Dodaj do ulubionych

Czy udajecie orgazm?

IP: 192.168.0.* / *.pp.com.pl 21.06.01, 12:23
Jesli tak, to dlaczego?
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Czy udajecie orgazm? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 09:48
    • lalka74 Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 09:51
      nie, i nie wiem dlaczego
    • Gość: mario74 Re: Czy udajecie orgazm? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 11:15
      Minął rok i nikt się nie przyznaje do udawanych orgazmów. Znak zapytania się
      dziwi...
    • lastka Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 11:20
      Gość portalu: ada napisał(a):

      > Jesli tak, to dlaczego?

      Na szczęście nie muszę :))

      • tuli_pan Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 12:08
        jestescie smieszne....to jest tak gdy sie pyta ludzi czy sie masturbuja/onanizuja
        (jak kto woli) i 99% odpowiada ze nie, chociaz robia lub robili to
        wszyscy....rozumiem ze kobiety nie chca sobie popsuc opinii na tym forum, jednak
        psujecie sobie nieszczeroscia................
        • lalka74 Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 12:12
          Dlaczego tak uważasz? Czyżbyś trafiał tylko na takie, co udają?
          • tuli_pan Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 12:17
            lalka74 napisał(a):

            > Dlaczego tak uważasz? Czyżbyś trafiał tylko na takie, co udają?

            ktos kiedys powiedzial, ze kobiety dzieli sie na te co udaja dobrze i udaja
            zle...kazda z was zrobila to przynajmniej jeden raz, chyba ze nie zalezalo jej na
            facecie to lezala jak kłoda i ani mru mru
            • lalka74 Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 12:20
              Oczywiście, ale pytanie brzmiało czy udajecie - co może sugerować stan ciągły a
              nie czy zdarzyło się wam udawać.
              • tuli_pan Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 12:24
                lalka74 napisał(a):

                > Oczywiście, ale pytanie brzmiało czy udajecie - co może sugerować stan ciągły a
                >
                > nie czy zdarzyło się wam udawać.

                ok, wiec zdarzylo sie wam?

                • lalka74 Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 12:27
                  Mi się zdarzyło, ale nie zdarza się.
                  • matrek Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 14:24
                    lalka74 napisał(a):

                    > Mi się zdarzyło, ale nie zdarza się.

                    Typowy prawnik :))
            • ann.k Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 13:00
              co za bzdury chlopie! nigdy nie oszukalam swojego faceta i nie zamierzam tego
              zrobic; przeciez to glupota! facet, ktory chociaz raz doprowadzil kobiete do
              orgazmu natychmiast wykryje oszustwo; zdarzaly Ci sie kobiety w trakcie
              orgazmu, ktore krzyczaly? a sam potrafilbys w tym momencie krzyknac? no
              wlasnie... poza tym nie da rady krzyczec i jednoczesnie miarowo kurczyc miesni
              pochwy... Oscar dla kobiety, ktora to potrafi:)

              • Gość: cocco Re: Czy udajecie orgazm? IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 22:00
                yess ann, z ust mi to wyjęłas.
                orgazmu udac sie NIE DA. latwiej facetowi udac wzwod:) to co ja czuje- nie
                jest zreszta tym samym co czuje o mnie on.
                tak juz jest.

                ale jestem sobie w stanie wymyslic -teoretyczną- sytuację, kiedy udaje.
                on sie tak stara, tak bardzo sie stara, daje mu znac, zeby sobie dal spokoj,
                ale on nie, stara sie o stara i koniecznie chce zeby ja..., a ja mam tego dosc-
                no to co mam robic? trza udac.


                hmm. moze sie nad tym zadumasz chwilę tulipanku?


                :)
        • lastka Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 13:15
          tuli_pan napisał(a):

          > jestescie smieszne....to jest tak gdy sie pyta ludzi czy sie masturbuja/onanizu
          > ja
          > (jak kto woli) i 99% odpowiada ze nie, chociaz robia lub robili to
          > wszyscy....rozumiem ze kobiety nie chca sobie popsuc opinii na tym forum, jedna
          > k
          > psujecie sobie nieszczeroscia................


          Głupi jesteś to wszystko zależy od faceta jak do tego podchodzi, mnie tam akurat
          jeżeli o to chodzi to jest wspaniale i udawać nie muszę. Pozatym pamiętaj, że
          kobieta orgazmu uczy się a przez ponad 7 lat zdążyłam nauczyć się go przeżywać.


    • the_real_slim_shady Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 12:25
      Gość portalu: ada napisał(a):

      > Jesli tak, to dlaczego?

      zeby sasiadow za sciana szlag trafil;)
    • optymistka Re: tuli pan ma racje 20.06.02, 12:27

      kazdej kobiecie przytrafi sie taka "komedia" na przestrzeni ilus
      tam lat uprawiania seksu z tym samym partnerem.
      Co wcale nie jest rownoznaczne, ze nie ma w tym przyjemnosci.
      Przyjemnosc nie rowna sie rozkosz.
      • tuli_pan Re: tuli pan ma racje 20.06.02, 12:31
        optymistka napisał(a):

        >
        > kazdej kobiecie przytrafi sie taka "komedia" na przestrzeni ilus
        > tam lat uprawiania seksu z tym samym partnerem.
        > Co wcale nie jest rownoznaczne, ze nie ma w tym przyjemnosci.
        > Przyjemnosc nie rowna sie rozkosz.

        > a jaka masz przyjemnosc w udawaniu i oszukiwaniu?

        • lalka74 Re: tuli pan ma racje 20.06.02, 12:32
          Dawanie przyjemności jest przyjemnością.
          • matrek Re: tuli pan ma racje 20.06.02, 12:35
            lalka74 napisał(a):

            > Dawanie przyjemności jest przyjemnością.

            Cześć lalka
            Jesteś bardzo bliska prawdy
            • Gość: jendza Re: tuli pan nie ma racji IP: *.abo.wanadoo.fr 20.06.02, 12:42
              i nie tylko on.
              Nie trzeba sie oszukiwac.
              Przeciez sa rozne sposoby
              doprowadzania sie nawzajem do orgazmu -
              mozna wiec z nich korzystac...
              A dobrze sie znajacy partnerzy od razu
              wywietrza klamstwo...
              Po co wiec tracic czas i energie?
          • optymistka Re: brawo Lalka 20.06.02, 12:35
            lalka74 napisał(a):
            > Dawanie przyjemności jest przyjemnością.>

            Tak wlasnie mialam odpowiedziec "tulipanowi".
            Skoro mnie ubieglas, to tylko dodam, ze tak wlasnie rozumiem milosc.



            • lalka74 Re: brawo Lalka 20.06.02, 12:36
              :)
            • Gość: frisky2 Re: brawo Lalka IP: 62.233.139.* 20.06.02, 12:36
              NIe wiem jak oszukiwanie kogos moze byc dawaniem przyjemnosci. To tak jakbym
              mowil zonie: kocham cie, zeby jej sprawic przyjemnosc, a w rzeczywistosci bym
              czul inaczej
              • optymistka Re: to nie jest oszukiwanie kogos... 20.06.02, 12:40
                Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                > NIe wiem jak oszukiwanie kogos moze byc dawaniem przyjemnosci.>




                ... najwyzej siebie.

                • Gość: frisky2 Re: to nie jest oszukiwanie kogos... IP: 62.233.139.* 20.06.02, 12:41
                  To co, udajecie, zeby sobie sprawic przyjemnosc?
                  • optymistka Re: troche to jest zawile.... 20.06.02, 13:01
                    Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                    > To co, udajecie, zeby sobie sprawic przyjemnosc? >



                    ... by tak w kilu slowach powiedziec.
                    Najzabawniejsze, ze nam rowniez jest przyjemnie aczkolwiek bez tego
                    "wzniesienia sie na szczyty".
                    Jezeli kogos kocham, to mysle przedewszystkim by jej bylo dobrze.
                    Nawet najlepszy kochanek nie jest w stanie doprowadzic za kazdym razem
                    kobiete do tego naj......


                    • Gość: frisky2 Re: troche to jest zawile.... IP: 62.233.139.* 20.06.02, 13:03
                      A czy to w ogole ma jakies wielkie znaczeni? Rqaz jest orgazm, raz nie, ale
                      przeciez nie samym orgazmem zyje czlowiek
              • lalka74 Re: brawo Lalka 20.06.02, 12:41
                Udawanie orgazmu nie jest oszukiwaniem i to naprawde nie to samo co mówienie
                kocham Cie, jak się nie kocha. Chętnie Ci to kiedyś wytłumaczę, ale teraz nie
                mam czasu na długie wywody. :) Pozdrawiam.
                • Gość: frisky2 Re: brawo Lalka IP: 62.233.139.* 20.06.02, 12:42
                  Jesli udawanie orgazmu w celu zapewnienia partnera, ze sie mialo orgazm (choc
                  go sie nie mialo) nie jest oszukiwaniem,. to ja chyba nie znam dobrze jezyka
                  polskiego
                  • lalka74 Re: brawo Lalka 20.06.02, 12:44
                    udawanie orgazmu nie ma na celu zapewnienie partnera, że się miało orgazm.
                    Udawanie orgazmu ma na celu zapewnienie partnera, że się go kocha. A kocha się
                    go naprawdę.
                    • Gość: frisky2 Re: brawo Lalka IP: 62.233.139.* 20.06.02, 12:49
                      lalka74 napisał(a):

                      > udawanie orgazmu nie ma na celu zapewnienie partnera, że się miało orgazm.
                      > Udawanie orgazmu ma na celu zapewnienie partnera, że się go kocha. A kocha się
                      > go naprawdę.

                      Chyba sie troche pogubilas w tej argumentacji. MIalbym z 10 pytan do twego
                      stwierdzenia, ale nie chce mi sie ich tu zadawac.
                      W kazdym razie dla mnie udawanie orgazmu nie ma nic wspolnego z zapewnieniem, ze
                      sie kocha partnera. Raczej z tym, ze nie chce sie go urazic, zdolowac itp (tylko
                      za co on mialby sie czuc urazony czy zdolowany?)
                    • Gość: jarek Re: brawo Lalka IP: 128.241.245.* 20.06.02, 14:22
                      lalka74 napisał(a):

                      > udawanie orgazmu nie ma na celu zapewnienie partnera,
                      że się miało orgazm.
                      > Udawanie orgazmu ma na celu zapewnienie partnera, że
                      się go kocha. A kocha się
                      > go naprawdę.

                      Uwielbiam takie kwiatki :-)

                      jarek
                  • Gość: jendza Brawo frisky2 IP: *.abo.wanadoo.fr 20.06.02, 12:44
                  • tuli_pan Re: brawo Lalka 20.06.02, 12:44
                    Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                    > Jesli udawanie orgazmu w celu zapewnienia partnera, ze sie mialo orgazm (choc
                    > go sie nie mialo) nie jest oszukiwaniem,. to ja chyba nie znam dobrze jezyka
                    > polskiego

                    uparte te baby jak engel
    • agniecha27 Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 13:52
      Udawanie czegokolwiek nie ma sensu, bo:
      po primo: czasem jest tak, że nie ma orgazmu, ale jest wielka przyjemność z
      obcowania z ukochanym oraz przyjemność z tego, że się jemu przyjemność
      sprawiło :)
      po drugie primo: czasem jest też tak, że trzeba coś we współżyciu naprawić,
      albo się czegoś nowego nauczyć, a jak partner ma wiedzieć, że kobiecie (albo na
      odwrót) nie było do końca dobrze, kiedy ona/on za każdym razem wyje jak
      opętana/ny?
      Pozdrowionka :)
      • tuli_pan Re: Czy udajecie orgazm? 20.06.02, 14:01
        agniecha27 napisał(a):

        > Udawanie czegokolwiek nie ma sensu, bo:
        > po primo: czasem jest tak, że nie ma orgazmu, ale jest wielka przyjemność z
        > obcowania z ukochanym oraz przyjemność z tego, że się jemu przyjemność
        > sprawiło :)
        > po drugie primo: czasem jest też tak, że trzeba coś we współżyciu naprawić,
        > albo się czegoś nowego nauczyć, a jak partner ma wiedzieć, że kobiecie (albo na
        >
        > odwrót) nie było do końca dobrze, kiedy ona/on za każdym razem wyje jak
        > opętana/ny?
        > Pozdrowionka :)


        :) dokladnie, partner pyta jak bylo? ona: "swietnie" chociaz udawala po raz 123,
        a potem zali sie ze w zyciu nie miala orgazmu, bo jej partner jest do bani
    • optymistka Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:03

      dlaczego orgazm = wycie, krzyki ???
      • agniecha27 Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:05
        A jak masz zamiar udawać? Mimiką twarzy?
        Chyba, że nie udajesz... tak jak ja, bo albo mam orgazm, albo go nie mam... hi
        hi hi
        ;))
        • tuli_pan Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:06
          agniecha27 napisał(a):

          > A jak masz zamiar udawać? Mimiką twarzy?
          > Chyba, że nie udajesz... tak jak ja, bo albo mam orgazm, albo go nie mam... hi
          > hi hi
          > ;))

          w dni parzyste masz ?
          • agniecha27 Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:16
            ... napiszę Ci tak: jak się parzę z moim mężem, to mam ;)))
            • tuli_pan Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:20
              agniecha27 napisał(a):

              > ... napiszę Ci tak: jak się parzę z moim mężem, to mam ;)))

              czyli nie parzysz sie tylko z mezem? bo napisalas ze masz albo nie masz...

              • agniecha27 Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:24
                ... w dni parzyste ;)
              • agniecha27 Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:27
                tuli_pan napisał(a):

                > agniecha27 napisał(a):
                >
                > > ... napiszę Ci tak: jak się parzę z moim mężem, to mam ;)))
                >
                > czyli nie parzysz sie tylko z mezem? bo napisalas ze masz albo nie masz...
                >

                Dobrze przeczytałeś: parzę się, a nie trójkącę... ;)))
            • pleple Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:24
              agniecha27 napisał(a):

              > ... napiszę Ci tak: jak się parzę z moim mężem, to mam ;)))


              o! specialitee perweree
              a czym się parzycie ?
              i gdzie ?
              nie boli ?

              • agniecha27 Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:25
                parzymy się w parze (na parze)... ;)
                • pleple Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:27
                  agniecha27 napisał(a):

                  > parzymy się w parze (na parze)... ;)

                  no taaaak
                  tu sex zbiorowy w saunie
                  "optymistka" zaś z kneblowaniem

                  la la la ;))
                  • agniecha27 Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:29
                    pleple napisał(a):

                    > agniecha27 napisał(a):
                    >
                    > > parzymy się w parze (na parze)... ;)
                    >
                    > no taaaak
                    > tu sex zbiorowy w saunie
                    > "optymistka" zaś z kneblowaniem
                    >
                    > la la la ;))

                    Jeżeli w seksie zbiorowym uczestniczy aż dwójka partnerów, to tak - uprawiam seks
                    zbiorowy ;)
                    • tuli_pan Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:32
                      agniecha27 napisał(a):

                      > pleple napisał(a):
                      >
                      > > agniecha27 napisał(a):
                      > >
                      > > > parzymy się w parze (na parze)... ;)
                      > >
                      > > no taaaak
                      > > tu sex zbiorowy w saunie
                      > > "optymistka" zaś z kneblowaniem
                      > >
                      > > la la la ;))
                      >
                      > Jeżeli w seksie zbiorowym uczestniczy aż dwójka partnerów, to tak - uprawiam se
                      > ks
                      > zbiorowy ;)

                      jak napisalas w 2 osoby jest parzysty
                      jesli powyzej 2 to jest zbiorowy

                      • agniecha27 Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:35
                        No tak, to ja w tym parzystym, parzącym itd, itp. ;)))
              • tuli_pan Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:26
                pleple napisał(a):

                > agniecha27 napisał(a):
                >
                > > ... napiszę Ci tak: jak się parzę z moim mężem, to mam ;)))
                >
                >
                > o! specialitee perweree
                > a czym się parzycie ?
                > i gdzie ?
                > nie boli ?
                >


                a ja widze ze kolezanka nie kumata w tych tematach?
      • tuli_pan Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:05
        optymistka napisał(a):

        >
        > dlaczego orgazm = wycie, krzyki ???


        ty preferujesz metode: lezenie jak deska, wstrzymanie oddechu i zamkniecie oczu?

        • pleple Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:07
          tuli_pan napisał(a):


          >
          > ty preferujesz metode: lezenie jak deska, wstrzymanie oddechu i zamkniecie oczu
          > ?
          >


          tuli_pan zdecyduj się
          przecież nie chcesz
          żeby udawała ... ;))
          • tuli_pan Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:08
            pleple napisał(a):

            > tuli_pan napisał(a):
            >
            >
            > >
            > > ty preferujesz metode: lezenie jak deska, wstrzymanie oddechu i zamkniecie
            > oczu
            > > ?
            > >
            >
            >
            > tuli_pan zdecyduj się
            > przecież nie chcesz
            > żeby udawała ... ;))


            nie o to chodzi, chcialem sie dowiedziec jak ona reaguje, bo jesli nie krzyczy to
            robi tak jak opisalem?
            • optymistka Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:11
              tuli_pan napisał(a):
              > nie o to chodzi, chcialem sie dowiedziec jak ona reaguje, >


              Hehehehe, myslisz, ze Ci powiem ???

              • tuli_pan Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:13
                optymistka napisał(a):

                > tuli_pan napisał(a):
                > > nie o to chodzi, chcialem sie dowiedziec jak ona reaguje, >
                >
                >
                > Hehehehe, myslisz, ze Ci powiem ???

                nie, ale mozesz zademonstrowac :)


                • krystynad Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:23
                  To dopiero byłoby udawanie.
                  • tuli_pan Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:24
                    krystynad napisał(a):

                    > To dopiero byłoby udawanie.

                    trening czyni mistrzem....ale komu ja to przypominam :)
                    • krystynad Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:27
                      > trening czyni mistrzem....ale komu ja to przypominam :)

                      Mistrzem Udawania? Chyba nie o to chodzi. Jeżeli w ogóle chodzi:))
      • matrek Re: prosze o nauke..... 20.06.02, 14:27
        optymistka napisał(a):

        >
        > dlaczego orgazm = wycie, krzyki ???
        >

        Wcale się nie równa, to że w trakcie następuje zawężenie świadomości, to zupelnie
        analogiczne do zawężenia źrenic, drżenia ciała, itd.
        • Gość: Pom A proposik źrenic IP: 2.4.STABLE* 20.06.02, 14:49
          W trakcie orgazmu się rozszerzają i to bardzo. Trwa to moment. Niezbity dowód
          na orgazm.:)
      • Gość: cocco Re: prosze o nauke..... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 21:53
        nie wiem, tak jest:) to sie samo krzyczy:)
    • paw_dady TAK ! 20.06.02, 21:17
      dla jaj
    • Gość: a psik Czy udajecie orgazm jak sie masturbujecie ? IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 20.06.02, 21:35
      Czy udajecie orgazm jak sie masturbujecie ?
      z wyrazami szacunku
      • anastassia TAK TAK TAK:)))))))) 21.06.02, 20:56
        Jak czytam gupoty na forum to przezywam udawany orgazm:)))))
      • Gość: Misia Czy udajecie orgazm? IP: *.abo.wanadoo.fr 21.06.02, 21:58
        A ja nigdy nie musialam udawac orgazmu przed swoim mezczyzna, bo nigdy nie
        mialam takiej potrzeby. Po 5 latach malzenstwa moj ukochany daje mi takie
        orgazmy, ze kazdy z nich spokojnie starczylby mi na miesiac. A mimo tego
        uprawiam z nim milosc 3-4 razy w tygodniu. Bo po prostu lubie sie z nim kochac.
        Bo jest nie tylko przystojny, ale takze zawsze czysty, zadbany, pachnacy i
        dotykanie jego ciala sprawia mi przyjemnosc. Ale jeszcze wieksza przyjemnosc
        odczuwam kiedy to on mnie dotyka. Czasem jest czuly i delikatny, zanosi mnie na
        rekach na lozko i rozbiera powoli, niespiesznie, jakby mial przed soba cala
        wiecznosc. Zanim do czegokolwiek dojdzie caluje mnie namietnie po calym ciele,
        dotyka tak delikatnie jak tylko mozna dotykac ukochana kobiete, a kiedy zanurza
        rece w moich rozrzuconych wlosach i wgryza sie ustami w moje usta, no coz,
        wtedy juz jestem tak rozgrzana, ze chyba bym tego nie przezyla gdyby nagle
        opuscil pokoj ;p
        Ale czasem jak mnie tak wezmie niespodziewanie na chodniczku w przedpokoju,
        albo w lazience to sie przemienia w istna bestie. Od razu zrywa ze mnie
        sukienke razem z cala reszta( tak, ze mam na sobie tylko perfumy ;)
        I bierze mnie od razu, bez zadnego wstepu, bez zadnej gry, bez uwodzenia.
        Szalenie mi sie to podoba.
        Kiedy sie kochamy najczesciej mam orgazm, ale jesli go nie przezywam, bo
        przykladowo 3 dni wczsniej totalnie mnie zaspokoil to zadne z nas nie robi z
        tego tragedii. Przeciez to calkiem normalne kiedy kobieta czasem nie ma
        orgazmu. Mezczyzni sa strasznie przeczuleni na tym punkcie, jakby uwazali, ze
        jesli ich kobieta nie osiagnela orgazmu oznacza to, ze to oni sie nie spisali,
        ze to ich wina. Bzdura. Jesli para jest ze soba szczesliwa( pod wzgledem
        seksualnym tez), a kobieta nie przezywa raz czy drugi orgazmu nie oznacza to od
        razu, ze to mezczyzna nie wie jak sie za swoja kobiete zabrac, jak pobudzic.
        Zwykle ona tego orgazmu po prostu jeszcze nie potrzebuje.
        No wiec niektore kobiety, by ich partner nie poczul sie urazony, zdziwiony,
        przerazony, watpiacy w swoje mozliwosci, przygnebiony ( itd.) udaja orgazm.
        I wtedy zamiast cieszyc sie seksem z partnerem( bo na pewno za kazdym razem
        wiekszy lub mniejszy procent przyjemnosci z uprawiania seksu jest) to sie
        zastanawiaja czy tym razem powinny krzyczec z udawanego orgazmu, czy tez ten
        wyimaginowany orgazm wywola u nich utrate swiadomosci.

        Na pewno wielu kobietom nasuwa sie pytanie: co w takim razie nalezy robic,
        kiedy nie dochodzi sie do orgazmu? Co zrobic by nie urazic partnera?( Jesli
        rzeczywiscie nie jest to wina meza tylko nasza zwylka "niegotowosc" do
        przezycia orgazmu)
        No wiec ja zawsze bardzo szybko mowie mezowi( przed zblizeniem) ze nie
        potrzebuje orgazmu, ale ze np. mam ochote na "szybki numerek" tylko dla niego.
        Obojgu nam to odpowiada. W ten sposob on jest zadowolony bo "mnie dostal" :p
        a ja jestem zadowolona bo nie musze niczego przed nim udawac i tylko czerpie
        radosc ze zblizenia.

        Wszystkim zainteresowanym tego typu sprawami polecam poradnik John'a Gray'a
        "Marsjanie i Wenusjanki w sypialni". Jest to kontynuacja jego wczesniejszej
        ksiazki "Mezczyzni sa z Marsa, Kobiety z Wenus", ktora okazala sie swiatowym
        bestseller'em w dziedzinie zwiazkow miedzyludzkich. Obie ksiazki pozwalaja
        niejedno zrozumiec, daja takze nadzieje na poglebienie i uzdrowienie zwiazkow.
        Pozdrawiam.



    • Gość: olo Re: Czy udajecie orgazm? IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 21.06.02, 22:31
      nie. po co?
    • Gość: n Re: Czy udajecie orgazm? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 22.06.02, 18:39
      Żeby uniknąć dochodzenia "dlaczego tym razem go nie miałaś". Tłumaczenie, że
      tak jest, ze nie zawsze go osiągam, a mimo to jestem ustatysfakcjonowana, nie
      docierało. A jak czasem udawałam, był spokój.
      • the_man Re: Czy udajecie orgazm? 22.06.02, 20:14
        Co mnie obchodzi, czy baba ma orgazm, czy udaje? jej obowiązkiem jest
        sprawienie mi przyjemności, a ja nie lubię kiedy leży jak kłoda. Nie ważne, czy
        kobieta udaje, czy nie udaje - ważne czy jest dobra w łóżku!
        • Gość: a psik Re: Czy udajecie orgazm? IP: *.sympatico.ca 23.06.02, 00:56
          amen brother, amen (wypowiedziane z akcentem murzyskim w stylu Addie Murphy
          albo z poludnia Jamajki) :-))))))
          a jezeli jest marna w lozku i ma orgazam na ktory nie zasluzyla co wtedy z tym
          fantem ? :-)))))))
          z wyrazami szacunku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka