enia17
31.01.08, 21:27
niby sie kazdemu mowi ze bedzie ok i ze sobie ulozy wszystko i na
pewno kogos znajdzie, ale przeciez tak nie jest.
nie kazdy sobie, ze tak powiem, ulozy zycie osobiste...
czy bierzecie wogole to pod uwage?
i czy macie plan B?
mam 2 samotne osoby w rodzinie, juz po 50tce....jedna z nich
powiedziala, ze gdyby bylo tak jak planowala wychowywalaby teraz
dzieci...