Gość: ewusia6
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.09.03, 16:45
moja teściowa każe(dosłownie) chodzić nam na imprezy zwłaszcza rodzinne w
ogóle nie licząc się z faktem , że spłacamy kredyt na mieszkanie i mamy masę
innych wydatków, dodam że nigdy nie zapytała się czy nam w jakis sposób moze
pomóc,ostatnio przez wesele na które nie chcę iść(zaczynam studia zaoczne-
więc wiadomo-trzeba oszczędzać aby na wszystko starczyło)nie odzywam się z
męzem, którego juz zdązyła zbuntować przeciwko mnie uzywając argumentu, że ja
jestem cholenie nierodzinna,tylko nikt z rodziny jakos nie kwapił sie do
pomocy wtedy kiedy miałam sytuację kryzysową-straciłam pracę i moje dziecko
złamało ręke-wtedy dobrzy byli moi rodzice-teście nawet nie zadzwonili,
dziewczyny jak wy sobie radzicie w takich sytuacjach, pomocy!!!!!!! jak
zniechęcic teściową do wtrącania sie do mojego zycia i rozporządzeniem moimi
finansami