2szarozielone
05.01.08, 12:39
Dostałam od swojego-nieswojego faceta wisiorek na Gwiazdkę. Nosiłam go przedwczoraj na szyi, wieczorem zapomniałam zdjąć. I z nim zasnęłam. W nocy śnił mi się on - długa, intensywna, szczera rozmowa o naszym życiu, tak bardzo intensywna, że się obudziłam. Rano facet mi pisze, że nie mógł w nocy spać, budził się, bo mu się śniłam i nie odróżniał jawy od snu.
Wcześniej mi się nie śnił w ten sposób, a on nigdy o swoich snach mi nie mówił.
Ja nie wierzę w zjawiska nadprzyrodzone - ale się przestraszyłam :)