Dodaj do ulubionych

Gniew to dar

IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:21
On jest wielką przyczyną zmian. Gniew na los, życie, na niesprawiedliwość, na
samego siebie. Nawet zły gniew może obracać się na dobre tylko trzeba umieć
to robić. Umiecie to robić? Czerpać siłę z gniewu? Czy obracacie go w złą
stronę? Jak często go czujecie? Jak mocno?

Anger is a gift :))
Obserwuj wątek
    • aguszak Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:25
      Gniew jest dla mnie siłą destrukcyjną. Lepiej być zbuntowanym i to przerodzić w
      dobrą energię do działania.
      • Gość: xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:26
        aguszak napisała:

        > Gniew jest dla mnie siłą destrukcyjną. Lepiej być zbuntowanym i to przerodzić
        w
        >
        > dobrą energię do działania.
        >


        Dlaczego destrukcyjną? A co to jest bunt?
        • aguszak Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:29
          Gość portalu: xanatos napisał(a):

          > Dlaczego destrukcyjną? A co to jest bunt?

          Bunt to niezgoda na istniejący porządek rzeczy. Bunt kojarzy mi się z
          działaniem przeciwko, ale bez agresji. Z buntu rodzą się zmiany.
          A gniew często jest bezproduktywny. To tylko uczucie, a nie działanie.
          • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:34

            > Bunt to niezgoda na istniejący porządek rzeczy. Bunt kojarzy mi się z
            > działaniem przeciwko, ale bez agresji. Z buntu rodzą się zmiany.
            > A gniew często jest bezproduktywny. To tylko uczucie, a nie działanie.



            Czy gniew musi nieść ze sobą agresję? Jeśli odczuwam gniew na
            niesprawiedliwość, staję się sprawiedliwy by nie odczuwać gniewu wobec samego
            siebie i nie nabawić się choroby psychicznej. Bunt? Bunt to pokłosie gniewu.
            • aguszak Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:50
              Jeżeli traktować gniew (czy może złość), jako wentyl bezpieczeństwa dla naszej
              psychiki, to nie jest on niczym złym z naszego punktu widzenia i jeżeli
              prowadzi on do konstruktywnego buntu, jako naturalnej reakcji naszej psyche na
              niesprawiediwość, która wg nas się właśnie wydarzyła, to chyba dobrze, że taki
              gniew istnieje. W taki sposób często się gniewam... choć częściej zamiast buntu
              wywołuje on u mnie poczucie bezsliności i to mnie dopiero złości...
              • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:59

                Ok kobieto przestań się złościć ;)) Czy teraz widzisz konstruktywność gniewu i
                jego zalety?
                • aguszak Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:05
                  ;)))
                  Wiesz, generalnie, to ja bym się w ogóle wolała nie złościć... ale czasem ta
                  bezsilność wobec różnorakich form ludzkiej głupoty i obłudności doprowadza mnie
                  do szału (a to już wyższa forma gniewu ;)))
                  Czy Ty też tak masz, jak ja?
                  Pozdrowionka :)))
                  • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:08
                    Czyli jednak bezsilnosc....
                  • Gość: xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 14:13
                    aguszak napisała:

                    > ;)))
                    > Wiesz, generalnie, to ja bym się w ogóle wolała nie złościć... ale czasem ta
                    > bezsilność wobec różnorakich form ludzkiej głupoty i obłudności doprowadza
                    mnie
                    >
                    > do szału (a to już wyższa forma gniewu ;)))
                    > Czy Ty też tak masz, jak ja?
                    > Pozdrowionka :)))
                    >



                    Nie. U mnie gniew jest jak choroba. Pojawia się znikąd i odchodzi (pewnie to
                    sprawka nerek, albo przysadki...:)), ale daje mi siłę. Głupota ludzka mnie
                    rozczula li tylko. :))
    • Gość: xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:25
      ...i na co najczęściej czujecie gniew?
      • tralalumpek Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:34
        Gość portalu: xanatos napisał(a):

        > ...i na co najczęściej czujecie gniew?



        na ludzka glupote , z wyszczegolnieniem glupoty sekretarek, to taki szczegolny
        rodzaj soczystej tepoty
        zjawisko nieuleczalne i to mnie najbardziej zlosci
        • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:36

          > na ludzka glupote , z wyszczegolnieniem glupoty sekretarek, to taki
          szczegolny
          > rodzaj soczystej tepoty
          > zjawisko nieuleczalne i to mnie najbardziej zlosci


          Kiedy widzisz ludzką głupotę czujesz irytację i wybuchasz, czy też chowasz to w
          sobie?
          • tralalumpek Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:41
            Gość portalu: Xanatos napisał(a):

            >
            >
            > Kiedy widzisz ludzką głupotę czujesz irytację i wybuchasz, czy też chowasz
            to w
            >
            > sobie?


            z wiekiem wrzucam na luz, biore rzeczy bardziej z dystansem ale niestety ( a
            moze na szczescie) nie potrafie wszystkiego przemilczac a wtedy jest
            trzesienie ziemi
            wlasnie sie takie odbylo, pietro nizej w sekretariacie
            nie chce rozumiec ludzi, ktorzy nie potrafia myslec
            • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:43

              > z wiekiem wrzucam na luz, biore rzeczy bardziej z dystansem ale niestety ( a
              > moze na szczescie) nie potrafie wszystkiego przemilczac a wtedy jest
              > trzesienie ziemi
              > wlasnie sie takie odbylo, pietro nizej w sekretariacie
              > nie chce rozumiec ludzi, ktorzy nie potrafia myslec


              ...a więc uważasz się za osobę inteligentną? Prawda? :)))
              • tralalumpek Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:50
                Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                >
                >
                > ...a więc uważasz się za osobę inteligentną? Prawda? :)))


                nie uwazam sie za osobe inteligentna, jestem osoba inteligentna
                • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:56

                  > nie uwazam sie za osobe inteligentna, jestem osoba inteligentna


                  Acha :)) To już wiem dlaczego tak nie lubisz głupoty... :))
            • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:49
              A czy zawsze masz racje, a sekretarki sa glupie? Nie zgodze sie z Toba,
              szczegolnie w przypadku, gdy masz wladze w firmie. Nie wolno przemilczec, ale
              wybuchac tez nie wolno, bo to tylko stwarza problemy. Jest cos takiego
              komunikacja interpersonalna.
              • tralalumpek Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:54
                misae napisała:

                > A czy zawsze masz racje, a sekretarki sa glupie? Nie zgodze sie z Toba,
                > szczegolnie w przypadku, gdy masz wladze w firmie. Nie wolno przemilczec,
                ale
                > wybuchac tez nie wolno, bo to tylko stwarza problemy. Jest cos takiego
                > komunikacja interpersonalna.



                nigdy nie twierdzilam ze ja zawsze mam racje i bede dalej ten poglad utrzymywac
                nie twierdze rowniez ze wszystkie sekretarki sa glupie ale znaczna ich ilosc
                mam pecha u siebie w biurze, dwie z trzech sa beznadziejnie glupie
                co ciekawego obie sa studentkami
                • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:02
                  To ze sa studentkami nic nie oznacza, jest bowiem cos takiego jak doswiadczenie
                  zawodowe, ktorego moze im brak. Do tego jeszcze prawdopodobnie jest to ich
                  praca przejsciowa wiec nie traktujajej zbyt powaznie, ach ta mlodosc. Ale aby
                  wybuchac w miejscu pracy, to raczej nie jest oznaka wyzej wymienionej
                  inteligencji.
                  • tralalumpek Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:07
                    misae napisała:

                    > To ze sa studentkami nic nie oznacza, jest bowiem cos takiego jak
                    doswiadczenie
                    >
                    > zawodowe, ktorego moze im brak. Do tego jeszcze prawdopodobnie jest to ich
                    > praca przejsciowa wiec nie traktujajej zbyt powaznie, ach ta mlodosc. Ale
                    aby
                    > wybuchac w miejscu pracy, to raczej nie jest oznaka wyzej wymienionej
                    > inteligencji.



                    wydaje mi sie, ze dopoki nie znasz sytuacji i nie wiesz nic o "wybuchu" to
                    raczej nie powinnas komentowac tak dosadnie
                    ja nic tu nie pisze o doswiadczeniu zawodowym ani o umiejetnosciach
                    zawodowych, ja pisalam o glupocie lub inaczej braku myslenia
                    a piszac o tym ze sa studentkami mialam na mysli to, ze powinny jakis tam
                    poziom myslenia soba reprezentowac , w koncu cwicza umysl na studiach, nie
                    tylko miesnie posladkow
                    • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:11
                      wiem ze odbylo sie cytuje "trzesienie ziemi pietro nizej w sekretariacie".
                      Widzisz trzesienie ziemi raczej kojarzy sie z agresja, nieprawdaz.
                      • tralalumpek Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:13
                        misae napisała:

                        > wiem ze odbylo sie cytuje "trzesienie ziemi pietro nizej w sekretariacie".
                        > Widzisz trzesienie ziemi raczej kojarzy sie z agresja, nieprawdaz.



                        mysle, ze dyskusja poszla w niewlasciwa strone
                        • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:14
                          wlasnie
          • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:45
            Ja odczuwam gniew w przypadku wlasnej bezsilnosci. Podam taki przyklad, gdy za
            duzo wipije (czasy studenckie) zaczynam tracic kontrole nad soba. Nie oznacza
            to, ze robie jakies glupstwa. Przykladowo chce isc prosto a sie zataczam, chce
            poprawic makijaz, a maluje szminka czolo :o)) Gniew moj rosnie wtedy
            straszliwie. Wynik jest taki, ze staram sie spozywac alkohol umiarkowanie.
            Rowniez odczuwam gniew gdy nadchodzi choroba, tzn czuje ze bede chora i nic nie
            moge na to poradzic, leki nie pomagaja i trzeba lezec w lozku przez kilka dni.
            Przyklady mozna mnozyc.
            • Gość: xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 13:47
              misae napisała:

              > Ja odczuwam gniew w przypadku wlasnej bezsilnosci. Podam taki przyklad, gdy
              za
              > duzo wipije (czasy studenckie) zaczynam tracic kontrole nad soba. Nie oznacza
              > to, ze robie jakies glupstwa. Przykladowo chce isc prosto a sie zataczam,
              chce
              > poprawic makijaz, a maluje szminka czolo :o)) Gniew moj rosnie wtedy
              > straszliwie. Wynik jest taki, ze staram sie spozywac alkohol umiarkowanie.
              > Rowniez odczuwam gniew gdy nadchodzi choroba, tzn czuje ze bede chora i nic
              nie

              > moge na to poradzic, leki nie pomagaja i trzeba lezec w lozku przez kilka dni.
              > Przyklady mozna mnozyc.





              Czyli czujesz gniew na rzeczy na które nie masz wpływu?



              • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 13:52
                Czuje gniew na rzeczy ktore mi przeszkadzaja i nie mam w danym momencie na to
                zadnego wplywu.
      • balkan Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:04
        Czuję gniew, gdy rani osoba, do której mam zaufanie... a życie nauczyło mnie,
        ze lepiej dać sobie chwilkę na przemyślenie, czasami zdecydowanie lepiej nie
        reagować impulsywnie - własnie po to, żeby gniew nie był destrukcyjny...
        • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 14:18
          balkan napisała:

          > Czuję gniew, gdy rani osoba, do której mam zaufanie... a życie nauczyło mnie,
          > ze lepiej dać sobie chwilkę na przemyślenie, czasami zdecydowanie lepiej nie
          > reagować impulsywnie - własnie po to, żeby gniew nie był destrukcyjny...


          Obracanie gniewu przeciwko ludziom to najgorsza rzecz, ale i najprostrza...
          • balkan Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:23
            Gość portalu: Xanatos napisał(a):

            > Obracanie gniewu przeciwko ludziom to najgorsza rzecz, ale i najprostrza...

            No własnie... a swoja drogą własnie takie myśli najszybciej przychodzą do głowy
            w gniewie... a na spokojnie przecież mozna wymyśleć coś dużo bardziej
            wyrafinowanego...:))))
            • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 14:24
              balkan napisała:

              > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
              >
              > > Obracanie gniewu przeciwko ludziom to najgorsza rzecz, ale i najprostrza..
              > .
              >
              > No własnie... a swoja drogą własnie takie myśli najszybciej przychodzą do
              głowy
              >
              > w gniewie... a na spokojnie przecież mozna wymyśleć coś dużo bardziej
              > wyrafinowanego...:))))



              Zemsta najlepiej smakuje na zimno... żartuję :)))
              • balkan Re: Gniew to dar 02.09.03, 14:28
                Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                >
                > Zemsta najlepiej smakuje na zimno... żartuję :)))

                Kiedyś mi moja Babcia powidziała, że nikt, kto zrobił krzywdę komuś z naszej
                rodziny dobrze na tym nie wyszedł. W związku z tym, ja się nie mszczę, los robi
                to za mnie....:))
            • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 14:56
              balkan napisała:

              > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
              >
              > > Obracanie gniewu przeciwko ludziom to najgorsza rzecz, ale i najprostrza..
              > .
              >
              > No własnie... a swoja drogą własnie takie myśli najszybciej przychodzą do
              głowy
              >
              > w gniewie... a na spokojnie przecież mozna wymyśleć coś dużo bardziej
              > wyrafinowanego...:))))



              ...i jeszcze drobna konkluzja odnośnie tego - gdyby dobre rzeczy były
              najłatwiejsze mielibyśmy raj na ziemi... ech.
              • tralalumpek Re: Gniew to dar 02.09.03, 15:05
                Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                >
                >
                > ...i jeszcze drobna konkluzja odnośnie tego - gdyby dobre rzeczy były
                > najłatwiejsze mielibyśmy raj na ziemi... ech.


                .... i bylo strasznie nudno, nieprawdaz?
                • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 15:10

                  > .... i bylo strasznie nudno, nieprawdaz?



                  Nie. Dążylibyśmy do zła... albo do czegoś innego - czegoś doskonałego?
                • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 15:16
                  Czy piszac najlatwiejsze miales na mysli swiat bez gniewu? Naprawde nie
                  potrafisz stwierdzic, dlaczego ogarnia cie gniew?
                  Przykladowo wojna w Iraku wywolala we mnie straszliwy gniew. Bezsilnosc byla i
                  jest totalna ze tak powiem, takze po przyjeciu faktu do wiadomosci, przestaalam
                  ogladac CNN i czytac artykuly w gazetach. Krew przestala sie we mnie burzyc.
                  Nie wiem na ile bylo to madre posuniecie, poniewaz w tej chwili nic nie wiem na
                  ten temat, ale czy powinnam?
                  • Gość: Xanatos Re: Gniew to dar IP: 195.92.39.* 02.09.03, 15:27
                    misae napisała:

                    > Czy piszac najlatwiejsze miales na mysli swiat bez gniewu?

                    Nie. Jeśli dobro byłoby proste to z lenistwa człowiek by je czynił. Tylko o to
                    mi chodziło.



                    Naprawde nie
                    > potrafisz stwierdzic, dlaczego ogarnia cie gniew?

                    Mój gniew to chaos. Ma swoje podłoze, ale przeważnie nie wiem jakie ono jest.



                    > Przykladowo wojna w Iraku wywolala we mnie straszliwy gniew. Bezsilnosc byla
                    i
                    > jest totalna ze tak powiem, takze po przyjeciu faktu do wiadomosci,
                    przestaalam
                    >
                    > ogladac CNN i czytac artykuly w gazetach. Krew przestala sie we mnie burzyc.
                    > Nie wiem na ile bylo to madre posuniecie, poniewaz w tej chwili nic nie wiem
                    na
                    >
                    > ten temat, ale czy powinnam?


                    We mnie wywołała smutek. Nie gniew. Ty wyłączyłaś swój gniew. Nie poszłaś
                    protestować przeciwko wojnie.
                    • misae Re: Gniew to dar 02.09.03, 15:39
                      > We mnie wywołała smutek. Nie gniew. Ty wyłączyłaś swój gniew. Nie poszłaś
                      > protestować przeciwko wojnie.

                      Moj gniew wywolal powod do rozpoczecia wojny, a raczej jego brak. To ze niby
                      wszyscy wiedzieli ze chodzi o pieniadze, a nie "wyzsze cele", a jednak niewielu
                      z mocnych mialo na tyle odwagi czy moze poczucia niezaleznosci aby powiedziec
                      NIE. A ja do mocnych nie naleze, moje protesty na nic by sie nie zdaly, moze
                      spotegowalyby moj gniew.
    • Gość: Meggy Re: Gniew to dar IP: *.visp.energis.pl 02.09.03, 22:53
      Miałam kiedyś okropny dzień. Od rana nic mi się nie układało, zaspałam,
      wybiegłam jeszcze szybko z psem na spacer, był wtedy młody, wyrwał mi się z
      obroży i uciekł do innych psów. Łapiąc go jeszcze bardziej spóźniłam się do
      pracy. Potem też nie było lepiej. Cały dzień byłam rozdrażniona. Pod wieczór
      gdy wracałam prawie pustym tramwajem, do wagonu wsiadło trzech młodych krótko
      przystrzyżonych mężczyzn. Zachowywali się głośno, otoczyli mnie, jeden z nich
      sugerując że ma coś w ręku najbezczelniej w świecie, z rozbawioną i pewną
      siebie miną kazał mi oddać swój telefon i portfel. Coś we mnie pękło, nagle
      poczułam wzbierającą wściekłość i zrobiłam ogromną głośną awanturę nazywając
      ich złodziejami, strasząc policją. Było to tak nagłe, że naprawdę zaskoczeni z
      nieporównywalnie mniejszą siłą któryś z nich zaczął coś odpyskiwać, ale
      zamieszanie było wystarczające, i wysiedli na najbliższym przystanku. Do
      dzisiaj kiedy to sobie przypominam, i pomyśle jak ryzykowna była to reakcja i
      jak wielkie miałam szczęście, to aż ciarki po mnie przechodzą. Ale uświadomiłam
      też sobie, że gniew ma czasem i swoje zalety – potrafi być potężną siłą.
    • Gość: Aisza mój gniew IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 22:57
      mój gniew mnie niszczy
      wykrzywia twarz i mysli
      brzydnę
      głupieję
      ...nie chce go
      nie jest mi do niczego potrzebny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka