ka.szpirowska
02.04.08, 23:30
Kochałam tylko raz i o jeden raz za dużo.
Wciąż go kocham i o nim myślę. Nie potrafię przestać.
Wychodzi jednak na to, że on ma to gdzieś. Z jakiegoś
tylko jemu znanego powodu ta miłość nie ma szans.
Boję się, że się zamęczę myślami i że nigdy już nie zaufam i nie
będę potrafiła kochać. Czy każdego mężczyznę będę porównywała do niego?
Czy zawsze już będę czekała na jego wiadomość? Budzę się i zasypiam z myślą o
nim. :( Minął albo już albo dopiero miesiąc. Nie było rozstania. Po prostu
zerwał ze mną kontakt. Jakikolwiek. Nie było powodu, który bym znała. Dlatego
wciąż się łudzę. :(