avital84
07.05.08, 20:23
Tak sobie myślę, że to pewnie nadmiar napojów typu Red Bull, które ponoć
działają depresyjnie i w stanie stresu jeszcze go pogłębiają, w połączeniu z
nadmiarem kawy i spóźniającym się okresem. Pewnie to jest powód. Może jeszcze
złośliwość przedmiotów martwych i wypadków losowych. Chyba, że ujawniły się
jakieś moje nadwyżki testosteronu.
Nie mogę się zdecydować czy zacząć ryczeć czy coś zniszczyć czy może poćwiczyć
na worku treningowym.
I nawet mi nie ulżyło.