katherina
11.09.03, 15:05
poznałam kogoś na necie,zabujałam się:-)wiem ,ze często rozmawia z innymi
kobietami(nie przeszkadza mi to),ale czuje się fatalnie gdy ja wchodze na
komunikator a on mnie nie dostrzega,nawet jak napisze"dzien dobry".Nie siedze
calymi dniami na necie
potem sie tłumaczy ze nie widział,mial właczony inny program i takie tam
pierdoły.
nie wiem co mam zrobic,moim jedynym marzeniem w tej chwili jest spotkac go w
realu i sie bardzo rozczarowac(nie powinno przyjsc to z trudem ,gdyz jestem
bardzo wymagajaca)ale z drugij strony......Jakbyście postapiły?