Dodaj do ulubionych

weź pigułkę

20.04.08, 21:23
jakiś czas temu spotkałam się kilkakrotnie z najbardziej pociągającym mężczyzną na świecie, super zabawa i miłe wspomnienia, ale wiecie, nic więcej. dobry material na kochankai chyba tyle. potem kupiłam dwie ekstazki, żeby z najlepszego seksu na świecie zrobic najlepszy we wszechświecie. teraz nie wiem tylko jak mu ją podać. czy potajemnie dokads dorzucic? odbierze to jako miłą niespodzianke i ucieszy sie zwielokrotnionym doswiadczaniem przyjemnosci, czy moze raczej obrazi ze mu tak za plecami? koles jest raczej wyluzowany, ale nigdy nie wiadomo. wiadomo, za to, ze mozna sie nie bawic tylko , powiedziec zjedz prosze, albo wsunac mu palcem do buzi,ale marzy mi sie zrobic mu niespodzianke.

myslicie, ze sie nie zezlosci?
Obserwuj wątek
    • anna_heche Re: weź pigułkę 20.04.08, 21:28
      A weź kiwnij głową na tak, że to taka maluteńka, niedzielna
      prowokacja, co?
      • 2szarozielone Re: weź pigułkę 20.04.08, 21:29
        8n jest jedna wielką cudowną prowokacją :))))
        • 8n Re: weź pigułkę 20.04.08, 21:34
          ale jestem mała.
    • aasb Re: weź pigułkę 20.04.08, 21:29
      Gdyby ktoś podał mi narkotyk bez mojej wiedzy, to chyba bym go zabiła.
      Jeśli uważasz że sex na haju to coś wspaniałego to zapytaj go czy ma na to
      ochotę, ale serio nie zaskakuj go w ten sposób...
      • 8n Re: weź pigułkę 20.04.08, 21:33
        wiem, ze on nie stronil od takich srodkow, co prawda raczej w relacjach zabawowotanecznych, niz zabawowo pląsocielesnych, ale zawsze...

        tak, uważam, że seks z extasy w tle to coś wspaniałego. w sumie troche żałuje i szkoda, bo żaden takiemu nie dorowna. ale jakby polaczyc najlepsze srodki, z najlepszym kochankiem jakiego spotkalam, to by dopiero bylo...

        no dobra. czyli jeden głos na nie. poczekam na jakieś jeszcze. jak więcej będzie na tak to podejmę decyzję.
        • wesoly.profanator Re: weź pigułkę 20.04.08, 23:42
          hmmm... gdybym był na jego miejscu i dowiedział się, że mi coś gdzieś
          podrzuciłaś/dosypałaś to mogłabyś być pewna, że mój wacek by już nigdy nie
          'zapukał do Twych drzwi', że się tak wyrażę... zapytaj go lepiej [osobiście
          jestem jednak przeciwny tego typu 'polepszaczom nastroju', ale jak od nich nie
          stroni, to kto wie?]
    • funny_game Re: weź pigułkę 20.04.08, 21:30
      Złościć się o coś takiego? No coś Ty! nawet moja babcia by się nie zezłościła,
      jak by żyła.
    • widokzmarsa Re: weź pigułkę 20.04.08, 21:35
      możesz spróbować. Ja kiedyś dałem koleżance kwasik bo myślałem że będzie super
      seks a ona wyskoczyła przez okno bo myślała że potrafi latać. A ja byłem już tak
      napalony że musiałem z tego wszystkiego jej kota puknąć zanim zadzwoniłem po
      pogotowie.
      • 8n Re: weź pigułkę 20.04.08, 21:40
        kwasik to nie. ja tez kiedys prawie umarłam.
        • widokzmarsa Re: weź pigułkę 20.04.08, 22:28
          skoczyłaś przez okno?
          • 8n Re: weź pigułkę 20.04.08, 22:30
            nie, zabłądziłam w namiocie.
            a potem to nie wiem.
    • bertrada Re: weź pigułkę 20.04.08, 22:18
      Nie jestem pewna czy twój luby stanie na wysokości zadania po takim
      dopalaczu. Poza tym może też nabrać ochoty na coś zupełnie
      aseksualnego. ;P

      No ale najlepszą zabawę będziesz mieć, jak ci walnie w kalendarz.
      Cóż, nigdy nie można mieć pewności, czy delikwent czegoś nie zażył
      wcześniej albo, czy nie ma jakis problemów zdrowotnych, np z
      krążeniem. ;P
      • 8n Re: weź pigułkę 20.04.08, 22:21
        a) to nie moj luby
        b) nie walnie. to najbardziej pancerny orgnizm swiata. moze nawet nie poczuje ;/
    • hsirk Re: weź pigułkę 20.04.08, 22:20
      dwie? szesc mu wrzuc!!! i dwie wiagry, niech mu stoi jak armata
      przez tydzien .

      alez pie..sz...
      • bura.kocica Re: weź pigułkę 20.04.08, 22:28
        Po extazie sex nie jest żadną rewelacją, podaj mu coś lepszego..
        • 8n Re: weź pigułkę 20.04.08, 22:31
          hm, dla mnie jest rewelacją.
          zapomniałam, że chłopaki czują inaczej.
          i wszytsko znowu na nic.
          • songo3000 Re: weź pigułkę 21.04.08, 00:07
            To ja tylko nieśmiało przypomnę (oświecę?), że w zasadzie każdy środek halucynogenny działa głównie na centralny układ nerwowy. Postura, zdrowie, 'chłop jak dąb', itp. nie ma tu niestety nic do rzeczy. Tylko w prasie 'popularnej' każdego roku opisywane są przypadki zejścia młodych ludzi po zażyciu 1 tabletki exty. Jeśli kogoś brukowce nie przekonują a z wieku podciągnie się pod studenta dziennego to mogę zorganizować wycieczkę do Akademii Medycznej w Wa-wie, gdzie m.in. na takich delikwentach młodzi ludzie zapoznają się z wewnętrznymi tajnikami ciała.
            Dla zachęty może podam agende:
            1. Zbiórka na ulicy Oczki przy 'sądówce' - Zakładzie Medycyny Sądowej
            2. Rejestruję grupę i idziemy do tzw. 'składu'
            3. Wchodzimy do podłużnego baraku, na pólkach (jak w supermarkecie) z niedomkniętych worków otaczają nas jak najbardziej martwe spojżenia
            4. Trochę śmierdzi ale nie marudzimy. Marudzimy latem.
            5. Gwarantuję, że znajdę Wam przynajmniej jednego delikwenta, który zszedł po małej działce. Będzie można pogawożyć o urokach seksu po ekstazy. Nawet klimat będzie, bo większość pensjonariuszy jest naga.

            To jak, wpadacie?

            Do autorki wątku. Rozumiem, że to podpucha. W głowie mi się nie mieści, że może być inaczej.
            • 8n Re: weź pigułkę 30.04.08, 19:25
              chętnie bym wpadła.
    • akkknes Re: weź pigułkę 20.04.08, 23:45
      no fcuking way!!
    • wiarusik Re: weź pigułkę 30.04.08, 19:29
      a jego serce,watroba lub co innego to zniesie?
      jesli nie,no to dupa blada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka