06.03.08, 10:54
... sie zorientowałyscie ze z Waszego długoletniego zwiazku nic juz
nie bedzie mimo Waszych staran i checi. Co sie wtedy wydarzyło i co
zrobiłyście?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: kiedy ? 06.03.08, 11:00
      Wtedy cos we mnie pękło i sprzedałem go kumplowi a sam kupiłem sobie o 10 lat
      młodszego zweitakta
    • karka831 Re: kiedy ? 06.03.08, 11:15
      Było to po ponad dwóch latach związku. W zasadzie po roku zaczęło się psuć,ale
      oboje nie chcieliśmy dopuścić do siebie myśli o rozstaniu. Mieliśmy po 20 lat i
      wydawało nam się, że to jest miłość na całe życie :) W najbardziej krytycznym
      momencie wkurzało mnie w nim wszysko-jak wygląda, jak chodzi, jak je... Irytował
      mnie. Nie było mowy o seksie. Ciągłe wyrzuty, kłótnie o wszystko.
      Pamiętam dokładnie nasz ostatni spacer. Usiedliśmy w parku na ławce.
      Powidziałam,że 'już tego nie widzę', że szanuję go i dlatego lepiej się rozstać
      niż w końcu znienawidzić (a do tego było blisko)..Powiedział,że czuje tak samo.
      Ja się rozbeczałam. On też :)

      Wzruszająca historia :) hehe...dobrze się stało. On jest szczęśliwym mężem, a ja
      szczęśliwą prawie-żoną :)
      • oposka Re: kiedy ? 06.03.08, 11:28
        haah a my takie mielismy początki z perspektwy czasu az się
        dziwię ,ze przetrwalismy (i dalej )trwamy w zwiazku bo było już
        bardzo krucho ale ... daliśmy radę przejść to wszystko - na
        szczęscie . Ciekawe tylko co będzie dalej
        • myszka23xxx Re: kiedy ? 06.03.08, 12:36
          Jak daliscie rade? My jestesmy w sytuacji ze chociaz wiem ze jest
          zle to staram sie a On ma wszystko gdzies, ciagle wyrzuty itd...
          przed chwila napisalm mu kocham Cie , a On nic nie odpisał....
          • oposka Re: kiedy ? 06.03.08, 12:38
            jak ? wiesz co po takim czasie naprawdę nie wiem ... cudem
            przetrwaliśmy bo mimo wszystko oboje chyba bardzo tego chcieliśmy
            • karka831 Re: kiedy ? 06.03.08, 12:51
              oposka napisała:

              > jak ? wiesz co po takim czasie naprawdę nie wiem ... cudem
              > przetrwaliśmy bo mimo wszystko oboje chyba bardzo tego chcieliśmy


              Słowo klucz: OBOJE
    • conena Re: kiedy ? odp: jutro! 06.03.08, 12:39

    • bswm Re: kiedy ? 06.03.08, 12:53
      Doszlam do wniosku, ze juz nie ma co ratowac na wakacjach w Egipcie - hotel
      wypas, same atrakcje, w styczniu plaza... a ja wogole nie czulam sie szczesliwa,
      zachowywalismy sie jak stare malzenstwo, nawet seksu nie bylo... poczulam, ze to
      juz koniec. A bylismy razem 12 lat.
    • mnop2 Re: kiedy ? 06.03.08, 12:54
      to był najpiękniejszy dzień od początku trwania tego związku!
      od razu zaczęlo się układać:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka