jamesford 03.02.08, 23:14 Po kilku latach znajomości i trzech latach wspólnego mieszkania u mnie, mój były dzisiaj się wyprowadził. Decyzja o rozstaniu nie była łatwa, ale konieczna. A teraz siedzę sama w pustym mieszkaniu i jest mi źle... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
minasz Re: Zostałam sama... 03.02.08, 23:17 ty zołzo powiedz jak musiałas sie nad nim znecac ze uciekł???? Odpowiedz Link Zgłoś
marzena884 Re: Zostałam sama... 03.02.08, 23:29 Dlaczego tak się stało? ....Może lepiej późno, niż wcale? :* Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: Zostałam sama... 03.02.08, 23:31 no koles podjał dobra decyzje i zwiał nie chciał juz słuchac jej foch Odpowiedz Link Zgłoś
aleksss Re: Zostałam sama... 03.02.08, 23:33 a moze lepiej wcześniej, niż jakby było za późno... Jak cos bylo nie warte świeczki, to ciesz się wolnością... to też jest fajne... i wcale nie musi twać wiecznie - glowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
martinek23 Re: Zostałam sama... 03.02.08, 23:53 bedzie lepiej. Na pewno, na wszystko trzeba czasu, postaraj sie czyms teraz zajac, zeby nie myslec - czytaj ksiazki, odwiedzaj przyjaciol, silownie.. :) bedzie oki! trzym sie x Odpowiedz Link Zgłoś
marzena884 Re: Zostałam sama... 04.02.08, 05:28 ...Mam nadzieję, że już się czujesz lepiej troszeczkę. Gdybyś chciała pogadać, daj znać, proszę. Ja dziś też zerwałam - i zdecydowanie lepiej mi już:) Odpowiedz Link Zgłoś