Dodaj do ulubionych

powrot chaplina do kin

06.02.08, 21:15
nie wiem co jest w tych jego filmach ale ostatnio nie moge sie od nich odkleic :)
zupełnie zas nie przemawia do mnie Laurel i Hardy(polski flip i flap)
a jacy sa wasi ulubieni komicy?
ps
czy przed wojna tak czesto kopali sie w du-py?
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: powrot chaplina do kin 06.02.08, 21:29
      uwielbiam Leslie Nielsena:)
      poza tym Peter Sellers, John Cleese, Louis de Funes, Jacques Villeret w "Kolacji
      dla palantów"
      • minasz Re: powrot chaplina do kin 06.02.08, 22:12
        za nielsenem nie przepadam
        zdecydowanie lepszy jest roberto benigni czy Jamel Debbouze
        :)
    • avital84 Re: powrot chaplina do kin 06.02.08, 22:52
      Ja tam lubię Jerzego Stuhra. Nie ma jak polski humor. ;P
      A Chaplina jakoś nigdy nie lubiłam. Kojarzy mi się z tym filmem
      o taśmie pracowniczej jak z fabryki Forda. Ostatnio oglądałam
      chyba na Planet film dokumentalny o jakimś komiku, który żył w czasach Chaplina
      i był niby o niego lepszy, ale zniszczono go aferą związaną z zabójstwem jakiejś
      młodej aktorki. Wrobili go, ale do yej pory ludzie kojarzą go w gwałcicielem i
      mordercą.
      A chodziło generalnie o to, że ówczesne społeczeństwo amerykańskie bało się
      hollywood i szukało w nim źródeł zła. Uważali, że może zagrozić kulturze
      protestanckiej. Chcieli, więc zniszczyć największą ówczesną gwiazdę i tym samym
      rozpocząć koniec hollywood. Jak widać im to nie wyszło. Chociaż nazwiska aktora
      nawet nie pamiętam, więc po części się udało. Tyle, że cel sam w sobie nie
      został osiągnięty.
      Ale ostatnio czytałam, że niby hollywood chyli się ku upadkowi.
      Może nadejdzie era bolly w takim razie. ;D
      • minasz Re: powrot chaplina do kin 07.02.08, 09:53
        a dla mnie stuhr to inna liga- druga liga- jezeli chodzi o komikow
        duzo bardziej podoba mi sie w mniej smiesznych filmach np wodzirej

        no własnie był niby od niego lepszy - jak p;okazuje historia aktorow najlepiej
        ocenia czas
        to ja juz wole holywood niz bolywood :) nie cierpie ich rzewnych filmikow o0
        miłosci zbudowanych na 2 czy 3 schematach
    • funny_game Re: powrot chaplina do kin 06.02.08, 22:57
      Flip i Flap są boscy.
      A "Brzdąc" z kolei bardziej do płakania, niż do śmiechu.
      No i Harold Lloyd w słynnej scenie zwisania na zegarze!

      I, pszę pąstfa, nie zapominajmy o klasyku "Świat się śmieje"!!!
    • lupus76 Re: powrot chaplina do kin 07.02.08, 10:05
      Uwielbiam de Funnesa, Bourville'a i Chaplina. Uwazam, ze
      rewelacyjnym aktorem komicznym jest Marian Kociniak. Nie sposób
      pominąć braci Marx, czy Harolda Lloyda. Lubię Jima Carrey'a - choć
      Ace Ventura jest nie do strawienia, a najlepszą jego rolą moim
      skromnym zdaniem Truman Show.
      Byłbym świnią, gdybym zapomniał o naszych południowych sąsiadach:
      Milosu Kopeckim, czy Vladimirze Mensiku.
      Doskonała była obsada całej serii "Do dzieła!" - choć nazwisk
      niestety przytoczyć nie mogę.
      And last, but not least - Ed O'Neill. Nie muszę chyba wspominać z
      jakiego serialu... :D
      • forumowicz_pospolity Re: powrot chaplina do kin 07.02.08, 10:13
        lupus76 napisał:

        > Uwielbiam de Funnesa, Bourville'a i Chaplina. Uwazam, ze
        > rewelacyjnym aktorem komicznym jest Marian Kociniak. Nie sposób
        > pominąć braci Marx, czy Harolda Lloyda. Lubię Jima Carrey'a - choć
        > Ace Ventura jest nie do strawienia, a najlepszą jego rolą moim
        > skromnym zdaniem Truman Show.
        > Byłbym świnią, gdybym zapomniał o naszych południowych sąsiadach:
        > Milosu Kopeckim, czy Vladimirze Mensiku.
        > Doskonała była obsada całej serii "Do dzieła!" - choć nazwisk
        > niestety przytoczyć nie mogę.
        > And last, but not least - Ed O'Neill. Nie muszę chyba wspominać z
        > jakiego serialu... :D

        o to i Grabowski też imho mimo ze to powazny teatralny aktor
        ale Ferdek mu sie udał do wyrzygu:)
        • lupus76 Re: powrot chaplina do kin 07.02.08, 10:22
          forumowicz_pospolity napisał:

          > lupus76 napisał:
          >
          > > Uwielbiam de Funnesa, Bourville'a i Chaplina. Uwazam, ze
          > > rewelacyjnym aktorem komicznym jest Marian Kociniak. Nie sposób
          > > pominąć braci Marx, czy Harolda Lloyda. Lubię Jima Carrey'a -
          choć
          > > Ace Ventura jest nie do strawienia, a najlepszą jego rolą moim
          > > skromnym zdaniem Truman Show.
          > > Byłbym świnią, gdybym zapomniał o naszych południowych
          sąsiadach:
          > > Milosu Kopeckim, czy Vladimirze Mensiku.
          > > Doskonała była obsada całej serii "Do dzieła!" - choć nazwisk
          > > niestety przytoczyć nie mogę.
          > > And last, but not least - Ed O'Neill. Nie muszę chyba wspominać
          z
          > > jakiego serialu... :D
          >
          > o to i Grabowski też imho mimo ze to powazny teatralny aktor
          > ale Ferdek mu sie udał do wyrzygu:)
          >
          Grabowskiego właśnie dlatego tu nie umieściłem :D
          A Ferdek faktycznie jest booooooski
    • modliszka24 Re: powrot chaplina do kin 07.02.08, 14:02
      ja bardzo lubię nasze przedwojenne stare filmy a czy mam ulubione raczej nie
      • rgard Re: powrot chaplina do kin 10.02.08, 09:40
        Moi faworyci to: Pan Adolf Dymsza "Dodek", Harold Lloyd (jego
        Komiczny Świat!!), Pat i Patachon, Buster Keaton...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka