Gość: fufu
IP: 62.121.128.*
10.09.03, 14:22
prawie co dzien kupuje i przynosze do pracy karton soku owocowego. /cena ok
4pln/szt / . mam kolege ktory gdy tylko zauwazy u mnie sok przybiega z
kubkiem z pytaniem "czy moge sobie nalac soczku?" . no nie wypada odmowic . w
ten sposob na ogol 1/3 lub polowa soku prawie zawsze jest "wysepiana" przez
niewgo. dodam ze od niego nic nie biore - nie tylko ze zadko przynosi
cokolwiek -ale raczej glupio bym sie czua-przeciez przynosi dla siebie a nie
dla licznych wspolpracownikow.. po takim dluzszym status quo dochodzi do tego
ze soki zaczynam pic ukradkiem sprawdzajac czy aby nie widzi...idiotyczne.
co zrobic zeby bylo normalnie?