Dodaj do ulubionych

KSIAZKA na JESIEN i ZIME

09.09.03, 23:16
Mila wizja: fotel, przytulny koc, kubek cieplej czekolady, cicha spokojna
muzyka w tle, i jakas ksiazka w dloni, powodujaca szybsze bicie serca. Tylko
jaka..? Co byscie polecily na jesienne i zimowe chlodne wieczory ?
Ja polecam:
1. Alchemik
2. Pachnidlo
3. Blekitny zamek
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.acn.pl 09.09.03, 23:17
      Ja bym polecała wiele:)
      Powieści Jane Austen, Pierre le Mure"Moulin rouge", Irving Stone"Pasja
      życia"...i wiele wiele innych:)
      • Gość: Lena Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: 80.48.96.* 10.09.03, 09:14
        Wszystko co napisał Ryszard Kapuściński.
        • Gość: ola Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.syscomp.pl / *.crowley.pl 22.09.03, 20:11
          a najlepsze tytuły??
    • Gość: P I L A R Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.03, 09:13
      - "Spóźnieni kochankowie" Whilliam Wharton
      - "Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam..." Paulo Coelho
      - "Zaślubiny patyków" Jonathan Carroll
      - "Pożegnanie z Afryką" Karen Blixen
      - "Zaklinacz koni" Nicholas Evans
      - "Mały Książę" Antoine De Saint-Exupery
      - "Rozmowy o miłości" Michel Quoist
      ... pozdrowienia :)
    • Gość: kohol Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.crowley.pl 10.09.03, 09:35
      "Krystyna, córka Lawransa"
      "Polowanie na Czerwony Październik"
      "20 000 mil podwodnej żeglugi"
      "1000 i jedna noc"
      opowiadania Czechowa
      • ydorius Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 20.09.03, 23:31

        Taaa... Zwłaszcza ta pierwsza pozycja, bo, o ile dobrze pamiętam, są to trzy
        opasłe tomy..? :-)

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • pajdeczka Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 09:46
      balbinia napisała:

      > Mila wizja: fotel, przytulny koc, kubek cieplej czekolady, cicha spokojna
      > muzyka w tle, i jakas ksiazka w dloni, powodujaca szybsze bicie serca. Tylko
      > jaka..? Co byscie polecily na jesienne i zimowe chlodne wieczory ?
      > Ja polecam:
      > 1. Alchemik
      > 2. Pachnidlo
      > 3. Blekitny zamek

      Na szybsze bicie serca polecam harlekiny, których osobiście nie trawię.Ale
      romans psychologiczny - czemu nie? Ostatnio taki czytałam, ale ze względu na
      początki miażdżycy (he,he) nie pomnę tytułu ani autora.
      Książka nie powinna podnosić ciśnienia, powinna prowokować do refleksji i
      tonować emocje. Tak się też ostatnio u mnie stało po lekturze książki o
      homoseksualistach, tematyka mi do tej pory znana jedynie z nielicznych filmów w
      TV i wzmianek w prasie o znanych ludziach o tej orientacji.
      W tytule coś było o żurawiach.
      • ariel23 Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 09:54
        balbinia napisała:
        > > 2. Pachnidlo
        > > 3. Blekitny zamek
        A podasz autorow tych ksiazek i napiszesz w dwoch slowach o czym sa?


        Ja polecam ksiazki Petera Mayle'a, napisal 3 o Prowansji (taki pamietnik), a
        takze "Pogon za Cezanne'em"
        A z innych autorow to moze J. Irvinga i moze "jednoroczna wdowe".....
        A takze ksiazki A. Nothomb (wszystkie!)- czyta sie je w jeden wieczor, bo sa
        krotkie :)
        • Gość: inna Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.anax.pl 10.10.03, 18:34
          blekitny zamek o ile dobrze mi sie kojarzy napisala lucy maud
          montgomery..tak,tak ta od "ani z zielonego wzgorza".ale tym razem jest to
          ksiazka dla kobiet ,zwlaszcza tych ktore stracily nadzieje na jakiekolwiek
          zmiany w swoim zyciu,trzeba sie tylko nie bac, zgodnie z cytatem z tejze
          ksiazki"strach jest to grzech pierworodny,wszelkie zlo na tym swiecie bierze
          sie z tad ze ktos sie czegos boi",polecam:)
      • balbinia Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 14.09.03, 12:01
        pajdeczka napisała:

        > Na szybsze bicie serca polecam harlekiny, których osobiście nie trawię.

        O co to to NIEEE !! Harlekinow tez nie trawie, przeczytalam 2, z braku laku, i
        nigdy wiecej !! Nudne, ciagle przewija sie jeden watek,a brak pobocznych akcji,
        no i choc cenie sobie prostote w pisaniu, ale Harlekiny sa zbyt proste..


        > Książka nie powinna podnosić ciśnienia, powinna prowokować do refleksji i
        > tonować emocje.

        Tja, pajda, calkiem sie zgadzam z Toba :-)) Ale np Pachnidlo podnioslo mi lekko
        cisnienie :-)) A refleksja nadeszla pozniej.
    • Gość: ma Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 09:51
      "samotnosc w sieci" -janusz l. wisniewski
      "wyznania gejszy" -arthur golden
      "weronika postanawia umrzec" -paulo coelho
      "na brzegu rzeki..." -paulo coelho
      "oślepienie" -robin cook
      "nosiciel" -robin cook
      • colli Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 11:31
        podpisuje sie pod ta lista "rekami i nogami" ;)
    • sagan2 Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 09:59
      na szybsze bicie serca polecam roberta goddarda!
      niezwykle tajemnicze, zakrecone historie, siegajace na
      ogol wiele, wiele lat w przeszlosc. proponuje zaczac od
      "malowanie ciemnosci". genialne
    • pulcheriaa Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 10:01
      Moje ukochane:

      "Homo faber" - m.Frisch'a (Frish, Fisch??)
      "24 godziny z życia kobiety" Zweig'a
      i na całą jesień "Miłość w czasach zarazy" Marqueza
      • pulcheriaa Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 10:03
        i może jeszcze "Polkę" Manueli Gretkowskiej ;)
    • matrek Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 10:19
      Wlasnie koncze czytac Pachnidlo i podoba mi sie.
      • sagan2 Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 10:21
        matrek napisał:

        > Wlasnie koncze czytac Pachnidlo i podoba mi sie.

        mi sie jednoczesnie podobalo i mnie obrzydzalo... facet
        byl nieprawdopodobny :(
        • matrek Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 10:33
          sagan2 napisała:

          > matrek napisał:
          >
          > > Wlasnie koncze czytac Pachnidlo i podoba mi sie.
          >
          > mi sie jednoczesnie podobalo i mnie obrzydzalo... facet
          > byl nieprawdopodobny :(


          E, ja tam znam takich w prawdziwym zyciu ;-)
          • sagan2 Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 10:35
            matrek napisał:


            > E, ja tam znam takich w prawdziwym zyciu ;-)

            czy my czytalismy ta sama ksiazke??? naprawde znasz
            kogos, kto zabija ludzi, aby "robic" z nich zapachy??? ;)
            • matrek Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 10:39
              sagan2 napisała:

              > matrek napisał:
              >
              >
              > > E, ja tam znam takich w prawdziwym zyciu ;-)
              >
              > czy my czytalismy ta sama ksiazke??? naprawde znasz
              > kogos, kto zabija ludzi, aby "robic" z nich zapachy??? ;)


              Och, wyluzuj saganku :) Czytalismy wlasnie ta sama, ale przyznam, sie ze gdy
              zabil pewna ruda, zielonooka, z wyjatkowym zapachem, to cos scisnelo mnie za
              serce...
              • sagan2 Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 10:42
                no nie wiem... na mnie ta ksiazka zrobila wrazenie
                zupelnie nieziemskie - tzn nigdy bym nie chciala
                uwierzyc, ze to sie moglo stac naprawde... brrr... ;)
                • matrek Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 18:32
                  Ksiazka fajna, z najbardziej zaskakujacym i niespodziewanym zakonczeniem, z
                  jakim w zyciu sie spotkalem. Mimo swoich okrucienstw, przez poszukiwanie
                  doskonalosci w okreslonej dziedzinie, ja odnalazlem w niej cos z Medicusa.
    • Gość: pola Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.pkt.pl 10.09.03, 10:31
      Bezwzględnie i bezapelacyjnie: MAG (John Fawles- pisowni nazwiska nie jestem
      pewna), wszystko co napisał Oscar Wilde (na początek Portet Doriana Greya),
      koniecznie Mistrza i Małgorzatę. Plus np. ZAMIANĘ Davida Lodge'a i parę innych
      jego rzeczy.

      A swoją drogą to bez pytania o wiek, po tym co czytacie można bardzo łatwo
      wywnioskować wiek niektórych osób :o)))

      Pachnidło jest jak najbardziej OK, co do Alchemika i Na brzegu rzeki Piedry...
      mam bardzo dużo zastrzeżeń ale to kwestia indyw. gustu.
      • Gość: P I L A R Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.03, 11:27
        Mistrza i Małgorzatę też polecam...ulubiona lekturka z czasów szkolnych :) Po
        czytanych książkach można wywnioskować wiek osoby czytającej dane książki...???
        ciekawe...może spróbujesz... ;P pozdrowienia.
        • colli Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 11:30
          jestem za!
          -pokaz mi co przeczytales a powiem ci ile masz lat...? ;)
          pozdr.
          • Gość: misiek Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.crowley.pl 10.09.03, 12:29
            colli napisała:

            > jestem za!
            > -pokaz mi co przeczytales a powiem ci ile masz lat...? ;)
            > pozdr.

            No, to testujemy:
            Test pierwszy (osoba pierwsza)
            Trylogia, Stara Baśń, Baśnie Andersena.

            I drugi test (osoba druga):
            Mistrz i Małgorzata, Alchemik.

            Czekam na wyniki...

            misiek
            • colli Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 12:48
              Gość portalu: misiek napisał(a):

              > colli napisała:
              >
              > > jestem za!
              > > -pokaz mi co przeczytales a powiem ci ile masz lat...? ;)
              > > pozdr.
              >
              > No, to testujemy:
              > Test pierwszy (osoba pierwsza)
              > Trylogia, Stara Baśń, Baśnie Andersena.
              >
              > I drugi test (osoba druga):
              > Mistrz i Małgorzata, Alchemik.
              >
              > Czekam na wyniki...
              >
              > misiek



              POLA! do dzieła!!!


            • Gość: pola do misiek IP: *.pkt.pl 10.09.03, 13:37
              Gość portalu: misiek napisał(a):

              > colli napisała:
              >
              > > jestem za!
              > > -pokaz mi co przeczytales a powiem ci ile masz lat...? ;)
              > > pozdr.
              >
              > No, to testujemy:
              > Test pierwszy (osoba pierwsza)
              > Trylogia, Stara Baśń, Baśnie Andersena.
              Wiesz tak wyrwane z księżyca kilka pozycji, to jest mało miarodajne. Chyba, że
              podajesz te książki w odniesieniu do konkretnej osoby.

              Ale OKi. Jest to zestaw osoby dorosłej, która sięgając ponownie po przeczytane
              już kiedyś książki próbuje ożywić wspomienia pewnych okresów życia lub liczy na
              to, że książki raz przeczytane będą wzbudzać te same emocje jak w czasach kiedy
              czytała je po raz pierwszy.

              > I drugi test (osoba druga):
              > Mistrz i Małgorzata, Alchemik.

              Stawiam na liceum lub pierwszy rok studiów (nadrabiający zaległości) ale
              musiałabym wiedzieć jeszcze jaki ta osoba ma stosunek do tych książek. Bo jeśli
              woli Alchemika od MiM - to zdecydowanie liceum


              > Czekam na wyniki...
              >
              > misiek
              Pozdrawiam
            • pajdeczka Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 14:03
              Gość portalu: misiek napisał(a):

              > No, to testujemy:
              > Test pierwszy (osoba pierwsza)
              > Trylogia - może być.
              Stara Baśń - nudne jak diabli.
              , Baśnie Andersena - fajne, kiedy chodziłam w peluszce.
              >
              > I drugi test (osoba druga):
              > Mistrz i Małgorzata - przereklamowane.
              , Alchemik - dobre, jak wszystko (albo prawie), co napisał Coehelo..
              >
              >
          • pajdeczka Do owczarka colli 10.09.03, 14:00
            colli napisała:

            > jestem za!
            > -pokaz mi co przeczytales a powiem ci ile masz lat...? ;)
            > pozdr.

            Ale jesteś durna! W takim razie jeżeli mój,wówczas 10 letni, syn przeczytał
            Harrego Pottera, a potem te same książki pożyczył studentce 22 letniej i
            nauczycielce angielskiego, mającegej wówczas lat 26 to właściwie kto tu był
            dzieckiem, kto dorosłym?
            To, jakie książki się czyta nie zależy od wieku, ale od gustu. Faktem jest, że
            do niektórych książek trzeba dojrzeć, żeby je zrozumieć. Ale niektóre są tak
            uniwersalne, że można je czytać w każdym wieku.
            Albo proza fantastyczna Northona. Osobiście nie gustuję w ogóle w fantastyce,
            ale z powodzeniem czyta go moja 30letnia koleżanka i pożyczają sobie wzajemnie
            z moim 13letnim synem.
            • colli Re: Do owczarka colli 10.09.03, 14:08
              ty sie lepiej tak nie unoś tylko przeczytaj ten wątek od początku... wtedy
              zobaczysz, ze to nie ja jestem inicjatorką tego pomysłu. sama się z tego
              smiałam i stąd:

              > -pokaz mi co przeczytales a powiem ci ile masz lat...? ;)

              ze znakiem zapytania i ";)"

              proponuję troche wyluzować pajdeczko!

              cieszy mnie bardzo, ze jestes zwolenniczka coelho :)
              • pajdeczka Re: Do owczarka colli 10.09.03, 14:14
                colli napisała:

                > > cieszy mnie bardzo, ze jestes zwolenniczka coelho :)

                Och, doprawdy? Myślałaś , że jestem taka tępa, że nawet nie wiem, kto to jest?
                Ja jestem w ogóle zwolenniczką wszystkiego co niebanalne i mającego głębię.
                Jaki pisarz - takie książki. Kiedy się miało taki życiorys, jak Coelho to
                trudno pisać inaczej. Przymierzam się do kupna jego ostatniej, biograficznej
                książki, bo mam wszystkie, które napisał. W ogóle uwielbiam biografie.
                • colli Re: Do owczarka colli 10.09.03, 14:19
                  pajdeczka napisała:

                  > Przymierzam się do kupna jego ostatniej, biograficznej
                  > książki, bo mam wszystkie, które napisał...

                  nie polecam ostatniej... do tej pory wszystkie czytalam z zapartym tchem a
                  przez ta nie moge przejsc... moze dlatego, ze chociaz wyszla ostatnio to tak
                  naprawde jest pierwsza...!? nawet mistrz od czegos musial zaczac... :)
      • Gość: jakasik MAG IP: *.gliwice.pik-net.pl 11.09.03, 09:49
        Podpisuję się pod MAGIEM!!!
        • wasza_bogini Re: MAG 10.10.03, 19:24


          > Podpisuję się pod MAGIEM!!!

          czyja jest ta ksiazka?¡ ja ja mam ale nie pamietam autora.
          • wasza_bogini Re: MAG 10.10.03, 19:25
            Fowlesa????
    • mamalgosia Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 13:17
      polecam powtórkę z "Dzieci z Bullerbyn"
      • pajdeczka malgosia 10.09.03, 14:10
        mamalgosia napisała:

        > polecam powtórkę z "Dzieci z Bullerbyn"

        Co Ty im wyjeżdżasz z jakąs książką dla gówniarzy, to są koneserzy, byle gówna
        nie czytają. Ja, chociaż już mocno wyrosłam z książek dla dzieci, trzymam nadal
        w biblioteczne moją książkę dzieciństwa, czytaną po kilka razy z latarką pod
        pierzyną w tamtych czasach.
        • atlantis75 Pajdeczko i Małgosiu :) 10.09.03, 17:20
          pajdeczka napisała:

          > Ja, chociaż już mocno wyrosłam z książek dla dzieci, trzymam nadal
          > w biblioteczne moją książkę dzieciństwa, czytaną po kilka razy z latarką pod
          > pierzyną w tamtych czasach.

          Czytałyście może "Bułeczkę" (nie pamiętam autorki)? To
          była moja ulubiona książka w podstawówce. Wystarczył jeden
          rodział, a ja już płakałam wyobrażając sobie, że jestem
          sierotką... Dzieciący sadomasochizm? ;)
          • pajdeczka Re: Pajdeczko i Małgosiu :) 11.09.03, 09:59
            atlantis75 napisała:

            > > Czytałyście może "Bułeczkę" (nie pamiętam autorki)? To
            > była moja ulubiona książka w podstawówce. Wystarczył jeden
            > rodział, a ja już płakałam wyobrażając sobie, że jestem
            > sierotką... Dzieciący sadomasochizm? ;)

            Czytałam, ale ponieważ drzemie we mnie troszkę mężczyzny pewnie dlatego wolałam
            przygody dzieci z Bullerbyn.
            • soczewica Re: Pajdeczko i Małgosiu :) 29.09.03, 14:29
              pajdeczka napisała:


              > Czytałam, ale ponieważ drzemie we mnie troszkę mężczyzny pewnie dlatego
              > wolałam przygody dzieci z Bullerbyn.

              ale w Dzieciach narratorem też jest dziewczynka, i wszystko opisane z jej
              perspektywy :)
              a chłopcy pojawiają się w obydwu pozycjach przecież ;) tylko że fakt, w
              Bullerbyn jest ich więcej...
          • balbinia Buleczka 14.09.03, 12:06
            atlantis75 napisała:
            >
            > Czytałyście może "Bułeczkę" (nie pamiętam autorki)? To
            > była moja ulubiona książka w podstawówce. Wystarczył jeden
            > rodział, a ja już płakałam wyobrażając sobie, że jestem
            > sierotką... Dzieciący sadomasochizm? ;)

            czytalam, czytalam !! Super ksiazka, jak i "Dziewczynka spoza szyby". Znacie ?
            A jeszcze moimi ulubionymi pozycjami byly "Karolcia" oraz "Oto jest Kasia".
            Kazda przeczytalam po kilka razy. Mam nadzieje, ze na etapie macierzynstwa (jak
            kiedys taki bedzie) powroce ponownie do tych ksiazeczek. :-))
            O, jeszcze pamietam "Mala ksiezniczka". Czytalam ja w wieku 16 lat, taka dla
            mlodziezy, ale i doroslym polecam.
    • Gość: sabna Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.x-net.gliwice.pl 10.09.03, 14:14
      Wszystko Steinbecka, Remarqua, hamingwaya ponad to wspomnianego juz J. Fowlesa
      polecam bez ryzyka. Z polskich autorow Szczypiorski iHlasko.
      A bardziej prawdziw może bylo by zdanie "Powiedz mi co czytasz a powiem Ci kim
      jesteś".
      Pozdrawiam
    • Gość: Anie Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: 150.254.102.* 10.09.03, 14:21
      a ja ostatnio przeczytalam "Mandoline kapitana Corelli" - na poczatku troche
      przynudzala, ale potem nie moglam sie oderwac choc robota czekala.
      Polecam Musierowicz, choc jestem "stara baba" to zawsze sie milo wraca
    • arabka Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 16:22
      tylko razem z córką
      w niewoli algierskiego prawa
      kwiat pustyni
      córka noamdów
    • atlantis75 Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 10.09.03, 17:18
      Właśnie czytam "Nianię w Nowym Jorku", bardzo lekka i
      humorystczna :) W sam raz na jesienną depresyjkę.

      A dla reflekcji polecam "Cząstki elementarne". Szczególnie
      pokoleniu 68.

      • Gość: J.S. Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 11.09.03, 03:56
        Moge dodac jeszcze jedna do tej pory nie wymieniona.

        "Most San Luis Rey" Thorontona Wildera.

        Czytal ktos? Trzykrotnie wyrozniony Nagroda Pulitzera, miedzy innymi za ta
        ksiazke, aw zasadzie ksiazeczke.
        J.S.
      • balbinia Kwiat pustyni 20.09.03, 01:23
        Slyszalam juz gdzies ten tytul, ciekawi mnie ta ksiazka, podobno bardzo dobra.
        Jaki autor ? bede wdzieczna za info, bo chce kupic te ksiazke na ebayu.

        • yuka22 Re: Kwiat pustyni 20.09.03, 20:12
          Waris Dirie. A tak wogóle to na stronie Klubu Świat Książki są fragmenty
          kilkuset ksiązek. Tej też. Zobacz sobie.
          • balbinia Re: Kwiat pustyni 28.09.03, 17:48
            yuka22 napisała:

            > Waris Dirie. A tak wogóle to na stronie Klubu Świat Książki są fragmenty
            > kilkuset ksiązek. Tej też. Zobacz sobie.


            Ksiazka wydaje sie byc swietna. Postaram sie ja jak najszybciej nabyc. wielkie
            dzieki ;)
          • balbinia Re: Kwiat pustyni 10.10.03, 14:16
            yuka22 napisała:

            > Waris Dirie. A tak wogóle to na stronie Klubu Świat Książki są fragmenty
            > kilkuset ksiązek. Tej też. Zobacz sobie.


            Wlasnie koncze czytac Kwiat pustyni. Piekna ksiazka !! Losy kobiet bywaja
            czasem jak rozne i trudne...
        • wasza_bogini o losach kobiet 10.10.03, 19:35
          jest rowniez ksiazka o phoolan devi, o hindusce, ktora wiele przezyla, zostala
          deputowana do parlamentu indyjskiego, w koncu zamordowana.
    • endrass Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 11.09.03, 09:20
      Borchardt "Znaczy kapitan",
      H..H. Kirst - większość.
    • basha Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 14.09.03, 12:57
      Hej!
      Czytałam fragmenty Masłowskiej. Jestem pozytywnie zaskoczona.
    • zalotnica Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 14.09.03, 14:22

      Zaskoczona jestem tym, jak wiele osob czytuje Coelho
      i Whartona, komentowac nie bede...

      Polecam...
      1. Wszystko co napisal Nelson DeMille, zawsze dlugo czekam
      na jego nowosci (wydaje tylko jedna ksiazke na rok)
      2. Oczywiscie "Dublerke", czyta sie jednym tchem...
      3. Remarqua

      A czy lubicie czytac Harolda Robbinsa i Sidney Sheldon...?
      (ja lubie)
      • balbinia Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 20.09.03, 01:25
        zalotnica napisała:


        > A czy lubicie czytac Harolda Robbinsa i Sidney Sheldon...?
        > (ja lubie)

        a jakies tytuly moze..? :-))
        • zalotnica Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 22.09.03, 05:57
          1. "Sepy z krainy snow" , "Handlarze snow" Harold Robbins

          2. "Master of the game" (Mistrzyni gry)
          "Memories of midnight" Sidney Sheldon

          3. "Zlote wybrzeze" Nelson DeMille

      • Gość: May Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.09.03, 13:29
        Mnie też zamurowało, pisać o książkach Coelho jako o wybitnej literaturze, no
        cóż... Przeczytałam dwie jego książki (przy czym do drugiej się zmusiłam, mając
        nadzieję, że tylko przy Alchemiku miał niż intelektualny), ale niestety takiego
        steku pseudofilozoficznych bzdur dawno nie czytałam.

        Szczerze natomiast polecam: Czarodzejską Górę T.Manna
        Dickensa i jego Klub Pickwicka
        Widnokrąg Myśliwskiego
        i wszystko co uda Wam się dostać Michała
        Choromańskiego, genialna literatura
    • yuka22 Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 20.09.03, 16:18
      Jestem zaskoczona, ze prawie wszyscy napisaliscie o Coelho czy Whartonie.
      Niczego nie chce sie wam poszukac mniej rozreklamowanego przez media, a o wiele
      lepszego??? A co z lit. francuską (F.Mauriac : Kłębowisko żmij), lit. włoską
      (A. Moravia : Obojętni, Rzymianka, Konformista ), lit. angielską (E.Bronte:
      Wichrowe wzgórza, D.H.Lawrence: Kochanek Lady Chetterley, M.G.Lewis: Mnich). A
      czy wogóle juz zapomnieliście o lit. polskiej ??? (M.Kuncewiczowa: Cudzoziemka,
      H.Sienkiewicz: Bez dogmatu, H.Krall: Zdązyc przed Panem Bogiem, J.Kosiński:
      Malowany ptak, Kroki, a z ostatnich: M.Gretkowska :Sceny z życia
      pozamałżeńskiego, Wiśniewski: Samotność w sieci). Dlaczego tak poddajecie sie
      popularnym rozreklamowanym pomysłom??? Jest tyle wartościowych książek poza
      Coelho i Whartonem!!!
      • balbinia Kosinski 20.09.03, 19:01
        O tak,
        tez goraco polecam Malowany ptak (jak dla mnie drastyczna ale niesamowita
        ksiazka) oraz Randka w ciemno (tez drastyczna)
        Yuka22, mozesz napisac kilka slow o ksiazke Kochanek Lady Chetterley i
        Klebowisku zmij ? Mysle, ze mamy podobny gust, wiec jesli tematyka by mi
        odpowiadala, kupuje na bazarze od razu te ksiazki. :-))
        • yuka22 Re: Kosinski 20.09.03, 20:04
          Przepraszam za lapidarność moich krótkich recenzji, ale słaba ze mnie retorka.
          Kochanek Lady...- Jest małzenstwo. Mąż zostaje inwalidą...od pasa w dół...Lady
          Ch. zaczyna walczyć ze sobą i pragnieniami.
          Kłębowisko żmij...60-letni gość nienawidzący aż do obłędu swoją rodzinę i
          świat. Gdy czuje sie juz u kresu zaczyna jeszcze raz analizowac swoje zycie.
          Czy uda mu się cokolwiek zmienić...?
          Polecam również resztę wymienionych przeze mnie ksiązek.
          • balbinia Re: Kosinski 28.09.03, 17:47
            yuka22 napisała:

            > Przepraszam za lapidarność moich krótkich recenzji, ale słaba ze mnie
            retorka.
            > Kochanek Lady...- Jest małzenstwo. Mąż zostaje inwalidą...od pasa w
            dół...Lady
            > Ch. zaczyna walczyć ze sobą i pragnieniami.
            > Kłębowisko żmij...60-letni gość nienawidzący aż do obłędu swoją rodzinę i
            > świat. Gdy czuje sie juz u kresu zaczyna jeszcze raz analizowac swoje zycie.
            > Czy uda mu się cokolwiek zmienić...?
            > Polecam również resztę wymienionych przeze mnie ksiązek.


            Zapisalam w kalendarzyku. Nie wiem tylko czy sie wyrobie z czytaniem :/
    • malen_a Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 20.09.03, 23:26
      Blekitny Zamek!!!
      to moja ulubiona ksiazka LMM, lepsza od serii o Ani i wracam do niej tak co 2,3
      lata....
    • ydorius to chyba zależy... 20.09.03, 23:58

      na jakim biciu serca Ci zależy.

      Załóżmy, że chcesz przeczytac ksiażkę, która przepłynie przez Ciebie, będzie
      jednocześnie opowieścią prawdziwą i wzruszajacą. Sięgnij po wspomnianą Betty
      Mahmoody czy Waris Dirie. Jeśli jednak masz odrobinę krytycznego osądu
      zrozumiesz, że pływasz przy brzegu bicia serca.

      Załóżmy, że bicie serca ma się wiązać z przyjemnością dopłynięcia na drugi
      brzeg jeziora, (a może nawet morza, czy oceanu?). Weź do ręki książkę, która
      wyciśnie z Ciebie siódme poty. Może Joyce'a? Może Musila? Może Manna? Może
      Cortazara? No, ale do tego trzeba mieć serce jak dzwon :-)

      Załóżmy, że chcesz poczuć dotknięcie innej rzeczywistości. Przynajmniej dwa są
      poziomy, na które możesz się udać. Możesz zajść do Alchemika i Weroniki, która
      chciała umrzeć, ale to lektury, które nie powiedzą Ci więcej niż wiesz. Możesz
      poszukać zagnionej karaweli i poczuć smak starczej miłości - jeśli zdecydujesz
      się zejść nieco głębiej, a może nawet poczujesz zapach pięknych rudych,
      oszałamiającej długości, włosów..? Gdzies w tych rejonach powinnaś natknąć się
      na opowieść wplecioną w inne opowieści, pan o włoskim nazwisku opowie ci o
      oceanie i o morzu, chyba, ze zechcesz zajrzeć do opisywanego przezeń miasta...
      Oj, chyba zaproponuję odwiedzenie forum książki, tam znajdziesz lepsze opisy...

      Może jednak zależy Ci na jeszcze innym, zupełnie innym, magicznym,
      nieprzewidywalym świecie? Czyż nie byłoby cudownie zajrzeć do głowy
      starutkiego Tolkiena..? Nie, Władca Pierścieni ukazuje stanowczo za mało.
      Myślę o czym innym. Oto z muzyki wyłania się świat (czy stworzyciel patrzy na
      niego i myśli, że jest dobry?), są też śpiewający. Są tu wszystkie uczucia:
      miłość przekraczająca granice ustanowione nawet przez bogów, nienawiść
      trawiąca pokolenie za pokoleniem, chciwość, bohaterstwo, okrucieństwo,
      jasność... Przemieszane, przeplecione, poplątane, a jednak ułożone w całość (i
      z trudem, widocznym, upakowane w jedną książkę przez syna JRR).

      I jest jeszcze tyle tyle książek, które spowodują bicie serca: gniew z duchem
      Toma Joada, opowieść o pewnym mysliwym jednego Norwega (jakże cudownie jest
      obcować z uczuciami w czystej formie!), miłość (tylko do czego raczej, niż do
      kogo?) w czasach inkwizycji...

      Kończę już i naprawdę, tym razem zpełnie nie enigmatycznie, zapraszam na forum
      książki. Dużo tam erudytów się pojawia. No i zachęcam do poodkręcania tytułów,
      które pozakręcałem w tym mailu.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
    • Gość: Triss Merigold Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.acn.waw.pl 21.09.03, 00:31
      Ja bym poleciła: "Mistrz i Małgorzata" dla przypomnienia; wszystko
      Sapkowskiego, Anny Brzezińskiej (też fantasy); Isabell Allende; "Zbojecką
      narzeczoną" Margarett Atwood; "Ulicę marzycieli" Roberta Wilsona (Irlandia) i
      np. "Kwietniową czarownicę" Majgull Axelsson (przejmująco smutne).Szczerze to
      po "Samotności w sieci" miałam takiego doła, że żałuję, że przeczytałam.
      • Gość: Triss Merigold Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME IP: *.acn.waw.pl 21.09.03, 00:33
        Aha i "Błękitny zamek" zaczytane przez mnie maksymalnie, częściej niż Anie.
        • balbinia Triss Merigod - wielkie wielkie dzieki !! nt 28.09.03, 17:46

    • zalotnica Re: 28.09.03, 13:40
      balbinia napisała:
      > Co byscie polecily na jesienne i zimowe chlodne wieczory ?

      ...i co jeszcze czytacie ? Jesien juz sie zaczela...
      • balbinia Re: 28.09.03, 17:57
        zalotnica napisała:

        > ...i co jeszcze czytacie ? Jesien juz sie zaczela...

        Ja wlasnie koncze czytac Zbrodnie i kare Dostojewskiego (nie polecam, nudna
        cholernie) oraz Sily zycia Martina Greya, te moge polecic. Niedawno dzieki
        forumowiczkom kupilam na ebayu Wdowa na jeden rok w wersji niemieckiej, a wiec
        za pare dni zabiore sie za czytanie. Kupilam jeszcze Kosinskiego Blind date,
        tez po niemiecku - zaczne jednak czytac ja nie predzej jak w grudniu ;)
        • Gość: trinka Re: IP: *.toya.net.pl 10.10.03, 16:01
          "Zbrodnia i kara" nudna???????
          Dostojewski w ogóle był geniuszem, a "Zbrodnia i kara" jest genialna,
          pasjonująca i wciągająca...
          No, może rzeczywiście lepiej czytaj dalej ten pseudointelektualny bełkot Coelho
          i inne książki tych lotów.

          A w temacie wątku- wszystko Dstojewskiego i Manna, a najlepiej na całą jesień
          zagłębić się w "Poszukiwaniu straconego czasu" Prousta- oderwanie od
          rzeczywistości gwarantowane.
    • magda_paw Re: KSIAZKA na JESIEN i ZIME 29.09.03, 13:48
      Polecam:
      "Szata" i "Wielki Rybak" Douglas'a
      "Miasteczko Sale" King'a - nie czytałam,ale podobno świetne
    • wasza_bogini Biala Masajka albo Heban 10.10.03, 19:23
      Pierwsza- ksiazka o Afryce- bialej zonie Masaja
      Druga- oczywiscie kapuscinskie
      Obie ksiazki czyta sie swietnie
      • wasza_bogini Swieto Kozla- LLosy 10.10.03, 19:28
        ksiazka abrdzo ciekawa ale nie jestem do konca przekonana czy dobra na zime,
        ale chyba tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka