Dodaj do ulubionych

Mój facet ma problem z moja przesłością

28.04.08, 11:31
Mam wspaniałego faceta. Jest Skarbem…właściwie nie mam zastrzeżeń…
Gotuje (rewelacja!), pierze, sprząta, dba o dom, w łóżku prawie od
początku mam za każdym razem rozkosz…Jest tylko jedno „ale”.
Przeszkadza mu moja przeszłość. Czasem zamyśla się raz na tydzień,
raz na miesiąc i rozpamiętuje… jak ja to robiłam kiedy, w jakiej
pozycji, w jaki sposób…Zapewniam go, że tamto a On to przepaść, że
On to Himalaje, a tamten to pryszcz o którym już nie pamiętam…
Niestety czasem widzę jak się gryzie, jak nie daje mu to spokoju,
jak go to męczy…Kochane, pomóżcie mi i Mojemu Wspaniałemu
Mężczyźnie! Co mam robić? Jak wywalić z jego głowy te zupełnie
nieuzasadnione rozpamiętywanie przeszłości która została już daleko
za nami… nie piszcie tylko: zostaw go! Nigdy go nie zostawię, bo
jest wspaniały! Dla jednej wady nie zostawia się faceta. Chcę mu
tylko pomóc i proszę… Może tez macie podobne problemy?
Obserwuj wątek
    • lowelcia Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:38
      Niestety wygląda mi na ...chorobliwie zazdrosnego. O przeszlosc,
      ktorej nie cofniesz. On cie będzie tym juz męczył do konca. Zmień
      faceta .
      • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:50
        Chyba nie przeczytałaś uważnie.
        1.Ja go nie zostawię, bo nie zostawia się dla jednej wady przy 1000
        zalet
        2.On mnie nie męczy, tylko sam się z tym gryzie.
        Chcę pomóc ukochanemu człowiekowi, a nie zmieniać, gdy jest jakiś
        problem. To zbyt łatwe i prymitywne.
        • lowelcia Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:53
          Jedna wada... taaa koles sie dobrze maskuje, a jest chorobliwie
          zazdrosny i powoli to z niego wychodzi. Gryzie go to. Jest glupim i
          chorym facetem, bo przeciez czasu nie cofniesz.
          On teraz jest spokojny ale pozniej moze stac sie agresywny i nawet
          od dziwki cie moze wyzwac , bo wolalby dziewice najlepiej.
          • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:59
            Cóż, łatwo oceniasz facetów nie znając ich. Byłaś z kimś dłużej niż
            pół roku? Ja wychodzę gdzie chcę i kiedy chcę i z kim chcę do
            knajpki na pogaduchy prawie od początku. Zna moich kumpli i
            koleżanki. A ja jestem szczera, mówię o tym, przestrzegam godzin
            powrotu które obiecuję i nie robi mi za to wyrzutów.To nie zazdrość.
    • i.nes Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:41
      anulek1313 napisała:

      > Przeszkadza mu moja przeszłość.
      > rozpamiętuje… jak ja to robiłam kiedy, w jakiej pozycji, w jaki
      > sposób…

      Robiłaś to, że tak powiem, zawodowo? Bo takie odnoszę wrażenie...
      • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:49
        Nie, co Ty... zwykły związek. fatalny do tego...
        • i.nes Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:52
          A może za szczerze o tym rozmawialiście? Za dużo zna szczegółów?
          • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:55
            Włąściwie wszystko co pamiętałam. On się gryzie i chcę mu pomóc. nie
            robi mi wyrzutów, awantur itd. Po prostu odlatuje i to
            wszystko...Żal mi go...
            • i.nes Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:21
              anulek1313 napisała:

              > Włąściwie wszystko co pamiętałam.

              I to był błąd. Nie wracaj do przeszłości. Nie opowiadaj. Nie pomaga to budować
              związku, a jak widać - może mieć negatywne skutki. Teraz jedyne, co mogę
              doradzić, to spokojną rozmowę i prośbę o odcięcie się od przeszłości. Jeśli mu
              na Tobie zależy, to się postara. A Ty już do tego nie wracaj, udawaj, że nie
              widzisz tych zamyśleń.
              • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:27
                i.nes napisała:

                > anulek1313 napisała:
                >
                > > Włąściwie wszystko co pamiętałam.
                >
                > I to był błąd. Nie wracaj do przeszłości. Nie opowiadaj.

                W tym przypadku nie ma zasady - ja nie mam problemu z przeszłością swojej
                partnerki mimo, że wiem sporo.

                Ale jak widać w tym wypadku jest inaczej, ale teraz nie ma co sobie wyrzucać
                'czemu ja mu to powiedziałam', tylko dać mu trochę czasu. I on sam musi to sobie
                w głowie poukładać, nie pomożesz mu - możesz jedynie [albo aż?] pokazać mu że
                tylko na nim Ci zależy - jeżeli jednak przeszłość przysłoni mu teraźniejszość -
                to może jednak nie był dobry wybór?
                • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:37
                  Dziękuję... ufff, myślałam, że tu nie można usłuszeć czegoś
                  normalnego, tylko wyzwiska.
                  Piszesz, że wiesz sporo. Czy nie przeszkadza Ci to, że Twoja
                  Partnerka kochała się z innym(innymi?)przed Tobą? A może było jakieś
                  ukłucie? Co wtedy robiłeś. Chciałabym skorzystać z Twego
                  doświadczenia jeśli to możliwe.Pozdrawiam
                  • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:58
                    Na początku trochę 'kuło' - to chyba normalne, bo świadomość tego, że ktoś mógł
                    robić z MOJĄ kobietą TO lub TO czy TAMTO nie jest zbyt przyjemna. Mężczyźni nie
                    lubią się dzielić tym co 'do nich należy'. Ale potem zdrowy rozsądek wziął górę
                    i wszystko wróciło do normy. Przecież każdy ma jakąś przeszłość, której się nie
                    da wymazać - i w sumie po co miałoby się to robić? Są przecież korzyści -
                    doświadczenie nabyte przez lata pomaga w zbudowaniu trwalszego i lepszego związku.
              • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:34
                Dzięki i.nes! To też sposób. Ja jestem przerażona co tu ludzie
                wypisują, jakie bzdury. Zależy mu i widzę poprawę, bo facet baaardzo
                się stara. Sądziłam, że można to przyspieszyć i ktoś ma jakąś
                metodę. Na szybko. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i pozdrawiam!
            • gapuchna Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:01
              > Włąściwie wszystko co pamiętałam. On się gryzie i chcę mu pomóc. nie
              > robi mi wyrzutów, awantur itd. Po prostu odlatuje i to
              > wszystko...Żal mi go...
              -----
              A skąd wiesz na pewno, ze on myśli o tobie? Może ma jakieś inne wizje???
              Zwłaszcza, ze podobno nic ci nie mówi.....
    • diabel-tasmasnki Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:42
      wytłumacz mu ze to nie mydło i się nie wymydli. I że tak jak ty w swoim życiu
      obsłużysz jeszcze wielu facetów tak on zaliczy jeszcze wiele kobiet i jego
      zastanawianie sie nad tym czy w miejsce które on całuje na twoim ciele ktoś się
      przedtem spuszczał nie ma sensu
      • lowelcia Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:43
        Dokladnie. Aaa i jescze jedno , mocno zazdrosni ludzie, oceniają
        innych względem siebie..a wiec sami nie są święci:)
        • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:54
          Lowelcia, czy Ty posiadłaś umiejętność czytania ze zrozumieniem? On
          nikogo nie ocenia, nie obraża. On ma z tym problem, nie ja. I nie
          uważa się za świętego. Ty sądząc z nicka to bykasz się gdzie i jak
          popadnie, więc nie masz problemu z delikatnością uczuć...
          • lowelcia Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:58
            A teraz to ty jestes obrzydliwa . I nie jest mi cie żal. Koniec
            dobrych rad. Koles niedlugo cie znisczy. Ale robta co chceta
          • kamelia04.08.2007 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:10
            anulek1313 napisała:

            > Lowelcia, czy Ty posiadłaś umiejętność czytania ze zrozumieniem? On
            > nikogo nie ocenia, nie obraża. On ma z tym problem, nie ja.


            oj naiwna, naiwna, naiwna - jak sądzisz jak długo będzie to w sobie trzymał. Kiedyś wybuchnie i będzie cię wyzywał od dziwek i innych pracujących w prostytucji.
            Nie chcesz widocznie tego wiedzieć.

            >Ty sądząc z nicka to bykasz się gdzie i jak
            > popadnie, więc nie masz problemu z delikatnością uczuć...

            ty, z kolei sądząc z nicka, należysz do tych święto ..ych pensjonarek, a tak na prawdę do zwykłych chamówek, którym przeszkadza, że inne są piękniejsze i nie maja problemów w życiu uczuciowym (czego nie można powiedzieć o tobie)
            • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:15
              Hmmm... smutna jesteś...współczuję Ci. Myślę, że ani inteligencją,
              kulturą ani urodą nie dorastasz mi do pięt...
              • kamelia04.08.2007 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:26
                Rozbawiłaś mnie tym zdaniem... Śmieszna jesteś...

                Stosujesz ataki personalne na forumkę, bo ci mówi prawdę, której ty nie jesteś w
                stanie znieść.

                Z treści twoich wypowiedzi nie da sie w żaden sposób wywieść ani tej twojej
                kultury, ani inteligencji. A uroda pojawia ci sie pewnie dzięki pomocy fotoshopa...

      • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:52
        Jesteś obrzydliwy. Wracaj na Marsa. My jesteśmy dla siebie ostatni i
        ani nikt mnie ani jego więcej nie dotknie. Pewnie na Marsie trudno
        to zrozumieć, ale tak jest!
        • lowelcia Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:54
          Widok z Marsa ma racje.
        • diabel-tasmasnki Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:07
          >My jesteśmy dla siebie ostatni i ani nikt mnie ani jego więcej nie dotknie.

          O tych z przeszłości pewnie też tak mówiłaś. Mylę się?
          • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:18
            Nie. Wyobraź sobie, że nie... miałam spore wątpliwośći i żadnego
            doświadczenia, bo mój aktualny jest moim drugim facetem. Właściwie
            to terrorem psychicznym zmuszał mnie do łóżka "mój" poprzedni.
            Sądziłem, że tak jest normalnie. Dopiero teraz wiem co to jest
            normalność, spokój w związku, bezpieczeństwo. Wiem, że można iść do
            łóżka z przyjemności, z chęci przeżycia wspaniałego seksu.
        • tak_jestem_trolem Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:39
          anulek1313 napisała:

          > Jesteś obrzydliwy. Wracaj na Marsa. My jesteśmy dla siebie ostatni i
          > ani nikt mnie ani jego więcej nie dotknie. Pewnie na Marsie trudno
          > to zrozumieć, ale tak jest!

          przestań być dziecinna, wtedy łatwiej będzie ci dojrzale rozmawiać z facetem...
          W życiu są tylko dwie pewne rzeczy - ŚMIERć I PODATKI, na pewno nie to, że nikt
          Cię nie wyrucha, ani, że Twój facet nie spuści się na kogoś innego
      • kamelia04.08.2007 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:57
        rozsądne wytłumaczenie, tylko czy ten czciciel błony nienaruszonej jest w stanie
        to zakumać?
        • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:05
          Czy ktokolwiek potrafi skupić się na problemie, zamiast pisać jakieś
          bzdury? Pewnie zżera zadrość, że ktoś potrafi być opiekuńczy i czuły
          i dlatego ubliża mojemu facetowi. Przecież on mi nic złego nie
          zrobił. On ma problem i chcę mu w tym pomóc.
          • kamelia04.08.2007 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:13
            anulek1313 napisała:

            > Czy ktokolwiek potrafi skupić się na problemie, zamiast pisać jakieś
            > bzdury?

            czy ty jesteś taka głupia, czy tylko tak udajesz?
    • najwspanialszyon Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:46
      Odwroc sytuacje.
      Powiedz mu ze to tamten jest zazdrosny o niego i ze staral sie mocno
      zeby sie zwiazek nie skonczyl ale zostal odrzucony :)
      I ze to tamten teraz nie spi po nochach i nie daje mu spac jak ten
      twoj obecny co z toba robi:)
      I ze nawet niedawno prawie zaplakany wyznawal ci milosc itd itp. :)


      • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:07
        DZIĘKI! Nareszcie ktoś napisał cos konkretnego zamiast ubliżać
        mojemu facetowi, który ma problem, a ja chcę po prostu mu pomóc.
        Spróbuję. Mam nadzieję podziała i choć trochę mu pomoże. Wiesz,
        jakie prymitywne rady tu słyszę: rzuć faceta. Faceta, który ma 1000
        zalet mam rzucić dla jednej wady???Pozdrawiam Cię!
        • najwspanialszyon Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:56
          Ogolnie jesli faceci sa zazdrosni o przeszlosc (ja juz dawno o
          przeszlosc przestalem byc zazdrosny) to zwykle nie o stalych
          partnerow ktorzy kochali, a o przelotne romanse i epizody.
          chyba jakos tak - zreszta nie pamietam.
          • avital84 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:07
            To straszne, bo ja mam na koncie tylko przelotne romanse i epizody.
            Kobiety chyba mają na odwrót. Ja jeżeli jestem zazdrosna o przeszłość to o te
            poważne związki, w których wiem, że była miłość.
            • najwspanialszyon Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:23
              > To straszne, bo ja mam na koncie tylko przelotne romanse i epizody.
              > Kobiety chyba mają na odwrót. Ja jeżeli jestem zazdrosna o
              przeszłość to o te
              > poważne związki, w których wiem, że była miłość.

              ale chyba uproscilem troche i to troche bardziej skomplikowane.
              Ja tam o przeszlosc kiedys chyb bylem zazdrosny jak sam nie mialem
              przeszlosci:)
    • widokzmarsa mam podobnie 28.04.08, 11:46
      moja lewa ręka często nieruchomieje gdy pomyśli sobie gdzie mój fiut właził i
      gdzie prawa ręka się pchała.
      Echo świata: mój facet jest super, ale...
      • anulek1313 Re: mam podobnie 28.04.08, 11:57
        Nie rozumiem...
    • kamelia04.08.2007 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:54
      anulek1313 napisała:

      > Dla jednej wady nie zostawia się faceta.


      czasem właśnie tak jest, że ta jedna wada dyskwalifikuje człowieka, tak, że nie da sie ułożyć konstruktywnego związku.

      Gdyby to było nieskładanie skarpetek w pary, to jeszcze rozumiem, ale koleś jest zaborczy o ciebie/twoja przeszłość, to zupełnie inna bajka
    • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 11:57
      Nawiązując do innej Twojej wypowiedzi - nie jesteście dla siebie ostatni, na
      99,5%, albo jakoś tak.

      Za drugim, czy trzecim razem przeszłość już nie będzie przeszkadzała, no chyba,
      że to będzie przeszłość przez duże P. To jest rozwiązanie problemu, choć dość
      drastyczne. Koleś musi dorosnąć, ja też taki byłem. To prowadzi tylko w jedną
      stronę i nie jest to strona "i żyli długo i szczęśliwie".

      I nie odrzucaj tych cynicznych wypowiedzi innych w tym wątku, bo one - mimo że
      dość drastyczne - są też prawdziwe.

      Powodzenia. :)
      • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:13
        Cóż...zastanawiające jest jak nie znając możesz wyrażać opinię, że
        na 99 czy ileś tam %? Takie opinie obrażają i są absolutnie
        nieprawdziwe, bowiem posługują się prostackim postrzeganiem świata.
        Nikt prawie nie zadał sobie trudu by pomyśleć coś więcej. Myślę, że
        dorosłość nie przejawia się jedną wadą. Gdyby nie spuszczał po sobie
        wody, albo nie mył wanny, to byłoby lepiej? Te wypowiedzi o których
        piszesz są po prostu obrzydliwe. Pierwszy raz i chyba ostatni tu
        jestem. Sądziłam, że można normalnie poradzić się i porozmawiać o
        problemie, a tu ktoś pisze o puszczaniu się, inny ubliża
        człowiekowi, którego nie zna... co to za język? Co to za poziom???
        • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:20

          > Cóż...zastanawiające jest jak nie znając możesz wyrażać opinię, że
          > na 99 czy ileś tam %? Takie opinie obrażają i są absolutnie
          > nieprawdziwe, bowiem posługują się prostackim postrzeganiem świata.

          Jestem prostakiem zatem. To nawet może być komplement. Ludzie, którzy nadmiernie
          komplikują sobie życie, tak dla samej komplikacji, nie zawsze są najlepszymi
          rozmówcami. Zdaje się, że jeden taki przypadek opisujesz.

          > Sądziłam, że można normalnie poradzić się i porozmawiać o
          > problemie, a tu ktoś pisze o puszczaniu się, inny ubliża
          > człowiekowi, którego nie zna... co to za język? Co to za poziom???

          To jest internet. Znam internet od lat, choć to forum dopiero od dwóch tygodni.
          Poziom specjalnie nie odbiega od normy.

          Oni (ani ja) Ci nie ubliżają. Ani Twojemu facetowi. Po prostu wyśmiewają jego
          wady. Niedelikatne, może. Ale takie jest życie. To nie jest ochronka dla
          wrażliwców. :)

          Oczywiście, że byłoby lepiej, gdyby nie mył wanny. :)
          • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:29
            Cóż, znam nieco inne życie. W moim, a właściwie naszym świecie (mam
            na myśli swego Partnera) nie ma miejsca na takie sformułowania.
            Wybacz, to jest ubliżanie, a nie wyśmiewanie. Wiem też co to
            zazdrość innych. Wiem jak traci się przyjaciół gdy zamiast jechać na
            Hel jedziesz na wakacje na Dominikanę i inni (nie Ty, tylko właśnie
            inni!) przestają Cię znać. A poza plecami obgadują. Jak ktoś nie
            kocha się tylko spuszcza, jak ktoś doradza zdradę, to według moich
            standardów znacznie odbiega od poziomu w którym żyję. Piszesz: takie
            życie. Może, ale to chyba inny poziom. Ja do takiego się nie zniżę.
            Pozdrawiam
            • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:32
              anulek1313 napisała:

              > Może, ale to chyba inny poziom. Ja do takiego się nie zniżę.

              Zniż się do zrozumienia metafory, na boga. Powodzenia w innym życiu. PS. Partner
              pisze się z małej litery, no chyba, że chodzi o model auta.

              :/
          • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:30
            I jeszcze jedno. Ja nie pisałam o Tobie, że jesteś prostakiem, tylko
            o prostackim postrzeganiu świata. Warto czasem rozdzielić ludzi od
            problemów.
          • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:12

            > Oczywiście, że byłoby lepiej, gdyby nie mył wanny. :)

            :-)

    • brak.polskich.liter Mam sposob 28.04.08, 11:57
      Walnij go w rogi. Wtedy bedzie rozpamietywal w jaki sposob, ile razy, w jakiej
      pozycji, etc zafundowalas mu poroze i czy koles, z ktorym sie puscilas, mial
      dluzszego. W ten sposob problem babrania sie w przeszlosci zostanie skutecznie
      rozwiazany.

      Dodatkowa korzysc - jest szansa, ze w takich okolicznosciach Twoj Jedyny
      Najwspanialszy Cie rzuci i bedziesz miala mozliwosc znalezc sobie kogos mniej
      porypanego.
    • liselle Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:11
      Anulek - powiedz facetowi, że każdy ma jakąś przeszłość. Równie dobrze Ty
      mogłabyś być zazdrosna o jego. Co było a nie jest nie pisze się w rejestr.

      Powiedz mu życie jest za krótkie na rozpamiętywanie tego typu rzeczy. I że
      musielibyście się spotkać w podstawówce, gdzie sprawy damsko-męskie jeszcze tak
      strasznie nie kwitły :)

      Powiedz mu tez, że trochę Cię ten fakt niepokoi.

      Nie wiem jak się do tego odnieść szczerze powiem, ale wydaje mi sie że trzeba to
      zdusić w zarodku. Bo to może potem urosnąć do niebotycznych rozmiarów. Anulka bo
      to fakt, że z człowieka wychodza różne rzeczy z czasem. Dlatego im wcześniejsza
      prewencja tym lepiej.
      • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:24
        Liselle! Dzięki. Wiesz, to dopiero druga jakaś rada konkretna, jakaś
        pomoc. Co to za poziom tutaj jest? To straszne co tu ludzie
        reprezentują sobą, jak ubliżają człowiekowi, którego nie znają.
        Piszą o sprawach nie doczytując się sedna problemu... Przeraża mnie
        to! Czy tak jest wszędzie w internecie?
        Masz rację, skorzystam również z Twojej rady. Nie masz pojęcia jak
        Ci dziękuję!
        • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:30
          anulek1313 napisała:

          > Co to za poziom tutaj jest? To straszne co tu ludzie
          > reprezentują sobą, jak ubliżają człowiekowi, którego nie znają.

          To jest loża szyderców, panienko. Zastanów się zanim sama zaczniesz obrażać
          innych i to hurtowo. My obrażamy Cię detalicznie. A ściślej, mamy inny poziom
          wrażliwości po prostu. I parę innych rzeczy, ale nie chce mi się już pleść.

          Miłego.
          • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:31
            Doskonale napisałeś: nie pleć. To nie loża szyderców tylko
            frustratów. Żenada...
        • liselle Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:32
          Anulka, cieszę się że jakoś mogłam pomóc.

          A co do internetu. Różnie bywa. Prawo anonimowości- można powiedzieć co się chce
          i jak sie chce.

          Ale myślę, że to nie jest tak, że źle Ci życzą. Po prostu każdy inaczej
          postrzega problemy, ma inne poczucie humoru itd. Ty wyławiaj te odpowiedzi,
          które mają dla Ciebie jakieś znaczenie i mogą pomóc. Resztę po prostu pomijaj.:)
          To najlepszy sposób.
          • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:38
            :) Zaczęłam tak robić. Dzięki!
            Choć dziwne to poczucie humoru pełne wulgaryzmów...
        • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:41
          Witam, chyba bede w nielicznej grupie osob, ktore nie zaproponuja rzucania faceta :-). Ja na twoim miejscu postepowalabym podobnie do twojego faceta. Zaczelabym myslec o jego przeszlosci, zeby zobaczyl jak ty sie czujesz. Oczywiscie nie moze wiedziec, ze robisz to celowo, tylko zaczelo ci to rowniez przeszkadzac. Niech teraz on sie napoci, zeby cie przekonac, ze przeszlosc nie ma znaczenia. Mysle, ze czlowiek wiele rzeczy rozumie jak jest w takiej samej sytuacji. Pozdro
          • anulek1313 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:46
            Wiesz, ale ja tego nie chcę robić, bo boję się, że też NAPRAWDĘ
            będzie mi źle. Zreszta i mnie czasem przychodzi ukłucie w sercu...
            Dlaczego tutaj ludzie są tak niedelikatni. Tylko parę osób coś
            mądrego napisało. Obraz społeczeństwa? Prawdziwy obraz
            zezwierzęcenia?
            Pozdrawiam
            • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:50
              Sprobowac nie zaszkodzi, a moze wreszcie facet zrozumie bo ilez mozna tlumaczyc? Ja tak czasem zalatwiam sprawy z moim i zawsze skutkuje, sam pozniej mowi, ze jak oduczuje cos na wlasnej skorze to, az mu glupio jak sie zachowywal :-)
              PS. nie zlosc sie na ludzikow w necie, to tylko net, w realu inaczej sie zachowuja :-)
              • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:58

                > PS. nie zlosc sie na ludzikow w necie, to tylko net, w realu
                > inaczej sie zachowuja :-)

                No co ty? Serio? Ja tam nie mam wątpliwości, że jestem zwierzęciem. W prostej
                linii. Ale może ktoś woli kreacjonizm.

                Z zachowań, to najbardziej lubię spółkowanie w parku.

                :D
                • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:03
                  Wiesz ja tam mam poczucie humoru i mnie odpowiedzi niektorych ludziow smiesza, ale autorke watku nie bo ona powaznie sie zapytala. Obstawiam, ze autorka ma malo do czynienia z netem i jeszcze nie nabrala dystansu do forum, netu i netowych ludzkow :-). Przyjdzie z czasem... Cmok w krok milleniuszku
                  • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:06
                    aksamitka0 napisała:

                    > Cmok w krok milleniuszku

                    Jesteś stuknięta. Ale w sumie nic nie szkodzi. :P

                    Powinniśmy przestać doradzać nowoprzybyłym rzucenie faceta / dziewczyny jako
                    rozwiązanie wszelkich problemów, bo się obrażają... :)
                    • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:09
                      No popatrz w necie tez widac, ze jestem stuknieta? Kurka wodna w realu juz sie przyzwyczailam, ze tak mi ludziki mowia. A tu normalnie przez monitor ktos mnie rozszyfrowal hi hi. A widac, ze jestem jeszcze w pizamce i mam wlosy nie umyte?
                      • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:17
                        aksamitka0 napisała:

                        > A widac, ze jestem jeszcze w pizamce i mam wlosy nie umyte?

                        Nie. Ale piżamkę możesz zdjąć, a włosy umyć. Będzie lepszy imidż. Trochę
                        zwierzęcy, ale cóż. Pan Freud przypali sobie cygaro w grobie. :D
                        • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:20
                          To ja sobie fajke przypale coby sie panu F nie nudzilo :-)
                          • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:29
                            aksamitka0 napisała:

                            > To ja sobie fajke przypale coby sie panu F nie nudzilo :-)

                            Zapytałbym którą stroną, ale wtedy już całkiem się pogrążę. Zakończmy te
                            dywagacje, a Ty idź umyj włosy. :P
                            • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:34
                              Odpowiednia strona, chociaz dla kazdego znaczy co innego. Cmok milego dnia
    • simon_r Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:44
      Powiedz mu, że używane to tylko pierwsze pięć centymetrów.. a reszta nówka
      sztuka ;))

      -------------------
      Krzyżówki rulez..
      • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 12:46
        simon_r napisał:

        > Powiedz mu, że używane to tylko pierwsze pięć centymetrów..
        > a reszta nówka sztuka ;))

        Ciii, koleżanka wrażliwa jest i pomysli sobie, że jesteś burakiem i chamem. Jak
        większość z nas. Zresztą słusznie. :D
        • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:13

          Prostakiem. ;-)

          • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:20

            > Prostakiem. ;-)

            A też. Przez grzeczność nie zagłębię się w dywagacje na temat antytezy prostaka,
            bo znów ktoś się nadąsa. A właśnie wymyśliłem ładną i nader szyderczą paralelę.
            No ale trudno, czasem lepiej zamknąć pysk. :)
          • simon_r Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:00
            No bo jestem... jestem chamem i prostakiem. Niestety to przez brak damskiego
            towarzystwa w pracy, ciągłe rzucanie mięchem itd..

            A tak przy okazji - pomyślałem sobie wczoraj o Tobie Kiciu :)).. tzn.
            zastanawiałem się które okno Twoje :D

            -------------------
            Krzyżówki rulez..
            • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:15

              > A tak przy okazji - pomyślałem sobie wczoraj o Tobie Kiciu :))..
              tzn.
              > zastanawiałem się które okno Twoje :D

              Hihi, ale ustaliliśmy już, że niestety nie jest możliwe, żeby
              przekazała Ci tę informację. ;-)

              Zdziwimy się kiedyś, jak się kiedyś spotkamy - Ty na rolkach a ja na
              bieganiu (bo właśnie tam pod górkę planuję biegać). :-P
      • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:23
        Pozwole sobie sie wtracic, Taki tekst moze zabic chlopaka bo kazdy chlop uwaza, ze ma za malego no :-)
        • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:24
          ja nie mam za małego - rozmiar idealny :P
          • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:28
            Uwierze na slowo :). Idealnego to ma moj chlop ino gumki ciezko kupic bo glownie produkuja na 52 mm :).
            • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:30
              a i tak nie ma obiektywnej prawdy w tej kwestii - wszystko zależy od osobistych
              preferencji, 'pojemności' i wielu innych czynników - może się okazać, że każdy
              jeden penis ma w pewnym układzie odniesienia idealny rozmiar :)
            • dzioucha_z_lasu Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:08
              aksamitka0 napisała:

              > Uwierze na slowo :). Idealnego to ma moj chlop ino gumki ciezko
              kupic bo glowni
              > e produkuja na 52 mm :).

              52 mm długości?? Nie jesteś wymagająca.. Ale też i następny facet
              nie będzie się o używanie musiał czepiać ;-D
              • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:20
                Hmmm poczytaj sobie pudeleczko z gumeczkami w markecie bo jestes nie w temacie hłe hłe
          • gapuchna Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:36
            Chwalisz się, czy informujesz?
            • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:23
              Informuje oczywiscie, moze producenci wreszcie zaczna produkowac inne rozmiary :-)
          • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:41

            > ja nie mam za małego - rozmiar idealny :P

            Uniwersalny? ;-)
            • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:48
              taki ma większe możliwości :P
            • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:51
              73 posty zostały
              • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:54

                > 73 posty zostały

                Jej, to nie marnuj tak cennych postów na informowanie. :-P

                > taki ma większe możliwości :P

                Uniwersalnie większy? ;-)
                • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:58
                  wystarczający, żeby sięgnąć gdzie potrzeba, szczelnie zatkać, ale w żołądek od
                  tamtej strony raczej nie zawadzać nie będzie :P
                  • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:12

                    :-DDDD

                    O a tak przy okazji to może zapytam specjalistę. :-) Jako, że ze
                    względu budowę anatomiczną jestem zawsze po tej drugiej, zatykanej,
                    stronie pojawia się takie pytanie: czy strona zatykająca czuje
                    różnicę rozmiarową różnych reprezentantek strony zatykanej? :-> Tak
                    mnie jakoś naszło. :-)
                    • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:16
                      Jako, że 'męska sonda badawcza' jest bardzo czułym instrumentem pomiarowym
                      bardzo wyraźnie odczuwana jest 'różnica rozmiarowa :P. Tak samo wszelkie zmiany
                      'otoczenia' - np napięcie czy rozluźnienie mięśni.
                      • simon_r Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:18
                        Potwierdzam słowa przedmówcy... mogę ponadto dodać, że sonda owa wyczuwa
                        wszelkie zmiany naturalne i nienaturalne w zatykanym obiekcie np. wystające
                        niteczki od spirali :P

                        -------------------
                        Krzyżówki rulez..
                        • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:23
                          które to niteczki podobno potrafią człowieka ukłuć
                          • simon_r Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:25
                            nie podobno tylko na pewno!!...

                            -------------------
                            Krzyżówki rulez..
                            • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 15:24

                              Współczuję. ;-)
                      • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:21

                        No nie mów! ;-)
                        Ojej, to będę musiała dziś w pracy się przyłożyć i ćwiczyć
                        odpowiednie mięśnie, w tak zwanym międzyczasie. ;-))
                        A teraz muszę się w przetransportować do miejsca ćwiczeń. ;-)
                        • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:22
                          ćwicz mięśnie ćwicz - to usłyszysz jak lew mruczy :P
                          • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 15:26

                            > ćwicz mięśnie ćwicz - to usłyszysz jak lew mruczy :P

                            Mraaaau. :-]
                            Zabieram się do ćwiczeń.
                            PS. Idąc na autobus sprawdziłam, że podczas iścia to się nie da.
                            Chyba, że to już wyższy stopień wtajemniczenia. ;-)
                            • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:05
                              jakiś czarny pas w napinaniu :P
                              • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:11

                                No mówię, to nie takie proste jak się wydaje.
                                Zresztą spróbuj. ;-)
                                • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:15
                                  powiem Ci, że też ćwiczę ;)
                                  • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:18

                                    Ale ćwiczenie na te mięśnie to chyba tylko w parze, co? ;-)
                                    • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:21
                                      'trenować' napinanie można w samotności - a w parze cieszyć się z efektów
                                      treningu :]
                                      • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:29

                                        Codziennie trenujesz? :-)

                                        --
                                        Jestem absolutnie pewien tego, że nic nie wiem.
                                        • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:31
                                          non stop :P
                                          • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:36

                                            Teraz też? :-> :->
                                            • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:38
                                              teraz tym bardziej :]
                                              • kitek_maly Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 18:41

                                                Ojej, a ja taka nieuczesana. ;-)
                                                • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 19:41
                                                  nie szkodzi, ja potrafię dostrzec piękno ukryte pod osłoną rozczochranych włosów
                                                  i rozdartych na pupie spodni :P [to drugie akurat trudne nie jest...]
                        • simon_r Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:24
                          Kobiety wschodu podobno noszą metalowe kulki w celu ćwiczenia mięśni.

                          -------------------
                          Krzyżówki rulez..
                          • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:29
                            nasze Polskie też coraz częściej - a gdy te kulki mają w sobie dzwoneczki to
                            brzęczą jak klucze :P
        • milleniusz Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:27
          aksamitka0 napisała:

          > bo kazdy chlop uwaza, ze ma za malego no :-)

          Ja też nie mam. :P To jedna z legend. Poza tym, trzeba mieć do siebie dystans.
          • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:32
            Oj chlopcy, czyzby czuly punkt, ze tak szybko odpisaliscie o swoim rozmiarze?
            • wesoly.profanator Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:33
              nie, obalamy mity :)
              • aksamitka0 Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:37
                No dobra to obalajcie sobie, tylko sie nie spijcie za bardzo bo jeszcze wczesna pora, a ja ide umyc wlosy bo mnie jeden forumek wygania do lazienki. Cmokaski dla wszystkich
        • simon_r Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:02
          No wybacz ale ten tekst właśnie powinien go podbudować!!!

          -------------------
          Krzyżówki rulez..
    • tak_jestem_trolem mniam mniam 28.04.08, 13:37
      a kogo Ty się kobieto pytasz o radę?
      na tym forum są:

      - kobiety (70%), którym nie udało się utrzymać związku
      - mężczyźni, którzy tylko czekają na to, aby kogoś "pocieszyć"
      - stare zgredy, które nie mają się na kim wyżyć

      chcesz sobie spieprzyć życie? słuchaj ich rad. są naprawdę ku temu cenne
      • milleniusz Re: mniam mniam 28.04.08, 13:40

        > a kogo Ty się kobieto pytasz o radę?
        > na tym forum są:

        Zgodzę się z Tobą, ale głównie w wyborze nicka. :)
        • tak_jestem_trolem Re: mniam mniam 28.04.08, 14:07
          milleniusz napisał:

          > Zgodzę się z Tobą, ale głównie w wyborze nicka. :)

          Bystrzacha z Ciebie, myślę, że zgodzenie się z pozostałymi tezami przyjdzie Ci
          szybciej niż pozostałym trollom. :)
          • simon_r Re: mniam mniam 28.04.08, 14:20

            I to mówi Troll???... doopa z Ciebie wołowa nie troll ;)

            -------------------
            Krzyżówki rulez..
            • milleniusz Re: mniam mniam 28.04.08, 14:23

              > I to mówi Troll???... doopa z Ciebie wołowa nie troll ;)

              No, ściemnia tu nam. Może chce coś przytulić. :D
            • tak_jestem_trolem Re: mniam mniam 28.04.08, 18:37
              simon_r napisał:

              >
              > I to mówi Troll???... doopa z Ciebie wołowa nie troll ;)

              miło mi :) chcesz się przywitać? ręką? czy czymś innym?
              • simon_r Re: mniam mniam 28.04.08, 20:23
                Jako prawdziwy Troll nie będę się witał ręką z taką podróbą ;))

                -------------------
                Krzyżówki rulez..
      • gapuchna Re: mniam mniam 28.04.08, 13:43
        Rzeczywiście, chyba nim jesteś, bo:

        > a kogo Ty się kobieto pytasz o radę?
        > na tym forum są:
        >
        > - kobiety (70%), którym nie udało się utrzymać związku
        > - mężczyźni, którzy tylko czekają na to, aby kogoś "pocieszyć"
        > - stare zgredy, które nie mają się na kim wyżyć
        --------
        Rozumiem, ze prowadziłeś badania. Dlaczego mnie nie uwzględniłeś? Zmieniłabym
        nieco wynik!!!
        • tak_jestem_trolem Re: mniam mniam 28.04.08, 14:06
          gapuchna napisała:


          > Rozumiem, ze prowadziłeś badania. Dlaczego mnie nie uwzględniłeś? Zmieniłabym
          > nieco wynik!!!

          spójrz, rzucili się tu jak na mięso w klatce lwów
          jakiego innego badania potrzebujesz?
          • gapuchna Re: mniam mniam 28.04.08, 14:25
            Masz rację, ale akurat ten post jest wyjątkowo ...dziwaczny. I naprawdę nie
            dziwę się, ze wywołał takie komentarze.
            • tak_jestem_trolem Re: mniam mniam 28.04.08, 18:37
              akurat ten? poczytaj inne :P
              • gapuchna Re: mniam mniam 28.04.08, 20:09
                Ło jej, czepiasz się, Czepialsiu!
      • avital84 Re: mniam mniam 28.04.08, 14:08
        Nie jesteś żadnym trollem. ;)
        Za wysoko się cenisz. ;P
        • simon_r Re: mniam mniam 28.04.08, 14:22
          hehe... chyba zaczynam lubić avi :)

          -------------------
          Krzyżówki rulez..
          • milleniusz Re: mniam mniam 28.04.08, 14:26

            > hehe... chyba zaczynam lubić avi :)

            Czym Ci to się objawia? Albo lepiej nie mów. :DDD
            • kitek_maly Re: mniam mniam 28.04.08, 15:47

              Sugerujesz, że sprzęt jego badawczy mógł się ożywić? ;-)
              • milleniusz Re: mniam mniam 28.04.08, 18:12

                > Sugerujesz, że sprzęt jego badawczy mógł się ożywić? ;-)

                Ja nic nie sugeruję, bo przestraszyłem się tej myśli w trakcie pisania (w
                trakcie wymyślania tej myśli, jej się nie bałem). Ale widzę, że nie miałabyś nic
                naprzeciwko, a wręcz przeciwnie. :D
          • avital84 Re: mniam mniam 28.04.08, 14:27
            Zaczynam lubić. ;)
            Jak Ty powiesz coś miłego. ;D
        • tak_jestem_trolem Re: mniam mniam 28.04.08, 18:36
          avital84 napisała:

          > Nie jesteś żadnym trollem. ;)
          > Za wysoko się cenisz. ;P

          Ty natomiast cenisz się odpowiednio.
          Poza układem zero - jedynkowym życia nie posiadasz. Albo nie potrafisz z niego
          korzystać.
          • gapuchna Re: mniam mniam 28.04.08, 20:10
            Ty się naprawdę czepiasz dla samej zasady czepiania! Wstyd!!!!!!
    • bertrada Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 13:38
      Zwróć mu uwagę na to, że jego problem dotyczy niemalże 100%
      dorosłych mężczyzn, którzy związali się z partnerkami starszymi niż
      nastolatki. I jakby wszyscy chcieli mieć z tego powodu doła, to
      miejsc w psychiatrykach by zabrakło. Podsuń mu jakieś publikacje i
      książki traktujące o tym problemie i przypomnij, że to między innymi
      dlatego, że jesteś doświadczona umiesz docenić jego walory i na
      pewno prędko go nie wymienisz na lepszy model.

      I spróbuj obracać te gadki i zamartwiania się w żart. Jak zacznie
      się dołować to doprowadź to jego zamartwianie się do totalnego
      absurdu np przez podpowiadanie mu hipotetycznych sytuacji i
      hipitetycznych partnerów z którymi mogłaś to robić.

      Możecie też skorzystać z porady specjalisty.
    • dzioucha_z_lasu Re: Mój facet ma problem z moja przesłością 28.04.08, 14:16
      1. Zaproponuj mu zakup młoteczka i postukanie się w głowę.
      2. Zapytaj go o jego przeszłość, no chyba, że dziewicą go brałaś
      3. Jeśli nie dziewica, to zapytaj, czemuż to robi takie rozróżnienie
      między jego bzykaniem przed waszym związkiem, a twoim bzykaniem
      przed waszym związkiem. I nie rozczulaj się nad nim, bo tylko
      napedzasz to użalanie się i za jaki czas zacznie mieć do ciebie
      pretensje, że nie przewidziałaś jego pojawienia się na białym koniu
      i nie poczekałaś w cnocie.
    • lilian101 chyba nie byl prawiczkiem 28.04.08, 18:27
      moj maz rowniez jest zazdrosny, o to c bylo i wogole. Pomogla
      rozmowa i wyjasnenie, ze rowniez wolalabym zebysmy byli od zawsze
      razem, ale on tezmial zwiazki i tez sie pewnych rzcz wstydzi.
      Pomoglo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka