prom_do_szwecji
27.02.08, 10:54
czytając wątek o feminizmie przyszlo mi do glowy, że ja chyba nie
znam żadnej pary wśród swojej rodziny i przyjaciół, która
funkcjonowalaby na zasadzie facet-praca-kariera, kobieta-dom-
umozliwianie facetowi rozwoju zawodowego. Wszędzie partnersko
jest...może to dlatego, ze po prostu ja tak żyje i dlatego mam
takich przyjaciół, czy może dlatego, że taki sztywny podział
obowiązków to już przeżytek?