Dodaj do ulubionych

Poza systemem

26.12.07, 17:31
myślicie, ze da sie żyć? Moja mama gada mi ciągle, ze kazdy mój
facet to beznadziejny "wynalazek". Skutek - nic nie wie o moim życiu
prywatnym.
Zawsze byłam osoba wierzącą i Kościół mi nie przeszkadzał, ale
kosciół mnie nie chce - najpierw wywalili mnie z parafii za pracę
w "nieodpowiednim miejscu" (to nie był dom publiczny tylko gazeta,
której proboszcz nie lubi - gazeta codzienna dodam) teraz jest źle,
że żyje z rozwodnikiem czyli w grzechu. Czemu ciągle mnie ktoś
odrzuca z tak błahego powodu? Ja jestem nienormalna czy system
szwankuje? Ba sie żyć bez rzeczy, które sa w życiu ważne?
Obserwuj wątek
    • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 17:38
      Jak można kogoś odtrącić z powodu pracy w gazecie? Co to za człowiek, ten
      proboszcz, wszechmocny?
      • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 17:42
        jego zdaniem powinnam pracować w Radiu maryja, bo to takie madre
        radio. Ewentualnie w Gosciu Niedzielnym ;)
        Na wsi proboszcz jest wszechmocny
        • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 17:49
          Mówisz, że wierzysz w Boga. Są Kościoły w których nie byłabyś wyrzutkiem. Nie
          znam twojej sytuacji, ale Jezus pozwolił na rozwód z powodu zdrady, jeśli taka
          rzecz miała miejsce w byłym związku twojego partnera, a on był tego ofiarą, z
          tego powodu nie popełniasz grzechu:-)
          • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 17:59
            Nie znam do końca tamtej sytuacji. Wiem, że mojemu facetowi wpadło
            sie z dziewczyną, którą poznał we wczesnej młodosci na zlocie
            rokendrolowców. Wiem, ze były u nich zdrady. Wiem, ze to żona
            odeszła (nigdy nie mówi, ze to była wyłacznie jej wina). Wiem, ze
            jest narkomanką i sie aktualnie leczy, bo chcą jej odebrać prawa
            rodzicielskie.
            I kurcze wiem, bo mi kumple mojego faceta o tym mówią, ze w czasach
            jak mnie nie było, facet niewiele fajnych rzeczy w życiu robił, a
            teraz komponuje i nagrywa płyte. I dbam o jego dziecko. Kupiłam mu
            karnet na basen, pilnuje, zeby ojciec gdzieś go regularnie zabierał,
            daje mu ksiażki itd.
            A ktoś mi ciągle mówi, ze grzeszę
            • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 18:07
              To super, że tak dbasz o ich relacje. Na pewno tym nie grzeszysz:-) Słowo,
              którego użył Jezus kiedy mówił o rozwodzie to "wszeteczeństwo". Nie można się
              rozwieźć z błahego powodu. Narkomania nie jest błahym powodem. Niektórzy
              interpretują wszeteczeństwo, jako grzech tylko na tle seksualnym, ja nie byłaby
              tego taka pewna.
              • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 18:14
                bo nieuczciwosć jest chyba szerszym słowem. I przy zdradzie bardziej
                chodzi o głowę a nie o ciało. Przeciez łatwiej jest wybaczyć
                jednorazowy skok w bok niż to, ze ktos prowadzi podwójne życie
          • diabel-tasmasnki Re: Poza systemem 26.12.07, 20:45
            nie wiem czy to jezus pozwolił na rozwód z powodu zdrady. jeśli mozesz to podaj
            żródło tej informacji.
            Kolejny problem jest taki ze jeśli rzeczywiście jezus pozwolił na rozwód to
            powienien być to rozwód kościelny.
            • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 21:17
              diabel-tasmasnki napisał:

              > nie wiem czy to jezus pozwolił na rozwód z powodu zdrady. jeśli mozesz to podaj
              > żródło tej informacji.

              Źródło to Ewangelia Mateusza rozdział 1:1-12. Jezus pozwolił na rozwód,
              jednocześnie tłumacząc Żydom, że ni można dla każdej, błahej przyczyny rozwieźć
              się.
              Kościoły, które nakazują pozostanie w związku małżeńskim, pomimo, że ktoś jest
              właśnie w takiej sytuacji, działają wbrew słowom Pana.

              > Kolejny problem jest taki ze jeśli rzeczywiście jezus pozwolił na rozwód to
              > powienien być to rozwód kościelny.

              Kiedy Jezus mówił te słowa, Kościoła nawet nie było. Poza tym, czy uważasz, że
              małżeństwa osób nie wierzących nie są instytucją Bożą? Otóż, małżeństwo jest
              zawsze instytucją Bożą, nawet jeśli ludzie są niewierzący, bo to sam Bóg ją
              ustanowił. Biblia nie zna, obrządku katolickiego, ani ślubu katolickiego:-)
              Ksiądz nie decyduje, kto jest małzeństwem a kto nie jest. Nie ma takiej władzy!
              Bo to nie on złącza ludzi, tylko Bóg. Gdziekolwiek, ten ślub by się nie odbywał.
              Poza tym Biblia nie na takiego stanowiska jak ksiądz w Kościele, tym bardziej
              zyjący w celibacie.
              Pozdrawiam
      • pawel1940 Re: Poza systemem 26.12.07, 22:29
        > Jak można kogoś odtrącić z powodu pracy w gazecie? Co to za człowiek, ten
        > proboszcz, wszechmocny?

        No niestety, srodowiska silnie zwiazane z rozglosnia Rydzyka przejawiaja silna
        nienawisc w kierunku Gazety Wyborczej i jeszcze pewnej telewizji :-(.
    • palya Re: Poza systemem 26.12.07, 17:44
      jezeli system cie odrzuca - odrzuc system
      • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 17:47
        odrzucam system. Nie będę sie pchac tam, gdzie mnie nie chcą. Tylko
        mam poczucie, ze system potraktował mnie niesprawiedliwie
    • wiarusik Re: Poza systemem 26.12.07, 17:45
      Ponoć można się teraz(lub ma to być wprowadzone)spowiadać bez
      konieczności chodzenia do konfesjonału,czyli np. w zaciszu domowym w
      samotności;)
      • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 17:49
        generalnie możesz tak robić, bo wolno ci rozmawiać z Bogiem bez
        pośredników. Ale z drugiej strony...komu grzechy odpuścicie są im
        odpuszczone.
        Chociaż nie chodzi mi aż tak bardzo o spowiedź, bo mi to hipokryzja
        śmierdzi tylko o to, ze w kosciele czuję się jak intruz - bo wiem,
        ze mnie tam nie chcą
        • wiarusik Re: Poza systemem 26.12.07, 17:51
          To odpuścić ma mi ksiądz,czy poszkodowana przeze mnie osoba?;)
          • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 17:53
            ksiadz, kiedy załujesz za grzechy. Może to wygodne. A pewnie
            łatwiejsze ;)
            a i tak ostatnie słowo do Boga należy. Na szczęście :)
          • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 17:56
            Skoro z Biblii bierzemy informację o tym jak odpuszczać i komu, to czemu odrzuca
            się to, że biskup i diakon, którzy zostali ustanowieni w Kościele, mają mieć
            żonę i dzieci wierzące? Może system, który wybiera sobie to co mu odpowiada nie
            jest dobry?
            • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 18:01
              może i nie jest.
              Jak mozna odrzucić kogoś za miłość? Albo za pracę?
              • kamyk-zielony Re: Poza systemem 26.12.07, 18:12
                Witaj w klubie:) Mój mąż jest agnostykiem i mamy "jedynie" ślub cywilny, czyli w
                oczach Kościoła, ślubu nie mamy. Dla mnie jako osoby wierzącej to problem,
                jednak na msze chodzę, dziecko ochrzciłam i nie obrażam się na system. Żyję tak
                od 6 lat - można się przyzwyczaić:)
                • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 18:17
                  mnie system już rok temu wywalił na zbity pysk, bo
                  miałam "nieodpowiednia" pracę. Proboszcz uważał, ze lepiej by było
                  dla mnie, jakbym była bezrobotna. Ale pytanie o pomoc spłaty kredytu
                  zignorował.
                  A do rzeczy: nie masz kłopotów w kościele, ze spowiedzia itp.
                  I chyba troche mniej grzeszysz niż ja - bo ja w oczach kościoła żyję
                  z żonatym
                  • kamyk-zielony Re: Poza systemem 26.12.07, 18:24
                    Do spowiedzi nie chodzę, komunii nie przyjmuję, ponieważ żyję w grzechu. Nie
                    mogę wyspowiadać się, że sypiam z facetem, nie mogę wyrazić żalu z tego powodu,
                    na dodatek szczerze obiecać, że więcej tego nie zrobię a takie są założenia
                    dobrej spowiedzi. Uwierz, że jest mi tak samo ciężko jak Tobie, np kiedy na
                    Pasterce nie mogę przyjąć komunii świętej. Z tym, że mam poparcie rodziny, to
                    duży plus:)
                    • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 18:29
                      ukarane za miłość. Bez sensu.
                      U nas jest jeszcze tak, ze mój chłopak też jest bardzo wierzący i
                      jest mu z tym równie średnio jak mi.
                      czasami cos przebąkuje o unieważnieniu małżeństwa, ale mówi, ze jak
                      ma isć przed sąd biskupi i wyciagać brudy z życia, to mu sie słabo
                      robi na samą myśl
                • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 18:22
                  Ślub cywilny jest ślubem! Ślubem przed Bogiem, bo Bóg jest w sercu, a "nie
                  mieszka w świątyniach ręką zbudowanych". Człowiek przecież nie rozporządza
                  Duchem Świętym. Ślub jest instytucją ustanowioną przez Boga od początku i
                  wystarczy, że ludzie dostosują się do prawa zwyczajowego panującego w danym
                  kraju. Ksiądz nie uświęci bardziej czegoś co już jest święte, jako coś od Boga,
                  danego ludziom:-)
                  • kamyk-zielony Re: Poza systemem 26.12.07, 18:31
                    Powiedz to mojemu proboszczowi:)))))))
                    • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 18:33
                      kamyk-zielony napisała:

                      > Powiedz to mojemu proboszczowi:)))))))

                      Chętnie:-) Nie sądzę, żeby miał coś na swoją obronę:-)
                      • kamyk-zielony Re: Poza systemem 26.12.07, 18:35
                        gintaras2 napisała:

                        > kamyk-zielony napisała:
                        >
                        > > Powiedz to mojemu proboszczowi:)))))))
                        >
                        > Chętnie:-) Nie sądzę, żeby miał coś na swoją obronę:-)

                        Niedługo kolęda, może przybędziesz z odsieczą w przeciwnym razie znowu się
                        nasłucham...:)
                        • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 18:37
                          Chętnie przyjmę to zaproszenie, dawno nie miałam wymiany zdań z księdzem,
                          szczególnie z takim, który niczego nie podejrzewa:-)
                          Kurcze, swoją drogą to nigdy nie rozumiałam tej "kolędy"
                          • kamyk-zielony Re: Poza systemem 26.12.07, 18:45
                            Hej kolęda, kolęda! O kopertę chyba niestety chodzi..:/
                            • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 18:47
                              to trochę śmieszne - mają nas za potepionych grzeszników, a kopertę
                              przyjmują ;)
                              • kamyk-zielony Re: Poza systemem 26.12.07, 18:56
                                Moja koperta nie grzeszy:) Smutne to wszystko i jakże prawdziwe. Nie łam się i
                                nie rezygnuj z Kościoła. Dla mnie mimo wszystko modlitwa w świątyni wśród
                                wiernych daje siłę. Cieszy mnie postawa mojej rodziny, że choć tak bardzo
                                wierząca, zaakceptowała mój sposób na życie i nie robi mi wymówek.
                                • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 18:57
                                  moja jest raczej mniej akceptująca niż wierząca ;(
              • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 18:15
                Nie chciałabym wprowadzać, zbyt dużo wątków religijnych, robię to tylko dlatego
                że napisałaś, że jesteś wierząca... Jezus nie odrzucił nikogo z powodu grzechu,
                ale jak ktoś zdał sobie sprawę, dzięki niemu że grzeszy, słyszał od Niego "idź i
                nie grzesz więcej". W Kościele katolickim, większość ludzi, nie wie nawet co tak
                naprawdę jest grzechem; Jak mogą wiedzieć skoro dla niektórych księży,wszystko
                co im się nie podoba jest grzechem? Jezus mówił do żydów, których uczeni w
                Piśmie wprowadzali w błąd że najgorzej jest wtedy kiedy ślepi, ślepych prowadzą..
                • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 18:20
                  gintaras2 napisała:

                  > Nie chciałabym wprowadzać, zbyt dużo wątków religijnych, robię to
                  tylko dlatego
                  > że napisałaś, że jesteś wierząca... Jezus nie odrzucił nikogo z
                  powodu grzechu,
                  > ale jak ktoś zdał sobie sprawę, dzięki niemu że grzeszy, słyszał
                  od Niego "idź
                  > i
                  > nie grzesz więcej".

                  Wiem, ze gdybym odeszła skrzywdziłabym człowieka z którym jestem.
                  Weź i nie grzesz
                  Jezus mówił do żydów, których uczeni w
                  > Piśmie wprowadzali w błąd że najgorzej jest wtedy kiedy ślepi,
                  ślepych prowadzą
                  > ..

                  swiete słowa
                  • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 18:31
                    Ależ ja nie namawiam cię, żebyś od niego odchodziła:-) Skąd, tym bardziej,że z
                    tego co piszesz wynika że go kochasz;-) Jeśli chcecie być razem, pobierzcie się,
                    ślubem cywilnym i nikt nie będzie wam miał prawa powiedzieć że grzeszycie z
                    tego powodu. A dla swojej duszy poszukaj takiego Kościoła, który cię
                    zaakceptuje, gdzie poczujesz się jak w domu:-)
    • marjanka_boss Re: Poza systemem 26.12.07, 18:58
      Czasem ksiądz odmawia chrztu, bo dziecko z 'nieprawego łoża'...
      Gdyby nie moja Babcia i kasa (chyba nawet bardziej ta kasa...) to Syn zostałby
      nie ochrzczony.

      A ze spraw mniej religijnych.
      Mój Mąż jest czarnoskóry.
      A System ciężko to toleruje.
      Żeby nie powiedzieć, że wcale.
      I tak jak średnio mnie obchodzi co ludzie mówią o mnie, to już nóż w kieszeni mi
      się otwiera, kiedy idziemy wszyscy razem (ja, Mąż i Syn - a Syn nie od Męża,
      więc biały jak mleko) i ludzie zaczynają gadać...
      A Syn rozumie bardzo dużo...
      I później się pyta dlaczego...

      m.
    • konrad.80 Re: Poza systemem 26.12.07, 18:58
      a od kiedy to ksiadz decyduje o tym czy mozesz chodzic do kosciola
      czy nie, ze wzgledu na to gdzie pracujesz?? juz nie mowiac o tym, po
      co mowisz i co go to obchodzi, gdzie pracujesz??
      a jezeli nie chce, to nie jest to normalny ksiadz...
      co do reszty, to tez Twoja sprawa, a nie innych...
      • wiarusik Re: Poza systemem 26.12.07, 19:25
        Czy gdybym pracował jako utylizator niewygodnych ludzi,to też
        mógłbym bez przeszkód chodzić do kościoła?;)
    • minasz Re: Poza systemem 26.12.07, 19:15
      jestes strasznie dziecinna jak sie dajesz łapac na takie katolickie bzdury i sie
      tym przejmujesz
      wal to pusc kilka razy głosno baka w kosciele to ci pomoze :)
      • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 19:20
        jestem katoliczką i mam do tego prawo. Mozesz miec inne poglądy, co
        wcale nie znaczy ze lepsze albo gorsze - zwyczajnie inne.
        Mam wrażenie, ze ktoś mnie potraktował niesprawiedliwie i dlatego
        się żale.
        • wiarusik Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:22

          • prom_do_szwecji Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:26
            i co z tego?
            • wiarusik Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:29
              Wolałbym być Chrześcijaninem niż katolakiem;)
              • minasz Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:30
                a ja bym wolał byc hinduista :)
                • prom_do_szwecji Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:33
                  a ja jestem katolem, co wierzy w zen i karty stawia ;)
              • prom_do_szwecji Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:34
                twoje życie, twoje wybory
                moje życie, moje wybory
                Nie będe sie licytowac czyje lepsze :)
          • minasz Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:26
            no to dziewczyna ma problem co chwile łamie jakis zakaz- a za to spotka ja kara :)
            • prom_do_szwecji Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:32
              mam problem i o tym pisze. Może nie co chwilę, bo zawsze miałam
              ułozone stosunki z kościołem na swój własny sposób ale teraz
              sytuacja jest trudniejsza. Nie wiem, co w tym śmiesznego. Pluralizm
              poglądów istnieje i należy go akceptować. Pewnie, mozna mówić ze my
              niewierzący jesteśmy bardziej oświeceni od tych, co wierzą w Boga.
              Można mówić, że ci co głosowali na PiS są mądrzejsi od tych, co
              głosowali na Po. Wiele rzeczy można mówić. Tylko głupio chyba
              oceniać innych mając wewnętrzne przekonanie, ze to, co jest w nas
              jest najmądrzejsze i najlepsze na swiecie.
              Moze by tak troszkę tolerancji wprowadzić do zycia? Bo na
              stereotypach chyba trudno zbudowac realna wizję swiata. Ale jak ktos
              woli szklane domy - jego wybór.
              • minasz Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:37
                katole i tolerancja hehe
                katole i narzucanie swoich pogladow o to prawda zen
                • prom_do_szwecji Re: Katolka? :) n/t 26.12.07, 19:46
                  Popatrz na to, co piszesz. Ja ani razu nikomu nie powiedziałam, ze
                  ma chodzić do kościoła. Powiedziałam ci kiedyś, ze jesteś gorszy bo
                  masz takie poglądy? Nigdy.
                  A ty mnie? Owszem tak. Nie mozesz zaakceptować, ze mam inne poglądy
                  niż ty.
                  I kto tu nie jest tolerancyjny???
    • soulshunter Re: Poza systemem 26.12.07, 19:32
      > Da sie żyć bez rzeczy, które sa w życiu ważne?

      oj prom prom, taka duza i madra dziewczynka i nie wie co jest w zyciu naprawde wazne?
      • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 19:36
        wiele jest ważnych rzeczy w życiu i każdy chce, zeby wszystko
        sprawnie działało. Rodzina jest dla mnie ważna i źle mi, ze mnie nie
        akceptują. kocham ich i trudno powiedziec, ze jak oni mi tak, to
        niech sie walą
    • diabel-tasmasnki Re: Poza systemem 26.12.07, 20:32
      ale o co ty masz pretensje?
      Kościół mas swoje zasady dotyczące życia z rozwodnikiem i tyle. Nikt cię nie
      zmusza bys sie do nich stosowała, tak samo jak nikt cię nie zmusza byś należała
      do kościoła. decyzje nalezą do ciebie, konsekwencje decyzji dotycza ciebie.
      • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 20:35
        Nie mam pretensji tylko żal.
        Niestety, muszą sie pogodzić, ze nie można miec wszystkiego. Ale nie
        jest mi z tym dobrze i to dla mnie trudne
        • diabel-tasmasnki Re: Poza systemem 26.12.07, 20:40
          żal, a o co i do kogo masz ten żal?
          • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 20:42
            że tak sie ułożyło. pewnie bezsensownie do losu. Trudno. Życie
            • diabel-tasmasnki Re: Poza systemem 26.12.07, 21:17
              Cieszę sie ze nie masz żalu do kościoła to dobrze o tobie świadczy.
              Trzeba wczuć sie w ich (koscioła) sytuacje, skoro ustalili zasady to muszą tych
              zasad przestrzegać.
              z tego co przeczytałem w wątku wnioskuje że nie traktujesz religii jako pustego
              rytuału i zbioru zabawnych obrzędów i tradycji.
              Jak pewnie wiesz życie z rozwodnikiem kościół traktuje jako wykroczenie
              przeciwko 6 przykazaniu. Jest jednak druga strona medalu miłość Jezus nauczał:
              "przykazanie nowe daje wam byscie sie wzajemnie miłowali...."
              "gdybym miał wiarę tak wielką iżbym góry przenosił, a miłości bym nie mial
              byłbym niczym"
              (cytaty mogą sie troche różnic od oryginału ale sens był własnie taki )
              Znaczenie miłości Jezus podkreślal jeszcze w kilku innych miejscach. Jesli
              żyjesz z rozwodnikiem z miłości to według mojego pojmowania stosujesz sie do
              nauki jezusa (no ale ja jestem diabłem wiec może zle ją rozumiem).


              p.s
              podobno dominikanie zajmują sie duszpasterstwem dla takich zwiazków w jakim ty
              jesteś,tak mi sie to gdzieś o uszy obiło. Jesli chcesz uspokoic sumienie
              zorientuj sie czy to prawda i pamiętaj że bóg jest miłosierny i wybacza.
              • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 21:24
                dzięki za to, co napisałeś.
              • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 21:36
                diabel-tasmasnki napisał:

                skoro ustalili zasady to muszą tyc
                > h
                > zasad przestrzegać.

                Tylko skąd się wzięły te zasady? Do źródła też trzeba mieć zaufanie.
                A jeśli źródło zasad można zakwestionować to również potrzebę podążania za nimi.

                > Jak pewnie wiesz życie z rozwodnikiem kościół traktuje jako wykroczenie
                > przeciwko 6 przykazaniu.

                Chyba 7, "nie cudzołóż", a nie 6 "nie zabijaj":-)

                Ale nie chcę cię łapać za słówka:-)
                • diabel-tasmasnki Re: Poza systemem 26.12.07, 22:00
                  > Chyba 7, "nie cudzołóż", a nie 6 "nie zabijaj":-)
                  pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog
                  wniosek jesteś protestantką ale nie luteranką lub prawosławna :)
                  • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 22:43
                    diabel-tasmasnki napisał:

                    > > Chyba 7, "nie cudzołóż", a nie 6 "nie zabijaj":-)
                    > pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog
                    > wniosek jesteś protestantką ale nie luteranką lub prawosławna :)

                    Wikipedia nie należy do najambitniejszych źródeł wiedzy:-)
                    Nie protestuję przeciwko niczemu, ani nikomu. W kazdej Biblii, także
                    Tysiąclecia, 10 przykazań to 10 przykazań. Dlaczego ludzie zdecydowali, że jedno
                    z nich jest nieważne? Nie oceniam, ale uważam takie działanie za niebezpieczne.
    • naprawdetrzezwy Znam taką nieodwzajemnioną miłość do kościoła kat. 26.12.07, 21:21
      Daje sobą pomiatać byle facetowi w czarnej sukience, który poucza ją
      jak ma żyć.
      Chcesz tak żyć do śmierci, to dalej chodź pytać księdza jak masz żyć.
      • prom_do_szwecji Re: Znam taką nieodwzajemnioną miłość do kościoła 26.12.07, 21:29
        nieodwzajemniona miłosć a pozwolenie na pomiatanie sobą to dwie
        rózne bajki ;)
        i nie chodzę pytać jak mam żyć
    • trusia29 Re: Poza systemem 26.12.07, 21:33
      A dlaczego ty przejmujesz sie tym, co mówi twoja mama? Jesteś
      dorosla, samowystarczalna (tak przypuszczam, skoro pracujesz) to po
      cholere ci akceptacja faceta przez mamusie? Mów prawde, broń swojego
      prawa do podejmowania decyzji. Olewaj tych, którzy krytykuja bez
      podstaw - za światopoglad, za miłość, za inność. Ja Jestem mężatka
      po raz drugi (a więc tylko po cywilnym slubie), nigdy w dorosłym
      zyciu nie pozwoliłam aby mama mówila mi co mam robic. Do kościoła
      nie chodze, księdza nie przyjmuję, w nosie mam plotkujace dewoty a
      wcale się nie czuję skrzywdzona czy poza systemem. Troche sie chyba
      sama nakręcasz, więcej dystansu:)
      • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 21:37
        nigdzie nie napisałam, ze ktoś mi mówi, co mam robić. Uważam tylko,
        że to niesprawiedliwe jak sie ludzi wyrzuca na margines z powodu
        pracy albo związku w którym żyje.
        A to, ze mi źle z powodów duchowych to inna bajka. Własnie chodzi o
        to, ze mi żle gdzieś tam w środku, a nie że nie mam zdania i ksiadz
        czy ktokolwiek inny musi mi pokazać jak mam żyć.
        A co do rodziny - człowiek chciałby miec poczucie, ze są ze mną a
        nie przeciwko mnie. Zwłaszcza wtedy, kiedy mi z jakiś tam powodów
        niełatwo.
        • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 21:44
          Rzadko, którzy rodzice upierają się przy swoim do końca. Niektórzy potrzebują
          więcej czasu na to, żeby do nich doszło, że kochają cię i to jest najważniejsze,
          a jednocześnie nauczyć się żyć z tym,że to co robisz ze swoim życiem, wcale nie
          powinno im przeszkadzać okazywaniu ci ciepłych uczuć. Myślę, że to przyjdzie z
          czasem.
          Pozdrawiam
          • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 21:48
            Mam 30 lat. Od dobrych 10 słucham, ze jestem najwiekszą porażką
            życiową mojej matki. Nie wiem ile czasu potrzeba na nauczenie sie
            akceptowania cudzego życia, ale myślę, ze u nas gdyby tak miało być,
            to juz by to nastąpiło.
            A ja żyje swoim życiem o którym moja rodzina nie ma za bardzo
            pojęcia
            • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 22:52
              Twoja mama ma w takim razie problem z rozróżnieniem że nie jesteś jej integralną
              częścią odkąd przyszłaś na świat:-) Może nie zdaje sobie sprawy z tego, że
              mówienie takich rzeczy nie spływa po tobie jak woda po kaczce?
        • trusia29 Re: Poza systemem 26.12.07, 22:01

          prom_do_szwecji Nie obraź się, ale mam wrażenie że jestes taka
          zyciową cierpietnicą... Zamiast olac takie glupoty (jak to co gada
          jakiś ksiądz), ty sie nimi przejmujesz i dołujesz się sama. Żyj tak
          jak uwazasz za stosowne i olewaj zdanie innych. Nie uważam, zebys
          byla wyrzucona poza margines, tylko sama sobie to wmawiasz. Wyluzuj
          troche, a bedzie ci łatwiej. Powodzenia!
          • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 22:04
            Nie obrażam się i raczej cierpiętnicą nie jestem ;)
            fakt, ze jestem wrażliwa i jak ktoś jest dla mnie niemiły, to mnie
            zaboli.
            Co do wyrzucenia - jak mnie ksiadz oficjalnie wykreslił z ksiegi
            parafialnej to jak to nie wyrzucenie ;)))
            Tyle, ze tym sie aż tak nie przejmuje. Bardziej mnie wkurza
            absurdalnosć sytuacji w której sie znalazłam. Sami siewcy moralności
            wokół, a świat wcale idealny nie jest. jak to możliwe????
            • trusia29 Re: Poza systemem 26.12.07, 22:26
              A tak to mozliwe, że część ludzi to niestety obłudnicy. Zyj tak jak
              uwazasz za sluszne. Póki nikogo nie krzywdzisz, nie musisz się
              martwic i mieć wyrzutów sumienia. A to co mówia inni zwyczajnie
              olewaj. Jak zobaczą, że to cie nie obchodzi - przestana gadac.
              Sprawdzilam na sobie:)
    • gwenfrewi Re: Poza systemem 26.12.07, 21:39
      Jestem "katolką" [a nawet "katofeministką"], wierzę praktykuję i tak
      dalej, ale fakt że nie jest to łatwe. Jest cała masa słabych punktów
      w Kościele. Cóż, Kościół to instytucja stworzona przez ludzi a
      ludzie nie są idealni. W dodatku to instytucja specyficzna, co daje
      specyficzne skutki.
      Ja nie mogę pogodzić się z niektórymi punktami prawa kanonicznego.
      Najważniejsza jest Eucharystia. Żeby do niej przystąpić musisz iść
      do spowiedzi a żeby iść do spowiedzi musisz zrobić rachunek
      sumienia. Więc jeśli sumienie nie mówi ci że postępujesz źle, to
      wydaje mi się to w porządku.

      Kościół się zmienia, i prawo kanoniczne też.
      • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 21:43
        Z jednej strony sumienie mi mówi, ze robię dobrze. Z drugiej gdzies
        mi sie kołacze po głowie, ze powinnam namówic faceta, zeby wrócił do
        rodziny. Z racjonalnego punktu widzenia to bez sensu, bo..
        a) rozstali sie 7 lat temu
        b) żona jest w nowym zwiazku

        Co smieszne, jest to jedyna sytuacja w życiu, kiedy nie traktuję
        swojego sumienia jako jedynej i nieomylnej wyroczni
        • mroof Re: Poza systemem 26.12.07, 21:55
          Kurczę, to taki dylemat moralny... ale też faktem jest, że kościelne
          [bo nie odważę się powiedzieć "boże"] zasady tworzą ludzie, którzy
          nie założyli nigdy rodziny i często prowadzą życie oderwane od
          twardej rzeczywistości.

          Chyba obiektywnie rzecz biorąc najepiej by było tak, żeby Twój facet
          spróbował z tamtą kobietą od nowa, a jeśli się nie uda to "grzech"
          spada na nią. A jeśli wszyscy o siebie dbacie i nie ma między wami
          nienawiści i wszyscy czworo zgadzanie się na to i nikt nie jest
          nieszczęśliwy (ani on ani ona ani ty ani dziecko) to sytuacja jest
          chyba okej.
          • prom_do_szwecji Re: Poza systemem 26.12.07, 22:01
            Wspominałam mojemu facetowi, że może tak niech spróbuje tamto
            naprawić ale powiedział, ze mam nie gadać głupot - co racja ;)
            A siły, zeby namawiać faceta, z którym ex mojego faceta żyje od lat
            i jest im dobrze to namawiac nie będe do rozstania, bo to głupie,
            śmieszne i baaaardzo absurdalne. Misjonarką nie jestem
      • gintaras2 Re: Poza systemem 26.12.07, 21:52
        gwenfrewi napisała:

        Jest cała masa słabych punktów
        > w Kościele. Cóż, Kościół to instytucja stworzona przez ludzi a
        > ludzie nie są idealni. W dodatku to instytucja specyficzna, co daje
        > specyficzne skutki.

        O właśnie stąd biorą się kłopoty Kościoła katolickiego, że jest to instytucja
        stworzona przez ludzi. Prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa był stworzony i
        zapoczątkowany przez Boga. I jest Królestwem Bożym na ziemi:-)Panuje tam, miłość
        i zrozumienie i gorliwość dla Pana.

        > Kościół się zmienia, i prawo kanoniczne też.

        Jezus się nie zmienia. Słowo trwa na wieki. A Kościół katolicki zienia się, bo
        zasady zostały podane przez ludzi i trudno w tym wytrwać.
        • simply_z Re: Poza systemem 26.12.07, 22:29
          Czasy sie zmieniaja ale kosciol sie nie zmienia.Np.Kwestia
          spowiedzi ,zawsze mnie śmieszy jak znajoma opowiada jak to idzie do
          spowiedzi ,zawsze wyznaje tzw.grzech nieczystości ,po czym szczerze
          zalujac za grzechy idzie dalej "grzeszyć" z chłopakiem. I pojawia
          sie dylemat ,zyc po swojemu czy jednoczesnie przestrzegać wszystkich
          zasad ..chyba się po prostu nie da. Mam nadzieje ,że kiedys zniosą
          tez kwestie celibatu w kosciele kat.
          • minasz Re: Poza systemem 26.12.07, 22:35
            a najzabawniejsze jest ze zrobili z seksu grzech
            hehehe masturbacja tez grzech dobrze ze chociaz pierdnac sobie mozna :)
            hehe
            • pawel1940 Re: Poza systemem 26.12.07, 22:42
              Ja juz chyba dzis pisalem w ktoryms watku jak to z tym grzechem odnosnie seksu i
              masturbacji, pozwolisz, ze nie bede sie wiec powtarzac, ale polecam odszukanie
              tego postu :-).
    • ania.silenter Prom 26.12.07, 23:23
      przeczytaj to:

      www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TM/zwiazki_niesakramentalne.html
      jakoś nie widzę tu strasznego potępienia:). Mój mąż jest protestantem, ja
      katoliczką - mamy ślub kościelny, dzieci (4 i prawie 3-letnie) ochrzciłam
      tydzień temu - nikt złego słowa mi nie powiedział - może prócz księdza, który 3
      razy się dopytywał czy aby mąż nie ma nic przeciwko:), za friko bo akurat mamy
      problemy finansowe. Chodziłam z mężem również do zboru - było miło:) i bardzo
      podobały mi się kazania (objaśnianie Biblii a nie aktualnych wydarzeń
      politycznych:P)
      Poszukaj w necie "duszpasterstwo związków niesakramentalnych".
      • pawel1940 Re: Prom 26.12.07, 23:34
        Widzisz... Gdyby wszyscy ksieza wolali tylko glosem kosciola katolickiego... Ale
        czesto nie mniej donosny jest glos pewnego redemptorysty...
      • prom_do_szwecji Re: Prom 26.12.07, 23:40
        miły głos rozsądku. I duszpasterstwo w mojej starej parafii ;)
        • minasz Re: Prom 26.12.07, 23:45
          a ja wam tak całkiem sympatycznie powiem uwazajcie uwazajcie bo wyladujecie
          conajmniej u psychologa - emocjonalne podejscie do religii wcale nie jest zdrowe
          • prom_do_szwecji Re: Prom 26.12.07, 23:56
            a mozna do religii podchodzić rozumowo? Chyba o to chodzi, ze to
            emocjonalne
            • minasz Re: Prom 27.12.07, 00:08
              mozna zostaje sie wtedy ateista
              • prom_do_szwecji Re: Prom 27.12.07, 00:09
                ale kiedy chcesz być w religii, to rozumowo sie nie da
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka