prom_do_szwecji
07.01.08, 16:29
Ostatnio pospotykałam sie z badziej lub mniej zaprzyjaźnionymi
znajomymi. Wniosek jest taki: większość osób między 27-40 lat ma
dziecki, pozwiodło się, zorganizowało sobie kochanki lub kochanków.
A ja co? bezdzietna, niezamężna nigdy i z tego powodu nie mogę mieć
rozwodu, kochanków nie mam ;(((
Czyli nic nie wiem o zyciu ;(
a jak ciężki jest wasz bagaż życiowych doświadczeń?