Dodaj do ulubionych

ciąża-bo nie chcę

09.01.08, 21:10
Mam 32 lata,jestem mężatką od 2 lat i co...?
I nie chcę dziecka,nie mam takiej wewnętrznej potrzeby,nie czuję
tego. Jak widzę małe dziecko u znajomych to nawet nie chcę wziąć go
na ręce, robię to tylko z grzeczności. Mąż co jakiś czas lub przy
okazji gdy znajomi np.chwalą się że są w ciąży, pyta się mnie a
kiedy my? Nie wiem co ja mam mu odpowiedzieć, bo nie chcę?
Może wynika to z tego że po prostu się boję porodu i szpitala?
No ale co z tym zrobić? Bo z drugiej strony wiem że ze względu na
moje latka należałoby już próbować. Co radzicie? Może byłyście w
takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • cztery_koty Re: ciąża-bo nie chcę 09.01.08, 21:13
      ja nie wiem, ale jesli od dawna wiedzialas, ze raczej nie chcesz miec dzieci, to
      chyba powinnas powiedziec o tym swojemu mezowi przed slubem. szczegolnie jesli
      on cche miec dzieci. czy on wiedzial jakie jest twoje stanowisko w tej kwestii
      kiedy braliscie slub?
      • nora25 Re: ciąża-bo nie chcę 09.01.08, 21:17
        Przed ślubem chciałam, a teraz coraz mniej chcę.
        • cztery_koty Re: ciąża-bo nie chcę 09.01.08, 21:21
          hmm, rozumiem. to moze sprobuj sie zastanowic, co sie zmienilo? czemu wtedy
          chcialas, a teraz nie?
    • enith Re: ciąża-bo nie chcę 09.01.08, 21:22
      Zachodzenie w ciążę wbrew sobie jest złym pomysłem, zwłaszcza, że jak piszesz,
      nie masz ku temu wewnętrznej potrzeby. Pytasz czy powiedzieć mężowi, że nie
      chcesz dziecka, bo nie. Jak najbardziej powiedzieć ! Ileż chcesz go zwodzić? On
      ma prawo wiedzieć o twoich odczuciach, o których, de facto, poinformować go
      powinnaś jeszcze przed ślubem. Swoją drogą, nie zazdroszę. Sytuacja, w której
      jedno z małżonków chce dziecka, a drugie nie, jest wg mnie bez wyjścia.
    • mrs.solis Re: ciąża-bo nie chcę 09.01.08, 21:54
      Gdybym ja miala czekac na ten rozslawiony instynkt macierzynski to
      chyba nigdy bym sie nie doczekala. Cudzymi dziecmi tez sie nie
      zachwycam bo niby czemu mam to robic? Na dziecko sie jednak
      zdecydowalam i nie zaluje decyzji chociaz jeszcze musze troche na
      nia poczekac. Nie chcialam jednak sie znalezc w sytuacji,w ktorej
      bym zapragnela dziecka,a byloby to juz nie mozliwe z racji wieku.
      Taka decyzje niestety musisz podjac sama. Jesli absolutnie nie
      wyobrazasz siebie w roli matki to sie nie decyduj.
    • mag_may Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 01:07
      Ja byłam w identycznej sytuacji i może moje słowa będą w stanie Ci
      jakoś pomóc.
      Pominę tu kobiety, które nigdy nie chciały i nie chcą mieć dzieci,
      bo to inna bajka.
      Wydaje mi się, że są kobiety (a także mężczyźni), które po prostu
      uwielbiają dzieci, od zawsze, roztkliwiają się nad nimi, zachwycają
      itd. Lubią to całe pitu-pitu o "dzidziach" etc. Dla nich każde
      dziecko jest śliczne, cudowne i słodkie. U nich słynny instynkt
      występuje jakby samoistnie.
      Ja należę do kobiet, u których ten "instynkt" nigdy się nie pojawił
      i gdybym na niego miała czekać, to nigdy bym nie cieszyła się
      potomstwem chyba.
      Nigdy widząc inne dzieci nie miałam ochoty na to, żeby sama mieć
      swoje. (Na zasadzie: "ojej, jaki fajny bobasek, może my też...?)
      Aczkolwiek zawsze zakładałam, że będę i chcę mieć dzieci. Podeszłam
      do tego raczej racjonalnie (bo wiek-miałam 30 lat, kiedy zaszłam w
      ciążę) ale nie wbrew sobie! Po prostu uznałam, że nie będę czekać,
      aż pojawi się impuls, że oto pewnego dnia pomyślę "chcę dziecko", bo
      co, jeśli nigdy się nie pojawi? I całe szczęście, że tak zrobiłam,
      bo teraz mogę się cieszyć 3-letnią córką, (którą kocham bezwzględnie
      i ogromnie) ale nadal nie jestem fanką dzieci tak w ogóle i nie
      rozpływam się nad nimi. Wewnętrzna potrzeba u mnie nie wystąpiła.
      Jak już byłam w ciąży, to mi się odmieniło o 180 stopni ale nigdy
      nie popadłam w "fasolkową" manię. Tzn. poczułam i miłość do dziecka
      i radość z jego pojawienia się, ale nadal nie należałam i nie należę
      do klubu "uwielbiających dzieci tylko dlatego, że to dzieci".
      (Jedyne co u mnie się zmieniło wraz z posiadaniem dziecka, to
      wyczulenie na krzywdę dzieci, choroby, przemoc itd.- za dużo pisania)
      Teraz kwestia tego, czego Ty się obawiasz. Czy tylko porodu i
      szpitala, jak piszesz? Jeśli tak, to zapomnij o tym. To jest kolej
      rzeczy, konieczność i oczywistość. Nie ma co się rozwodzić nad tym.
      Jedne kobiety rodzą jakby z marszu, inne mają ciężej, ale to jest
      krótki okres życia tak naprawdę, globalnie patrząc. Kwestia wyboru
      lekarza i szpitala, ew. położnej.
      Natomiast jeśli masz inne obawy, to powinnaś je lepiej
      przeanalizować i porozmawiać z mężem. Może jest coś, co sprawia, że
      nie czujesz się w stabilnej, pewnej sytuacji, może to ma źródła
      bardziej w psychice...
      Reasumując, jeśli jest to tylko kwestia braku wewnętrznej potrzeby,
      to nie myśl, że jest to coś, co zawsze się pojawia i jest normalne.
      Bo może się nie pojawić i już.
      Natomiast, jeśli jest to inna kwestia, jakiegoś strachu, obaw, to
      musisz to przede wszystkim sama sobie określić, o co Ci chodzi.
      Jeśli nadal zakładasz, że Twój mąż jest tym, z którym chcesz się
      zestarzeć, spędzić resztę życia, mieć z nim dzieci, to do przodu,
      nie ma co czekać w nieskończoność. Natomiast, byłabym sceptyczna do
      wywalenia mu prosto z mostu hasła "nie chcę dziecka". Bo On może to
      inaczej zrozumieć, niż Ty to czujesz. On może to odebrać, że Ty z
      Nim nie chcesz miec dzieci, lub w ogóle nie chcesz miec dzieci itd.,
      a chyba nie o to Ci chodzi? Njapierw przemyśl dobrze, co mu powiesz,
      bo kurna On może źle to zinterpretować.
      Co do samej ciąży i macierzyństwa, to nie są one wolne od obaw,
      wahań, pytań i wątpliwości, niemal każdego dnia. Są także pełne
      niewypowiedzianego szczęścia, radości, miłości i spełnienia.
      Pozdrawiam i życzę właściwej decyzji:)
      • lobuz.z1 Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 05:55
        Madra jestes. Mnie sie przez to rozpadl zwiazek. Tak samo bylo.
        Kobieta NIE CHCE i nie ma sily boskiej, aby to zrobic.
    • iberia.pl Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 08:32
      nora25 napisała:

      > Mam 32 lata,jestem mężatką od 2 lat i co...?
      > I nie chcę dziecka,nie mam takiej wewnętrznej potrzeby,nie czuję
      > tego. Jak widzę małe dziecko u znajomych to nawet nie chcę wziąć
      go na ręce, robię to tylko z grzeczności.

      to akurat rozumiem bo tez tak mam.

      >Mąż co jakiś czas lub przy okazji gdy znajomi np.chwalą się że są
      w ciąży, pyta się mnie a kiedy my? Nie wiem co ja mam mu
      odpowiedzieć, bo nie chcę?

      a przepraszam bardzo:nie rozmawialiscie na ten temat PRZED slubem???

      > Może wynika to z tego że po prostu się boję porodu i szpitala?

      byc moze

      > No ale co z tym zrobić? Bo z drugiej strony wiem że ze względu na
      > moje latka należałoby już próbować. Co radzicie? Może byłyście w
      > takiej sytuacji?

      rece opadaja, ze dorosla kobieta radzi sie obcych ludzi w kluczowej
      kwestii zyciowej...
    • ibelin26 Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 08:39
      Wejdź na forum bezdzietnych z wyboru
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49416 , chodź uprzedzam że
      jest to raczej forum dla zdecydowanych przeciwników rodzicielstwa,
      ale pojawiają sie tam też osoby z watpliwościami takie jak ty masz.

      Polecam też artykuł w ostatniej Polityce "Smutna radość" o depresji
      okołporodowej.

      Napisz na priv jesli chcesz się wygadać
    • izabellaz1 Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 08:39
      A przepraszam przed ślubem tego tematu nie poruszaliście???
    • modliszka24 Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 09:03
      dla mnie dziecko daje spelnienie i uzupelnia rodzine .ja bardzo chce a Ty moze
      powinnas porozmawiac szczerze z mezem moze on jakos by Cie przekonal swoimi racjami
    • maretina Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 09:22
      nie lubilam dzieci. swoje kocham nad zycie. cudzymi sie nie
      rozczulam, nie mam zapedow do seplenienia dzieciecym glosem, nie
      czuje wewnetrznej potrzeby tarmoszenia kazdego malucha, nie zagladam
      matkom do wozkow... a jednak uwazam, ze dziecko to cud nad cudy.
      wiem o tym, odkad pierwszy raz przytulilam synka, odkad pierwszy raz
      poczulam jego nieziemski zapach. teraz gdy zasypia wieczorem, to
      patrze w ten boski obraz, to ciekawsze niz telewizor!:)
      • izabellaz1 Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 09:29
        maretina napisała:

        > nie lubilam dzieci. swoje kocham nad zycie. cudzymi sie nie
        > rozczulam, nie mam zapedow do seplenienia dzieciecym glosem, nie
        > czuje wewnetrznej potrzeby tarmoszenia kazdego malucha, nie zagladam
        > matkom do wozkow... a jednak uwazam, ze dziecko to cud nad cudy.
        > wiem o tym, odkad pierwszy raz przytulilam synka, odkad pierwszy raz
        > poczulam jego nieziemski zapach. teraz gdy zasypia wieczorem, to
        > patrze w ten boski obraz, to ciekawsze niz telewizor!:)

        Genialnie powiedziane. Popieram i potwierdzam :)
    • mama_jasia_33 Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 10:12
      Też nie miałam wewnętrznej potrzeby posiadania potomstwa, nigdy nie
      brałam na ręce dzieci znajomych, wydawało mi się, że wszsytkie
      niemowlaki śmierdzą kupą.

      Za to bardzo lubiłam podróże, imprezy, spanie do południa :).
      Decyzję o ciąży podjęłam, bo byłam już po "30tce" i, mimo wszystko
      uważałam, że pełna rodzina jest jednak z dzieckiem.

      ...I gdyby ktoś 2 lata temu (a nawet rok temu - byłam wtedy w ciąży)
      próbował mi powiedzieć, jakie uczucia towarzyszą matce, gdy bierze
      swoje maleństwo na ręce, przytula, karmi, itp, nie byłby w stanie
      żadnymi słowami wyrazić tego co czuję teraz :))).
      Tych uczuć nie da się porównać do żadnych innych.

      Tak więc nie przypuszczam, żebyś tu na forum mogła znaleźć poradę :).
      I dodam, że na pewno też nie wszystkie matki przeżywają swoje
      macierzyństwo z takim zachwtem jak ja.



    • cioccolato_bianco Re: ciąża-bo nie chcę 10.01.08, 11:50
      przede wszystkim powinnas porozmawiac o tym z mezem. brak
      porozumienia w tej sprawie nie wrozy nic dobrego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka