Dodaj do ulubionych

ROZBITE LUSTERKO:(((

IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 08:54
Wlasnie dzidsiaj rano zbiłam lusterko:(spadlo mi cholerstwo na plytki i po
nim...no i tu sie zaczalproblem...zabobony i jeszcze raz zabobony...to chyba
glupota w to wierzyc?????czy komus sie zbilo lusterko i co po tym?
Nie ukrywam,ze niby glupota ale sie zmartwilam i to bardzo...:((
Obserwuj wątek
    • oberver Ej, potraktuj to jak ... 25.08.03, 08:57
      zwykłe szkiełko, które rozbiło się na szczęście :-))))
      • lyche1 Re: Ej, potraktuj to jak ... 25.08.03, 09:01
        Ja tydzień temu przejechałam czarnego kota :(( Pal diabeł że czarny i kot ale
        strasznie mi żal zwierzęcia :(
      • luladelrio1 Re: Ej, potraktuj to jak ... 25.08.03, 09:02
        możesz kupić nowe,ładniejsze:) idź dziś na zakupy...
    • beemka1 Re: ROZBITE LUSTERKO:((( 25.08.03, 09:19
      Eee, jak zbilam lusterko, to poznalam przyszlego meza. Od tego czasu minelo 5
      szczescliwych lat:-)))))))))))) Zostaly jeszcze dwa...
    • pajdeczka Re: ROZBITE LUSTERKO:((( 25.08.03, 10:28
      Gość portalu: nusia napisał(a):

      > Wlasnie dzidsiaj rano zbiłam lusterko:(spadlo mi cholerstwo na plytki i po
      > nim...no i tu sie zaczalproblem...zabobony i jeszcze raz zabobony...to chyba
      > glupota w to wierzyc?????czy komus sie zbilo lusterko i co po tym?
      > Nie ukrywam,ze niby glupota ale sie zmartwilam i to bardzo...:((

      Ja też niedawno. To już bodajże trzecie w moim krótkim, popapranym życiu.
      Przymiotnik mówi sam za siebie.
      • Gość: Bini Re: ROZBITE LUSTERKO:((( IP: *.netvigator.com 25.08.03, 10:39
        pajdeczka napisała:

        > Ja też niedawno. To już bodajże trzecie w moim krótkim, popapranym życiu.
        > Przymiotnik mówi sam za siebie.

        Jak uwazalam, ze mi sie nie wiedzie, to swiadomie tluklam lusterko - tak dla
        odwrocenia losu:)
        Samo stluczenie to nic, wazne jest, aby nie widziec swojego odbicia w tych
        odlamkach, gdy sie je sprzata!
        pzdr
    • the_dzidka Re: ROZBITE LUSTERKO:((( 25.08.03, 10:34
      Tfu tfu, odpukać, nie wierze w przesądy ;-))
      • monikate Re: ROZBITE LUSTERKO:((( 25.08.03, 10:41
        Szybciutko stłucz coś szklanego, np. słoik! Szkło, jak wiadomo tłucze się na
        szczęście. W ten sposób zneutralizujesz pecha z rozbitego lusterka.
        Powyższą radę dała mi dawno temu koleżanka, kiedy miałam identyczną sytuację-
        tj. rozbiłam lusterko. Jak dotąd-sprawdza się!
    • dottis Re: ROZBITE LUSTERKO:))) 25.08.03, 11:36
      stluklam w swoim zyciu chyba z 5 (niezbyt dlugim zyciu), nie rozbijam NIGDY
      talerzy, szklanek ani niczego innego, tylko te nieszczesne lusterka. po tych
      wydarzeniach nie zauwazylam nigdy zadnej zmiany w swoim zyciu, ktore smiem
      uwazac za szczesliwe :-))) pozdr.
    • Gość: ewa Re: ROZBITE LUSTERKO:((( IP: 158.75.197.* 25.08.03, 12:11
      taaaaaaaa
      ja zbiłam dwa, jedno po drugim
      a potem dowiedzialam sie ze jestem w ciąży
      skoro tak to działa to lepiej zrób sobie test ciążowy :)))))
    • Gość: toni Re: ROZBITE LUSTERKO:((( IP: *.tvgawex.pl 25.08.03, 12:29
      Lustro,lustro ...powiedz," przecie " kto jest najpiekniejszy w swiecie? pozdr.8)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka