Dodaj do ulubionych

Wiedziałam.

10.01.08, 15:23
wiadomosci.onet.pl/1670678,11,item.html
Heh wiedziałam, że to jest portal, którego na niedługo po uruchomieniu
kierunek ustalili sami użytkownicy i służy głównie przechwalaniu co, kto
osiągnął przez ostatnie lata, gdzie był, ile ma dzieci i jakiego męża/żonę i
jak mu się powodzi.
Ech ludzka próżność...
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Wiedziałam. 10.01.08, 15:34
      Po prostu nalezy we wszystkim zachowac umiar....jak widac wielu o
      tym zapomnialo.
      • avital84 Re: Wiedziałam. 10.01.08, 15:43
        Dokładnie.
        Mnie się już w ogóle ten portal znudził.
        Wszyscy dodają mnie do znajomych. Rzadko kto napisze.
        I ponieważ mam oryginalne imię każdy właściwie może mnie
        tam znaleźć co mnie również denerwuje. Przez to nie jestem
        anonimowa. Na razie nie mam za bardzo się czym chwalić, więc
        nie usunę może konta, ale coś w tym jest. Sama jak chcę się
        o kimś czegoś dowiedzieć wchodzę na naszą klasę.
        • izabellaz1 Re: Wiedziałam. 10.01.08, 15:47
          avital84 napisała:

          > Dokładnie.
          > Mnie się już w ogóle ten portal znudził.
          > Wszyscy dodają mnie do znajomych. Rzadko kto napisze.

          Dokładnie! Głównie to takie bezsensowne, bezcelowe kolekcjonowanie znajomych.

          > I ponieważ mam oryginalne imię każdy właściwie może mnie
          > tam znaleźć co mnie również denerwuje.

          Zaintrygowałaś mnie:) Ale wiem o czym mówisz. Moja córa mi to pewnie kiedyś
          wypomni;)
          • avital84 Re: Wiedziałam. 10.01.08, 15:52
            Co do imienia nie narzekam. Nawet je lubię, ale rodzice udziwnili
            je na maksa i dlatego w Polsce, a przynajmniej w naszej klasie jest tylko kilka
            takich jak ja. Córa na pewno będzie zadowolona. ;)

            Właśnie kolekcjonowanie. Najśmieszniejsze jest to, że przez pierwsze dwa
            tygodnie po zarejstrowaniu był taki boom, że wszyscy naraz zaczęli mnie dodawać
            do grona znajomych, pisać itd., a teraz jest zastój bo chyba wszystkim się
            przejadło.
            Chyba nikt nie miał intencji by rzeczywiście kogoś odnaleźć. Większość chciała
            pokazać jak fajnie teraz wygląda.
            Zdarzył mi się tylko jeden przypadek, w którym rzeczywiście odnalazły mnie
            koleżanki z obozu i one rzeczywiście mnie szukały. Z tego powodu jestem
            wdzięczna portalowi. ;)
            Ale ogólnie przypomina fotkę. Tylko, że ponieważ korzystają z niej wszyscy jest
            niby mniej obciachowa.
            • shayah Re: Wiedziałam. 10.01.08, 15:55
              No i teraz nie zasnę. Jak Avi, na imię Ci dano? ;)

              A co do portalu-racja. Dodawanie, dodawanie, dodawanie. A nikt nie zapyta co
              słychać...
              • avital84 Re: Wiedziałam. 10.01.08, 16:00
                Nie oszukujmy się ludzie nie mają czasu dla najbliższych,
                a co dopiero na kontakt z tymi, dla których nie mieli czasu,
                kiedy chodzili razem do klasy. Kto się chciał znać po szkole
                ma nadal kontakt z ludźmi. Reszta chyba go zerwała z własnego
                wyboru. Osobiście wolę posiedzieć na forum.
                • shayah Re: Wiedziałam. 10.01.08, 16:06
                  Dokładnie. A o rosnącej wyższości internetowych znajomości było całkiem niedawno...
                • nemo1968 Re: Wiedziałam. 11.01.08, 09:19
                  Nie dziwię cie sie, w klasie ludzie byli przypadkowi - tylko
                  dlatego, że mieli meldunek lub miejsce zamieszkania w okreslonym
                  miejscu, na forum ich łączy o wiele więcej. :)
              • dita.von.teese Re: Wiedziałam. 10.01.08, 16:02
                no, to coraz mniej powodow mam, by tam zajrzec. Jeszcze tam nie bylam, ale zdaje
                sie, ze niewiele stracilam;/
                Mojej matki znajoma mowila, ze na naszej-klasie ktos z jej dawnej klasy
                umiescil info ktore osoby nie zyja. Po czym odezwal sie "usmiercony" facet,
                piszac, ze niestety musi wszystkich rozczarowac, ale on JESZCZE zyje...
            • akkknes Re: Wiedziałam. 11.01.08, 08:45
              a mi sie zawsze wydawalo, ze fotka to jest taka raczej 'randkowa'...
              poza tym na naszej klasie czy gronie nikt nas nie ocenia itp., wiec
              czujemy sie lepsi, jak sobie podrasujemy zdjecie - tu 5kg mniej, tu
              na barze w klubie, tu przed klubem, oh tu zdjecie jak prowadze
              samochod albo fotka piersciona zareczynowego.
              ja juz sie nasluchalam opowiesci dziwnej tresci, pokasowalam co sie
              dalo - lacznie ze zdjeciami (mam juz tylko takie, ze ten kto
              mnie 'zna' to mnie pozna, dla reszty jestem 'za daleko')
        • iberia.pl Re: Wiedziałam. 10.01.08, 17:10
          avital84 napisała:

          > Dokładnie.
          > Mnie się już w ogóle ten portal znudził.
          > Wszyscy dodają mnie do znajomych. Rzadko kto napisze.

          podobnie jest na Golden Line:niektorzy maja w swoich znajomych
          dziesiatki lub setki osob....nie rozumiem tego.
          • avital84 Re: Wiedziałam. 10.01.08, 20:42
            Nie wiem nawet co to jest Golden Line. ;)
            • iberia.pl Re: Wiedziałam. 11.01.08, 08:34
              avital84 napisała:

              > Nie wiem nawet co to jest Golden Line. ;)

              polecam:

              www.goldenline.pl
              • akkknes Re: Wiedziałam. 11.01.08, 08:41
                na goldenline moja kolzanka z pokoju ktora wlasnie wcina kanapke ma
                swoj srugi wymyslony zyciorys :D
                az mnie swedzi zeby do niej zagadac per PANI KEROWNIK :]
                • iberia.pl Re: Wiedziałam. 11.01.08, 08:54
                  akkknes napisał:

                  > na goldenline moja kolzanka z pokoju ktora wlasnie wcina kanapke
                  ma swoj srugi wymyslony zyciorys :D
                  > az mnie swedzi zeby do niej zagadac per PANI KEROWNIK :]

                  no coz, kolezanka glupio robi.Akurat tym sie rozni GL od innych tego
                  typu stro, ze tam 99% ludzi podaje swoje dane czyli nie jest
                  anonimowa, a to jak wiadomo zobowiazuje.
    • mrs.solis Re: Wiedziałam. 10.01.08, 19:10
      Mi jakos nie jest zal proznych idiotow,ktorzy zapisali sie tam zeby
      sie pochwalic stanem majatkowym. Ja dzieki naszej klasie mam
      mozliwosc pogadania z ludzmi,z ktorymi stracilam kontakt wiele lat
      temu,i do tego ten portal mial sluzyc.
      Nie chwale sie na nim gdzie mieszkam czy jakim samochodem jezdze.
    • artemisia_gentileschi Nie rozumiem tej manii 10.01.08, 19:19
      zajrzalam tam raz czy dwa, nie dopisywalam sie bo po co, jak mialam
      kogos w dupie w podstawowce i z wzajemnoscia to trudno zeby to sie
      przerodzilo w goraca przyjazn po latach:) Licytacja na
      dzieci/domy/samochody/kariery itepe jest wyjatkowo glupia, nie czuje
      glebokiej potrzeby takiego leczenia kompleksow.
      • simply_z Re: Nie rozumiem tej manii 11.01.08, 09:26
        Dla mnie jest trochę przerazajace ,ze praktycznie kazdy umiescil sie
        na tym portalu ,jakas moja daleka rodzina ,ciotki po 50-
        tce ,sasiedzi ..nie wiesz co slychac u kogos ,to wchodzisz na nasza
        klase.Brrr jak Orwellowki sen ,poza tym ten portal to skarbnica
        danych ,ktore moga trafic w niepowolane rece, czy to wlasnie jakis
        oszustow ,czy firm ,ktore sledza jakie strony odwiedzasz.
      • nemo1968 Re: Nie rozumiem tej manii 11.01.08, 09:29
        > nie czuje glebokiej potrzeby takiego leczenia kompleksow.

        :)

        Bo to jest w ogóle dziwne, co "o sobie" można napisać w kilku
        słowach, żeby nie było bez sensu i nie wyszło np. na samochwalstwo
        polegające na wymienianiu dorobku :).

        To jest naprawdę świetna zabawa, jeżeli w obcej grupie, ktoś cię
        pyta " Opowiedz cos o sobie...". Obcym ludziom...

        Wielu ludzi komplentnie nie wie, co napisać. To jest jakby próba
        samozdefiniowania się. Ludzie wtedy myślą, co jest/było dla nich
        ważne, co im zajmowało kawałek życia...i nic im do głowy nie
        przychodzi.

        > dzieci/domy/samochody/kariery

        To nie głupie, tylko naturalne. Potrzeba okreslenia swojej pozycji
        wobec innych. Poza tym jest pewien charakterystyczny sposób mówienia
        i dobór tematów w różnych grupach wiekowych.
        Ludzie w wieku 20-30-kilka lat zwykle mówią innym co robią i co
        zrobią (plany, działania, zamierzenia).
        Ludzie pod 40-stke (bywa, ze i młodsi) zwykle mówią o tym co już
        osiągnęli. Tak, jakby ich naturalna potrzena poznawcza i chęć do
        zmian wygasła...

        Po 60-tce mówi sie o dorosłych dzieciach, wnukach i .... chorobach.

        Nie jesteśmy i nie będziemy inni niż nasi przodkowie :).
    • modliszka24 Re: Wiedziałam. 11.01.08, 09:22
      a kto z nas nie lubi posłuchać co kogo gryzie i co go boli
    • justysialek Re: Wiedziałam. 11.01.08, 10:59
      Ja w tym naprawdę nie widzę nic dziwnego.
      Przecież na zjazdach absolwentów jest dokładnie tak samo.
      Najpierw babki 2 tygodnie spędzają u fryzjera i kosmetyczki, żeby
      bosko wyglądać - nowe ciuszki, biżuteria (może być pożyczona -
      ważne, że złota).
      Potem mąż podwozi pod miejsce umówione (jeśli mąż przystojny a
      samochód drogi, w innych przypadkach taksówka). Po chwili
      przywitania wszyscy wyciągają zdjęcia swich dzieci, domów,
      najlepszych wakacji. Zaczyznają się opowieści kto gdzie pracuje i
      jak mu się wiedzie itp. Wszyscy pokazują się od najlepszej strony,
      jacy to piękni, bogaci i ciekawi są.
      To standard na takich spotkaniach.
      Jak komuś to się nie podoba, to nie przyjeżdża na zjazd i niech też
      nie wchodzi na naszą-klasę. Gadanie o tym zaczyna być nudne.
      Czego się spodziewaliście?
      Mnie to osobiście nie przeszkadza. Bardzo chętnie oglądam zdjęcia
      pięknych opalonych znajomych z ich wakacji, kiedy byli szczęśliwi,
      uśmiechnięci - cieszy mnie to. Lubię oglądać zdjęcia dzieci i
      mężów/ukochanych, lubię oglądać zdjęcia kotków, piesków i świnek
      morskich. W ten sposób mogę dzielić radość danej osoby z jej
      szczęścia i jakoś niczego złego się w tym nie mogę doszukać.

      Zdjęcia domu ani samochodu jeszcze nie widziałam ANI JEDNEGO!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka