orrla
20.02.08, 22:39
Wydaje się że opanowałam sprawę żywienia - i gwałtownego tycia :), i
teraz zabieram się za ruch. W zeszłym tygodniu zakupiłam odpowiednie
do ćwiczeń buty, zwizytowałam lokalną siłownię, i szykuję się
psychicznie do programu poprawiającego kondycję mojego
zbombardowanego zmianami ciała. Ono skrzypi, piszczy, trzeszczy - da
się to poprawić? Co myślicie? Co Wy robicie z takim problemem,
drogie kobiety? Wesprzyjcie mnie, proszę! ;)))