Dodaj do ulubionych

Anonimowość

29.04.08, 16:11
Piszemy tu o różnych sprawach. Czasem o bardzo osobistych. To jak
rozmowa z "nieznajomymi" przyjaciółmi. Jak byście się czuły, gdyby
ktoś znajomy, wasz m. czy realna koleżanka przeczytała, to co tu
piszecie? Czy poczucie anonimowości powoduje, że napisze się więcej
niż by się powiedziało?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Anonimowość 29.04.08, 16:13

      Czy poczucie anonimowości powoduje, że napisze się więcej
      > niż by się powiedziało?

      W moim przypadku - tak. :-)

      PS. Jak tam Twoje sprawy?
      • pigwaa Re: Anonimowość 29.04.08, 16:17
        Właściwie mam zabronione, żeby o tym pisać:) Przeżyłam traumę.
        • kitek_maly Re: Anonimowość 29.04.08, 16:19

          Mam nadzieję, że nie dołożyłam się do tej traumy. :->
          • pigwaa Re: Anonimowość 29.04.08, 16:21
            To raczej na własne życzenie ale to forum mialo w tym spory udział.
            • kitek_maly Re: Anonimowość 29.04.08, 16:24

              Ale wiesz dlaczego 'naskoczyłam' na Ciebie wtedy, prawda?
              Szkoda mi po prostu, że tak się miotasz. :-(
    • 2szarozielone Re: Anonimowość 29.04.08, 16:26
      Ja bym nie chciała, żeby to mama przeczytała :) I może lepiej obiekt moich uczuć
      też nie, bo trochę naga bym sie poczuła. I by sie obraził pewnie :)
      • pigwaa Re: Anonimowość 29.04.08, 16:33
        No właśnie.... To jest jak obnażenie a może raczej coś innego. Ni
        twierdzę, że tu się nieprawdę wypisuje ale ta prawda jest czasem
        podlana niestrawnym sosem dla drugiej strony.
        • 2szarozielone Re: Anonimowość 29.04.08, 16:36
          Ale katastrofy by nie było. Przyjaciele i tak wiedzą dobrze, jak się miotam. A
          reszta to mnie mało interesuje :)
    • eluch_a Re: Anonimowość 29.04.08, 16:28
      Jasne. Może nie tyle więcej, co inaczej. Chociaż ostatnio zaczęłam w
      realu gadać tak jak tu i znajomi mi mówią, że jestem ordynarna, nie
      wiem czemu :)
      • i.nes Re: Anonimowość 29.04.08, 16:31
        eluch_a napisała:

        > znajomi mi mówią, że jestem ordynarna, nie wiem czemu :)

        mówi się - asertywna :D
        • funny_game Re: Anonimowość 29.04.08, 16:39
          i.nes napisała:

          > eluch_a napisała:
          >
          > > znajomi mi mówią, że jestem ordynarna, nie wiem czemu :)
          >
          > mówi się - asertywna :D
          >
          I wzmacnia się przekaz niewerbalnie, z dyni :D
          • i.nes Re: Anonimowość 29.04.08, 16:39
            funny_game napisała:

            > i.nes napisała:
            >
            > > eluch_a napisała:
            > >
            > > > znajomi mi mówią, że jestem ordynarna, nie wiem czemu :)
            > >
            > > mówi się - asertywna :D
            > >
            > I wzmacnia się przekaz niewerbalnie, z dyni :D

            w wersji łagodniejszej - stawia piona :D
            • funny_game Re: Anonimowość 29.04.08, 16:47
              A w najłagodniejszej: kręci wora :DDD

              Ale mnie źrebi :D
              • i.nes Re: Anonimowość 29.04.08, 16:48
                funny_game napisała:

                > Ale mnie źrebi :D

                wołać weterynarza? ;)
                • funny_game Re: Anonimowość 29.04.08, 16:54
                  Jak przystojny, to wołaj, ihahaha :D
                  Ojesu! Tego od moich kotów, takie ma oczy, że ja zamiast dziędobry, miauuuu
                  mówię. Coś jak Michał Winiarski te oczy ma. Tylko M. zawsze psuje atmosferę, bo
                  mi strzela w łeb przy wejściu do weta i po wyjściu :D
                  Znaczy, my tam czasem z kotami jeździmy, naprawdę.
                  Musze im wmówić chyba, że mają kleszcza, teraz, już! :DDD
                  • i.nes Re: Anonimowość 29.04.08, 16:55
                    funny_game napisała:

                    > Znaczy, my tam czasem z kotami jeździmy, naprawdę.

                    no w końcu trzeba mieć jakąś przykrywkę :D

                    > Musze im wmówić chyba, że mają kleszcza, teraz, już! :DDD

                    biedne zwierzaczki... okrutna jesteś! ;DDD
                    • funny_game Re: Anonimowość 29.04.08, 16:59
                      i.nes napisała:


                      > > Znaczy, my tam czasem z kotami jeździmy, naprawdę.
                      >
                      > no w końcu trzeba mieć jakąś przykrywkę :D

                      Daj spokój, by mnie wet wyśmiał, gdybym do niego przyszła z przykrywką, no jak
                      ja bym wyglądała, no weź!

                      >
                      > > Musze im wmówić chyba, że mają kleszcza, teraz, już! :DDD
                      >
                      > biedne zwierzaczki... okrutna jesteś! ;DDD

                      Oj dobra, to im obiecam tuńczyka, jak kaszlną :D

                      >
      • kitek_maly Re: Anonimowość 29.04.08, 16:38

        > że jestem ordynarna,

        A może to było 'oryginalna", ale nie dosłyszałaś. ;-)
        • pigwaa Re: Anonimowość 29.04.08, 16:42
          Ha, ha, niezłe!
    • simon_r Re: Anonimowość 29.04.08, 16:42
      Nie piszę tu nic czego potem musiałbym się wypierać.

      -------------------
      Krzyżówki rulez..
    • bertrada Re: Anonimowość 29.04.08, 17:24
      Nie piszę na forum niczego, czego nie byłabym w stanie powtórzyc w
      realu. ;P
      • pigwaa Re: Anonimowość 29.04.08, 17:30
        A czy są takie rzeczy, o których nie powiesz a nie powiesz ani nie
        napiszesz?
        • bertrada Re: Anonimowość 29.04.08, 17:32
          Raczej nie. Jestem szczera do bólu. ;P
    • gapuchna Re: Anonimowość 29.04.08, 17:37
      Piszę dość prawdziwie. Czasem nawet za bardzo. Są momenty, że to zakrawa na
      ekshibicjonizm. Trochę czuję się usprawiedliwiona - na zewnątrz muszę być
      twarda, odpowiedzialna. Gdzieś więc czasem trzeba się otworzyć. Zdarza się, że
      temat mnie tak poniesie, ze się zapominam i mam wrażenie, ze rozmawiam o sobie -
      takie podobieństwa. W sumie to dobrze, ze mogę sobie tu pisać. Ile razy już
      uśmiechnęłam się do monitora.
      Czy mogę się wstydzić? Nie, nie mam czego, może czasem jakiś błąd machnę. Pisze
      tylko o sobie, więc nikomu nic do tego.
      • bertrada Re: Anonimowość 29.04.08, 17:40
        > Piszę dość prawdziwie. Czasem nawet za bardzo.

        To Gucio jest prawdziwy?!?! ;P;D
        • gapuchna Re: Anonimowość 29.04.08, 17:42
          Jak najbardziej. Niestety, był, obecnie już ś.p.
    • witamina.log Re: Anonimowość 29.04.08, 17:39
      pigwaa napisała:

      > Piszemy tu o różnych sprawach. Czasem o bardzo osobistych. To jak
      > rozmowa z "nieznajomymi" przyjaciółmi. Jak byście się czuły, gdyby
      > ktoś znajomy, wasz m. czy realna koleżanka przeczytała, to co tu
      > piszecie? Czy poczucie anonimowości powoduje, że napisze się więcej
      > niż by się powiedziało?

      Anonimowość powoduje, że pisze się nie tyle mniej albo więcej, co inaczej ;)
      • pigwaa Re: Anonimowość 29.04.08, 17:42
        Też tak myślę. To takie pisanie jak "uszczypnięcie z zakręceniem":)
        Przynajmniej w moim wypadku. Nie chiałabym, żeby ktoś dla kogo to
        nie jestprzeznaczone to czytał.
      • gapuchna Re: Anonimowość 29.04.08, 17:43
        Witamina napisała:
        Anonimowość powoduje, że pisze się nie tyle mniej albo więcej, co inaczej ;)
        -----
        Fakt. Czasem tylko się zastanawiam, na ile to jest lekkie, a na ile wysilone na
        przymus. Czasem to widać, niestety.
    • justysialek Re: Anonimowość 29.04.08, 18:07
      Moi znajomi znają mojego gazetowego nicka, a mąż to nawet wie, na
      jakich forach mnie szukać ;-)
      A rodzina lepiej żeby tego nie czytała - trzeba rodziców oszczędzać,
      no nie? ;-DD

      Kiedyś pisałam wszystko, potem uznałam, że robię źle, za bardzo się
      otwieram, więc przestałam. Poza tym im wiecej osób znało mojego
      nicka, tym bardziej upodabniałam się do siebie w realu i dobrze, bo
      forum sprawiało, że byłam ostrzejsza niż normalnie.
    • menk.a Re: Anonimowość 29.04.08, 18:09
      Piszę dosyć oględnie , nie wdając się w szczegóły. Raczej skupiam sie na
      problemach innych, niż poruszam swoje. I tak mi dobrze. Zatem wsio rawno kto to
      czyta.;)
      • wiarusik Re: Anonimowość 29.04.08, 18:15
        zatem wskazuwka twoich zboczen sa fora na kturych zostawilas slad,he
        he
    • avital84 Re: Anonimowość 29.04.08, 19:20
      Nawet nie strasz!!!!!!!
    • oposka Re: Anonimowość 29.04.08, 19:33
      jakoś ostatnio stałam się strasznie szczera
      stety albo niestety jak kto woli choć niektórzy tego nie lubią
      i zazwyczaj osoby które mnie bardzo dobrze znają to znają również kwestie mojego podejscia do wielu spraw więc mam wrażenie,że to że wypowiwdam się tu anonimowo niczego akurat nie zmieni
    • a.part Re: Anonimowość 29.04.08, 21:30
      nie pisze nic takiego o czym moi znajomi nie mogliby przeczytać :D
    • wyssana.z.palca Re: Anonimowość 29.04.08, 21:32
      nie wylewam swoich brudow przed obcymi..
    • mnop2 Re: Anonimowość 29.04.08, 21:32
      jakich tam osobistych?!
      rzyganie kace orgazmy zdrady rozwody jedzenie picie bzykanie
      to państwowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka