Gość: abby
IP: *.acn.waw.pl
29.08.03, 21:48
Drogie Panie, potrzebuje madrych rad.
Jestem od roku w zwiazku z mezczyzna (sporo starszym) ktory ma czternastoletnia corke. Jej matka nie zyje, ale
oni i tak nigdy nie byli razem. Tak wiec 'mala' jest z nami.
A ja sobie kompletnie z nia nie radze.Nie wiem co mi wolno a co nie; co moge jej kazac i co moge od niej
wymagac. Poniewaz sie boje jej rozkazywac, wszystko w domu robie sama i jestem juz chyba tym trojkatem
potwornie zmeczona.
Czy ktoras z Was byla moze/jest w podobnej sytuacji?