Dodaj do ulubionych

Gdzie moge starać sie o alimenty??

19.02.08, 15:05
Mam pytanie gdzie moge starac sie o alimenty. Gdzie szukać pierwszej pomocy w tej sprawie. I jeszcze jedno czy można starać sie o alimęty będac w związku małżeńskim? Mąż nie daje mi pieniędzy ogranicza mnie do wszystkiego. Mierzy mnie miara swojej mamy "ze przewalę pieniądze na duperele jak jego matka" Jeszcze studiuje. Nie wiem czy sie rozstaniemy ale slyszalam ze nawet będąc małżęnstwem tez mozna pozwac meza o alimenty. Wiecie cos na ten temat?
Obserwuj wątek
    • mrsnice Re: Gdzie moge starać sie o alimenty?? 19.02.08, 15:12
      trzeba złożyć podanie w sądzie rodzinnym, właściwym dla miejsca
      zameldowania.
      • kamelia04.08.2007 Re: Gdzie moge starać sie o alimenty?? 19.02.08, 20:18
        nie ze wzgledu na zameldowanie, a ze wzgledu na zamieszkanie.
        własciwy jest sad rejonowy (i rodzinny)
    • menk.a Re: Gdzie moge starać sie o alimenty?? 19.02.08, 15:17
      Alimenty od męża w trakcie trwania małżeństwa? Dzielenia łóżka i
      stołu.? Pierwsze słyszę.
      Po rozwodzie jak najbardziej. Wniosek w sądzie rodzinnym trzeba
      złożyć.
      • kamelia04.08.2007 Re: Gdzie moge starać sie o alimenty?? 19.02.08, 20:16
        menk.a napisała:

        > Alimenty od męża w trakcie trwania małżeństwa? Dzielenia łóżka i
        > stołu.? Pierwsze słyszę.


        poczytaj troche przepisy, bo mało słyszalaś, polecam krio i kpc
    • camel_3d a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:22
      to bardzo pomaga w posiadaniu pieniedzy.
      • menk.a Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:24
        camel_3d napisał:

        > to bardzo pomaga w posiadaniu pieniedzy.

        Wg mnie wręcz determinuje.
        Bez oglądania się na mannę. Ta już raz spadła. Powtórki nie będzie.;)


        O żesz... zjadłabym kaszy manny gęstej, aż łycha staje...
      • iberia.pl Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:26
        camel_3d napisał:

        > to bardzo pomaga w posiadaniu pieniedzy.

        napisala, ze jeszcze studiuje....
        • camel_3d Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:30

          >
          > napisala, ze jeszcze studiuje....


          i co w zwiazuku z tym? przeciez prawie 70% studentow pracuje.
          • iberia.pl Re: a moze zacznij pracowac? 20.02.08, 11:41
            camel_3d napisał:

            >
            > >
            > > napisala, ze jeszcze studiuje....
            >
            >
            > i co w zwiazuku z tym? przeciez prawie 70% studentow pracuje.


            to w zwiazku z tym, ze sie jeszcze dziewczyna w zyciu napracuje.
        • menk.a Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:33
          Ja dzięki pracy mogłam sobie pozwolić na dokończenie studiów, zn
          zrobienie mgr, bo nie chciałam godzić się na finansowanie tego pzrez
          moich rodziców. Po 4 latach przerwy wróciłam na studia i właśnie się
          obroniłam.
          Ale dzięki temu jestem samodzielna.
          To dobre rozwiązanie.;)
          • camel_3d Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:34
            niektorym sie po prostu wydaje, ze ruszenie palcem podczas studiow to juz
            zawalona sesja:) tez pracowalem. Cale studia..od 1 roku:)



            > Ja dzięki pracy mogłam sobie pozwolić na dokończenie studiów, zn
            > zrobienie mgr, bo nie chciałam godzić się na finansowanie tego pzrez
            > moich rodziców. Po 4 latach przerwy wróciłam na studia i właśnie się
            > obroniłam.
            > Ale dzięki temu jestem samodzielna.
            > To dobre rozwiązanie.;)
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:39
            ja ja ja. ktos mi kiedys zwrocil uwage na post tego typu i mial racje. Ty o Ty,
            a autorka watku to kto inny i z pewnoscia ma inna sytuacje, ktorej nie znamy.
            Nie mowiac o tym, ze kierunek kierunkowi nie rowny.
            • camel_3d Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:45
              jasne. maz ja do klatki wsadza i wypuszcza tylko na zajecia.

              albo maz ma racje:))) i zna swoja zone:))

              rzeczywiscie..nie znamy jej.

              ja tylko podsunalem rozwiazanie..ze praca bardzo pomaga.
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:47
                rozumiem, ze mozna prace zasugerowac, ale gadanie, ze ja pracowalam/em (i
                pieniedzy tatusia nie potrzebowalam/em), wiec i Ty mozesz napewno w niczym nie
                pomoze.
                • menk.a Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:52
                  Za to pomoże użalanie się nad bidą. Kierunki, sytuacje... Albo coś
                  się zmienia, skoro jst xle, albo pogodzić się trzeba i siedzeć
                  grzecznie. A nie narzekać na los i... narzekać na los i to całe
                  działanie.;)
                  • camel_3d jakby to facet napisal 19.02.08, 15:56
                    ze zona mu nie daja kasy, a on jeszcze studiuje to by wszytskie jednym chorekm
                    napisaly, zeby wzial si edo roboty.
                    ale ze to kobitka napisala (lub moderator) to od raz..biedulka..sierotka marysia..
                    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: jakby to facet napisal 19.02.08, 16:00
                      1. gon sie od Marysi :-)
                      2. ja nie mowie, ze ma nie isc do roboty i meza doic, probuje tylko uswiadomic,
                      ze to ze ja, Ty, czy ktokolwiek inny robil cos w danej sytuacji, nie oznacza, ze
                      jest to lekiem na cale zlo w sytuacji zupelnie innego czlowieka. Mimo zawilosci
                      zdania chyba kazdy sie zgodzi, ze jest to, jakby powiedzial klasyk, oczywista
                      oczywistosc.
                • camel_3d Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 15:55
                  > pieniedzy tatusia nie potrzebowalam/em), wiec i Ty mozesz napewno w niczym nie
                  > pomoze.

                  a moze zdopinguje? skad wiesz?
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: a moze zacznij pracowac? 19.02.08, 16:03
                    mne to zawsze dolowalo. Skonczylam studia bedac utrzymywana przez rodzicow,
                    pracowalam jedynie za granica gdy bylam na wymianie studenckiej. I czesto przez
                    takie gadanie czulam sie gorsza, jakby uposledzona, ze nie dam sobie w zyciu
                    rady, bo mam 20-kilka lat i trzymam sie maminej kiecki. I naprawde balam sie
                    wejscia w pelna doroslosc. Dlatego nie lubie jak widze gdy innych straszy sie w
                    podobny sposob, i tyle :-)
    • nekomimimode na forum feminizm 19.02.08, 15:34
      proponuję Ci napisać o tym na forum feminizm
    • rozczochrany_jelonek Re: Gdzie moge starać sie o alimenty?? 19.02.08, 16:53
      jakoś nie wierzę że mąż Tobie nie daje pieniędzy na jakieś wydatki, może nie
      daje tyle ile byś chciała bo nie jest w stanie?
      podejrzewam że to na nim spoczywa odpowiedzialność za budżet "rodziny"
      i do tego jeszcze dochodzi żonka z wymaganiami :) nie wierzę że jesteś tak
      leniwa i niezaradna aby nie znaleźć pracy :)
      może gdy zaczniesz dorzucać do budżetu i mąż zobaczy że rozsądnie wydajesz
      swoje pieniądze to Tobie zaufa i kolejne finansowe decyzje będziecie podejmować
      już wspólnie (?)
    • modliszka24 Re: Gdzie moge starać sie o alimenty?? 19.02.08, 18:39
      w ośrodku pomocy społecznej tam mają fachowców co cię pokierują i tak będzie
      najlepiej
    • kamelia04.08.2007 w sądzie 19.02.08, 20:13
      mozesz uzsyskac zasadzenie alimntów w czasie trawania związku
      malzenskiego, kodeks rodzinny:

      Art. 27. Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił
      oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do
      zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli.
      Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub
      w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we
      wspólnym gospodarstwie domowym.

      Art. 28. § 1. (20) Jeżeli jeden z małżonków pozostających we
      wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku
      przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać,
      ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu
      małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego
      małżonka.


      zajrzyj jeszcze do art. 565 paragraf 2 kodeksu postepowania cywilnego
    • takasobiefajnababka Re: Gdzie moge starać sie o alimenty?? 19.02.08, 21:11
      tak można: Jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie
      spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb
      rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności
      przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk
      drugiego małżonka (art. 28 krio), musisz napisać Wniosek o nakazanie wypłacenia
      Ci wynagrodzenia za pracę małżonka do sądu rejonowego wydziału cywilnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka