fergie18
23.12.07, 14:23
Sprawa wygląda tak: przyjechałam z moim chłopakiem, z którym jestem prawie 2
lata i mieszkamy razem na święta do moich rodziców.Oni zawsze byli w stosunku
do niego dziwnie uprzedzenia ale nie ważne. Problem polega na tym, że moi
rodzice rozkazują nam abyśmy poszli do spowiedzi i do kościoła "bo co to za
święta bez mszy". Ja ani mój chłopak wcale jednak nie mamy na to ochoty i nie
potrzebujemy tego, co nie znaczy że jesteśmy niewierzący, choć ja mam co do
tego wątpliwości, ale chodzi mi o to, czy oni mogą nam kazać iść do spowiedzi,
komunii, kościoła?? Przecież to chyba nasza sprawa, ja chciałam do domu
przyjechać bo tęskniłam za nimi, mieszkam 100km od nich i studiuje, czasami
długo nie ma mnie w domu i chciałam ten czas spędzić z rodzina i chłopakiem a
oni w tym momencie siedzą obrażeni że nie poszliśmy do spowiedzi jest drętwa
atmosfera...co ja mam zrobić? nie chcę iść do konfesjonału i coś tam nagadać
dla świętego spokoju bo to nie w moim stylu....pomóżcie