Dodaj do ulubionych

sponsoring

21.03.08, 22:21
szukam sponsora/sponsorki, który/a zabierze mnie na wycieczkę do Izraela. w zamian mogę drapać po głowie i zrobić kanapki na drogę.
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: sponsoring 21.03.08, 22:22
      chyba nie znajdziesz
      chyba ze to bedzie sponsor i głowa do drapania też będzie inna;))

      no ale powodzenia:)
      • 8n Re: sponsoring 21.03.08, 22:26
        haha. rozbawiłeś mnie inną głową.

        dziś słyszałam inną teorie ufo.

        podobno jeże zimuja na ksiezycu
        wiekszosc zjawisk z widzeniem ufo to po prostu jeze odlatujace na zime do dalekich planet.
        • forumowicz_pospolity Re: sponsoring 21.03.08, 22:28
          8n napisała:

          > haha. rozbawiłeś mnie inną głową.
          >
          > dziś słyszałam inną teorie ufo.
          >
          > podobno jeże zimuja na ksiezycu
          > wiekszosc zjawisk z widzeniem ufo to po prostu jeze odlatujace na zime do dalek
          > ich planet.

          nic dzisiaj nie piłem więc nie będę roztrząsał tej teorii:)
        • widokzmarsa Re: sponsoring 22.03.08, 13:32
          piękne o tych jeżach. Szkoda tylko że mój głupi umysł kazał mi się zastanowić co
          z tymi widzeniami ufo w lecie? Okropne, popsułem sobie radość...
        • markotka33 Re: sponsoring 22.03.08, 15:49
          8n napisała:
          jeze odlatujace na zime do dalek
          > ich planet.

          Najfajniejsza jest w tym wszystkim gramatyka :))))
    • poecia1 Re: sponsoring 21.03.08, 22:22
      Tylko po glowie? To może nie być zbyt wielu chętnych:) Żeby chociaż
      po plecach;)
      • 8n Re: sponsoring 21.03.08, 22:27
        ewentualnie po plecach również.
        mogę jeszcze obierać mu owoce na miejscu.
    • kucurek Re: sponsoring 21.03.08, 22:26
      cięzko będzie znaleźć takiego dewianta. O wiele latwiej gościa który
      w zamian za seks zasponsorowałby Ci wycieczkę tak sądzę, z tym że
      chyba teraz to się takich wogule nie znajdzię - po co jechac na
      koniec świata skoro na miejscu jest pelno lasek gotowych a wszystko
    • gapuchna Re: sponsoring 21.03.08, 22:26
      Jak już kogoś znajdziesz, to daj mi znać. Chociaż ja mam w sumie mniejsze
      wymagania, zwyczajnie potrzebuje fajnego towarzystwa i poleciałabym. Nawet
      zapłacę za siebie!!!!!
    • avital84 Re: sponsoring 21.03.08, 22:33
      Jeżeli jesteś Żydówką to może być trudne tą drogą, ale w Kościół Katolicki
      często organizuje dość tanie wycieczki/pielgrzymki do Ziemi Świętej. Ceny są o
      wiele tańsze niż poprzez biuro podróży.
      • 8n Re: sponsoring 21.03.08, 22:41
        nie chce wycieczki do ziemi świętej. tzn chce też, ale nie chcę tak ograniczać. pyknąć jerozolime i wrócić. chyba żeby się wymknąć. albo zmaówić pół wycieczki. szkoda, że nie można tam dojechac rowerem.
        • avital84 Re: sponsoring 21.03.08, 23:01
          A znasz kogoś z Izraela?
          Zawsze jest prościej mieć kogoś na miejscu, bo Izrael to bardzo drogi kraj. A co
          do wycieczek z Kościoła to nie ograniczają się tylko do Ziemi Świętej. Jakaś
          moja ciotka była na takiej wycieczce, więc wiem, że w Izraelu widziała wiele no
          i na pewno Tel Aviv. I z tego co pamiętam zahaczyli też o Egipt.
          BTW ja też marzę o wycieczce do Izraela, ale póki co nie stać mnie. :)
          • 8n Re: sponsoring 21.03.08, 23:22
            no jakby mnie było stać, to pewnie bym nie bawiła się w to co teraz (:

            mam nadzieję, że z czasem, będę sobie mogła sama zasponsorować taką przyjemność. póki co muszę chyba zastanowić się "kim chcę zostać w przyszłości".
    • menk.a Re: sponsoring-przebijam 21.03.08, 22:47
      8n napisała:

      > szukam sponsora/sponsorki, który/a zabierze mnie na wycieczkę do Izraela. w zam
      > ian mogę drapać po głowie i zrobić kanapki na drogę.

      Ja w zamian mogę dodatkowo powachlowć gęsim piórem :P
      • 8n Re: sponsoring-przebijam 21.03.08, 23:07
        rozumiem że licytacja

        to ja mogę czytać bajki na dobranoc, tudzież spac bezdźwięcznie.
        mogę dużo chodzić, bo żeby przynieść świeże śniadanie z drugiego końca miasta.
        no i w samolocie mogę ustąpić miejsce przy oknie.
        • tartu.fe Re: sponsoring-przebijam 21.03.08, 23:13
          > to ja mogę czytać bajki na dobranoc, tudzież spac bezdźwięcznie.
          Bajki tak.

          tudzież spac bezdźwięcznie.
          Można sie przerazić, że nie żyjesz

          > mogę dużo chodzić, bo żeby przynieść świeże śniadanie z drugiego
          końca miasta.
          Ile można czekać na śniadanie?

          > no i w samolocie mogę ustąpić miejsce przy oknie.
          To nie atrakcja. Stewardessy nie przeciskają się pod oknami.
          Ale rozumiem, że nie można mieć samych zalet :))
          • 8n do autoobrony marsz! 21.03.08, 23:19
            tartu.fe napisał:

            > > to ja mogę czytać bajki na dobranoc, tudzież spac bezdźwięcznie.
            > Bajki tak.
            >
            > tudzież spac bezdźwięcznie.
            > Można sie przerazić, że nie żyjesz
            - może weźmie to za plus
            - jeśli by mu to przeszkadzało mogę ciepłą rękę trzymać mu na głowie, tudzież stopie, czując moje ciepło może nie pomyśli o zimnym trupie.

            >
            > > mogę dużo chodzić, bo żeby przynieść świeże śniadanie z drugiego
            > końca miasta.
            > Ile można czekać na śniadanie?
            długo można, ale ja w mojej wspaniałomyślności mogę wychodzić już 3godizny 22 minuty przed jego przebudzeniem, które jak się zbliza wyczuwać będę w członkach.

            >
            > > no i w samolocie mogę ustąpić miejsce przy oknie.
            > To nie atrakcja. Stewardessy nie przeciskają się pod oknami.
            > Ale rozumiem, że nie można mieć samych zalet :))

            ja też rozumiem. jesli bedzie pragnal, moge oczywiscie zmieniac sie miejscami kiedy tylko bedzie chcial i jak bedzie chcial.
            • tartu.fe Re: do autoobrony marsz! 21.03.08, 23:33
              > > Bajki tak (z drapaniem po głowie - delikatnym).
              > >
              > > tudzież spac bezdźwięcznie.
              ...czując moje ciepło może nie pomyśli o zimnym trupie.
              > w tamtym klimacie nie stygnie się szybko...

              > długo można, ale ja w mojej wspaniałomyślności mogę wychodzić już
              3godizny 22 minuty przed jego przebudzeniem, które jak się zbliza
              wyczuwać będę w członkach.

              :DDD gdzieś sie tego triku nauczyła?

              jesli bedzie pragnal, moge oczywiscie zmieniac sie miejscami kiedy
              tylko bedzie chcial i jak bedzie chcial.
              To ostatnie zdanie chyba przekona opornych. Możesz z optymizmem
              patrzeć w przyszłość!!
      • tartu.fe Re: sponsoring-przebijam 21.03.08, 23:09
        Ja w zamian mogę dodatkowo powachlowć gęsim piórem :P

        Gdzie będziesz je trzymała? ;)
        • 8n Re: sponsoring-przebijam 21.03.08, 23:14
          pewnie w zanadrzu.
          • tartu.fe Re: sponsoring-przebijam 21.03.08, 23:35
            8n napisała:

            > pewnie w zanadrzu.

            :D Może jeszcze coś trzyma w zanadrzu. Może w starorzeczu?
            • 8n Re: sponsoring-przebijam 21.03.08, 23:49
              NO SPONSORZY! GDZIE JESTESCIE?!
              • menk.a Re: sponsoring-przebijam 22.03.08, 14:36
                8n napisała:

                > NO SPONSORZY! GDZIE JESTESCIE?!

                Chowają się po lasach ;DD
    • diabel-tasmasnki Re: sponsoring 22.03.08, 07:44
      ty nie szukasz sponsora. ty szukasz jelenia
      • 8n Re: sponsoring 22.03.08, 10:12
        jak to mowią: jak zwał tak zwał.

        www.exo.net/~pauld/TomTits2000/ishotl/ishotlxmass.jpeg
    • nekomimimode Re: sponsoring 22.03.08, 10:40
      =)
      byłam w izraelu ale się wybieram jeszcze raz pewnie dopiero za rok.
      tak czy siak nie mam funduszy na sponsoring ;)
      • 8n Re: sponsoring 22.03.08, 11:01
        ale super
        opowiedz coś!

        ja też mam kawałek Izraela. dziadek mi przywiózł stamtąd rower.
        ale jest już za mały bo to było na 1. komunię.

        i nazwę swoje dziecko po hebrajsku.

        ach. opowiedz, opowiedz coś.
        • nekomimimode Re: sponsoring 22.03.08, 13:25
          byliśmy niestety na zorganizowanej wycieczce egipt(niestety!)-izrael
          ale naprawde wolałabym być w izraelu przez ten cały czas.
          mieszkaliśmy w autonimii palestyńskiej w betlejem bo w izraelu za
          drogo. na dzień jechaliśmy do jerozolimy i zwiedzaliśmy 20 kościołów
          dziennie ;/. jeden dzień mieliśmy wolny więc się wybraliśmy do
          telavivu- busem szybko i tanio z jerozolimy , tyle ,że mnóstwo tam
          arabów ,którzy chcą cię naciągnąć na wszystko i tylko wszystko
          utrudniali. w telvivie na szczęście ich nie było, za to przed
          wejściem do większych sklepów , restauracji, na dworzec wszędzie
          kontrole przeciwbombowe i nas przeszukiwali, trochę kiepsko w czymś
          takim żyć na codzień. jerozolima niesamowita , mnóstwo
          ortodoksyjnych żydów ubranych jak na filmach. mają tam swoje
          dzielnice gdzie czas się zatrzymał, jest też dzielnica arabska ,
          ormiańska i katolicka. podobno wiele osób wpada tam w tzw. syndrom
          jerozolimski niestety mnie to nie spotkało ;)
          nie wiem czemu czuję ,że muszę wrócic do izraela , ale tym razem
          pojedziemy na własną rękę i najlepiej pod namiot gdzieś w okolice
          telavivu moze
          • 8n Re: sponsoring 22.03.08, 13:29
            syndrom jerozolimski; nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. to termin naukowy?
            • nekomimimode Re: sponsoring 22.03.08, 13:31
              to taka paranoja, wydaje ci się ,że jesteś postacią biblijną czy coś
              takiego
              • 8n Re: sponsoring 22.03.08, 13:57
                no właśnie, trochę sobie na ten temat poczytałam, generalnie czad.
                ktoś z waszej wycieczki dostąpił ww. syndromu? ;)
                • leptosom Re: sponsoring 22.03.08, 14:01
                  8n napisała:

                  > no właśnie, trochę sobie na ten temat poczytałam, generalnie czad.
                  > ktoś z waszej wycieczki dostąpił ww. syndromu? ;)

                  Pewnie kobietom wydało sie, że są Maryją i potem opowiadały o swym
                  niepokalanym...
                • nekomimimode Re: sponsoring 22.03.08, 14:05
                  no czad. jak nam to przewodnik powedział to przeszły mi ciarki po
                  plecach i byłam przygotowana na coś tak ekscytującego i
                  tajemniczego. ale niestety. ci co doznają tego podobno często
                  zostają w jerozolimie do końca życia
    • hsirk znam jednego 22.03.08, 14:43
      co jakbys mu poobciagala to moze by cie zabral...

      warunek: musialabys byc ladna...

      a to niepewne.
      • lacido Re: znam jednego 22.03.08, 14:46
        to brzmi jak streczycielstwo
        • hsirk Re: znam jednego 22.03.08, 14:51
          ale nie jest. musialbym miec z tego korzysci. a ja z dobrego serca
          chce biednej zdesperowanej do granic laski dziewczynie pomoc...
          • lacido Re: znam jednego 22.03.08, 15:02
            ten Twój altruizm jest porażający <lol>
            • hsirk Re: znam jednego 22.03.08, 15:07
              wiem. jestem znanym romantykiem altruista
              • lacido Re: znam jednego 22.03.08, 19:11
                jaaaasne się właśnie dowiedziałam, rozumiem, ze w razie jakby co to można na
                Ciebie liczyć :)))
      • 8n Re: znam jednego 22.03.08, 20:31
        w dni płodne lśnię pięknem. i wydymają mi się usta.
        • hsirk Re: znam jednego 22.03.08, 22:22
          a jemu w plodne stoi jak armata. polubicie sie.
          • 8n Re: znam jednego 24.03.08, 09:44
            hurra! już nie mogę się doczekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka