w krajach
          azjatyckich.. Pan businessman ?
          Japonki maja mnostwo uroku.. Kobiecosc u nich subtelna -
          jesli chca i maja ladne rysy.. Ja sama uwielbiam
          kalendarze z japonkami.. Duzo b. od tych ze starych zdjec
          czarnobialych i secesyjnym podejsciem do kobiety.. To
          jednak b. dla mezczyzn..
          A te japonki w kimonach to piekne i dla kobiet..
          Tylko za jaka cene...
          Bo cena mojego wygladu niekoniecznie starej tlustej baby
          to jest pewna dyscyplina..
          A japonczycy chcieliby wierzyc w cuda.. I to jest chyba
          ich problem....
    • jackie.brown Re: Kompleks lolity po japońsku 09.08.03, 21:05
      w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy na
      temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
      bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.
      • Gość: yawokim Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:48
        jackie.brown napisała:

        > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy na
        > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
        > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.

        widzisz jackie co z ciebie wychodzi?

        purytanskie obsesje sexualne!

        przeciez sa i mangi erotyczne dla innych grup zainteresowan- sa mangi
        O WSZYSTKICH ASPEKTACH ZYCIA

        to nie disney dla zidiocialych hamburgerowcow
        • jackie.brown Re: Kompleks lolity po japońsku 11.08.03, 19:13
          > > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy
          > na
          > > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
          > > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.
          >
          > widzisz jackie co z ciebie wychodzi?
          >
          > purytanskie obsesje sexualne!
          >
          > przeciez sa i mangi erotyczne dla innych grup zainteresowan- sa mangi
          > O WSZYSTKICH ASPEKTACH ZYCIA
          >
          > to nie disney dla zidiocialych hamburgerowcow

          tylko disney po japonsku dla zpedofilizowanych japonczykow. jestes smieszny.
          zrozum nie jestem przeciwniczka mangi!!!!!! niech sobie beda obrazki.
          dziwie sie, ze tekst bator spotkal sie z takim oburzeniem.
      • Gość: Ryba Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:22
        jackie.brown napisała:

        > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy na
        > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
        > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.

        Nie chodzi o to, że boimy się krytyki, tylko o to ,że sami też lubimy
        krytykować.
        A jest co... Na przykład polskie kobiety częśto śmierdzą... A Japonki są takie
        czyste i urocze... Poza tym nie widziałem nigdy chamskiej Japonki, a chamskie
        Polki widzę na codzień w centrum stolicy...
        Do tego Polki są ciężkie jak foki, tłuste, otyłe, mają zółte zęby, tanie
        trwałe, itp...

        • Gość: kk Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 13:50
          bosh, ja tego nie widzę. gdzie ty w tej polsce byłeś? :) hmmm... japonki nie
          śmierdzą? kupy pewnie też nie robią. :)
        • winniepooh Re: Kompleks lolity po japońsku 10.08.03, 16:57
          Gość portalu: Ryba napisał(a):

          > jackie.brown napisała:
          >
          > > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy
          > na
          > > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
          > > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.
          >
          > Nie chodzi o to, że boimy się krytyki, tylko o to ,że sami też lubimy
          > krytykować.
          > A jest co... Na przykład polskie kobiety częśto śmierdzą... A Japonki są
          takie
          > czyste i urocze... Poza tym nie widziałem nigdy chamskiej Japonki, a chamskie
          > Polki widzę na codzień w centrum stolicy...
          > Do tego Polki są ciężkie jak foki, tłuste, otyłe, mają zółte zęby, tanie
          > trwałe, itp...

          powiedział bynajmniej nie chamski Polak.........
          • Gość: jan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 18:56
            winniepooh napisał:

            > Gość portalu: Ryba napisał(a):
            >
            > > jackie.brown napisała:
            > >
            > > > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac komp
            > leksy
            > > na
            > > > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange tr
            > zeba
            > > > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.
            > >
            > > Nie chodzi o to, że boimy się krytyki, tylko o to ,że sami też lubimy
            > > krytykować.
            > > A jest co... Na przykład polskie kobiety częśto śmierdzą... A Japonki są
            > takie
            > > czyste i urocze... Poza tym nie widziałem nigdy chamskiej Japonki, a chams
            > kie
            > > Polki widzę na codzień w centrum stolicy...
            > > Do tego Polki są ciężkie jak foki, tłuste, otyłe, mają zółte zęby, tanie
            > > trwałe, itp...
            >
            > powiedział bynajmniej nie chamski Polak.........

            nie chamski, tylko szczery
            • jackie.brown Re: Kompleks lolity po japońsku 11.08.03, 22:14
              > nie chamski, tylko szczery


              Twoje mniemanie o sobie jest duzo zawyzone.
        • Gość: a a propos wygladu Polakow IP: 62.233.197.* 10.08.03, 17:00
          Gość portalu: Ryba napisał(a):

          "Na przykład polskie kobiety częśto śmierdzą... A Japonki są
          takie czyste i urocze... Poza tym nie widziałem nigdy chamskiej
          Japonki, a chamskie Polki widzę na codzień w centrum stolicy...
          Do tego Polki są ciężkie jak foki, tłuste, otyłe, mają zółte
          zęby, tanie trwałe, itp... "

          chlopie gdzies Ty takie Polki widzial?!
          sporo podrozuje po swiecie - i tu i tam
          wiesz co mnie zaskakuje i co sprawia przykrosc gdy porownuje
          nasze ulice z ulicami zachodniej Europy

          a to ze u nas wszedzie widac zadbane, eleganckie kobiety (nie
          takie wyfiokowane bezguscia - ale naprawde z klasa) Nasze panie
          nie roznia sie od ich kolezanek z najbogatszych krajow
          (no, moze tylko tym ze nie nosza drogich kreacji - ale sa
          zadbane i gustownie ubrane)
          Natomiast panowie to zgroza - przykro mi to mowic ale niestety
          to fakt
          Nasi panowie w wiekszosci - mlodzi i starzy - wygladaja jak
          lajzy wcielone - nie dosyc sa czesto niedomyci, maja brudne
          czasem obgryzione paznokcie, zarosniete plecy i pryszcze na
          twarzach - czesto roztaczaja wokol siebie niesamowite odory
          ktore podroz autobusem zamieniaja w koszmar - ci ktorzy maja
          samochody czesto zamyslaja sie pakujac paluchy w czeluscie nosa
          lub uszu... obrzydliwe...

          Moi znajomi z zagranicy czesto sa bardzo zadowoleni z pobytu w
          Polsce, chwala goscinnosc i zwyczaje - jednego jednak nie
          potrafia zrozumiec - dlaczego tak fajne i urocze dziewczyny
          prowadzaja sie tu z tak beznadziejnymi facetami

          ja mam odpowiedz bo nie maja wyboru
          w Polsce pokutuje powiedzenie - jak chlop ladniejszy od diabla
          to moze byc

          a tak wracajac do tematu artykulu p. Bator
          Wasza dyskusja opiera sie na zwyklych gdybaniach
          czy ktos z nas potrafi ocenic obiektywnie zalety i wady innej
          kultury
          ani tej kultury nie znamy ani nie rozumiemy
          taka dyskusja mialaby sens gdyby wlaczyl sie do niej jakis
          Japonczyk
          Ale kazdy z Was ma prawo powiedziec co sadzi na ten temat
          pani Bator tez
          Nikt jednak z nas obiektywny w ocenie nie bedzie - wiec po co
          obrzucac sie inwektywami
          a


          • Gość: dafnia Re: a propos wygladu Polakow IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.03, 17:38
            Gość portalu: a napisał(a):

            >> Nasi panowie w wiekszosci - mlodzi i starzy - wygladaja jak
            > lajzy wcielone - nie dosyc sa czesto niedomyci, maja brudne
            > czasem obgryzione paznokcie, zarosniete plecy i pryszcze na
            > twarzach - czesto roztaczaja wokol siebie niesamowite odory
            > ktore podroz autobusem zamieniaja w koszmar - ci ktorzy maja
            > samochody czesto zamyslaja sie pakujac paluchy w czeluscie nosa
            > lub uszu... obrzydliwe...

            DOKLADNIE !! To samo zaobserwowalam !!

            >
            > Moi znajomi z zagranicy czesto sa bardzo zadowoleni z pobytu w
            > Polsce, chwala goscinnosc i zwyczaje - jednego jednak nie
            > potrafia zrozumiec - dlaczego tak fajne i urocze dziewczyny
            > prowadzaja sie tu z tak beznadziejnymi facetami
            >
            > ja mam odpowiedz bo nie maja wyboru

            Dokladnie !! Tez nie raz moi zagraniczni znajomi zachwycaja sie uroda Polek i
            pytaja mnie, ze jak to, tu ladnie elegancko ubrana i zadbana dziewczyna idze z
            jakims niedomytym facetem w dresie badz calkowicie bezgustownie ubranym, o
            niezadbanej skorze, tlustych lub szopowatych wlosach :-)
            • Gość: genrou Re: a propos wygladu Polakow IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 18:02
              Rzeczywistość bywa okrutna.
            • Gość: jan Re: a propos wygladu Polakow IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 19:18
              Gość portalu: dafnia napisał(a):

              > Gość portalu: a napisał(a):
              >

              > > Moi znajomi z zagranicy czesto sa bardzo zadowoleni z pobytu w
              > > Polsce, chwala goscinnosc i zwyczaje - jednego jednak nie
              > > potrafia zrozumiec - dlaczego tak fajne i urocze dziewczyny
              > > prowadzaja sie tu z tak beznadziejnymi facetami
              > >
              > > ja mam odpowiedz bo nie maja wyboru
              >
              > Dokladnie !! Tez nie raz moi zagraniczni znajomi zachwycaja sie uroda Polek i
              > pytaja mnie, ze jak to, tu ladnie elegancko ubrana i zadbana dziewczyna idze
              z
              > jakims niedomytym facetem w dresie badz calkowicie bezgustownie ubranym, o
              > niezadbanej skorze, tlustych lub szopowatych wlosach :-)

              ależ kochaniutkie, to spadajcie stąd żerować na kimś innym, niech będzie Niemcu
              bądź innym Ukraińcu, bo jak na razie, to tylko potraficie zrzędzić i niepłacić
              za siebie w pubie ... (jako płeć oczywiście, bo ciebie nie znam, ale już widzę
              tę bezrozumność: JA? PRZECIEŻ JA PŁACE ...!)
              • Gość: a Re: a propos Jana IP: 62.233.197.* 10.08.03, 20:08
                cos mi sie zdaje - po reakcji Twojej bardzo nerwowej - ze sie utozsamiasz z
                opisana powyzej czescia polskich mezczyzn
                wiesz... az sobie przeczytalam wszystkie Twoje teksty
                analizujac je - a jestem w tym naprawde dobra - doszlam do smutnych wnioskow
                oto co mi wyszlo z tej analizy
                jestes:
                facetem ok. 30-tki
                z rodziny: najpewniej niepelnej lub z mocno dominujaca matka
                szkoly: jakies srednie, ale raczej do matury nie przystapiles, generalnie nie
                lubiles sie uczyc bo sprawialo Ci to duzo trudnosci wiec z przekory
                postanowiles przyjac postawe tumiwisi
                zycie rodzinne: jezeli masz dzieci - to raczej z przypadku (najprawdopodobniej
                ich nie masz
                kobieta: masz duze problemy z kobietami, boisz sie ich, czasem jestes nawet
                agresywny w stosunku do kobiet, okazujesz im pogarde, wsrod kolegow zawsze o
                kobietach mowisz pogardliwie, wybierasz takie kobiety ktore sa od Ciebie
                slabsze ale i tak wpadasz w poploch gdy Cie czyms przerosna, musisz nad nimi
                panowac inaczej wpadasz w poploch ze nie jestes mezczyzna
                potencja: ciagly strach przed tym ze sie nie uda, ze nie staniesz na wysokosci
                zadania - taki kompleks nizszosci i ciagla niepewnosc czy zachowasz sie jak
                prawdziwy mezczyzna
                praca: masz problemy z utrzymaniem pracy i zarabianiem pieniedzy, czesto jestes
                bezrobotny (jezeli masz rodzine to nie jestes w stanie jej utrzymac lub jestes
                na utrzymaniu zony)
                ubranie: najgorszy wariant to dres z dodatkowym paskiem w promocji - ale ja Cie
                oceniam na koszule wpuszczona w spodnie kupione na bazarze z przeceny i
                koniecznie jakies trampki - to wersja optymalna - oczywiscie mozesz byc jeszcze
                pseudopunkiem w podartych spodniach i znoszonej kurtce
                samochod: masz jezeli kupila Ci go mamusia albo zarobila na niego zona (jezeli
                ja masz)
                generalnie taki wystraszony pierdolka pozujacy na agresywnego byczka

                i co - zgadza sie?

                • Gość: jan Re: a propos Jana IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 10:47
                  Gość portalu: a napisał(a):

                  > cos mi sie zdaje - po reakcji Twojej bardzo nerwowej - ze sie utozsamiasz z
                  > opisana powyzej czescia polskich mezczyzn
                  > wiesz... az sobie przeczytalam wszystkie Twoje teksty
                  > analizujac je - a jestem w tym naprawde dobra - doszlam do smutnych wnioskow
                  > oto co mi wyszlo z tej analizy
                  > jestes:
                  > facetem ok. 30-tki
                  > z rodziny: najpewniej niepelnej lub z mocno dominujaca matka
                  > szkoly: jakies srednie, ale raczej do matury nie przystapiles, generalnie nie
                  > lubiles sie uczyc bo sprawialo Ci to duzo trudnosci wiec z przekory
                  > postanowiles przyjac postawe tumiwisi
                  > zycie rodzinne: jezeli masz dzieci - to raczej z przypadku
                  (najprawdopodobniej
                  > ich nie masz
                  > kobieta: masz duze problemy z kobietami, boisz sie ich, czasem jestes nawet
                  > agresywny w stosunku do kobiet, okazujesz im pogarde, wsrod kolegow zawsze o
                  > kobietach mowisz pogardliwie, wybierasz takie kobiety ktore sa od Ciebie
                  > slabsze ale i tak wpadasz w poploch gdy Cie czyms przerosna, musisz nad nimi
                  > panowac inaczej wpadasz w poploch ze nie jestes mezczyzna
                  > potencja: ciagly strach przed tym ze sie nie uda, ze nie staniesz na
                  wysokosci
                  > zadania - taki kompleks nizszosci i ciagla niepewnosc czy zachowasz sie jak
                  > prawdziwy mezczyzna
                  > praca: masz problemy z utrzymaniem pracy i zarabianiem pieniedzy, czesto
                  jestes
                  >
                  > bezrobotny (jezeli masz rodzine to nie jestes w stanie jej utrzymac lub
                  jestes
                  > na utrzymaniu zony)
                  > ubranie: najgorszy wariant to dres z dodatkowym paskiem w promocji - ale ja
                  Cie
                  >
                  > oceniam na koszule wpuszczona w spodnie kupione na bazarze z przeceny i
                  > koniecznie jakies trampki - to wersja optymalna - oczywiscie mozesz byc
                  jeszcze
                  >
                  > pseudopunkiem w podartych spodniach i znoszonej kurtce
                  > samochod: masz jezeli kupila Ci go mamusia albo zarobila na niego zona
                  (jezeli
                  > ja masz)
                  > generalnie taki wystraszony pierdolka pozujacy na agresywnego byczka
                  >
                  > i co - zgadza sie?

                  Wszystko jestem w stanie zrozumieć, w tym twój obłęd, ale skąd ty wzięłaś te
                  trampki??
                • jackie.brown zgadzam sie 11.08.03, 18:24
                  jan ma problemy z kobietami.
            • Gość: Facet Re: a propos wygladu Polakow IP: *.one.pl / 192.168.8.* 11.08.03, 00:28
              No cóż...proszę jechać do Japonii i szukać chłopaka!
              • Gość: A Re: a propos wygladu Polakow IP: 62.233.197.* 11.08.03, 11:35
                Gość portalu: Facet napisał(a):

                > No cóż...proszę jechać do Japonii i szukać chłopaka!

                oooo... nastepny
                nie musze jechac do Japonii
                jakos wyszukalam sobie meza w Polsce
                no ale sam sie popatrz na ulice
                przykre to ale prawdziwe
                kobity sa w porzadku
                ale wiekszosc facetow to straszne obwiesie
                swoje niedowartosciowanie wyladowuja na kobietach i stad mamy takich Jankow-
                sierotki... co to sa agresywni wobec kobiet a najchetniej -przelecieli by male
                dziecko bo takie nic mu nie zrobi a napewno nie bedzie w stanie ocenic jego
                umiejetnosci i seksualnych i zyciowyc - i to wszystko jedno czy w trampkach czy
                bez
                ale co Janeczku - moja ocena twojej osoby sie zgadza - prawda?
                niestety taka jest rzeczywistosc
                nie mam nic przeciwko uwielbieniu dla mlodych pieknych kobiet - to normalne
                seks z dziecmi to zboczenie - i nie wiem czego tu bronic i sie zapierac
                a juz zupelnie nie wiem dlaczego Janek atakuje kobiety i to tak wulgarnie
                poprostu jest jednym z tych niedowartosciowanych pelnych leku o swoja meskosc
                facecikow ktorych pelno na naszych ulicach
                szkoda mi go - ale musialam mu dowalic bo mnie wkurzyl
                Ludzie - wszystko jedno czy kultura czy nie kultura
                Najwazniejsze zeby chronic dzieci
                Jak napisala Bator - jej znajoma miala 26 lat - pracwala jako prostytutka 10 lat
                czyli w tym zawodzie zaczynala jako max 15-to latka
                to mi sie w glowie nie miesci
                i czego Wy tu bronicie!
                przypomnijcie sobie kim byliscie w tym wieku
                czy potrafilibyscie majac 15 lat samodzielnie podejmowac takie decyzje
                ktos ja poprostu wykozystal - ktos do tego zmusil albo namowil co pewno
                przyszlo mu latwo bo z dziecmi ogolnie jest latwiej w takich sytuacjach
                \PARANOJA
                czego Wy bronicie
                Jezeli tak bronicie kultury Japonii - przynajmniej tej jej czesci
                to czy bedziecie bronic tez prawa ojca do zamordowania corki w krajach
                muzulmanskichPARANOJA


        • winniepooh ironia 10.08.03, 17:27
          cały dowcip polega na tym, że większość obrońców aspektów kultury japońskiej
          krytykowanych w artykule (podkreślam *aspektów*, bo nie jest to krytyka at all)
          operuje pojeciem wolności, które w kulturach kolektywistycznych nie jest
          wartością.
          po wtóre samo założenie o niekrytykowaniu obcych kultur - bo są obce i są jakie
          są - wydaje się wysoce problematyczne, m.in. dlatego że konstruktywna krytyka
          przyczynia się do nawiązania dialogu między kulturami. europejczycy zaczynają
          powli rozumieć, że mogą wiele nauczyć się od innych kultur, dalczego niby
          japończycy nie mieliby nauczyć się czegoś od europejczyków? pozwolę sobie
          zauważyć, że rosnące zainteresowanie dalekim wschodem pozwoliło nabrać dystansu
          choćby do takiej fundamentalnej dla kultury platońsko - chrzescijańsko -
          kartezjańskiej kwestii jak dualizm psychofizyczny, ale to pewnie nie jest
          wstawka na poziomie osobników piszących o "śmierdzących i chamskich polskich
          feministkach, tłustych babach itp.", kulturalnych inaczej niniejszym
          przepraszam za niedostosowanie poziomu swojej wypowiedzi do ich preferencji.
        • Gość: ANka Chamskie nie- stereotyp zabrania.. IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:52
          Ale czasem niekoniecznie pieknych z rysow i glupich tez..
          Wiec nie warto uogolniac...
          A to w koncu Polacy nie lubia podobno slodkich idiotek...
          No bo dlaczego zajezdza sie najczesciej na widok dlugich
          wlosow za kierownica...
          I potem jak sie okaze ze ma temperament i potrafi tez
          pojechac to sa problemy.. A ja chamska nie bylam.. Ale np
          jestem nerwowa.. Chociaz czy b. niz moja kolezanka
          japonka? Bo to ona ostatnio krzyczala na meza.. Nie
          dziwie sie- caly dzien zamknieta w domu, bez pracy a
          tylko przy mezu....
    • jackie.brown ogolnie faceci sa zboczeni 09.08.03, 21:06
      czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
      jezu jakie to durne.
      • Gość: pradera Re: ogolnie faceci sa zboczeni IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 21:48
        jackie.brown napisała:

        > czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
        > jezu jakie to durne.

        poszukaj sobie dziewcze info o yaoi, to zobaczymy ktora plec jest bardziej zboczona.
        ogolnie czlowiek jest zboczony, bo rozmnazanie to najsilniejszy instynkt.
      • Gość: yawokim Re: ogolnie faceci sa zboczeni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:51
        jackie.brown napisała:

        > czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
        > jezu jakie to durne.

        dla ciebie moze durne, ty widocznie nie fantazjujesz, duzo tracisz

        BOOYAH!!!
        • Gość: genrou Re: ogolnie faceci sa zboczeni IP: *.e-wroc.com 09.08.03, 21:57
          Święte słowa yawokim!!!
          • jackie.brown Re: ogolnie faceci sa zboczeni 11.08.03, 18:00
            Gość portalu: genrou napisał(a):

            > Święte słowa yawokim!!!


            ojej, jeszcze daj mu buzi.
            • Gość: yawokim Re: ogolnie faceci sa zboczeni IP: *.ostrow-maz.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 00:11
              jackie.brown napisała:

              > Gość portalu: genrou napisał(a):
              >
              > > Święte słowa yawokim!!!
              >
              >
              > ojej, jeszcze daj mu buzi.

              smieszne, bo wiesz ze nie masz racji
              • jackie.brown Re: ogolnie faceci sa zboczeni 13.08.03, 19:41
                Gość portalu: yawokim napisał(a):

                > jackie.brown napisała:
                >
                > > Gość portalu: genrou napisał(a):
                > >
                > > > Święte słowa yawokim!!!
                > >
                > >
                > > ojej, jeszcze daj mu buzi.
                >
                > smieszne, bo wiesz ze nie masz racji
                mowiac szczerze na takie glupoty szkoda jezyka, nawet pisanego.
      • Gość: Ryba Re: ogolnie faceci sa zboczeni IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:29
        jackie.brown napisała:

        > czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
        > jezu jakie to durne.

        Jak jesteś gruba, stara, brzydka, masz zółte zęby od papierosów, rzygasz po
        dyskotece i jesteś rozwałkowana przez przypadkowych gości i nie potrafisz o
        siebie zadbać, to masz prawo czuć się jak frustratka.

        Jak to się mówi, zboczeniec widzi wokół siebie samych zboczeńców, więc skoro
        ogólnie tak uważasz, że wszyscy są tacy to a tacy, to moża sama masz nas...ne w
        mózgu? Kobiety też bywają zboczone, jak dowodzi kronika policyjna...




        • jackie.brown Re: ogolnie faceci sa zboczeni 11.08.03, 18:01
          > Jak jesteś gruba, stara, brzydka, masz zółte zęby od papierosów, rzygasz po
          > dyskotece i jesteś rozwałkowana przez przypadkowych gości i nie potrafisz o
          > siebie zadbać, to masz prawo czuć się jak frustratka.
          >
          > Jak to się mówi, zboczeniec widzi wokół siebie samych zboczeńców, więc skoro
          > ogólnie tak uważasz, że wszyscy są tacy to a tacy, to moża sama masz nas...ne
          w
          >
          > mózgu? Kobiety też bywają zboczone, jak dowodzi kronika policyjna...

          coz za logika wywodu. brawo::::))))))
          • Gość: Ryba Re: ogolnie faceci sa zboczeni IP: *.dialup.medianet.pl 12.08.03, 03:46
            jackie.brown napisała:

            > > Jak jesteś gruba, stara, brzydka, masz zółte zęby od papierosów, rzygasz p
            > o
            > > dyskotece i jesteś rozwałkowana przez przypadkowych gości i nie potrafisz
            > o
            > > siebie zadbać, to masz prawo czuć się jak frustratka.
            > >
            > > Jak to się mówi, zboczeniec widzi wokół siebie samych zboczeńców, więc sko
            > ro
            > > ogólnie tak uważasz, że wszyscy są tacy to a tacy, to moża sama masz nas..
            > .ne
            > w
            > >
            > > mózgu? Kobiety też bywają zboczone, jak dowodzi kronika policyjna...
            >
            > coz za logika wywodu. brawo::::))))))

            谢谢.
      • Gość: jan Re: ogolnie kobiety sa zboczone IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 12:30
        jackie.brown napisała:

        > czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
        > jezu jakie to durne.

        czy nadziany dupek , czy napakowany debil, z kradzionym autem
        jezu jakie to durne
        • Gość: kk Re: ogolnie kobiety sa zboczone IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 13:53
          ooo, tu się zgodzę :)
    • Gość: lolka co to za kultura IP: 200.66.29.* 09.08.03, 21:21
      ktora wsrod kobiet najbardziej darzyla szacunkiem dziwki.
      • Gość: azarien A co to za kultura IP: *.wmc.com.pl 09.08.03, 21:25
        ... która, mimo iż na dość szeroką skalę korzysta z usług
        płatnych dziewczyn/kobiet, odnosi się do nich z wielką pogardą.

        Ot, po prostu: INNA.
        • Gość: lolka Re: A co to za kultura IP: 200.66.29.* 09.08.03, 21:26
          Gość portalu: azarien napisał(a):

          > ... która, mimo iż na dość szeroką skalę korzysta z usług
          > płatnych dziewczyn/kobiet, odnosi się do nich z wielką pogardą.
          >
          > Ot, po prostu: INNA.

          co wcale nie oznacza, ze musie sie mi podobac, to co sie dzieje w japonii
          • Gość: azarien Re: A co to za kultura IP: *.wmc.com.pl 09.08.03, 21:28
            > co wcale nie oznacza, ze musie sie mi podobac, to co sie dzieje w japonii

            To tam nie jedź.
            • Gość: lolka Re: A co to za kultura IP: 148.228.174.* 11.08.03, 19:41
              a dlaczego mam nie jechac. czy tam tylko zyja zboczeni faceci????
          • Gość: yawokim Re: A co to za kultura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:45
            Gość portalu: lolka napisał(a):

            > Gość portalu: azarien napisał(a):
            >
            > > ... która, mimo iż na dość szeroką skalę korzysta z usług
            > > płatnych dziewczyn/kobiet, odnosi się do nich z wielką pogardą.
            > >
            > > Ot, po prostu: INNA.
            >
            > co wcale nie oznacza, ze musie sie mi podobac, to co sie dzieje w japonii

            to co pisze bator to jej subiektywne majaki!

            jakby jakas bator przyjechala ze szwecji i zobaczyla te wszystkie wymalowane
            dresiary w polsce i napisala na tej podstawie artykul to byloby w porzadku?
            • Gość: agaa Re: A co to za kultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.03, 23:47
              popieram!!! o ile bardziej rzucaja sie w oczy takie dresiary w rozowo
              niebieskich dresach niz 'normalnie' poubierane dziewczyny.
              a powstalby artykul analogiczny do tego p. bator - o tym jak to dziewczynki w
              podstwowce jeszcze za czasow komuny zbuntowaly sie i nie zdjely dresow po wf-
              ie a rodzima firma pana staszka zauwazyla popyt na luzne bawelniane spodnie...
              • kawal Re: A co to za kultura 10.08.03, 00:50
                faceta zawsze pociagnie lolitka. Swiat jest okrutny, ale kobieta bez tej cechy
                duzo traci. Kobiety ktore tutaj sie wypowiadaja na temat Japonii zazdroszcza
                Japonkom. Kazda by taka chciala byc, ale niestety nie kazda jest tymi cechami
                obdarzona. Polka nie siega Japonce do piet.
                • kawal Re: A co to za kultura 10.08.03, 00:53
                  kawal napisał:

                  >Zauwazcie ukryta zazdrosc autorki, ktora pisze ze czuje sie przy takiej
                  Japonce jak wielkolud.
                  • brytan linki 10.08.03, 01:00
                    czy ktos moze mi dac jakas internetowa stronke zebym mogl zobaczyc taka lolitke
                    Japonska? Ciekawe o co biega
                • Gość: kk Re: A co to za kultura IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 14:01
                  hmmmm... śmiać mi się chce. ja tam szczerze mówiąc wole polki. rzecz gustu.
                  zazdrości autorki co do mikrych rozmiarów towarzyszki z japonii żadnej nie
                  zauważyłem. polemizowałbym też ze stwierdzeniem, że kobieta o wyglądzie 15latki
                  zawsze będzie atrakcyjniejsza od powiedzmy 22latki.
            • Gość: kk Re: A co to za kultura IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 13:57
              Gość portalu: yawokim napisał(a):

              > to co pisze bator to jej subiektywne majaki!
              >
              > jakby jakas bator przyjechala ze szwecji i zobaczyla te wszystkie wymalowane
              > dresiary w polsce i napisala na tej podstawie artykul to byloby w porzadku?

              oczywiście, że tak. przecież jest to artykuł o pewnym wycinku kultury, a nei
              całej kulturze. czego wy ludzie tan naskakujecie na tą bator? troche dystansu.
      • Gość: Ryba Re: co to za kultura IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:34
        Gość portalu: lolka napisał(a):

        > ktora wsrod kobiet najbardziej darzyla szacunkiem dziwki.

        To kultura europejska, która w starożytnej Grecji stawiała dziwkom świątynie,
        zaś dziwki w ramach ceremonii religijnych świadczyły usługi seksualne na rzecz
        wiernych i ku chwale swojej boginii. :-)

        • Gość: Yarmus Re: co to za kultura IP: *.crowley.pl 10.08.03, 06:35
          dla autorki tego txtu mam jedna rade: Kobieto nie pisz nic
          wiecej bo nie wiesz nic a piszesz jakbys zjadla wszystkie roumy.
          Co do jackibrown i jej wypowiedzi o co ci chodzi ?_? dokladnie
          rzucasz sie na wszystkie strony na "fantazje erotyczne" a tak
          ale nie lepiej zeby sobie poczytali pomarzyli ale nie gwalcili,
          bili i mordowali jelsi ci to nie odpoaiwada to przedz sie w nocy
          p[o jakimkolwiek miescie w polsce a przeszkonasz sie czyja
          kultura iest lepsza... Coz pozatym jak juz ktos wspomnial
          japonczycy maja technologie ktora my bedziemy mieli za jakies
          kilkadziesiat lat ja powieja pomyslne wiatry... Pozatym Manga i
          Anime maja odzorowanie w normlanym kinie i telewizji sa komedie,
          dramaty sa tez filmy erotyczne "hentai".
          p.s jackie A JESLI ONE (japoniki) chca takie byc bo im sie to
          podoba taki jest sposob ich zycia ktory sobie wybraly tak jak ty
          wybralas feminizm i uszczesliwianie ludzi na sile ?_? Czy
          bedziesz je nawracala ogniem i mieczem ?_? A moze krzyzem i
          stosem ?_? chcesz ocenzurowac japonie... jedno slowo INKWIZYCJA
          heh pownie dostane ochrzan jaki jestem niedouczony itp. ale
          prawda jest taka Daleko nam do kultury japonskiej i ja sam
          chcialbym tam mieszkac nie dlatego ze maja erotyczne mangi bo w
          polsce sa CALE kanaly w telewizji o tym (choc nie ogladam) tylko
          dlatego ze tam mentalnosc ludzi jest inna to po 1, po 2 jak juz
          wyzej wspomnialem rozwinieta technika i po 3 nie ma tam takiego
          zacofania intelektualnego jakie jest w polsce co mozna poznac
          chociazby po tym artykule;]
          a nie uzywam pf(pol-fronts) dlatego ze taka jest Ircowa
          netykieta ;] i do tego jestem ptzyzwyczajony ;]
          • Gość: pozty Re: Propos IP: *.one.pl / 192.168.8.* 11.08.03, 00:35
            Do Autorki txtu - Niech pani napiszo następnym razem coś pozywywnego o mandze.
          • Gość: ANka Autorce nie podobaja sie kobiety urokliwe IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:40
            infantylnoscia.. Ja sie jednak obawiam ze nasi faceci tez
            nie za bardzo takie kobiety lubia.. Bo trzeba o nie dbac..
            Co do kultur, to jak z kazda..Roznice czasem smiesza,
            czasem draznia.. Jasne ze nie ma kultur lepszych i ja bym
            tak w Panow przypadku tego nie stawiala choc z
            japonczykami mam sporo wspolnego na gruncie zawodowym..
            Aktualnie boje sie ich zaprosic - zeby ´sprostac´ a oni
            pewnie chca byc zaproszeni i generalnie gubimy sie w
            konwenansach... to tez nie jest takie rozowe.. Zreszta
            bieganie facetow z parasolka za drugimi facetami - tylko
            dlatego ze wyzszymi ranga tez znow nie jest takie
            meskie.. dla kazdego co kto lubi...
    • soczewica Re: Kompleks lolity po japońsku 10.08.03, 10:04
      może ja trochę odbiję od tej feministyczno-maskulinistycznej kłótni, która
      według mnie nie ma sensu, a przywoływanie kultury islamskiej przez oburzone
      panie to zupełna abstrakcja! w Japonii nic nie opiera się na przymusie, a
      zacietrzewione dziewczyny upatrujące niemoralności w małoletnich z wyglądu
      skośnookich obiektach - hm, no cóż, to wynik zupełnie innego światopoglądu.
      może popatrzmy w ten sposób: załóżmy, że ideałem przeiętnego europejczyka jest
      piękna, dojrzała kobieta; mówiąc "dojrzała" nie mam nam myśli "przejrzała", ale
      taka, która wyrosła już z podstawówkowych długopisików i maskotek. nie sądzę,
      żeby zachwycony japońskimi opadającymi skarpetkami Polak był szczególnie
      zachwycony równocześnie tym, że jego - pozostająca w realiach naszej kultury -
      dziewczyna biegała w kusej spódniczce i marynarskim kołnierzu. mamy rózne
      zapatrywania, co nie przeszkadza z ciekawością i aprobatą przyjrzeć się obcej
      kulturze.
      ale do czego zmierzam: dlaczego padają tutaj hasła, że to niemoralne, zboczone?
      przecież i my, z naszą "normalną" kulturą, kobiecymi a nie dziewczęcymi
      atrybutami też mamy swoje perwersje ;-). zarówno panią w marynarskim
      kołnierzyku, bez wyraźnego biustu i ogólnie dziewczęcą jak i cycatą blondynę z
      czerwonymi ustami można widzieć na kilka sposobów: można zakochać się i w
      jednej i w drugiej, ale można je sprowadzić tylko do erotycznego obiektu;
      kobiety o typie urody nazwijmy go "europejskim" mogą równie dobrze być
      wyuzdanymi, zakutymi w lateks luksusowymi prostytutkami tudzież ozdobami witryn
      pornograficznych jak i dziewczęta pokazujące jedynie fragment białych majteczek
      pod granatową spódniczką.
      nie każda Japonka w różowej peruczce czy sukieneczce z falbankami to obiekt
      grzesznych westchnień, tak samo - nie każda Polka w mini i makijażu jest czysto
      seksualnym obiektem! może piszę naiwnie, ale tak to widzę, inna kultura, inna
      moda. a pani Bator od razu, chyba dla podgrzania atmosfery wypada z Humbertem
      Humbertem; pewnie, że miałby raj, ale taki sam raj miałby w Polsce po reformie
      szkolnictwa (czyż gimnazja nie są wylęgarniami lolitek? już nie podstawówka,
      jeszcze nie liceum, Humbert, wpadnij!)

      ciekawi mnie dlaczego właściwie tak to wygląda, dlaczego w naszej kulturze
      dziewczyny robią wszystko, żeby szybciej wydorośleć, prędzej wskakują na
      obcasy, w poważne ciuchy, a w Japonii - odwrotnie, nieustająca parada małych
      dziewczynek? ciekawa sprawa do zgłębienia.

      soczewica
      • Gość: pavla Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 11:06
        Nie mam nic przeciwko perwersjom - pod warunkiem
        ze sa udziałem doroslych ludzi .
        Ta granica jest umowna i okresla ja prawo w poszczegolnych krajach,
        ale na pewno nie jest to rozrywka dla pary : dorosły facet + 12-latka.

        Mam nadzieję, że te obrazki nie mają nic wspólnego z pedofilią
        i są czystymi fantazjami - jeśli tak to nie ma w nich nic złego,
        ale nie rozumiem dlaczego nie można napisać o tym artykułu?

        Sama autorka podkreśla, że Japonia jest o niebo bezpieczniejsza
        dla kobiet - skąd więc te ataki?

        • soczewica Re: Kompleks lolity po japońsku 10.08.03, 11:13
          Gość portalu: pavla napisał(a):

          > Sama autorka podkreśla, że Japonia jest o niebo bezpieczniejsza
          > dla kobiet - skąd więc te ataki?

          może żal dupę ściska że nie jesteśmy malutkie i filigranowe? :) może to o to
          chodzi, ostatnio szczęka mi opadła i poczułam się jak nrd-owska zawodniczka
          lekkoatletyczna, kiedy zobaczyłam śliczną skośnooką dziewczynę w spodniach
          jakie zmieściłyby się na mojej jednej nodze :)
          no i oczywiście feministyczne uszczęśliwianie na siłę wszystkiego co nie jest
          wyzwolone ;D mocno przesadzam, ale moja tolerancja dla feminizmu kończy się na
          lagenorcie.
          • jackie.brown Re: Kompleks lolity po japońsku 11.08.03, 18:45


            > > no i oczywiście feministyczne uszczęśliwianie na siłę wszystkiego co nie
            jest
            > wyzwolone ;D mocno przesadzam, ale moja tolerancja dla feminizmu kończy się
            na
            > lagenorcie.
            >


            soczewica. dlaczego uwazasz, ze feministki chca uszczesliwiac na sile?¡?
            tak samo moznaby mowic, ze sufrazystki uszczesliwialy na sile, a przeciez
            dzieki nim wiele sie zmienilo. dzieki feministkom sie nadal zmienia.
            ja nie deklaruje sie jako feministka ale uwazam, ze trzeba walczyc o prawa
            kobiet, bo nadal jest na calym swiecie z tym kiepsko. mozna walczyc niezaleznie
            od udanego zycia prywatnego, to oczywiste.
        • Gość: ania Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.chello.pl 10.08.03, 11:59
          Gość portalu: pavla napisał(a):

          > > Sama autorka podkreśla, że Japonia jest o niebo bezpieczniejsza
          > dla kobiet - skąd więc te ataki?
          >

          Co z tego, ze podkresla, skoro i tak uznaje, ze Japonczycy to ludzie, ktorym
          tylko gimnazjalistki w glowie i na pewno wszyscy (i faceci i kobiety, oraz te
          nieszczesne lolitki) zle skoncza??!
          Artykul jest napisany tendencyjnie i po przeczytaniu mialam wrazenie, ze niezle
          zbzikowani ci Japonczycy. A jaka jest prawda?! A prawda jest taka, ze kazda
          kultura ma swoje ciemne strony i wynaturzenia! A poza tym, CH... J... nie
          uszczesliwiajmy nikogo na sile i nie wtracajmy sie tam gdzie nie trzeba!!!
          Japonczycy swietnie daja sobie rade, a to, ze czerpia duzo z kultury Zachodu?!
          To normalne, Zachod tez czerie od innych ile wlezie!
          A co do tych feministycznych pogladow. Sa one zenujace!! Nie kazda kobieta,
          chce zyc tak jak im "Swieta Inkwizycja" nakazuje. Feministki nie radza, tylko
          krzycza na wszystkie kobiety, ktore chca zyc tak jak im sie podoba. Troche
          tolerancji...
    • Gość: krystek Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.net.pulawy.pl / 10.0.21.* 10.08.03, 13:40
      fakycznie rewelacyjny artkol. oby takich wiecej.


      szczere gratulacje dla autorki.
      • Gość: tomek12 Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.one.pl / 192.168.8.* 11.08.03, 00:38
        Gość portalu: krystek napisał(a):

        > fakycznie rewelacyjny artkol. oby takich wiecej.
        >
        >
        > szczere gratulacje dla autorki.

        Dlaczego piszą tylko o mangach Hentai ???????????
    • Gość: andrzejek Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.ap.plala.or.jp 10.08.03, 13:50
      porno w japonii jest straszne kobiety piszcza tak ze przypomina
      to gwalt-ten narod jest chory.
      • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 14:24
        Gość portalu: andrzejek napisał(a):

        > porno w japonii jest straszne kobiety piszcza tak ze przypomina
        > to gwalt-ten narod jest chory.

        Widać, że na temat pornoli japońskich piszesz z własnego doświadczenia.
        Powiedz mi w jakich krajach produkuje się filmy porno, gdzie kobieta gra rolę
        dominującą, nie jest zniewolona. Nie chodzi mi o kilka wyjątków... Popisz się
        swoją wiedzą!
    • Gość: kk Re: linki IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 14:03
      hehehe, u ciebie może żadna :).
    • Gość: turkish lolity po japońsku IP: *.73.139.211.Dial1.Chicago1.Level3.net 10.08.03, 14:48
      kawaii!
      nie bedzie z tego zadnej 'fajnej kulturki', ani ugotowanej zaby,
      nie ma strachu.
      • Gość: Azirafal Re: lolity po japońsku IP: *.dickensa.waw.pl / 192.168.4.* 11.08.03, 14:47
        Bosz! I zaprawdę powiadam Wam, iże jesteście niczym te cymbały
        brzmiące! O czym wogóle ta dyskusja? Nie będę powracał do równie
        tendencyjnych co artykuł p.Bator opinii o Polakach i ich
        zboczeniach, bo to po prostu śmieszne... W artkule p.Bator z
        lekka przesadziła mówiąc o mandzę dlatego... parę wyjaśnień. Po
        pierwsze: jako tylko i wyłącznie erotyczną/pornograficzną -
        gdyby p.Bator znała się na tym, o czym pisze (manga, anime), to
        wiedziałaby, że manga ogólnie ma wiele gatunków (komedie,
        dramaty, akcja...) i MIĘDZY INNYMI hentai (czyli ową mangę
        erotyczną). Po drugie: na podstawie tekstu można wywnioskować,
        że p.Bator ma negatywny stosunek do mangi, komiksów, itp. Padło
        stwierdzenie, że "więcej ludzi czyta mangi, niż książki" jakby
        to było coś złego! W Japonii mangi stoją wyżej w hierarchii
        literackiej niż książki! Po prostu... Nigdy nie rozumiałem
        negatywnego nastawienia ludzi do "literatury rysowanej"
        (komiks) - jest to taka sama sztuka jak książka! Dlaczego nie
        można tego zrozumieć? Po trzecie: ktoś wyżej (pewnie
        jackie.brown, ale nie dam głowy) przypomniał na o tym, że
        dziewczyna miała pewnie z 15 lat, kiedy zaczynała w
        prostytucji... Przejdź się moja droga po polskich "salonach
        masażu", "lokalach rozrywki", czy po prostu po polskich drogach
        i popytaj się tych wytapirowanych panienek ile mają lat... I po
        czwarte: przeszkadza Ci (też chyba jackie.brown, ale ponownie
        głowy nie dam), że faceci w Japonii czytają erotyczne mangi i
        ślinią się na widok młodziutkich panienek? Ja tam nie mam nic
        przeciwko dopóki tylko się ślinią, a te same panienki, na widok
        których mężczyźni się ślinią, mogą sobie spokojnie i całkowicie
        bezpiecznie chodzić nocą po ulicach! Chciałbym żeby u nas też
        tak było, a apokaliptyczne "ciekawe jak długo jeszcze będzie u
        nich w Japonii tak bezpiecznie?" p.Bator wywołuje u mnie pusty
        śmiech...
    • Gość: doku Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękna IP: *.chello.pl 10.08.03, 15:01
      Wystarczyło pół wieku wolności, demokracji i kapitalizmu, a Japonia już
      przypomina poziomem USA z lat 70-ych. Kiedy Polska dojrzeje?

      Czasem oglądam w TV (np. na Polsacie) filmy erotyczne, kiedyś zdarzało mi się
      gdzieś oglądać pornosy i uważam za najbardziej podniecające właśnie wizerunki
      rozmarzonych licealistek w dużych okularach, krótkich spódniczkach i
      podkolanówkach, natomiast wulgarny qrwiszon tańczący koło rury wydaje mi się
      żałosny.

      Poza tym stosunek do pornografii mamy dziki. Ludzie cywilizowani potrafią
      odróżnić sen od jawy i marzenie od rzeczywistości. Dzikusom zaś wydaje się, że
      wizerunek gwałconej dziewczynki jest równie zły jak prawdziwy gwałt. Nic
      dziwnego, że w Japonii jest o wiele mniej gwałtów niż w dzikiej jeszcze Polsce.

      Ale ględzenie autorki o jakimś niedojrzałym genderze jest rodzajem
      dziennikarskiej grafomanii. Jeżeli kobieta chce być pociągająca, to stara się
      wyglądać seksownie - to dojrzałe zachowanie. W Polsce przebiera się za tirówkę,
      w Japonii za uczennicę - to kwestia gustu większości mężczyzn.
      • iskierka8 Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn 10.08.03, 15:43
        doku jestes kobieta czy mezczyzna?
      • soczewica Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn 10.08.03, 15:54
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Poza tym stosunek do pornografii mamy dziki. Ludzie cywilizowani potrafią
        > odróżnić sen od jawy i marzenie od rzeczywistości. Dzikusom zaś wydaje się,
        że
        > wizerunek gwałconej dziewczynki jest równie zły jak prawdziwy gwałt. Nic
        > dziwnego, że w Japonii jest o wiele mniej gwałtów niż w dzikiej jeszcze
        Polsce.

        nie zgadzam się z tobą.
        czy np. to, że zabronione jest noszenie i rozpowszechnianie emblematów
        faszystowskich (mój sąsiad miał sprawę o to, że pożyczał młodocianym Mein Kampf
        i nosił w klapie swastykę) też uznajesz za przejaw dzikości? przecież to tylko
        emblemat i tylko ksążka, a dopóki gość nie zapuści adolfa pod nosem i nie
        zacznie strzelać do ludzi szemranego pochodzenia, to znaczy, że może sobie
        paradować ze swastyką?
        zastanów się może, co byś sobie pomyślał, gdybyś znalzł u swojego kumpla
        pornogazetkę pedofilską. to przecież tylko gazetka?... nie miałbyś wątpliwości?
        • Gość: doku A jak jest w USA? IP: *.chello.pl 10.08.03, 21:24
          soczewica napisała:

          > czy np. to, że zabronione jest noszenie i rozpowszechnianie emblematów
          > faszystowskich (mój sąsiad miał sprawę o to, że pożyczał młodocianym
          > Mein Kampf i nosił w klapie swastykę) też uznajesz za przejaw dzikości?

          młodocianych należy chronić przed pornografią, co mi insynuujesz?
          • soczewica Re: A jak jest w USA? 10.08.03, 23:13
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > młodocianych należy chronić przed pornografią, co mi insynuujesz?

            nie, nie to insynuuję, chociaż to osobna sprawa. dziwi mnie, że nie widzisz
            niczego zdrożnego w dziecięcej pornografii do momentu kiedy to "są tylko
            obrazki", na tej samej zasadzie można by nosić koszulkę ze swastyką, bo to
            tylko symbol...
      • Gość: sabna Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.x-net.gliwice.pl 10.08.03, 16:23
        Czynienie z dzieci symbolow seksualnych i przedmiotów pożądania nie jest
        normalne. Nie wspominajac o takich "marzeniach" jak gwałacenie dziewczynek,
        chocby miały być realizowane tylko poprzez oglądanie kamiksów. Nie wypowiadam
        się o kulturze japońskiej bo nie mam o niej pojecia, lecz jesli ktos w
        europejskim kraju mowi ze nie ma nic zlego w dziecięcej pornografii warto się
        chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za późno.
        • Gość: jan Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 16:36
          Gość portalu: sabna napisał(a):

          > Czynienie z dzieci symbolow seksualnych i przedmiotów pożądania nie jest
          > normalne.

          A trzymanie psów w domu jest normalne? I patrzenie jak stają im od czasu do
          czasu penisy albo jak rzucają się na nogi gości w wiadomym celu ...? W Iraku
          pies nie ma prawa być w domu z ludźmi. Normalne czy nie? Skąd wy kochani
          bierzecie te swoje definicje normalności?
          • Gość: sabna Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.x-net.gliwice.pl 10.08.03, 16:51
            polecam podreczniki do socjologi i psychologii. Wiele by Panu tez pomogla
            rozmowa z psychiatrą, on z pewnoscia wytłumaczy Panu dlaczego nie uznaje się
            tego za normę.
            P.S. Przyglądanie się narządom płciowym psów tez mało kto uzna za normalne, ale
            z pewnością jest to o wiele mniej szkodliwe.Tak więc moze to pan spokojnie
            robic dalej w zaciszu swojego domu.
          • soczewica jesteś głupkiem czy prowokatorem? 10.08.03, 17:30
            Gość portalu: jan napisał(a):

            > A trzymanie psów w domu jest normalne? I patrzenie jak stają im od czasu do
            > czasu penisy albo jak rzucają się na nogi gości w wiadomym celu ...? W Iraku
            > pies nie ma prawa być w domu z ludźmi. Normalne czy nie? Skąd wy kochani
            > bierzecie te swoje definicje normalności?

            a może zboczeńcem?
            • Gość: jan tylko tyle potrafisz napisać? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 18:54
              • soczewica a przepraszam bardzo, już się poprawiam 10.08.03, 23:22
                to co napisałeś miało zdaje się wznieść na wyżyny ironii, ale jest kilkoma
                głupawymi zdaniami zaczerpniętymi z sufitu. przedstawiłeś jakąś chorą groteskę,
                i to w dodatku nielogicznie i niewspółmiernie do problemu, bo zoofilia to
                przypadek marginalny i nie wydaje mi się, żeby można to porównywać z
                poruszanymi tutaj problemami. poza tym twoja wypowiedź jest dla mnie
                nacechowana daleko posuniętym infantylizmem.
                wytłumaczę ci: tylko chory psychicznie człowiek trzyma w domu psa po to, żeby
                oglądać jego penisa i traktować go jako obiekt seksualny; powtarzam, że jest to
                zjawisko marginalne. i absolutnie nie na miejscu w tym kontekście.

                teraz rozumiesz o co mi chodzi?
                • Gość: jan Re: a przepraszam bardzo, już się poprawiam IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 08:00
                  soczewica napisała:

                  > to co napisałeś miało zdaje się wznieść na wyżyny ironii, ale jest kilkoma
                  > głupawymi zdaniami zaczerpniętymi z sufitu. przedstawiłeś jakąś chorą
                  groteskę,
                  >
                  > i to w dodatku nielogicznie i niewspółmiernie do problemu, bo zoofilia to
                  > przypadek marginalny i nie wydaje mi się, żeby można to porównywać z
                  > poruszanymi tutaj problemami. poza tym twoja wypowiedź jest dla mnie
                  > nacechowana daleko posuniętym infantylizmem.
                  > wytłumaczę ci: tylko chory psychicznie człowiek trzyma w domu psa po to, żeby
                  > oglądać jego penisa i traktować go jako obiekt seksualny; powtarzam, że jest
                  to
                  >
                  > zjawisko marginalne. i absolutnie nie na miejscu w tym kontekście.
                  >
                  > teraz rozumiesz o co mi chodzi?

                  Dziecko, nic nie zrozumiałaś (a skoro tak, po co komentujesz?), pisałem o
                  trzymaniu psa nie w celach erotycznych, tylko takich, dla jakich trzyma się psy
                  w domu - towarzyskich. Niektóre kultury nie toleruja tego, ze względów, o
                  których pisałem. Przedstawiciele tych kultur na pewno uważają, że trzymanie psa
                  w domu "jest nienormalne". Nie wiem skąd się u ciebie wzięła ta zoofilia, ani
                  przez chwilę o tym nie pomyślałem ... Głodnemu chleb...?
                  • soczewica Re: a przepraszam bardzo, już się poprawiam 11.08.03, 08:39
                    Gość portalu: jan napisał(a):

                    jesteś protekcjonalny - czy to konieczne?

                    sugerowanie że oburzenie na pedofilskie treści można przyrównać do oburzenia na
                    trzymanie w domu psa, i stawianie tym samym w kontekście niezrozumienia innych
                    kultur zachowania podpadające pod dewiację jest błędem!
                    po pierwsze - trzymanie zwierzęcia w domu jest szerzej akceptowane pośród
                    wszelakich kultur niż podbarwione pedofilią periodyki. nie zapominaj także o
                    tym, że ze zwierzęcia można zrobić obiekt seksualny ale wcale tak być nie musi,
                    a przedstawienie dziewczynki ściganej przez mężczyznę ma określone zabarwienie.
                    • Gość: jan Re: a przepraszam bardzo, już się poprawiam IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 10:40
                      soczewica napisała:

                      > Gość portalu: jan napisał(a):
                      >
                      > jesteś protekcjonalny - czy to konieczne?
                      >
                      > sugerowanie że oburzenie na pedofilskie treści można przyrównać do oburzenia
                      na
                      >
                      > trzymanie w domu psa, i stawianie tym samym w kontekście niezrozumienia
                      innych
                      > kultur zachowania podpadające pod dewiację jest błędem!
                      > po pierwsze - trzymanie zwierzęcia w domu jest szerzej akceptowane pośród
                      > wszelakich kultur niż podbarwione pedofilią periodyki.

                      Powszechność nie jest miarą słuszności.

                      > nie zapominaj także o
                      > tym, że ze zwierzęcia można zrobić obiekt seksualny ale wcale tak być nie
                      musi,
                      >
                      > a przedstawienie dziewczynki ściganej przez mężczyznę ma określone
                      zabarwienie.

                      Nie chodzi o uzasadnienia. Ty tłumaczysz to tak, inni inaczej. Chodzi o
                      pojęcie "normalności". Nie ulega wątpliwości, że dla niektórych trzymanie
                      zwierzęcia w domu, z ludźmi jest "nienormalne".
                      • Gość: a Janek daj sobie wreszcie spokoj IP: 62.233.197.* 11.08.03, 17:20
                        ...i nie wysilaj sie na inteligenta bo i tak wychodzi z Ciebie patrz wyzej "a
                        propos Janka" itd

                        ...trampki trampkami i gwalty na dzieciach swoja droga ale co Ty chcesz od
                        zwierzat
                        jest gorzej z Toba niz myslalam...

        • Gość: pradera Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.acn.waw.pl 10.08.03, 19:16
          Gość portalu: sabna napisał(a):

          > Czynienie z dzieci symbolow seksualnych i przedmiotów pożądania nie jest
          > normalne. Nie wspominajac o takich "marzeniach" jak gwałacenie dziewczynek,
          > chocby miały być realizowane tylko poprzez oglądanie kamiksów. Nie wypowiadam
          > się o kulturze japońskiej bo nie mam o niej pojecia, lecz jesli ktos w
          > europejskim kraju mowi ze nie ma nic zlego w dziecięcej pornografii warto się
          > chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za późno.

          Jeśli ktoś nie widzi roznicy miedzy zdjeciem zywej osoby a rysunkiem, miedzy fantazja a rzeczywistoscia, miedzy tym ze ktos siedzi w domu i trzepie kapucyna nad komiksem a tym ze idzie gwalcic dzieci na ulicy, to tez sugerowalbym wizyte u odpowiedniego specjalisty, nim bedzie za pozno.

          To nie w Japonii jest najwiecej skandali pedofilskich, tylko w chrzescijanskiej Europie.
          • Gość: sabna Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.x-net.gliwice.pl 10.08.03, 21:28
            Wydaje mi się ze stworzył sie dziwny podział na zwolenników i przeciwników
            komiksów. A szczerze mówiąc mnie to grzeje co sobie japończycy w metrze
            ogladają. Odnosiłam się do wypowiedzi o zdjeciu gwałconej dziewczynki co moim
            zdaniem jest przegieciem. Przedstawianie gwałtu na dzieciach i przemocy
            seksualnej, czy nawet "zwykłego" seksu w wydaniu dzieciecym nawet w wersji
            komiksowej budzi moj sprzeciw i chyba tez mam do tego prawo. Pewnie ze mozna
            sie zastanawiac dlaczego nasze cywiizowane społeczenstwo europejskie bez trudu
            łyka krwawe sceny morderst zarówno w wydaniu komiksowym jak i na filmach
            zdieciach wygladajace jak najbardziej realnie, a pornografie uwaza za zło. Ale
            prosze nie mówic ze nie odrózniam zdjecia gwaltu od gwałtu, odrózniam i nie
            akceptuje tego i tego. A zarabianie pieniedzy na pornografi dzieciecej uwazam
            za ochydne, tak samo jak zarabianie pieniedzy na przedstawianiu przemocy.
            • Gość: genrou Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.e-wroc.com 11.08.03, 08:37
              Gość portalu: sabna napisał(a):

              > Wydaje mi się ze stworzył sie dziwny podział na zwolenników i przeciwników
              > komiksów. A szczerze mówiąc mnie to grzeje co sobie japończycy w metrze
              > ogladają. Odnosiłam się do wypowiedzi o zdjeciu gwałconej dziewczynki co
              moim
              > zdaniem jest przegieciem. Przedstawianie gwałtu na dzieciach i przemocy
              > seksualnej, czy nawet "zwykłego" seksu w wydaniu dzieciecym nawet w wersji
              > komiksowej budzi moj sprzeciw i chyba tez mam do tego prawo. Pewnie ze mozna
              > sie zastanawiac dlaczego nasze cywiizowane społeczenstwo europejskie bez
              trudu
              > łyka krwawe sceny morderst zarówno w wydaniu komiksowym jak i na filmach
              > zdieciach wygladajace jak najbardziej realnie, a pornografie uwaza za zło.
              Ale
              > prosze nie mówic ze nie odrózniam zdjecia gwaltu od gwałtu, odrózniam i nie
              > akceptuje tego i tego. A zarabianie pieniedzy na pornografi dzieciecej
              uwazam
              > za ochydne, tak samo jak zarabianie pieniedzy na przedstawianiu przemocy.

              Jeżeli uważasz za ohydne zarabianie pieniędzy na przedstawianiu przemocy, to
              za ohydny uważasz cały przemysł filmowy?
            • Gość: pradera Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 12:55
              Gość portalu: sabna napisał(a):

              > Ale
              > prosze nie mówic ze nie odrózniam zdjecia gwaltu od gwałtu, odrózniam i nie
              > akceptuje tego i tego. A zarabianie pieniedzy na pornografi dzieciecej uwazam
              > za ochydne, tak samo jak zarabianie pieniedzy na przedstawianiu przemocy.

              Jezu, przeciez ja mowie o roznicy miedzy zdjeciem a rysunkiem a nie miedzy zdjeciem a rzeczywistoscia. W komiksie nikt nikogo zywego nie krzywdzi, a dopoki tak jest, to mozna zarabiac na czym sie chce.
          • soczewica Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn 10.08.03, 23:23
            Gość portalu: pradera napisał(a):
            > Jeśli ktoś nie widzi roznicy miedzy zdjeciem zywej osoby a rysunkiem, miedzy

            sprawa nie kończy się na komiksie przecież. obejrzyj chociażby strony do
            których w tym wątku podawano linki.
        • Gość: doku Klasyczny objaw dzikości: sabna nie ... IP: *.chello.pl 10.08.03, 21:29
          Gość portalu: sabna napisał(a):

          > nie ma nic zlego w dziecięcej pornografii warto się
          > chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za późno.

          ...odróżnia fantazji erotycznych od rzeczywistego wykorzystywania prawdziwych
          dzieci
          • Gość: sabna Re: Uwazam ze ZDROWY, dojrzały mezczyzna IP: *.x-net.gliwice.pl 10.08.03, 21:33
            Uwazam ze ZDROWY, dojrzały mezczyzna nie ma fantazji erotycznych dotyczacych
            wykozystywania dzieci.
            • Gość: Ryba Re: chora sabna zasłabna IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 23:36
              Gość portalu: sabna napisał(a):

              > Uwazam ze ZDROWY, dojrzały mezczyzna nie ma fantazji erotycznych dotyczacych
              > wykozystywania dzieci.

              Na pewno nie ma on fantazji dotyczących wykorzystywania przejrzałej, starej,
              tłustej, zrzędliwej i zazdrosnej baby....

              A młode dziewczę jest zawsze piękne w odróźnieniu od ciebie ;-)
              • Gość: sabna Re: chora sabna zasłabna IP: *.x-net.gliwice.pl 11.08.03, 07:17
                A tylko takie widzisz wokół siebie kobiety ? 12 letnie śliczne apetyczne
                dziewczynki i stare tłuste baby?
                A ze zdrowiem dziekuje wszystko w porządku, ostatnio nawet tradzika
                młodzieńczego się pozbyłam.
                P.S. Czy Ty naprawdę próbujesz kogos przekonać że nie ma nic złego w
                pornografii dziecięcej?
                • Gość: Ryba Re: chora sabna zasłabna IP: *.dialup.medianet.pl 12.08.03, 03:54
                  Gość portalu: sabna napisał(a):

                  > A tylko takie widzisz wokół siebie kobiety ? 12 letnie śliczne apetyczne
                  > dziewczynki i stare tłuste baby?
                  > A ze zdrowiem dziekuje wszystko w porządku, ostatnio nawet tradzika
                  > młodzieńczego się pozbyłam.
                  > P.S. Czy Ty naprawdę próbujesz kogos przekonać że nie ma nic złego w
                  > pornografii dziecięcej?


                  Pornografia dziecięca jest zła, jak pornografia w ogóle. Tylko, że nie o to w
                  artykule chodziło, a poza tym większość tych japonek w mundurkach jest
                  pełnoletnia, bo nawet jak już szkoły dawno pokończyły to mundurki dalej
                  ubierają. Co to ma wspólnego z pornografią? Przecież one są zawsze ubrane -
                  nawet piersi nie widać, w odróżnieniu od polskich dziwek, które stoją gołymi
                  tyłkami w okolicach marriota.

                  Poza tym apetyczne to są 16/17 - letnie Japonki. O 12-letnich nikt tu nie
                  mówi :-) Bez przesady.

              • Gość: ANka Re: chora sabna zasłabna IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:31
                Zgadzam sie z toba Rybo- Tylko pamietaj.. Twoja corka tez
                moze byc piekna.. Tylko czy Ty bedziesz mial corke? Bo
                raczej niepodobna do siebie. I martwilabym sie juz- bo
                prawie na pewno bedzie miala skosne oczy.. A wiec w twoim
                typie rybo!!!!!
                I cos jeszcze - sa roznice. Jednak. Ja widze piekno
                kobiet choc jestem kobieta i kompletnie nie homo.. Za to
                jakos nie moglabym sobie wyobrazac gwaltow na tych
                kobietach.. i czerpac z tego radosci.. To raczej domena
                facetow.. Obawiam sie...
                • Gość: Ryba Re: chora sabna zasłabna IP: *.dialup.medianet.pl 12.08.03, 04:00
                  Gość portalu: ANka napisał(a):

                  > Zgadzam sie z toba Rybo- Tylko pamietaj.. Twoja corka tez
                  > moze byc piekna.. Tylko czy Ty bedziesz mial corke? Bo
                  > raczej niepodobna do siebie. I martwilabym sie juz- bo
                  > prawie na pewno bedzie miala skosne oczy.. A wiec w twoim
                  > typie rybo!!!!!
                  > I cos jeszcze - sa roznice. Jednak. Ja widze piekno
                  > kobiet choc jestem kobieta i kompletnie nie homo.. Za to
                  > jakos nie moglabym sobie wyobrazac gwaltow na tych
                  > kobietach.. i czerpac z tego radosci.. To raczej domena
                  > facetow.. Obawiam sie...

                  Oh mam nadzieję, że nie będzie podobna do mnie - klonów nie lubię i jestem
                  indywidualnością (na dobre i złe)
                  Skośne oczy może będzie miała - są duże szanse.
                  Ja też nie wyobrażam sobie gwałtów, ale podziwianie pięknej kobiety różni się
                  od wyobrażnia sobie gwałtu. Jeśli nie widzisz różnicy to ci współczuję.

                  A propos - czytałem w zeszłym roku w kobiecym periodyku, że prawie 40% kobiet
                  (periodyk polski) wyobraża sobie jak idzie ze swoim facetem do restauracji, a
                  potem nagle zaczyna tańczyć na stoliku, po czym zostaje zgwąłconych przez
                  dużego maczo.
                  No po lekturze kobiecej prasy można się zastanawiać, kto jest zboczony...

                  • Gość: ANka No widzisz Rybo IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 14:40
                    A ja tanczenia na stolach nie musze sobie wyobrazac.
                    Lubie tanczyc- wszedzie, boso na plazy itd..Niewiele
                    japonek to potrafi.. Natomiast jak sobie cos wyobrazam to
                    morze, konie, laki ale nie gwalty..
                    A wiec te periodyki i sondaze to nie zawsze tak jak
                    myslisz...
                    Jesli dla kogos wzorcem sa gwalty.........
                    • Gość: Ryba Re: Ja tylko czytuję.... IP: 212.76.37.* 13.08.03, 03:15
                      Gość portalu: ANka napisał(a):

                      > A ja tanczenia na stolach nie musze sobie wyobrazac.
                      > Lubie tanczyc- wszedzie, boso na plazy itd..Niewiele
                      > japonek to potrafi.. Natomiast jak sobie cos wyobrazam to
                      > morze, konie, laki ale nie gwalty..
                      > A wiec te periodyki i sondaze to nie zawsze tak jak
                      > myslisz...
                      > Jesli dla kogos wzorcem sa gwalty.........

                      No te wzorce podsuwane są kobietom przez kobiety w kobiecych periodykach. No bo
                      jak kobieta czyta, że 40% kobiet tak myśli, to se myśli: ok, nie jestem sama.

                      Nigdy za to nie czytałem podobnych bzdur w periodykach dla facetów. Nie wiem
                      czemu ale periodyki dla facetów są jakieś bardziej inteligentne? Czemu?

                      Skoro tak nie myślisz to się ciesz - jest jeszcze 60% takich... Samo tańczenie
                      zaś jest całkiem ok.
                      W Sopocie jest Kawiaret, to kawiarnia ze stolikami, ale pamiętam że dość dawno
                      temu byłem tam ze znajomymi, popijaliśmy winko i ani się obejrzeliśmy a była 2
                      w nocy a ludzie ani myślą wychodzić, choć planowe zamykanie było około 3. No i
                      tak spontanicznie wynikla w kawiarni dyskoteka do 7 rano, było też tańczenie na
                      stołach, które poodsuwano pod ściany.
                      No ale na szczęście dla niektórych skończyło się tylko na tańczeniu co skądinąd
                      było ok bo tam się z reguły nie tańczy.
                      Ha

                      • Gość: ANka Ja tez tyle ze playboya i to drugie IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 16:01
                        Gość portalu: Ryba napisał(a):

                        Pisemko dla prawdziwych mezczyzn...Nie wiem CKM?
                        Nie chce robic jakiejs krypto.. I czytam duzo ale bzdur
                        tam tez jest troche... Najczesciej o blondynach..
                        Jakbys nie wiedzial to tez jestem blondyna tyle ze ruda..
                        I smieszy mnie ten rozdzwiek miedzy tesknota do kobiety
                        poddanej, glupiej i z duzym biustem - gotowej sie oddac w
                        kazdej chwili a realnym pragnieniem bycia z kobieta z
                        klasa umiejaca sie znalezc w kazdej sytuacji, niezalezna
                        i bynajmniej nie idiotka...
                        A kiedys - bo tylko w Polsce mi sie to zdarzylo gdy
                        wysiadlam z samochodu zeby zasugerowac facetom ze ktos ma
                        prawo przejazdu (zgodne z przepisami)- jeden z takich
                        zakompleksionych facetow omal nie wbil mnie w maske
                        samochodu stojacego przed nim. Z premedytacja..Wiec jak
                        juz prawie rozgniatal mi nogi to usiadlam mu na masce i
                        zaczelam walic piesciami w ukochany samochod...To pomoglo...
                        NO bo na to zeby sie spotkal z moim mezem nie chcialam
                        pozwolic - mysle ze nie uszloby draniowi na sucho...
                        Ale zaskoczenie pelne uprzejmoscia i kultura Polakow...
                        Wiec nie dziw sie ze kobiety czasem wola nosic mini (to
                        dla tych niedowidzacych) niz ubierac sie bardziej
                        subtelnie ale nie wszystko wykladajac na wierzch....
                        • Gość: Ryba Re: Ja tam lubię czyać więcej niż jedno i drugie IP: *.dialup.medianet.pl 13.08.03, 18:36
                          Gość portalu: ANka napisał(a):

                          > Gość portalu: Ryba napisał(a):
                          >
                          > Pisemko dla prawdziwych mezczyzn...Nie wiem CKM?
                          > Nie chce robic jakiejs krypto.. I czytam duzo ale bzdur
                          > tam tez jest troche... Najczesciej o blondynach..
                          > Jakbys nie wiedzial to tez jestem blondyna tyle ze ruda..
                          > I smieszy mnie ten rozdzwiek miedzy tesknota do kobiety
                          > poddanej, glupiej i z duzym biustem - gotowej sie oddac w
                          > kazdej chwili a realnym pragnieniem bycia z kobieta z
                          > klasa umiejaca sie znalezc w kazdej sytuacji, niezalezna
                          > i bynajmniej nie idiotka...
                          > A kiedys - bo tylko w Polsce mi sie to zdarzylo gdy
                          > wysiadlam z samochodu zeby zasugerowac facetom ze ktos ma
                          > prawo przejazdu (zgodne z przepisami)- jeden z takich
                          > zakompleksionych facetow omal nie wbil mnie w maske
                          > samochodu stojacego przed nim. Z premedytacja..Wiec jak
                          > juz prawie rozgniatal mi nogi to usiadlam mu na masce i
                          > zaczelam walic piesciami w ukochany samochod...To pomoglo...
                          > NO bo na to zeby sie spotkal z moim mezem nie chcialam
                          > pozwolic - mysle ze nie uszloby draniowi na sucho...
                          > Ale zaskoczenie pelne uprzejmoscia i kultura Polakow...
                          > Wiec nie dziw sie ze kobiety czasem wola nosic mini (to
                          > dla tych niedowidzacych) niz ubierac sie bardziej
                          > subtelnie ale nie wszystko wykladajac na wierzch....

                          Ohh mni sie nie dziwę. To wędka. Póki laska w szkole i na studiach, nosi mini
                          często, jak wyjdzie za mąż, to jakoś rzadziej pokazuje się w mini. Czemu to się
                          dziwić? To jet taki kod kulturowy - stąd te opinie w Danii o polkach.

                          Co do śmiesznych i głupich arytkułow to wiesz - nie trzeba do tego pism dla
                          facetów czy kobiet - czasem wystarczy zajrzeć do Gazety Wyborczej, aby
                          przeczytać jakiś durny artykuł - to się zdarza wszędzie...

                          Co do kierowców to pełna zgoda - czasem lubię wyjechać gdzieś na rowerze i
                          wtedy widzę jak to działa.
                          Z drugiej strony widziałem kiedyś laskę która prowadzila wóz i tak po chamsku
                          wymuszała pierwszeństwo na skrzyżowaniu, że ją jakiś inny samochód potrącił.
                          Kobiety też nie są najlepszymi kierowcami. Se la vi


                          • Gość: ANka Ja tez - ale to chyba niewazne.. IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 19:11
                            Te meskie podbieram mezowi, a te babskie to tylko w
                            pociagach.. Bo przewaznie co innego ale od kiedy np z
                            Grishamem zderzylam sie w pociagu z inna pasazerka,
                            jestem ostrozna.. A czasem to co musze z pracy. Ale
                            bynajmniej nie dziennikarskiej....
            • Gość: pradera Re: Uwazam ze ZDROWY, dojrzały mezczyzna IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 13:00
              Gość portalu: sabna napisał(a):

              > Uwazam ze ZDROWY, dojrzały mezczyzna nie ma fantazji erotycznych dotyczacych
              > wykozystywania dzieci.

              A co komu do tego co on ma w glowie?? Ja na przyklad czesto fantazjuje na temat zabicia kogos kto mnie wkurza - i co, mam z tego powodu isc do wiezienia za morderstwo?
          • soczewica Re: Klasyczny objaw dzikości: sabna nie ... 10.08.03, 23:24
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: sabna napisał(a):
            >
            > > nie ma nic zlego w dziecięcej pornografii warto się
            > > chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za późno.
            >
            > ...odróżnia fantazji erotycznych od rzeczywistego wykorzystywania prawdziwych
            > dzieci

            dalej się upierasz że fantazje na temat dzieci są czymś normalnym?
            chyba nie chciałabym cię poznać osobiście.
            • Gość: doku Im kto głupzy, tym więcej wycieczek osobistych IP: *.chello.pl 11.08.03, 11:51
              soczewica napisała:

              > dalej się upierasz że fantazje na temat dzieci są czymś normalnym?
              > chyba nie chciałabym cię poznać osobiście.

              Ja już napisałem, jakie mnie się fantazje podobają (przypomnę, że pisałem o
              rozmarzonych licealistkach w okularach), twoje insynuacje są więc z gatunku
              prostackich, widać jesteś z zawodówki, a więc dobrze się składa, że nie chcesz
              mnie poznać.

              Tylko dzikus boi się cudzych fantazji, bo myśli, że mocą woli się one
              urzeczywistnią. A więc strzeż się soczewico, bo zaczynam uruchamiać wyobraźnię.
              Rzucam na ciebie urok i zaczynam sobie wyobrażać ciebie związaną z tyłeczkiem
              wysoko uniesionym ...
              • Gość: ANka Re: Im kto głupzy, tym więcej wycieczek osobistyc IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 15:12
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > soczewica napisała:
                >
                > > dalej się upierasz że fantazje na temat dzieci są
                czymś normalnym?
                > > chyba nie chciałabym cię poznać osobiście.
                >
                > Ja już napisałem, jakie mnie się fantazje podobają
                (przypomnę, że pisałem o
                > rozmarzonych licealistkach w okularach), twoje
                insynuacje są więc z gatunku
                > prostackich, widać jesteś z zawodówki, a więc dobrze
                się składa, że nie chcesz
                > mnie poznać.
                >
                > Tylko dzikus boi się cudzych fantazji, bo myśli, że
                mocą woli się one
                > urzeczywistnią. A więc strzeż się soczewico, bo
                zaczynam uruchamiać wyobraźnię.
                >
                > Rzucam na ciebie urok i zaczynam sobie wyobrażać ciebie
                związaną z tyłeczkiem
                > wysoko uniesionym ...

                Poznaj poznaj soczewico.. A fantazje nawet z bankierstwem
                wiele maja wspolnego!!! I niby tak niewinnie.. a co z
                niespelnionymi fantazjami?
              • jackie.brown Re: Im kto głupzy, tym więcej wycieczek osobistyc 11.08.03, 18:08
                > Ja już napisałem, jakie mnie się fantazje podobają (przypomnę, że pisałem o
                > rozmarzonych licealistkach w okularach), twoje insynuacje są więc z gatunku
                > prostackich, widać jesteś z zawodówki, a więc dobrze się składa, że nie
                chcesz
                > mnie poznać.


                doku, a czy Twoje marzenia erotyczne nie obejmuja dziewczat z zawodowek????
                • Gość: doku Nie lubię tępych prostaczek IP: *.chello.pl 11.08.03, 20:45
                  jackie.brown napisała:

                  > doku, a czy Twoje marzenia erotyczne nie obejmuja dziewczat z zawodowek????

                  chociaż przy odrobinie wysiłku i z takich marzeń coś by może się dało wycisnąć
                  • jackie.brown Re: Nie lubię tępych prostaczek 11.08.03, 20:49
                    doku, sam pisales, ze dla mezczyzny najwazniejsza jest uroda. no wiec o co
                    chodzi. a jak ogladasz swoje ulubione porno to tez nie wiesz, czy ta okularnica
                    nie jest przypadkiem z zawodowki. a moze sie okazac, ze ma tylko podstawowke.
                    • Gość: doku Dla większości mężczyzn... IP: *.chello.pl 12.08.03, 14:15
                      jackie.brown napisała:

                      > doku, sam pisales, ze dla mezczyzny najwazniejsza jest uroda

                      ...najważniejsze jest zdrowie - tak pisałem.

                      Nie przekręcaj tak nieuczciwie moich tez, bo przestanę być grzeczny wobec
                      ciebie. Bardzo nie lubię fałszywych, nieuczciwych dyskutantów.
                      • Gość: ANka Naprawde? IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 18:21
                        To dlaczego wizytuja domy publiczne w tak ´brudnych´
                        krajach jak np Polska gdzie w dodatku nie tylko Polki
                        przewaznie, dlaczego zatrzymuja sie przy drogach?
                        chcialabym w to wierzyc naprawde.. Dlaczego w takim razie
                        Polacy przecietnie nie lubia prezerwatyw?

                        Zdrowie jest wazne dla kazdego gatunku- nie tylko
                        ludzkiego ale ja twierdze ze wielu facetow kocha sie w
                        kobietach ktore pala, pija i prowadza niezdrowy tryb
                        zycia.. To gdzie tu jest blad logiczny?
                        • Gość: doku Co to znaczy "wielu"? IP: *.chello.pl 12.08.03, 22:19
                          Gość portalu: ANka napisał(a):

                          > Zdrowie jest wazne dla kazdego gatunku- nie tylko
                          > ludzkiego

                          O tym pisałem nie raz, gdyż geny sterują każdym gatunkiem i to jest argument w
                          odniesieniu do człowieka

                          > ale ja twierdze ze wielu facetow kocha sie w
                          > kobietach ktore pala, pija i prowadza niezdrowy tryb
                          > zycia.. To gdzie tu jest blad logiczny?

                          błąd logiczny kryje się w słówku "wielu"
                      • jackie.brown Twoje teorie sie wala, a ty wraz z nimi 12.08.03, 18:30
                        > > doku, sam pisales, ze dla mezczyzny najwazniejsza jest uroda
                        >
                        > ...najważniejsze jest zdrowie - tak pisałem.
                        >
                        > Nie przekręcaj tak nieuczciwie moich tez, bo przestanę być grzeczny wobec
                        > ciebie. Bardzo nie lubię fałszywych, nieuczciwych dyskutantów.

                        doczusiu. tak ladnie zaczynales, a taki niegrzeczny z ciebie chlopiec.
                        sam jestes nieuczciwy i Twoje teorie, przepisane z podrecznikow MEN- u sa
                        bardzo dziecinne. a moze ty jestes po prostu licealista????
        • Gość: Ryba Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 22:48
          Gość portalu: sabna napisał(a):

          > Czynienie z dzieci symbolow seksualnych i przedmiotów
          pożądania nie jest
          > normalne. Nie wspominajac o takich "marzeniach" jak gwałacenie
          dziewczynek,
          > chocby miały być realizowane tylko poprzez oglądanie kamiksów.
          Nie wypowiadam
          > się o kulturze japońskiej bo nie mam o niej pojecia, lecz
          jesli ktos w
          > europejskim kraju mowi ze nie ma nic zlego w dziecięcej
          pornografii warto się
          > chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za
          późno.


          你好吗. Miło się znów wypowiedzieć, a chodzi o to, że sabna to
          źródło uwag zarówno ciekawych jak i debilnych do kwadratu.
          Jak wiadomo dziewczęta mogą sobie jeździć po Japonii bez
          problemów, za to w katolickiej zfeminizowanej Polsce jakoś nie
          czują się zbyt pewnie po zachodzie słonca (no chyba że to są w
          towarzystwie kolego co obroni, albo są to kurwy albo tirówki -
          rzecz w Japonii nie znana, bo tam nawet prostytutka ma mydło i
          wygodne miejsce do tych rzeczy) - właśnie dziś podano w
          wiadomościach, że tylko w roku 2003 było odnotowanych ponad 600
          przypadków pedofilii w Polsce i są to tylko przypadki znane i
          odkryte przez policję ;-)
          A więc zboczeńców jest więcej w Polsce, bo działają u nas w
          ukryciu.

          A w Japonii można o północy spacerować po mieście i człowiek
          czuje się bezpiecznie, bo preciez komiks nikogo nie zgwałci ani
          nie pobije.

          Dziewczyny są ładniejsze, kraj bezpieczniejszy... no o co
          chodzi?

          Artykuł to stek kobiecych kompleksów, tych kobiet które wiedzą,
          że młodość minęła i nigdy już skóra nie stanie się gładka jak
          jedwab ;-)


          • Gość: ANka Rybo masz kompleks uplywu czasu IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 16:18
            Wspolczuje. Musisz byc baardzo stary...
            Ta skora to wiesz nie tylko czas.. To tez to co sie z nia
            robi.. Japonki te w domach nigdy nie beda mialy gladkiej
            skory - nawet te najmlodsze... Bo chodzi o hormony..
            Mydlo tego nie zmieni...
            Skorze najlepiej sluzy umiar- w kazdej dziedzinie.. I to
            wychodzi. Nawet u mlodych dziewczat..
            W Polsce niebezpiecznie ale legalizacja komiksow dla
            pedofili nie poprawi sytuacji.. Mowisz glupoty bo nie
            masz pojecia o rzeczy.. PRzykro mi to twierdzic... W
            Polsce brak ludziom zasad i brak wspoldzialania
            sasiedzkiego w kierunku bezpieczenstwa.. Ludzie zbyt
            wielu normalnych rzeczy sie wstydza i ukrywanie staje sie
            normalne do tego stopnia ze latwiej zyje sie
            przestepcom...ale to jest zupelnie inna para kaloszy.. A
            przyklady i pisma maja wplyw.. Nie masz pojecia o tym co
            mowisz.. Coraz wiecej przestepstw nasladuje wzorce
            filmowe itd.. Takie przyklady do tego prowadza.. A kazda
            psychika w koncu peknie.. Jesli w japonii to narasta to
            nawet wypracowana przez pokolenia kultura nie pomoze..
            • Gość: Ryba Re: Rybo masz kompleks uplywu czasu IP: *.dialup.medianet.pl 12.08.03, 04:07
              Gość portalu: ANka napisał(a):

              > Wspolczuje. Musisz byc baardzo stary...
              > Ta skora to wiesz nie tylko czas.. To tez to co sie z nia
              > robi.. Japonki te w domach nigdy nie beda mialy gladkiej
              > skory - nawet te najmlodsze... Bo chodzi o hormony..
              > Mydlo tego nie zmieni...
              > Skorze najlepiej sluzy umiar- w kazdej dziedzinie.. I to
              > wychodzi. Nawet u mlodych dziewczat..
              > W Polsce niebezpiecznie ale legalizacja komiksow dla
              > pedofili nie poprawi sytuacji.. Mowisz glupoty bo nie
              > masz pojecia o rzeczy.. PRzykro mi to twierdzic... W
              > Polsce brak ludziom zasad i brak wspoldzialania
              > sasiedzkiego w kierunku bezpieczenstwa.. Ludzie zbyt
              > wielu normalnych rzeczy sie wstydza i ukrywanie staje sie
              > normalne do tego stopnia ze latwiej zyje sie
              > przestepcom...ale to jest zupelnie inna para kaloszy.. A
              > przyklady i pisma maja wplyw.. Nie masz pojecia o tym co
              > mowisz.. Coraz wiecej przestepstw nasladuje wzorce
              > filmowe itd.. Takie przyklady do tego prowadza.. A kazda
              > psychika w koncu peknie.. Jesli w japonii to narasta to
              > nawet wypracowana przez pokolenia kultura nie pomoze..


              Oh taki stary jeszcze nie jestem :-) hehe...
              Co do skóry to wiem że hormony ale też np. żywność - stajesz się tym co jesz.
              Może dlatego polki tak strasznie się pocą - wystarczy przejechać się autobusem
              albo pociągiem. Straszne.
              Japonki jakoś się nie pocą - dziwne.
              Co do kultury to wierzę w japońską kulturę - jest starsza i o wiele bardziej
              głęboka od polskiej. Jest nastawiona na refleksję nad człowiekiem. To co się
              teraz dzieje to tylko ostatnich parę lat.
              A czym jest polska kultura -to tylko udawany niedzielny katolicyzm nałożóny na
              chamstwo i codzienne bydełko, morderstwa za 8 złotych (kilka dni temu), dres,
              plastik i solarium.


              • Gość: ANka Czyste bzdury.. IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 14:47
                Nie masz pojecia o fizjologii.. To ze ktos sie b. poci
                nie znaczy ze smierdzi.. MOze pic duzo wody.. Pot jest
                wtedy rozcienczony.. I wogole nie smierdzi..Ja np poce
                sie bardzo...
                Dlatego nie cierpie jezdzic na koniach na oklep...
                za to najbardziej poca sie afrykanie i to jest
                uwarunkowane genetycznie...
                Jezeli na sile ktos mniej pije to taki pot jest
                zageszczony i zwykle naprawde smierdzi..
                A co do starosci to tak jakbys byl troche stary duchem
                niestety.. A to mi sie malo podoba... Bo zmarszczki mi
                nie przeszkadzaja...
                I naprawde o Polkach masz kiepskie zdanie ale wydaje mi
                sie ze te porownania sa bez sensu.. Japonki nie sa
                ´przecietnie´ ladniejsze od Polek.. Przecietnie moga miec
                troche mniejszy biust i byc drobniejsze.. Ja np jestem
                szczupla, mam dziewczeca sylwetke ale 1.75. To tyle..
                Dzieki temu moge tez miec dlugie nogi... Juz mowilam -
                dla kazdego to co lubi...
                Porownania sa nie na miejscu... Japonki tez miewaja np
                takie plaskie twarze i wiele innych wad urody- jak
                wszedzie....
                Szkoda robic takie porownania... A jesli chodzi o klase
                kobiet.. NO coz - tu np w Niemczech starsze kobiety sa b.
                zadbane. Ale to przede wszystkim zasluga warunkow zycia a
                nie tylko staran... Nie zawsze sie daje.. Np jak sie dba
                o meza... Pomysl tez o tym i badz sprawiedliwy...
                • Gość: Ryba Re: Czyste bzdury.. IP: 212.76.37.* 13.08.03, 03:30
                  Gość portalu: ANka napisał(a):

                  > Nie masz pojecia o fizjologii.. To ze ktos sie b. poci
                  > nie znaczy ze smierdzi.. MOze pic duzo wody.. Pot jest
                  > wtedy rozcienczony.. I wogole nie smierdzi..Ja np poce
                  > sie bardzo...
                  > Dlatego nie cierpie jezdzic na koniach na oklep...
                  > za to najbardziej poca sie afrykanie i to jest
                  > uwarunkowane genetycznie...
                  > Jezeli na sile ktos mniej pije to taki pot jest
                  > zageszczony i zwykle naprawde smierdzi..
                  > A co do starosci to tak jakbys byl troche stary duchem
                  > niestety.. A to mi sie malo podoba... Bo zmarszczki mi
                  > nie przeszkadzaja...
                  > I naprawde o Polkach masz kiepskie zdanie ale wydaje mi
                  > sie ze te porownania sa bez sensu.. Japonki nie sa
                  > ´przecietnie´ ladniejsze od Polek.. Przecietnie moga miec
                  > troche mniejszy biust i byc drobniejsze.. Ja np jestem
                  > szczupla, mam dziewczeca sylwetke ale 1.75. To tyle..
                  > Dzieki temu moge tez miec dlugie nogi... Juz mowilam -
                  > dla kazdego to co lubi...
                  > Porownania sa nie na miejscu... Japonki tez miewaja np
                  > takie plaskie twarze i wiele innych wad urody- jak
                  > wszedzie....
                  > Szkoda robic takie porownania... A jesli chodzi o klase
                  > kobiet.. NO coz - tu np w Niemczech starsze kobiety sa b.
                  > zadbane. Ale to przede wszystkim zasluga warunkow zycia a
                  > nie tylko staran... Nie zawsze sie daje.. Np jak sie dba
                  > o meza... Pomysl tez o tym i badz sprawiedliwy...

                  Można by rzec w zgodzie z buddyjską doktryną zen, że jeśli widzisz bzdury, to
                  te bzdury są tylko w twoim własnym umyśle, jako że świat jest projekcją
                  nieświadomego umysłu. Ale nie będę taki...

                  Anyway, w tym roku młodszy o 4 lata ode mnie kolega z pracy obchodził urodziny
                  i rzekł widząc, żem bardzo rozbawiony: no rybuńka, nie śmiej się bo ciebie też
                  to kiedyś czeka - orzekł myśląc o liczbie swoich lat.
                  Zdziwiłem się, bo spotkało mnie to 4 lata temu, a gościa uważałem za młodziaka.
                  No ale widać to też kwestia umysłu.
                  Wiec ja tam czuję się młody, młodziutki... niemal jak japonki hehe...
                  Ergo: nie zawsze możesz polegać na swojej umiejętności wysnuwania wniosków-
                  tym bardziej, że do wniosków potrzebne są przesłanki, a tych nie masz żadnych,
                  w związku z tym uważam, że twoje "wnioski" to czysta konfabulacja wyobraźni,
                  która nie mając żadnych faktów, po prostu tworzy sobie własne wirtualne fakty
                  na poczekaniu.

                  Co do smrodu murzynów to jak najbardziej wiem - wystarczy przejechać się
                  autobusem w Paryżu - smród jak w chlewie, zwłaszcza gdy większość pasażerów to
                  murzyni i jest lato.
                  I pewnie u Japonek to też genetyka. Ale myślę, że też żywność Dlatego nie
                  śmierdzą a średnia długość życia Japonki jest niemal najdłuższa na świecie.

                  Warto też zauważyć - co wynika z badań - że przeciętne wyniki badań na
                  inteligencję w Japonii wg podobnych kryteriów są średnio o jakieś 7 - 8 punktów
                  wyższe niż np. w Polsce. Oczywiście są jednostki takie i takie, no ale średnia
                  ta coś mówi - znów ta genetyka.


                  • Gość: ANka Jesli fakty naukowe i IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 11:59
                    powszechnie znane nie przemawiaja to nie przekonam i nie
                    zamierzam. A wybacz kolego widzialam juz ´murzynow´tak
                    pieknych, czystych i eleganckich, ze bylbys zaskoczony..
                    a widzialam w Londynie.. Jak posagi... Takze uogolnienia
                    i tyle..
                    Widze ze zmierzasz w niebezpiecznym kierunku...
                    Japonki zdecydowanie lepsze od Polek. OK. z tym nie da
                    sie dyskutowac... No ja nie mierzylam sie na inteligencje
                    z ta moja tu- testow nie robilam- chyba ze dla
                    sprawdzenia jezyka.. Ale i tak wychodzily rzeczy
                    niewiarygodne... A geniuszem sie nie czuje wybacz... Zbyt
                    wiele robie bledow.. Np rozmawiam z osobami ktore nie
                    wysilaja sie na szacunek dla mnie.. A to juz zakrawa na
                    idiotyzm....
                    Pozdrawiam....
                    • Gość: Ryba Re: Jesli fakty naukowe i IP: *.dialup.medianet.pl 13.08.03, 18:43
                      Gość portalu: ANka napisał(a):

                      > powszechnie znane nie przemawiaja to nie przekonam i nie
                      > zamierzam. A wybacz kolego widzialam juz ´murzynow´tak
                      > pieknych, czystych i eleganckich, ze bylbys zaskoczony..
                      > a widzialam w Londynie.. Jak posagi... Takze uogolnienia
                      > i tyle..
                      > Widze ze zmierzasz w niebezpiecznym kierunku...
                      > Japonki zdecydowanie lepsze od Polek. OK. z tym nie da
                      > sie dyskutowac... No ja nie mierzylam sie na inteligencje
                      > z ta moja tu- testow nie robilam- chyba ze dla
                      > sprawdzenia jezyka.. Ale i tak wychodzily rzeczy
                      > niewiarygodne... A geniuszem sie nie czuje wybacz... Zbyt
                      > wiele robie bledow.. Np rozmawiam z osobami ktore nie
                      > wysilaja sie na szacunek dla mnie.. A to juz zakrawa na
                      > idiotyzm....
                      > Pozdrawiam....


                      Nie łam się - średnia to tylko średnia. Są japonki co mają 2 metry wzrostu i są
                      Polki co mają 150 cm. Są tępe Japonki a czasem zdarzy się inteligentna Polka -
                      sam znam takich parę, to zresztą moje najciekawsze znajomości w Polsce, bo o
                      czym gadać z głupią dziewczyną?
                      Co do murzynów - ja wiem że są odstawieni niektórzy, czasem obwieszją się
                      złotem, ale choćby myli się i myli, zapachu się nie zlikwiduje. On tam po
                      prostu jest. Jak ktoś nie pali fajek, to od razu wyczuje. Palisz?
                      Na szacunek zasługuje każdy, ale nie oznacza to od razu agody na wszystko ani
                      mdłych czułych słówek.
                      Właściwie to jest wręcz przeciwnie. Czuję większy szacunek do ludzi co mają
                      własne zdanie - czyli własne a nie gazetowe czy wzięte z innej półki.
                      Pa





                      • Gość: ANka Nie pale... IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 19:08
                        I zbieram muszelki do doniczek z lawenda... Tyle ze
                        kolega ostanio zasuszyl..
                        To jak tam w tej skali?
                        Nie wiem co na ten temat ma do powiedzenia gazeta...
      • Gość: ungnumb Re: Artykuł długi i bełkotliwy, ale Japonia piękn IP: *.one.pl / 192.168.8.* 11.08.03, 00:40
        Widzę, że dużo tu Otakusów! Najs tu mit juł oll!
    • Gość: Tolek Banan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.nyc.rr.com 10.08.03, 15:31
      O Boze, znowu propagandowy artykul niespelnionej feministki.
      Jak ja mam tego juz dosyc!
      • Gość: irulan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 16:02
        to czytaj super express, to twój poziom
    • Gość: irulan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 15:41
      ja uważam, że to chore, że w mangach są sceny gwałtów, tortur i
      okrucieństwa, to już przegięcie


      • Gość: Kwai Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.08.03, 16:07
        Modlmy sieeee
      • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 16:19
        Gość portalu: irulan napisał(a):

        > ja uważam, że to chore, że w mangach są sceny gwałtów, tortur i
        > okrucieństwa, to już przegięcie
        >
        >
        Takie sceny są w mangach erotycznych (hentai). To tylko jeden z nurtów mangi.
        Są jeszcze komiksy dla dzieci, licealistów, kucharzy, pracowników biurowych,
        itp. gdzie nie ma takich scen. W Polsce oprócz zwykłych gazet też są gazety
        pornograficzne. U nas jest to samo!
        • soczewica Re: Kompleks lolity po japońsku 10.08.03, 17:32
          Gość portalu: genrou napisał(a):

          > itp. gdzie nie ma takich scen. W Polsce oprócz zwykłych gazet też są gazety
          > pornograficzne. U nas jest to samo!

          ale pokaż mi stojącą na półce w jakiejś księgarni czy kiosku gazetę z
          pornografią dziecięcą; nie mam nic przeciwko japońskiej kulturze erotycznej,
          ale to, co twierdzi kilku panów w tym watku jest po prostu niesmaczne. i
          karalne.
          • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 17:48
            W kiosku nie ma, co nie znaczy, że nie ma w ogóle. Jest tego wiele w
            Interenecie. Taka polska (i nie tylko) hipokryzja...
            • Gość: irulan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 19:55
              nie chrzań, bo to jednak sceny gwałtu i tortur! w dodatku na dzieciach!
              • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 20:58
                Gość portalu: irulan napisał(a):

                > nie chrzań, bo to jednak sceny gwałtu i tortur! w dodatku na dzieciach!

                W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmniej takie sceny
                są rzadziej wprowadzane w życie!
                • Gość: irulan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 23:20
                  ale w Polsce są nielegalne, zresztą dlaczego porównujesz ciągle z Polską?
                  coś jest ok w Japonii, jeśli w Polsce też można to coś znaleźć?
                  • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 11.08.03, 08:15
                    Gość portalu: irulan napisał(a):

                    > ale w Polsce są nielegalne, zresztą dlaczego porównujesz ciągle z Polską?
                    > coś jest ok w Japonii, jeśli w Polsce też można to coś znaleźć?

                    Porónuję z Polską, bo jeśli to u nas też jest, to nie mamy prawa się od tego
                    odcinać. Nie mamy prawa mówić, że oni to ci "inni", że my jesteśmy cacy. Tak
                    nie jest.
                    • Gość: irulan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.matrixx / 192.168.0.* 11.08.03, 18:15
                      ja nie pisałam, że jesteśmy cacy, w ogóle nie pisałam, co myślę o nas i Polsce
                      poza tym może mi się nie podobać coś w Polsce i innych krajach jednocześnie
                      • jackie.brown dokladnie o to chodzi 11.08.03, 23:03
                        w innych watkach zajmujemy sie aspektami zycia w Polsce.
                • soczewica Re: Kompleks lolity po japońsku 10.08.03, 23:27
                  Gość portalu: genrou napisał(a):

                  > W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmniej takie sceny
                  > są rzadziej wprowadzane w życie!

                  gościu.
                  w polszy są nie-le-gal-ne
                  • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 11.08.03, 08:19
                    soczewica napisała:

                    > Gość portalu: genrou napisał(a):
                    >
                    > > W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmniej takie sc
                    > eny
                    > > są rzadziej wprowadzane w życie!
                    >
                    > gościu.
                    > w polszy są nie-le-gal-ne
                    >
                    >

                    To że nielegalne nie znaczy niestosowane. Trzeba umieć odróżnić fikcję od
                    rzeczywistości. To nie to samo!
                    • jackie.brown Re: Kompleks lolity po japońsku 11.08.03, 23:08

                      > >
                      > > > W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmniej tak
                      > ie sc
                      > > eny
                      > > > są rzadziej wprowadzane w życie!
                      > >
                      > > gościu.
                      > > w polszy są nie-le-gal-ne
                      > >
                      > >
                      >
                      > To że nielegalne nie znaczy niestosowane. Trzeba umieć odróżnić fikcję od
                      > rzeczywistości. To nie to samo!

                      sorry ale sypnales sie w tym momencie. morderstwa w polsce tez sa i kradzieze,
                      to nie znaczy,ze maja byc przez panstwo aprobowane. czy ty jestes pedofilem, ze
                      Ci tak bardzo zalezy na tych gazetkach z mlodymi dziecmi???
                      • Gość: genrou Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.e-wroc.com 12.08.03, 09:07
                        jackie.brown napisała:

                        >
                        > > >
                        > > > > W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmnie
                        > j tak
                        > > ie sc
                        > > > eny
                        > > > > są rzadziej wprowadzane w życie!
                        > > >
                        > > > gościu.
                        > > > w polszy są nie-le-gal-ne
                        > > >
                        > > >
                        > >
                        > > To że nielegalne nie znaczy niestosowane. Trzeba umieć odróżnić fikcję od
                        > > rzeczywistości. To nie to samo!
                        >
                        > sorry ale sypnales sie w tym momencie. morderstwa w polsce tez sa i
                        kradzieze,
                        > to nie znaczy,ze maja byc przez panstwo aprobowane. czy ty jestes pedofilem,
                        ze
                        >
                        > Ci tak bardzo zalezy na tych gazetkach z mlodymi dziecmi???


                        Sypnął to się teraz twój wizerunek osoby myślącej. Jeżeli nie potrafisz
                        zrozumieć mojej wypowiedzi proponuję ponowne zbadanie swe inteligencji i
                        przemyślenie wyniku. O lie jest to u ciebie możliwe...
      • Gość: jan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 16:31
        Gość portalu: irulan napisał(a):

        > ja uważam, że to chore, że w mangach są sceny gwałtów, tortur i
        > okrucieństwa, to już przegięcie
        >

        O wiele zdrowsze - od scen gwałtów, tortur i okrucieństwa - są same gwałty,
        tortury i okrucieństwa, prawda? Teraz już rozumiem, dlaczego wam się w tych
        telenowelach mylą aktorzy z granymi przez nich postaciami. Baba Jaga tak
        naprawdę nikogo nie zjadła ... Szatana też już dawno nie widziano ... Kochani,
        nie bądźcie debilami, aż przykro was czytać ...
        • Gość: irulan Re: Kompleks lolity po japońsku IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 19:58
          a skąd taki kretyński wniosek? tekst był o m. in. mandze, dlatego wypowiadam
          się na ten temat
          dlaczego gadasz, że wg mnie lepsze są gwałty, tortury?
    • Gość: Anka Re: Trochę ostrożności IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 17:02
      Chciałabym poprosic redakcję o odrobine ostrożnośći w
      wypowiedziach o Japonii i jej kulturze. Śledzę uważnie wszelkie
      artykuły na ten temat i muszę powiedzieć, że publikujecie
      rzeczy, które dają wrażenie jakoby redakcja nie miała jasno
      sprecyzowanej opinii na temat mangi, czyli japońskich komiksów.
      Często sprzeczne informacje i opinie, wyrywkowe potraktowanie
      tematu daje fałszywy obraz mangi i anime, który dociera do ludzi
      wykształconych- czytelników "Wysokich Obcasów" i "Gazety". jako
      przykład proszę spojrzeć na numer 215 "Wysokich obcasów". W
      artykule "Rozmowy w sento" podany jest przykład kazirodczych
      marzeń japońskich chłopców opisywanych w mangach, zaś w artykule
      o motywie Alicjji w krainie czarów pojawiającym się w licznych
      bajkach dla dzieci jest mowa o "Spirited away" i to raczej w
      pochlebnym tonie. I skąd tu się dziwić, że póżniej program Uwaga
      w TVN pokazuje reportaż o pedofilii i pornografii w
      mandze!!!!!!! Błgam o jakiś rzetelny, informujący artykuł na ten
      temat!!!!! Nie ważne jakie stanowisko w tej sprawie zajmie wasza
      Redakcja, ważny jesy koniec szumu informacyjnego!!!! Należy
      również pamiętać o tym, że kultura Japonii jest zupełnie inna od
      naszej, europejskiej i nie można jej oceniać bez jej gruntownego
      poznania, zaś sama manga posiada tak wiele gatunków i
      podgatunków, że ich całościowe ogarnięcie i ocena są bardzo
      trudne. Są wśród mang nich totalne szmiry, dzieła o żadnej
      wartośći, pojawia się pornografia, przemoc, jednak z drugiej
      strony jest wiele dobrych, wręcz filozoficznych dzieł. U nas sa
      filmy na różnym poziomie, tak w Japonii są mangi na różnym
      poziomie, jednak nikt w Europie nie odważy się powiedzieć, że
      filmy sa złe, zboczone i nie pozwala ich oglądać swojemu
      dziecku!!!!!!!
      Zdenerwowana cytelniczka
    • Gość: dzina Re: Kompleks lolity po japońsku. JA JESTEM LOLITA IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.03, 17:15
      Gość portalu: V napisał(a):

      > Gratuluje. Znakomity artykul, chyba pierwszy tego typu w
      > polskiej prasie.

      Tak, zgadzam sie. Kraze pomiedzy japonia (Tokyo, Osaka) a europa zachodnia i
      niepokoi mnie wiele rzeczy. Autorka nie przesadza, dokladnie tak jest, i nie
      uwazam aby bylo dobre ukazywanie dzieci jako obiektow seksualnych. To sie
      poszerza na caly swiat. To NIE jest normalne !! Dzieci powinny byc dziecmi a
      nie obiektami seksualnymi !! W miedzyczasie przyznaje, ze sama stalam sie taka
      lolita. Kolorowe koszulki, torebki, spinki we wlosach, bielizna w myszke miki i
      biedronki. W domu pelno japonskich ciuchow, czyli z roznymi motywami bohaterow
      komiksow, kolorowe i krzyczace. Chuda jestem jak patyk, nie mam piersi, we
      wlosach niebieskie pasemka, warkoczyki, fioletowe cienie na powiekach oczu,
      paznokcie na rozowo-niebiesko. Z takim image ciesze sie najwiekszym powodzeniem
      i w Japonii i w Europie. Boje sie starosci, pierwszych zmarszczek, kiedy
      przestane byc ta slodka milusia dziewczynka. Kim bede wtedy ? Jak ja sobie z
      tym poradze ? Dzis bedac uwielbiana i rozpieszczana przez wujkow, jutro
      zrzucona na drugi plan, bo juz za stara. Staram sie inwestowac w siebie.
      Studiuje, ucze sie jezykow, rozwijam. Ale wiem, jak strasznie ucierpi moje ego,
      kiedy nagle z uwielbianej maskotki stane sie starsza kobieta. dzis mowia do
      mnie "koteczku", "laleczko", a co bedzie za pare lat..? Pobyty w Japonii
      spaczyly moja psychike, zepsuly mnie. Bedac tam sama zmieniam sie w glupiutka,
      szczebioczaca, chichoczaca laleczke. W Japonii jest to mocno widoczne, ale w
      Europie i usa tez jest taki trend. Spojrzcie na Britney Spears, jej image, na
      strony erotyczne w necie, wszedzie teens, lolitas itd.. Swiat jest chyba
      chory !! A mezczyzn podniecaja coraz to mlodsze kobiety !! Nie dziwie sie
      feministkom, to dobrze ze one sa i walcza o nas. Ale wiem jak slaba jest
      kobieta, ktora jesli ma wybierac pomiedzy chocby chwilowym uwielbieniem ze
      strony mezczyzn, a byciem soba i jednoczesnie uchodzeniem za brzydka,
      nieatrakcyjna i z tegoz to pewnie powodu zlosliwa babe - taka dziewczyna
      dostosuje sie do trendow i wykreuje na lolite, tak jak jest to oczekiwane ze
      strony plci przeciwnej, tak, aby byla atrakcyjna i uwielbiana. Bo nie czarujmy
      sie, niezbyt madra ale sliczna dziewczyna ma latwiej nie raz w zyciu niz
      brzydka a madra i dobra...

      Tak wiec ja dalej ubieram sie w swoje kolorowe laszki, lize lizaki i kupuje
      akcesoria w stylu zabawek dla dzieci. Faktycznie, moja komorka jest rozowa,
      teraz siedze w rozowej sukieneczce w falbanki.. Nie wiem sama czemu... Jak
      jestem w Europie, szczegolnie zima, wowczas automatycznie wkladam
      jakies "normalne" ciuchy, tj czarny plaszcz, kozaki, spodnie, sweter. Ale w
      zyciu bym tak nie ubrala sie tak w Japonii !! Czulabym sie jak stateczna pani
      po 40-ce. Przyznam tez, ze nie umiem chodzic w szpilkach i ekstrawaganckich
      eleganckich kobiecych ciuchach w jakie stroja sie kobiety w Europie. Po prostu
      nie umiem !! Natomiast jak w swoim zywiole czuje sie wsrod kolorowych ciuszkow,
      maskotek, sandalkow, klapkow, dzieciecych akcesorii.

      Aha, kolejne spaczenie moje przywiezione z japonii, to fakt, ze zawsze znajduje
      partnerow tatusiujacych mi, chyba maja lekki sklonnosci pedoflilskie. I zle mi
      z tym. Z jednej strony jakbym za cos ich nienawidzila, czuje, ze nie kochaja
      mnie jako czlowieka, ale mnie jako lalke, maskotke, ladne mlode cialko. Tak
      wlasciwie jest.. Bylam w Japonii przez jakis czas z pewnym mezczyzna. Bylismy
      razem pare miesiecy. W prezentach kupowal mi kolorowa bielizne w motylki,
      biedronki, myszki, pocemony.. i prosil abym to ubrala do lozka.. Z jednej
      strony mi sie podobalo, ze bylam otoczona opieka, rozpieszczana i zasypywana
      komplementami, z drugiej zas strony czulam sie jakby ktos mnie jakos krzywdzil
      i jakbym ja sama przekraczala jakies tabu. Ale ciagnelo sie. Ukochany wychodzac
      do pracy, pakowal moje noszone majtki w biedronki do swej czarnej eleganckiej
      teczki, wkladal rownie powazny i dorosly garnitur. Z pracy wracam i przynosil
      jedzenie oraz jakies maskotki, zabawki. Czulam sie jak roslinka, zabawka, wiec
      zerwalam ten zwiazek. Znam Polke, ktora po kilkuletnim pobycie w Japonii, ma
      spaczona psychike i nie moze sie odnalezc jako kobieta, jako czlowiek. Wcale
      sie nie dziwie. Byla tam zona Japonczyka, podobno psychicznie ja wykoczyl. To
      wielka presja w doroslym ciele udawac dziecko i takze sie zachowywac, a w mezu
      nie miec tego duchowego psychicznego oparcia, tych fundamentow, zaufania.
      Uwazam, choc moze sie myle, ze kobiety w japonii nie sa szczesliwe. Tak samo
      jak nie sa wiecznymi lolitkami. Po prostu kreuja sie na slodkie, grzeczne i
      szczesliwe, beztroskie lolity. Bo lolicie nie wypada popasc w depresje i miec
      jakiekolwiek powazne problemy. Lolicie nie wypada oczekiwac czegos od
      mezczyzny, tylko istniec sobie, cieszyc sie, bawic. Problemy spycha sie gdzies
      gleboko do podswiadomosci, a czas na placz, depresje bedzie pozniej, kiedy juz
      przelotny czas lolity przeminie. To co tu pisze, mysle, ze nie jest
      przesadzone, bo sama pisze z pozycji takiej dziewczyny, choc daleko mi do
      japonskiej mentalnosci, jednak wiele zachowac przejelam. W Japonii nie wypada
      spytac swego mezczyzny, czy zdradza, czy jest wierny. Bo lolita nie ma takich
      praw do "tatusia" jak tatus do coreczki. To lolita musi byc grzeczna i slodka,
      a tatus oczekuje, wzamian dajac prezenty, rozkosze i bezpieczenstwo finansowe.
      • Gość: dzina a co do problemu przestepczosci w japonii IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.03, 17:25
        szczegolnie jesli chodzi o gwalty na nieletnich dziewczynkach, wydaje mi sie,
        ze jest tam mniejszy wskaznik dlatego, ze tam nastolatki w szkolnych mundurkach
        pracuja na telefon, nie raz mozna spotkac dwie przyjaciolki, z plecakami,
        odbierajace telefony i umawiajace sie na spotkanie w hotelu. Wygladaja jak
        dzieci, sa dziecmi.. Wiec skoro tam mezczyzni maja mozliwosc przespania sie z
        mlodziutka dziewczynka za jeny, nie musza uciekac sie do przemocy. W
        dzielnicach burdeli tez dziewczyny pracuja w strojach w jakich u nas w polsce
        chodza 7-latki. Wg mnie to paskudne i zepsute i nie mowcie mi, ze trzeba
        tolerowac inna kulture. Mozna, ale sklonnosci do pedofilstwa wg mnie powinno
        tepic i niszczyc w zarodku.
        Aha, kolejna sprawa, ze w Japonii rodzina jest taka wazna wartoscia, taka
        powazna instytucja, ze brudow nie wynosi sie na zewnatrz. Czyli jesli np ojciec
        dobiera sie do swych dzieci, rzadko kiedy matka decyduje sie na rozwod czy na
        ujawnienie tak strasznych prawd, bo wtedy sama siebie skazuje na potepienie
        (nie umiala zadowolic i dac mezowi to czego pragnie) oraz na brak srodkow do
        zycia, swoisty upadek. A dzieci i tak glosu nie maja, sa lekko tresowane na
        modle doroslych, wiec moze statystycznie dzieje sie gorzej niz w Europie, ale
        nie mowi sie o tym wprost i wiele zbrodni nie wychodzi nigdy na swiatlo
        dzienne. A tak wykorzystywana dziewczynka dorasta w takim a nie innym
        spoleczenstwie i mysli, ze tak widocznie musi byc. Sama kreuje sie dalej na
        dziecko, bo dzieci sa w cenie, i sama uwaza to za normalne. Ale czy to jest
        normalne, i czy taka pokrzywdzona dziewczyna czuje sie dobrze, to juz inna
        sprawa..
        • Gość: anka Re: a co do problemu przestepczosci w japonii IP: 62.233.197.* 10.08.03, 17:40
          masz racje... ciekawie piszesz i dobrze ze sie tu na tym forum
          wypowiedzialas
          malo tu opini ludzi ktorzy naprawde cos wiedza o tej kulturze
          artykul mi sie podoba
          Bator starala sie byc obiektywna
          przeciez pisze o zlych i dobrych stronach tej sytuacji
          ona poprostu zauwaza pewien trend w japonskiej obyczajowosci
          popularny trend - jak sadze
          a i jeszcze jedno
          bylam kiedys w Chinach i rozgladajac sie wokol zauwazylam ze Ci
          ludzie poprostu tak wygladaja - to jest rasa ktora zawsze mlodo
          wyglada - jak dzieci
          rzadko mozna spotkac kogos tej rasy kto wyglada na tzw. wiek
          sredni
          oni albo wygladaja mlodo albo staro
          to chyba maja w genach
          to moze byc tez przyczyna powstania takiej kultury - trendu w
          kulturze
          a
        • jackie.brown Re: a co do problemu przestepczosci w japonii 11.08.03, 18:56
          Czyli jesli np ojciec
          >
          > dobiera sie do swych dzieci, rzadko kiedy matka decyduje sie na rozwod czy na
          > ujawnienie tak strasznych prawd, bo wtedy sama siebie skazuje na potepienie
          > (nie umiala zadowolic i dac mezowi to czego pragnie) oraz na brak srodkow do
          > zycia, swoisty upadek.


          no i wlasnie o to chodzi.
          dobrze, ze napisalas ten tekst. moze wyslij do WO, niech wydrukuja!!!!!!!!!!1
      • Gość: malicia Re: Kompleks lolity po japońsku. JA JESTEM LOLITA IP: *.ipt.aol.com 11.08.03, 00:44
        Wybacz powiem tylko jedno.Nie zrzucaj swoich glupich kompleksow na Japonie.To
        Twoj problem skoro zle sie czujesz w ubraniach ktore nosisz.Nie rozumiesz
        kraju w ktorym przebywasz, Twoja sprawa ale nie oczekuj ze kazda dziewczyna
        bedzie czula sie tak jak Ty. Japonki jesli lubia styl lolity to tak beda sie
        ubieraly.Jesli lubia styl a la Final fantasy beda wygladac jak zywcem wyjete
        z gry.Kwestia gustu. Dam Ci rade.Przestan sie bac i zaakceptuj siebie taka
        jaka jestes.Bez mangowych ciuchow i poz.Tylko wtedy przestanie wylewac sie z
        Ciebie gorycz na caly swiat.Nie jests zakladnikiem zadnej mody- jestes istota
        ludzka i uwierz w siebie.

        Powodzenia i wybacz ze tak ostro ale uwazam ze ktos wreszcie powinien
        powiedziec Ci prawde w oczy.

        malicia dabrowicz
        • Gość: dzina Re: Kompleks lolity po japońsku. JA JESTEM LOLITA IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 13:45
          Gość portalu: malicia napisał(a):

          > Wybacz powiem tylko jedno.Nie zrzucaj swoich glupich kompleksow na Japonie.To
          > Twoj problem skoro zle sie czujesz w ubraniach ktore nosisz.Nie rozumiesz
          > kraju w ktorym przebywasz, Twoja sprawa ale nie oczekuj ze kazda dziewczyna
          > bedzie czula sie tak jak Ty. Japonki jesli lubia styl lolity to tak beda sie
          > ubieraly.Jesli lubia styl a la Final fantasy beda wygladac jak zywcem wyjete
          > z gry.Kwestia gustu. Dam Ci rade.Przestan sie bac i zaakceptuj siebie taka
          > jaka jestes.Bez mangowych ciuchow i poz.Tylko wtedy przestanie wylewac sie z
          > Ciebie gorycz na caly swiat.Nie jests zakladnikiem zadnej mody- jestes istota
          > ludzka i uwierz w siebie.
          >
          > Powodzenia i wybacz ze tak ostro ale uwazam ze ktos wreszcie powinien
          > powiedziec Ci prawde w oczy.
          >
          > malicia dabrowicz


          hej :))
          dziekuje za Twoja wypowiedz, ale Ty nie do konca rozumiesz. I sie nie dziwie.
          Problemow psychicznych nabawilam sie wlasnie przez Japonie, ale to nie znaczy,
          ze obwiniam ten kraj o cokolwiek. Moja wina, ze tam tyle przebywalam i ze
          wdawalam sie w zwiazki z Japonczykami. Teraz czuje sie wewnetrznie poszarpana.
          Tu nie chodzi o mode, ciuchy, akcesoria. Lolita w Japonii to taki styl bycia.
          Albo nia jestes, albo nie. W gazetach dla mlodziezy wyczytasz slogany
          typu "swiat nalezy do nas", i jasno widac, co kroluje. U nas w europie jest
          presja szczuplosci, ale nie ma az takiej presji jaka jest w Japonii. Bo byc
          szczuplym moze chyba kazdy, ale byc lolita juz zdecydowana mniejszosc. To
          wszystko jest chore... I naprawde, tu nie o ciuchy chodzi..
          Np w Tokyo na ulicach sa automaty, gdzie mozna we fiolkach kupic mocz i odchody
          dziewczynek, w jakich wacikach, a na opakowaniu sa ich zdiecia, wiek i krotki
          opis. Wszystkie prawie w szkolnych mundurkach. Albo sklepy z artykulami na
          potencje - jakies sproszkowane kosci tygrysa czy zolc niedzwiedzi, skory wezy.
          Moj partner do domu przynosil mase zabawek, albo smarowal mnie jakimis mascmi,
          kremami, zelami (niektore piekace) bo niby to mnie bardziej pobudzi. Prosil
          abym wkladala sukieneczki, biale podkolanowki, plotla warkoczyki. To nic, mi
          sie to podobalo, ale wszystko szlo dalej i dalej.. Nasza kucharka i pomocnica
          domowa, miala niespelna 30 lat a juz byla jakby w kategorii kobiet "domowych"
          jakie u nas trafiaja 45 latki (a tez nie zawsze). Traktowano mnie jak
          zwierzatko domowe, slodkiego kociaka.

          Ktos tam pisal, ze nie ma przemocy w Japonii. Ale ona jest, wszechobecna, tylko
          to trudno opisac to jest inaczej wszystko. Jak poznacie Japonczyka, bedzie tak
          grzeczny i bedzie pytal "moge cie tu dotknac", " a tu tez moge" i wogole
          wszystko tak jakos bedzie oficjalny mialo przebieg. Jest druga strona medalu,
          kiedy jakby oficjalnie jest przyzwolone to i owo. Japonczycy bardzo szanuja
          siebie, sa grzeczni, szanuja prawo, nie chca go lamac. Ale tam prawo wlasnie
          jest tak skonstruowane na ich modle. Sklonnosci pedofilskie i nawet same akty
          nie sa tak widziane jak u nas. Poza tym tam 18 letnia dziewczyna moze wygladac
          jak 12 letnia, wiec nie ma z tym problemow.

          Jako ciekawostke dodam, ze np W Korei i Japonii popularne sa wsrod modnych
          dziewczat operacje powiek, tzn daja sobie przecinac powieki aby miec takie
          zgiecia na nich, jak maja Europejczycy i reszta swiata. A w Tokyo z powodu
          wielkiego nawalu turystow, sa tez hotele-noclegownie. Tzn placi sie i kladzie
          sie do takiej kabiny, jakby do wielkiej szafy z szufladami, tylko na sam
          nocleg. Ludzie spia tam, a wyglada to jak u nas zwloki kiedy sie je wsuwa do
          lodowek-szuflad. Ponadto kobieta po 25 roku zycia i bez partnera jest juz
          kobieta gorszej kategorii, choc Tokyo jest i tak na wszystko otwarte i nie jest
          tak zle jak w innych czesciach kraju. Generalnie jako dzieci preferowani sa
          synowie. W Chinach wyglada to tragicznie, bo rzenskie niemowleta nie raz
          wyrzuca sie do sciekow czy smietnikow.
          Aha, w Japonii np sa restauracje, gdzie przychodza panowie w garniturach,
          siadaja do stolu z wydrazona w srodku dziura. Przynosza malpke (nie wiem jaki
          gatunek) i przez te dziure wystaje tylko jej glowka, no i oni mlotkami na zywca
          tluka te malpke, potem zjadaja jej cieply zakrwawiony mozg, i jest to wielka
          uroczystosc. Wiele w Japonii jest wlasnie takich okrutnych aktow, ktore maja
          rozna symbolike. Z jednej strony wysoko rozwiniety kraj, z drugiej zas mase
          gusel i zabobonow. A sex to machina, potezny rynek, gdzie jak wyzej pisalam,
          jakies zmielone skory wezy mezczyzni kupuja i wierza, ze wzmocni im to
          potencje. Uff.. sie rozpisalam :))
          • Gość: ANka Z powiekami i malpkami masz zupelna racje lolitko IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 15:22
            A spolecznie to oni maja wiele problemow ze swoimi
            stereotypami naprawde.. Inaczej nie byloby takich
            subkultur.. I wiele fascynacji USA tez - takiej pustej..
            Ale to juz gdzies widzialam..
            To ten sam kontrast co w Niemczech.. Uwielbienie dla
            klasyki i piekna barokowego i totalny brak wyczucia w jazzie.
            Piekne malarstwo i kompletny brak wyczucia w kolorach i
            barwach w przecietnym spoleczenstwie. NIby liberalizm a
            nie ma bardziej wrzeszczacych ludzi od Niemcow gdy sie
            zrobi cos innego niz oczekuja.. Zwlaszcza na drodze..
            • Gość: irulan Re: IP: *.matrixx / 192.168.0.* 11.08.03, 18:35
              jeszcze a propos Japonii a nie samej mangii, otóż oglądałam niedawno film
              dokumentalny o nowym

              pokazano klasę tak na oko 10-latków, mieli lekcję, a następnie sprawdzian z
              tego poznanego przed chwilą materiału, to była matematyka
              kto zaliczył, był wolny, ale kto nie, dostawał poprawioną pracę i musiał pisać
              znowu
              na 20 kilka osób około 10 zdało egzamin koło godziny 22, natomiast kilkoro dało
              radę około 2 w nocy
              nie wiem, czy dzieci, które zdały szybko, wracały do domu, ale reszta na pewno
              nie; po zaliczonym wreszcie sprawdzianie szły do wspólnego pokoju i bez mycia,
              bez kolacji kładły się spać w jednej salce na kocach, jak sardynki w puszce
              a od rana dnia następnego znowu nauka

              no i od kilku lat zdarza się coraz częściej, że nastolatki pewnego dnia nie idą
              do szkoły, w dzień nie wychodzą z pokoju, tylko w nocy żeby się umyć czy coś
              zjeść
              rodzice podsuwają tacę z jedzeniem pod drzwi pokoju i mimo że pokoje nie są
              zamykane na klucz, rodzice nigdy nie wchodzą, żeby pogadać, porozmawiać co się
              dzieje
              a najgorsze jest to, że te dzieciaki siedzą w pokoju po kilka lat!!!!!!!
              kupują w internecie gry, płyty i tak wegetują
              dokumentalista dziwi się, dlaczego nie wejdą, nie pogadają, a rodzice mówią, że
              skoro dziecko sobie nie życzy, to nie
          • Gość: malicia Re: Kompleks lolity po japońsku. JA JESTEM LOLITA IP: *.ipt.aol.com 11.08.03, 21:12
            Ty naprawde nic nie rozumiesz! Ja o tym wszystkim wiem ale to nie zmienia
            faktu ze dalas z siebie zrobic lalke i stworzenie do eksperymentow.Wiem o
            automatach wiem tez i o innych rzeczch.Ale roricon to nie styl zycia. TY
            Japonii po prostu nie rozumiesz bierzesz zbyt powaznie.Przestan bo zrujnujesz
            sobie zycie.Podejdz do tego wszystkiego z dystansem tak jak podchodza do tego
            Japonki. Dlaczego zadawals sie z otaku? Mezczyzn niszczacych kobiety
            psychicznie sa setki na calym swiecie to nie tylko problem Japonii Ty po
            prostu dajesz soba poniewierac to jest przerazajace.Totalny brak szcunku dla
            siebie, a zganiasz wszystko na mode o ktorej za miesiac moze w Nipponie nikt
            nie pamietac.

            Uciekasz dziewczyno od samej siebie. Sukienki z falbankami i wstazeczki nosily
            nawet kobiety grajace rocka -vide Courtney LOve z grungowej kapeli Hole , byl
            caly taki trend w polowie lat 90 i nikt nie podnosil krzyku ze zniszczylo im
            to osobowosc. To nie ubrania to Twoj wybor.

            Jestem w dlugoletim zwiazku z Japonczykiem.To wspanialy kochajacy
            czlowiek.Kiedy wracam pozno czeka na mnie z herbata gotuje i nigdy nie namawia
            na zadne ekstrakty i zele.

            Nie kazdy Japonczyk jest taki.Uogolnienia sa straszne i krzywdzace.Sonna ni
            rikki ma naide!

            i zeby nie bylo tez mam swoje seifuku i wczoraj na zlosc wszystkim zalozylam
            je i wyszlam na miasto.Nie ubrania czynia z ciebie lolitke tylko Twoje wlasne
            podejscie do samej siebie.Walcz siostro!

            malicia dabrowicz
      • Gość: ANka Prawdziwe piekno kobiety tkwi w psychice IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 15:01
        I tego Ci nikt nie odbierze Lolitko.. Pisalam gdzies o
        babci mojego meza- goralce..
        O ona do ostatniej chwili byla pociagajaca..
        A seks najfajniejszy z kobieta, ktora ma cos w srodku..
        Mezczyzni szukaja lolitek nie ze wzgledu na wyglad ale ze
        wzgledu na zgubiona niewinnosc ktorej szukaja..
        ´Generation desenchantee´ Posluchaj tego francuskiego
        kawalka a zrozumiesz..Owszem sugeruja sie wzrokiem a
        pewne cechy zewnetrzne cos sugeruja.. Ale jest i druga -
        rozczarowanie bo jesli nastolatki sa b. zjedzone czasem
        niz kobiety dojrzale? Wiec maja szanse byc
        niedoscignionym idealem.. I stad te problemy
        wspolczesnych mezczyzn.
        Nie martw sie o zmarszczki bo to kwintesencja mlodosci o
        nie sie nie martwic..
        Ja naprawde mam dwojke dzieci, karmilam je piersia a
        faceci ogladaja sie za mna bardziej niz za nastolatka..
        Tylko ja robie z tego inny pozytek niz nastolatka.. To
        jest ta roznica...
        Jesli to zrozumiesz to sama zobaczysz...
        Na razie nic tu madrego nie przeczytalam a szkoda....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka