Dodaj do ulubionych

Zdrowe zycie seksualne

11.05.08, 01:32
Nie wiem czy to jest wlasciwe forum, do zadania tego pytania.

W czym twki sedno, od jakiegos czasu moj zwiazek, ja (l. 29), partnerka (l.
27), przezywa maly, badz tez troszke wiekszy kryzys. Powiem szczerze, ze
wyglada to troche na odwrot niz w normalnych tradycyjnych zwiazkach, badz
kryzysach. Moja partnerka ma lepsza prace ode mnie, praca ta pochlania ja do
reszty, bardzo czesto pracuje w weekendy, badz tez w domu, praktycznie w
kazdej rozmowie wspomina prace. Jednym slowem jest oddana do reszty swojej
pracy. Jesli chodzi o moje zycie zawodowe, to pomimo tego, ze moja praca jest
platna powyzej przecietnej, to niestety nie jest ona zbyt wymagajaca i mnie
wogole nie pochlania. Jestem w stanie o niej zapomniec w piatek po poludniu,
zeby w miare z odswiezonym umyslem wrocic w poniedzialek.

To krotki wglad w nasza zycie zawodowe. Jesli chodzi o zycie codzienne to
wydaje mi sie ze w miare dobrze dogadujemy sie na plaszczyznie partnerskiej
potrafimy ze soba rozmawiac, lubimy spedzac ze soba czas, chodzac do
restauracji, badz tez do kina, czy tez na spacery. Lubimy swoje towarzystwo i
spedzamy z soba czas, chociaz ten czas jest w miare ograniczony tym, ze jak
juz wspominalem, partnerka bardzo poswieca sie swojej pracy.


Rzecza ktora bardzo mnie nurtuje jest niestety lozko, pomimo tego ze jestemy
juz razem od ponad 5 lat i seks zawsze sprawial nam przyjemnosc i staralismy
sie kochac w miare czesto. Niestety ostanimi czasy moja partnerka nie ma
ochoty na seks, co wiecej stwierdzila, ze ona juz tego nie potrzebuje, tylko
chce mojej bliskosci.

Poniewaz, nie jestem zadnym ekspertem w tej materii, a zwazywszy na to ze
internet daje mi jakas anonimowosc chcialbym poznac Wasze opinie na ten temat.

Bardzo mile beda widziane jakies sugestie, co moglbym poprawic w zwiazku, badz
tez co moze byc tego przyczyna.


Jesli jakies rzeczy wymagaja klaryfikacji, chetnie odpowiem na Wasze pytania.



Z gory dziekuje.


Czlowiek uczy sie cale zycie a umiera glupim.


Obserwuj wątek
    • braun_f Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 01:36
      > nie ma ochoty na seks, co wiecej stwierdzila, ze ona juz tego nie potrzebuje, tylko chce mojej bliskosci.

      okiem eksperta wyglada to tak:
      weekendowe prace to nie tylko szperanie w papierach
      z jakims gachem wali cie w rogi

      no ile moze sielanka trwac
      a ty sie obudz
      • j053ph Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 01:54
        braun_f napisał:

        > > nie ma ochoty na seks, co wiecej stwierdzila, ze ona juz tego nie potrzeb
        > uje, tylko chce mojej bliskosci.
        >
        > okiem eksperta wyglada to tak:
        > weekendowe prace to nie tylko szperanie w papierach
        > z jakims gachem wali cie w rogi
        >
        > no ile moze sielanka trwac
        > a ty sie obudz


        Male sprostowanie jesli chodzi o prace w weekendy, to bardzo czesto jest to
        praca w domu, ot takie ma stanowisko, ze moze pracowac z domu. Chcialem tylko
        podkreslic problem, ze jest do reszty pochlanieta ta praca. I wydaje mi sie, ze
        przedklada ta prace nad nasz zwiazek i nasz wolny czas. Ostanio nawet chcialem,
        zebysmy razem odpoczeli w parku na malym pikniku z butelka wina i jakims pysznym
        jedzonkiem i wszylo na to, ze sie spoznila bo musiala jeszcze cos w pracy
        dokonczyc, takie i temu podobne rzeczy zdarzaja sie dosc czesto.
        • braun_f Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 02:00
          a jesli tak, to typowe dla kobiet
          maja jakas dziwna ceche pochlaniania sie dla kogos (pracy)
          kosztem siebie
          jak sie obudzi z robienia kariery, bedzie stara i marudna
          postaw sie, a zobaczysz co dla niej znaczysz

          inaczej bedziesz czekal i gnil
          • mahadeva Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:30
            faceci sie pochlaniaja jeszcze bardziej
            moi koledzy nic nie robia tylko certyfikacje i ciagle szukanie
            nowej, lepiej platnej pracy, rozmowy tez tylko o pracy
    • bertrada Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 01:40
      Idźcie do seksuologa. Może ona jest zbyt przemęczona i dlatego nie
      ma ochoty na seks. A poza tym to ty też możesz sobie znaleźć jakieś
      absorbujące zajęcie, żeby się nie nudzić w weekendy. Wtedy oboje
      będziecie mieli inne rzeczy w głowie niz seks i będzie po
      kłopocie. ;P
      • braun_f Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 01:43
        > Idźcie do seksuologa
        stawiam na to, ze ona nie widzi problemu

        predzej znajdz sobie tylek na boku
        zapomnisz o problemie, zycie nabierze kolorow
        • mahadeva Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 01:49
          pierwszy raz zgodze sie z kolega braunem :) zwykly rozpad zwiazku,
          jej juz nie staje na Twoj widok, jesli chcecie byc razem, bo to
          rozsadne, to zacznij szalec na wlasna reke
          • braun_f Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 01:51
            > zacznij szalec na wlasna reke

            tylko nie zrozum tego doslownie ;)
            • j053ph Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 01:58
              braun_f napisał:

              > > zacznij szalec na wlasna reke
              >
              > tylko nie zrozum tego doslownie ;)


              Mozna zawsze sie ludzic, ze jednak nie wali mnie po katach :P


              Jesli jednak cos takiego ma miejsce, chociaz ona temu z cala stanowczoscia
              zaprzecza. To mam pytanie do kobiet, dlaczego ona mi o tym nie powiem. Nie
              jestesmy ani malzenstwem,nie mamy z soba dzieci, nie mamy zadnych wspolnych
              zobowiazan? Dlaczego ktos chce tkwic w takim zwiazku? Bo moze to drugie nie
              wypali? Bo moze tamten ma zone? Jakos nie jestem w stanie zrozumiec tego
              zagadnienia.
              • braun_f Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 02:03
                > Jakos nie jestem w stanie zrozumiec tego zagadnienia.

                wygodna jest, jak sie wypali zawodowo, to przytuli misia i jej to gra
                • zakochanie Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 02:13
                  Nie słuchaj frustratów... Może faktycznie życie zawodowe pochłania
                  ją w dużej mierze i nie bardzo ma siłę, lub czasami, ochotę na
                  wysiłek w życiu osobistym... Jeśli chodzi o sypialnie to też czasem
                  są inne przyczyny niż tylko zdrada, nuda, wygoda...itp. U kobiet po
                  pewnym czasie przyjmowania pigułki następuje osłabienie libido, może
                  tak dzieje się u Twojej partnerki?
                  • j053ph Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 02:15
                    akochanie napisała:

                    > Nie słuchaj frustratów... Może faktycznie życie zawodowe pochłania
                    > ją w dużej mierze i nie bardzo ma siłę, lub czasami, ochotę na
                    > wysiłek w życiu osobistym... Jeśli chodzi o sypialnie to też czasem
                    > są inne przyczyny niż tylko zdrada, nuda, wygoda...itp. U kobiet po
                    > pewnym czasie przyjmowania pigułki następuje osłabienie libido, może
                    > tak dzieje się u Twojej partnerki?


                    Nie przyjmuje pigulek... Ja dbam o antykoncepcje :P
                    • zakochanie Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 02:23
                      Czasem po prostu kobieta przechodzi różne okresy w życiu, nie zawsze
                      seks jest priorytetem... Może w tej chwili potrzebuje więcej
                      czułości i bliskosci, wsparcia, a z czasem reszta powróci do normy.
                      Jesteście ze sobą i to jest najważniejsze.
                      • braun_f Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 03:00
                        skoro ona zajela sie wylacznie soba i ma go w d**pie,
                        plus to, ze nic ich nie wiaze, to ja bym sobie odpuscil...

                        fajnie miec frajera, co przytuli kiedy potrzeba itp.
                        jak ktos sie nie wysila, to nie jest godzien wysilku

                        wiej poki czas
                        • kamyk-zielony Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 06:42
                          Fajne są rady "rzuć ją, znajdź sobie kogoś na boku" - zastanawiam się czy któraś z tych osób kiedykolwiek weszła z kimś w relację dłuższą niż miesiąc.
                          Posłuchaj, nie od dziś wiadomo, że dla większości kobiet sex to dodatek dla związku podczas gdy dla mężczyzn to podstawa tegoż związku. Gdy się jest ze sobą wiele lat związek ewoluuje przechodzi kolejne etapy. Czasem tak się zdarza, ze jedno z partnerów (najczęściej na jakiś czas) traci zainteresowanie sexem. Praca, stres, ciągły brak czasu - nie są sprzymierzeńcami miłosnych uniesień. Potrzebny wam urlop, ale bez kompuetra w tle. Kocha Cię zapewne i nie ma nikogo na boku. Idealnie by było gdyby mogła zmienić pracę na mniej absorbującą. Pozdrawiam.
                          • li_lah Re: Zdrowe zycie seksualne 11.05.08, 09:57
                            poza tym kobiety tez nudzą sie po jakims czasie swoimi partnerami..ciagle tak
                            samo inicjowany seks, ciagle ta sama kolejnosc pieszczot gry wstepnej, ta sama
                            pozycja i koniec. moze wez na przeczekanie, daj dziewczynie odetchnac, nie
                            namawiaj ja codziennie na seks, to jest zajebiscie męczące, zreszta kazdy ma
                            prawo te ochote na jakis czas stracic.. a jak juz przeczekasz troche to weź ja w
                            inny sposob niz dotychczas. sprobuj wprowadzic troche swiezosci do waszego seksu,
                            PS ja stracilam ochote na seks po rozstaniu z facetem ktory chyba mnie zdradzal,
                            no i do lozyla sie do tego jeszccze kolezanka ze swoja nieplanowana ciążą i cala
                            listą dramatow z tym związanych,
                            zyje sobie sama i nie uprawiam seksu, i wcale mnie to nie przeraza, mam nadzieje
                            ze niedlugo mi przejdzie :|:|:|:|:|:|:||
    • widokzmarsa [...] 11.05.08, 14:03
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • j053ph Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 09:08
        Podbijam watek, bo wyplynely nowe fakty. Ostatnio sprawdzilem kilka
        jej smsow. I okazalo sie, ze smsuje z jednym gosciem. A ta wymiana
        zaczela sie kiedy mielsmy maly kryzys i moja partnerka wyprowadzila
        sie do hotelu na kilka nocy. W jednym z tych wiadomosci: odswiezyla
        znajomosc z tym gosciem. W drugim po slodkich slowkach, z ktorych w
        zasadzie jasno nie dalo sie wywnioskowac czy cos pomiedzy nimi jest
        czy to tylko flirtowanie napisala do niego: "czy my jestesmy
        stworzeni zeby byc razem?" Kiedy ja chcialem zkonfrontowac z tym
        faktem zrobila mi wielka awanture, ze ingeruje w jej zycie osobiste.
        Przyznaje nie powinienem byl czytac tych wiadomosci, jesli chodzi o
        wyjasnienie to najpierw sie odgrazala ze bede zalowal wszystkiego
        kiedy sie dowiem prawdy. Okazalo sie, ze wtedy wyprowadzajac sie z
        domu nie wiedziala dokad ma sie udac wiec odswiezyla ta znajomosc,
        myslala ze bedzie mogla sie u niego zatrzymac i z nim pogadac.
        Powiedziala, ze raz sie z nim spotkala ale gosc byl tak napalony,
        ale do niczego nie doszlo bo ona jest ze mna. Ogolenie troche
        odwrocila kota ogonem i zrobila wielka drake, ze jestem zazdrosny,
        ze ja kontroluje i ze czytam jej wiadomosci.

        Spytalem kilkakrotnie czy nic pomiedzy nimi nie ma powiedziala, ze
        nie.



        Mam pytanie do kobiet:


        Dlaczego tak trudno jest przyznac sie do zdrady pomimo tego, ze nie
        jest sie w zwiazku malzenskim.


        Na marginesie wynajmujemy razem mieszkanie, moja parternka jest
        finansowo niezalezna i niczego w zasadzie nie jest w zaden sposob
        zalezna ode mnie.



        Jak zwykle prosze o porady.


        Dzieki.
        • sundry Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 09:21
          Widzę,że już ją skreśliłeś,nie wierzysz,jak cię zapewnia,że cię nie
          zdradziła,straciłeś do niej zaufanie.Gdyby cię nie kochała,skoro nie macie
          zobowiązań,to chyba by odeszła?Ja bym nie tkwiła w niesatyfakcjonującym
          związku,jak by mi się ktoś lepszy trafił.
          • j053ph Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 09:38
            sundry napisała:

            > Widzę,że już ją skreśliłeś,nie wierzysz,jak cię zapewnia,że cię nie
            > zdradziła,straciłeś do niej zaufanie.Gdyby cię nie kochała,skoro
            nie macie
            > zobowiązań,to chyba by odeszła?Ja bym nie tkwiła w
            niesatyfakcjonującym
            > związku,jak by mi się ktoś lepszy trafił.



            Ale w sumie to nie pierwszy taki incydent :(


            Kiedys (2 lata temu) do swojej kolazance doradzala w sprawie
            zwiazkow. I napisala ze jest jeszcze inny koles, o ktorym mysli na
            powaznie, ale zaraz dodala ze nic z tego nie bedzie bo on ma dzieci
            i zone :P.


            Kiedy ja ostatnio zapytalem co ona ode mnie otrzymuje, co jej w
            zyciu daje. Nie potrafila nic wymienic wartosciowego.
            • sundry Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 09:40
              Ech,to w takim razie problem tkwi w tobie,może powinieneś się bardziej starać:)
              • mahadeva Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:29
                ale jaki problem, nie pasuja do siebie i juz
                nic na sile
                jesli ludzie odpowiadaja sobie intelektualnie, temperamentem,
                fizycznie, to nie ma takich problemow
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 09:37
          Sprawa jest prosta - przestałeś ją podniecać, inaczej mówiąc nie jesteś już dla
          niej interesujący i szuka czegoś nowego (co nie znaczy że już cię zdradziła).
          Kobieta jest samodzielna, nie wiążą was dzieci, żadne sprawy oficjalne czy
          kredyty, a ona zdała sobie z tego sprawę i szuka czegoś lepszego niż ty.
          Oczywiście może się okazać że zabraknie jej odwagi, bo Twoja "bliskość" jest dla
          niej zbyt wygodna, ale ratować nic nie uratujesz jeśli ona też nie będzie chciała.

          Właśnie z takich powodów ludzie chcą brać ślub - żeby w chwili zwątpienia i
          szukania "czegoś lepszego" mieć świadomość że zerwanie z obecnym partnerem nie
          będzie proste jak "So Long, and Thanks for All the Fish"
          • kozica111 Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 09:47
            Spakuj manatki i sie wyprowadź.Jak Cie zabraknie to może pójdzie po rozum do
            głowy, a jeśli nie to wiesz na czym stoisz.
            • kacu83 Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:23
              A moja rada jest taka, chłopie weź się za życie. Z tego co wyczytałem, masz mało
              ambitna pracę, nie masz hobby, bo cały wolny czas chcesz spędzać z nią i tu tkwi
              problem. Kobieta jest aktywna i zapewne woli też takiego partnera. Pokaż jej
              pazury, że jesteś facetem. Zacznij uprawiać jakieś sporty czy coś, może zmień
              też pracę jak masz możliwość. Zadbaj o siebie i spraw żeby to ona poczuła się
              zagrożona. Ona jest tak pewna Ciebie, że za przeproszeniem w d..e jej się
              przewraca i szuka z nudów alternatywy.
              • j053ph Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:29
                kacu83 napisał:

                > A moja rada jest taka, chłopie weź się za życie. Z tego co
                wyczytałem, masz mał
                > o
                > ambitna pracę, nie masz hobby, bo cały wolny czas chcesz spędzać z
                nią i tu tkw
                > i
                > problem. Kobieta jest aktywna i zapewne woli też takiego partnera.
                Pokaż jej
                > pazury, że jesteś facetem. Zacznij uprawiać jakieś sporty czy coś,
                może zmień
                > też pracę jak masz możliwość. Zadbaj o siebie i spraw żeby to ona
                poczuła się
                > zagrożona. Ona jest tak pewna Ciebie, że za przeproszeniem w d..e
                jej się
                > przewraca i szuka z nudów alternatywy.



                To nie jest tak do konca. Ja jestem wysportowanym facetem, czesto
                jezdze na rowerze, plywam. Na zadna silownie, badz gym nie chodze bo
                uwazam to za zbedne, a poza tym studiuje wieczorowo wiec za duzo
                czasu tez nie mam.

                Zgodze sie z Toba, ze moja parternka zdecydowanie czuje sie za
                pewnie siebie. Poza tym kiedys przyznala sie, ze lubki kokietowac i
                flirtowac. Moze to rodzaj nimfomanki?

                Oczywiscie potrafie spojrzec na siebie krytyznie i wiem ze
                powinienem jej dostarczac duzo wrazen, szalenstwa itp. Czasami
                jednak czlowiek nie zawsze ma na to ochote po ciezkim dniu w pracy.
                A tak poza tym wydaje mi sie, ze my mamy z gola odmienne
                zaintersowania. Moze jednak powinienem zkoncentrowac sie na tym co
                mamy wspolnego ze soba.
              • widokzmarsa tak, musisz mieć hobby 04.06.08, 11:57
                by mieć co robić jak ona będzie się pukać z tamtym gościem. Moja rada, póki jej
                nie wytną: znajdź sobie parę kochanek, zacznij korzystać z życia, jeździć na
                wycieczki z młodymi laskami które będą ci wdzięczne że się dla nich starasz.
        • mahadeva Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:17
          nie wiem... jak ja kiedys mialam chlopaka, to bylismy bardzo blisko,
          wszystko o sobie widzielismy... nie bylo zadnych niejasnosci, zawsze
          szczerosc, milosc, bliskosc... jesli panna nie chce Cie blisko, to
          co poradzisz? widac, ze Cie nie kocha... nie nie pomoze meczenie
          jej, czytanie smsow, itp.
          ps. a propos seksu to nie wyobrazm sobie, zeby byc razem, kochac sie
          i tego nie robic
    • zoofka Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:11
      Proponuję Ci to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
      Tam znajdziesz wsparcie i zrozumienie. Mam podobny problem. Trzymam kciuki za
      pomyślne rozwiązanie.
      • lola_sofija Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:29
        Jeśli bardzo Ci na niej zależy to daj jej szansę. Jednak rozumiem,że
        możesz czuć się niepewnie. Ona wyraźnie daje znaki,że poszukuje
        czegoś nowego. Co nie oznacza,że przestała Cię kochać. Może Ciebie
        traktuje jako swoją bezpieczną przystań, a z kimś innym chce tylko
        zabawy. Może wydaje jej się,że w ten sposób Cię nie krzywdzi bo to
        właśnie z Tobą jest. Porozmawiaj, albo zaryzykuj rozstaniem i wtedy
        wyjdzie szydło z worka czy dziewczyna przejrzy na oczy, czy poczuje
        ulgę...
    • mahadeva Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:19
      to jest tak, gdy ludzie sa razem na sile, bo tak trzeba
      a gdzie uczucie i szacunek i magia??
      • lola_sofija Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:34
        Nikt nie daje gwarancji,że po kilku latach cały czas będzie magia:(
        Z czasem fascynacja przeradza się w przywiązanie. Najważniejsze aby
        po drodze nie zgubić miłości. Każdy związek trzeba podsycać,
        niekoniecznie wzbudzaniem zazdrości, czy też udawadnianiem ,że w
        każdej chwili można się rozstać itp.;)
        • mahadeva Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:39
          nie wiem, ja mysle, ze jesli ludzi cos laczy, pasuja do siebie, to
          jest to faktem
          pytanie, czy maja wole byc razem i walczyc z problemami, ktore moga
          sie pojawic w zwiazku
          • lola_sofija Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:46
            Dokładnie, bo jak już pojawią się problemy to coraz częściej ludziom
            nie chce się nic naprawiać. Szukają wyjścia w ramionach innej osoby.
            Smutne
    • minasz Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:32
      wypalenie

      jest na to kilka mozliwosci
    • wilk11 Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 10:42
      Jeśli jesteście tak niezależni od siebie jak piszesz, a kobieta nie chce się
      przyznać do "zdrady" (ale chyba zdrady nie było?) to znaczy, że jednak jej
      zależy. Na Tobie.
      Wokół ma na pewno wielu fajnych i świeżych gości, którzy zaspokajają jej
      poczucie pewności siebie, trochę próżności (jak to kobiety lubią...) i troszkę
      się tym upaja. Nie sądzę jednak, żeby to było coś złego, zwłaszcza w tym wieku i
      w takim stażu związku.
      Oczywiste jest, że magia nie trwa non stop. To, że pani poszukuje inspiracji
      poza związkiem też należy do ludzkich odruchów. Tym bym się nie przejmował.
      Ważne, co robi ostatecznie, o ile jest decyzyjna, o ile generalnie potrafi
      podejmować decyzje, nie boi się tego.
      Jeśli chodzi o korelację praca-seks-podany przez Ciebie wiek, to też nie
      jesteście w mniejszości, wierz mi, wiem co piszę. To się zdarza, i tak jak
      zanikło, tak wraca, nawet często silniejsze.
      Jeśli chodzi o sugestie - nie wiem czy naprawdę już ją skreśliłeś czy nie, ale
      wiesz, nie idealizuj aż tak, bo może się okazać że z każdą następną będzie to
      samo... - spróbuj zrobić coś, żeby ona powróciła do inspiracji Tobą. Jakaś
      wspólna przygoda.
      Pozdrawiam.
      • j053ph Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 11:12
        wilk11 napisał:

        > Jeśli jesteście tak niezależni od siebie jak piszesz, a kobieta
        nie chce się
        > przyznać do "zdrady" (ale chyba zdrady nie było?) to znaczy, że
        jednak jej
        > zależy. Na Tobie.
        > Wokół ma na pewno wielu fajnych i świeżych gości, którzy
        zaspokajają jej
        > poczucie pewności siebie, trochę próżności (jak to kobiety
        lubią...) i troszkę
        > się tym upaja. Nie sądzę jednak, żeby to było coś złego, zwłaszcza
        w tym wieku
        > i
        > w takim stażu związku.
        > Oczywiste jest, że magia nie trwa non stop. To, że pani poszukuje
        inspiracji
        > poza związkiem też należy do ludzkich odruchów. Tym bym się nie
        przejmował.
        > Ważne, co robi ostatecznie, o ile jest decyzyjna, o ile generalnie
        potrafi
        > podejmować decyzje, nie boi się tego.
        > Jeśli chodzi o korelację praca-seks-podany przez Ciebie wiek, to
        też nie
        > jesteście w mniejszości, wierz mi, wiem co piszę. To się zdarza, i
        tak jak
        > zanikło, tak wraca, nawet często silniejsze.
        > Jeśli chodzi o sugestie - nie wiem czy naprawdę już ją skreśliłeś
        czy nie, ale
        > wiesz, nie idealizuj aż tak, bo może się okazać że z każdą
        następną będzie to
        > samo... - spróbuj zrobić coś, żeby ona powróciła do inspiracji
        Tobą. Jakaś
        > wspólna przygoda.
        > Pozdrawiam.



        Dziekuje za bardzo przydatna porade. Wydaje mi sie ze trafiles w
        sedno z Twoim komentarzem. To prawda, ze jest we mnie troche z
        romantyka i idealisty. Chcialbym aby moj zwiazek by idealny i
        romantyczny. Taki zwiazek, ktory po 40-60 wspolnie spedzonych latach
        dwoje ludzi beda nadal gleboko patrzec sobie w oczy, trzymac sie za
        rece i nadal zywic do siebie mocne uczucie milosci.
        • mahadeva Re: Zdrowe zycie seksualne 04.06.08, 11:17
          bo tak powinno byc, o to chodzi w zwiazkach
          moj sie rozpadl np, bo za malo wiedzialam o zyciu, i facet tez,
          teraz bym do tego nie dopuscila
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka