browwny
11.05.08, 19:16
że często zawodził się na kobietach, często go oszukiwały, raniły,
zostawiały. Nie mówił o nich brzydko, ale stawiał w złym swietle.
Praktycznie nigdy nie stworzył dłuzszego związku, i zawsze, ale to
zawsze to on był porzucony przez kobiete. Ma 21 lat. Jednej lasce
nawet sie oświadczał, ale laska sie rozmyśliła. Ogolnie sprawia
wrażenie miłego i fajnego faceta. No ale ta jego przeszłość. Co o
tym myślicie?sam o sobie mówił, że moze trosze był "natarczywy" w
związku i to troszke moglo odstraszać te dziewczyny. Ponoć sie
zmienił i przyznał do winy. Skreslilybyście go?jesli tak to dlaczego?