Dodaj do ulubionych

rozwiązłość seksualna

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 14:41
Dlaczego opinia tępi kobiety które szukają wrażeń czy doznań seksualnych,
doskonale znających swoje potrzeby i realizujące je? - a na mężczyzn z tą samą
oznaką ceni i podziwia. Czym my jesteśmy gorsze , by nie mieć możliwości samym
decydowania o sobie o tym co jest dla nas ważne i w jakiej formie?
Obserwuj wątek
    • Gość: t Re: rozwiązłość seksualna IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 19:44
      Gość portalu: orchide napisał(a):

      > Dlaczego opinia tępi kobiety które szukają wrażeń czy doznań seksualnych,
      > doskonale znających swoje potrzeby i realizujące je? - a na mężczyzn z tą samą
      > oznaką ceni i podziwia. Czym my jesteśmy gorsze , by nie mieć możliwości samym
      > decydowania o sobie o tym co jest dla nas ważne i w jakiej formie?

      Stan taki wynika z faktu, że kobiety nie są mężczyznami.
      • Gość: ewa Re: rozwiązłość seksualna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 20:32
        Przez wieki kobieta szukajšca takich doznań na ogół zachodziła w cišżę. Ze
        względu na to , że mężczy�ni nigdy przesadnie odpowiedzialni nie byli, szef
        plemienia miał do wyboru - zmuszać go�cia do ożenku i przyjęcia
        odpowiedzialno�ci ryzykujšc że facet (szabla czy też inny łuk) pojdzie sobie w
        cholerę i to do konkurencji czy też olać pannę i jej dziecko, w którym to
        wypadku czekała ich �mierć głodowa. Tu umiera dwoje, w tym pierwszym przypadku
        może zginšć znacznie więcej. A nie ma żadnego sposobu zmuszenia faceta do
        podjęcia zobowišzań, no i którego - je�li szukała doznań to pewnie było ich
        więcej- testy genetyczne wtedy nie istniały. No i czy słyszała� o tym, aby
        jakakolwiek grupa dominujšca nie chroniła kolesi?
        Co do mężczyzn szukajšcych wrażeń seksualnych w wielu zwišzkach - mam o nich
        takie same zdanie jak o kobietach - jeszcze do seksu nie doro�li.To zupełnie
        tak , jakby kupować mnóstwo ksišżek i ustawiać je na półce po przeczytaniu
        notki na ostatniej stronie, był o tym nawet jaki� wierszyk.
        • donjuan Re: rozwiązłość seksualna Do Ewy 06.01.02, 16:28
          Sprecyzuj bardziej swoja wypowiedz i rozwin w
          szczegolach , bo wyglada bardzo interesujaco ...A chyba
          pisalas ja w pospiechu , czy kierowana emocjami ..bo
          nie rozumiem tej czesci o luku , szabli , smierci
          glodowej czy kolesiach ..To mysl godna pracy
          magisterskiej z psychologii ,... kulturoznawstwa...??
          Szkoda zmarnowac taka perelke ...Pozdrawiam .
          • Gość: ewa Re: rozwiązłość seksualna Do Ewy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 15:18
            Daruj sobie sarkazm. Faceci nie poczuwajš się do opieki nad dziećmi,jest
            policzone, że 3/4 rozwiedzionych mężczyzn ze �rodowisk robotniczych po
            rozwodzie nie utrzymuje żadnych kontaktów emocjonalnych z potomstwem. Nie widzę
            powodu, aby kiedy� miało być inaczej. Mam nadzieję, że tego, że kobieta
            zachodzi w cišżę, nie będziesz negował. No i dobrze, rodzi dziecko. Jak zmusić
            go�cia do przyjęcia olbrzymiego wysiłku - ma chronić i dbać o dwie istoty
            zamiast latać sobie rado�nie po polach i lasach? �pieszę donie�ć, że i w
            naszych czasach to za bardzo nie wychodzi. Innymi słowy - sš trzy wyj�cia.
            Pierwsze, uznać że facet jest odpowiedzialny za poczęcie i zmusić go do opieki -
            tylko jak? I kto ma go zmuszać - inni faceci? Sami sobie majš robić koło
            pióra - że jak im się przydarzy wdzięczna chwila zapomnienia, to będš za niš
            płacić przez całe życie?
            Skoro facet nie chce, uznać, że cała społeczno�ć ma się dzieckiem zajšć - tylko
            znowu, jak tę społeczno�ć do tego zmusić?
            I wreszcie trzecie - nic nie zrobić, co jest najczę�ciej spotykanš formš
            reakcji, małe szanse, że kobieta i dziecko przeżyjš, a jak przeżyjš, to super,
            będzie się na kim wyżywać, bo przecież nikt ich nie broni. No ale jest
            nieszczę�cie - albo trupy albo głodomory bezdomne - kto� jest winien, bo
            wszyscy czujš, że to nie tak jak powinno być. No więc kto jest winnien - ten
            facet? No nie, bo wtedy co� by trzeba było zrobić, i jeszcze by wyszło, że to
            my jeste�my nie w porzšdku, bo nic nie robimy.A ludzie nie lubiš się czuć nie w
            porzšdku i nie lubiš płacić za cudze błędy. No ale można uznać, że nie w
            porzšdku jest kobieta - u niej widać brzuch, a u niego nie, wina jest niejako
            namacalna. I bardzo dobrze, my jeste�my w porzšdku, a ona grzeszna k...,
            wspaniale, kara zasłużona i nawet można z czystym sumieniem jš gnoić, bo to też
            zasłużona kara za grzechy. No a jak chronić własnš córkę - odpowiednio jš
            nastraszyć, tak, by się jej odechciało próbować.No ale przecież nie ograniczać
            się samemu, co to to nie.
            Nie tak dawno przeczytałam w katolickim pi�mie postulat, aby znie�ć alimenty na
            nie�lubne dzieci,bo wtedy tracš te lepsze, �lubne. Znam osobi�cie księdza,
            któremu jego władze nakazały zerwanie kontaktów z efektem chwili zapomienia.
            Cišgle słyszę, jak Papież nawołuje kobiety do wytrwania w szczególnej roli i
            po�więceń.Nigdy nie słyszałam takiego wezwania do mężczyzn. Nawet tak
            inteligentny facet jak Ksišdz T( nie chcę zrobić błędu w nazwisku) publicznie
            mówi, że o ile facet może być za siebie nie odpowiedzialny i maltretować żonę,
            to żona powinna być za niego odpowiedzialna, bo inaczej �le postępuje.
            Ogólne przesłanie jest takie - sprzataj cicho po swoim facecie kobito i
            zapomnij że masz prawa i potrzeby. Prawa i potrzeby majš mężczy�ni, a ty się
            ciesz, że przeszła� pomy�lnie test dziurki. Bo facet kurwiarz, zdrajca , oszust
            i gwałciciel, a może tylko cham i prostak, i tak będzie od ciebie więcej wart,
            choćby� była mšdrš i czułš kobietš, je�li nie masz zaro�niętej dziurki. Facet
            który pieprzy kobietę w oczach niektórych zawsze będzie więcej wart od kobiety,
            która się kocha z mężczyznš.Dlatego oszczęd� mi zdania Ko�cioła na ten temat,
            bo nie jest to dla mnie żaden autorytet.A jak musisz dorabiać ideologię do
            własnego braku wstrzemię�liwo�ci i pogardy dla kobiet, to dla mnie �wiadczy to
            tylko o braku dojrzało�ci i odpowiedzialno�ci za własne czyny. Mam potworny
            wstręt do domorosłych filozofów. A historia opisana powyżej jest mi znana z
            życia i dotknęła przyjaciółkę mojej siostry w pewnym miasteczku, w którym co
            niedziela ko�ciół pęka w szwach.Nie jest to więc żadna teoria, bo ich nie
            trawię.
            A co do ciebie - skoro twierdzisz, że uczciwe kobiety dotrwajš do �lubu, a nie
            masz zamiaru się ograniczać, czyżby to znaczyło że uprawiasz seks w burdelu czy
            też może z puszczalskimi, którymi gardzisz? Cóż, każdy ma to , na co zasługuje.
            Ty najwidoczniej wła�nie na to.Rzeczywi�cie, bardzo...romantycznie.
            • muzaaa Re: orchide:) 07.01.02, 15:30
              Nalezy byc ponad opinia. Zwrot "co ludzie powiedza", powinien byc traktowany
              jako archaizm.
            • magiczna Re: rozwiązłość seksualna Do Ewy 07.01.02, 17:09
              Zajebisty wywod, naprawde super!
              • Gość: Michal Re: rozwiązłość seksualna magiczna IP: 213.241.35.* 07.01.02, 18:14

                nie czepiajcie się Ewy w jej słowach jest cały ból który właśnie wylala na
                forum, myślę że ze to co napisała oparła nawłasnym przykładzie a jest on bardzo
                bolesny ztego co widać...
                • Gość: dodo do ewy IP: 209.226.65.* 07.01.02, 18:24
                  ewa - chapeaux bas!
                  z przyjemnoscia postawilabym ci lampke dobrego australijskiego czerwonego wina -
                  poki co niech to bedzie wirtualnie.
                  a dzis wieczorem wypije sobie twoje zdrowie, bo racje, kobito masz i jeszcze
                  umiesz ja wyartykulowac - nic dodac, nic ujac.
                  watek chyba moze sie skonczyc.
                  amen.
                  • donjuan Re: do ewy 07.01.02, 18:36
                    Wywod jest wspanialy chociaz zaprawiony gorycza ,...
                    Ale cos sie niepochlebnie wyrazasz o "klasie
                    robotniczej " ..tej awangardzie narodu ..z partia na
                    czele ... :-)))...Ja akurat naleze do "zgnlej
                    inteligencji" a tu takie rzeczy zdarzaja sie
                    rzaaadko..
                    Lepiej napisz na moj adres ..chetnie poslucham i
                    ...pociesze :-))))...Bo podobno watek sie wyczerpal
                    ...
                    • Gość: ewa Re: do ewy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 09:54
                      Jakby to powiedzieć - nie do końca sš to moje osobiste przeżycia. Tak się
                      składa, że urodziłam się w rodzinie katolickiej, dwa lata po �lubie, a mamusia
                      straciła cnotę jak przykazał po �lubie - przynajmniej tak twierdzi.Ja sama
                      wyszłam za mšż co prawda prawie rok po urodzeniu dziecka, ale opó�nienie
                      wynikało z mojego powodu, nie �pieszyło mi się po prostu. Dziecko, informuję,
                      mam z mężem, i było zaplanowane, przez obie strony, żeby nie było
                      wštpliwo�ci.�lub był zresztš cywilny.
                      Ale jednak sš to moje przeżycia - gdy miałam 12 lat, byłam na wsi u mojej
                      ciotki.Którego� dnia szłam drogš pod miejscowš knajpš. Siedziała tam, jak
                      zwykle, grupa podpitych, niedomytych facetów. Drogš szła ładna czysta i smukła
                      kobieta. I nagle zaczęły się ordynarne prze�miewki, njczęstszym słowem było k...
                      Jak się okazało, ona miała nie�lubne dziecko, pó�niej zresztš wyszła za mšż i
                      to za faceta, który tak się różnił od tej tłuszczy, jak woda od gnojówki. Była
                      dobrš matkš, to jak ona się odnosiła do swoich dzieci a te pokurcza, nie było
                      porównania. I mimo wszystko, to ona szła ze spuszczonš głowš , a te....robiły
                      sobie z niej i jej dzieci wyżerkę.Miałam 12 lat i nigdy tego nie zapomniałam. W
                      tym co napisałam, rzeczywi�cie był ból i współczucie dla wszystkich
                      skrzywdzonych istot, żeby ludzie odpowiedzialni za ich ból mogli sobie zrobić
                      dobrze cudzym kosztem , i w�ciekły gniew na chore wychowanie i chorš
                      moralno�ć,która produkuje takie kreatury przekonane o własnej wyższo�ci. Mnie
                      osobi�cie nic takiego nie spotkało, ale ja widzę trochę dalej niż czubek
                      własnego nosa, umiem patrzeć, słuchać i czuć. I je�li czego� wymagam od innych,
                      to tym bardziej od siebie. Mnóstwo zła zaczyna się od tego że kto� przykłada
                      innš miarę do swoich czynów niż cudzych, zazwyczaj dla siebie znajdujemy
                      mnóstwo usprawiedliwień. Polecam Zbrodnię i karę. To naprawdę nie musi być
                      zbrodnia.Równie dobrze tatu� może tłuc synka wrzeszczšc- Ty gnoju, ile razy ci
                      mam mówić, że nie wolno bić słabszych i przeklinać.
                      A a co do owego pana, od którego wzišłe� ksywkę, zawsze kojarzył mi się z
                      łysiejšcym chłopczykiem z przero�niętymi genitaliami.Obraz do�ć żałosny.
                  • Gość: ewa Re: do ewy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 10:07
                    Bardzo dziękuję.I bardzo dziękuję Michałowi za apel, aby się mnie nie czepiano.
                    Doceniam, ale je�li chcesz sie poczepiać, nie ograniczaj się . Jak juz gdzie�
                    napisałam o mojš psychikę dbam sama i nie musisz sie kręcić, że jeste� tak
                    rozumiejšcy i wyrozumiały. Według mnie było to raczej lekceważšce , w stylu -
                    nie łam sobie nad tym swojej �licznej małej główki.
                    Rzeczywi�cie, jesli chodzi o tzw.inteligencję to wska�nik jest nieco bardziej
                    optymistyczny, aczkolwiek nie rewelacyjny , nie podałam go, bo zapomniałam.
                    • Gość: mark Re: do ewy IP: 65.128.156.* 08.01.02, 10:37
                      widze ze w Twojej osobie zemsta plci 'slabej' bedzie wieczna i nieskonczona,
                      tym bardziej ze z widokiem poza czubek wlasnego nosa, przechodzi mimochodem
                      wobec tych doswiadczen meskich, kiedy kobieta pelna krzywd i jadow, znajdujac
                      niewinnego przedstawiciela plci wrogiej, oddaje mu z nawiazka za wszystkie
                      niesprawiedliwosci. Ale na takie zachowanie nie ma jeszcze sadow. Bo za
                      widoczny brzuch i owoc milosci i nienawisci mozna jeszcze zmusic do placenia i
                      scigac bezprawnym prawem, ale za utracona milosc, rodzine i dzieci (ktore z
                      nakazu 'natury' powinny byc z matka, chocby byla pijaczka) jeszcze dlugo nie
                      bedzie. Kto jest slaby fizycznie, jest mocny sprytem. Zbrodnia i Kara zachwycal
                      sie rowniez Stalin i czerpal usprawiedliwienie wszelakich okrucienstw. Sadzic
                      po wlasnym doswiadczeniu najlatwiej Tez bym tak mogl, ale wole nie zaogolniac.
                      Ksiadz ksiedzu nierowny. Kobieta kobiecie rowniez. Mezczyzna mezczyznie.
                      Czlowiek czlowiekowi. A czy wyzbylas sie wewnetrznego gniewu? Bo jesli nie, to
                      marny los czeka Twojego wybranego, niewinnego, ukochanego. Bledne kolo krzywd i
                      sprawiedliwych zemst.
                      • Gość: ewa Re: do ewy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 15:25
                        Ujmijmy to tak - mój mšż nie cierpi na ciężkš chorobę zwanš podwójnš
                        moralno�ciš. Rozmowa tu toczyła się wła�nie o tym. Próbowałam wyja�nić, jak do
                        czego� równie wstretnego moim zdaniem dochodzi, gdy była mowa o stosunku do
                        stosunku w zależno�ci od płci. Natomiast absolutnie nie neguję, że choróbsko
                        jest ogólnoswiatowe i wszechobecne. Napiszę, żeby było wyra�niej - ktokolwiek
                        przyznaje sobie wieksze prawa od innych, jest dla mnie niebezpieczny.
                        Ktokolwiek ustanawia z góry jakš� teoryjkę dyskryminujšcš innych w celu
                        napasienia własnego ego, jest według mnie złym człowiekiem. Mówiłam tylko o
                        podwójnej moralno�ci seksualnej. Nie uważam, aby kobieta z racji tego, ż ejest
                        kobietš była lepsza od faceta. Nie uważam, że wszyscy faceci siedzšcy za gwałty
                        sš winni. Matki potwornie szczujš dzieci przeciw ojcom i vice versa....O mój
                        boże, lista ludzkich w tym i moich podło�ci, jest długa.Co jeszcze, mimo że
                        jestem wegetariankš, nie uważam, że to �wiadczy o mnie dobrze bšd� �le,i wcale
                        nie mam zajobka - wegetarianin znaczy w porzšdku.Jest mi przykro, bo zdaje się,
                        że jaka� kobieta cię zraniła. Mój mšż oberwał parę razy, ja od niego
                        też.Wszystko to sobie wyja�nili�my.
                        Ale będę reagować gniewem, gdy mi się co� nie podoba. A nie podoba mi się na
                        przykład Raskolnikow i jego kieszonkowe wydania.Nie podoba mi się
                        nieodpowiedzialno�ć wymieszana z taniš filozofiš, wszystko jedno, moja czy
                        cudza, (swojš trudniej dostrzec), mężczyzny czy kobiety i co tam sobie jeszcze
                        życzysz. Obok mnie mieszka facet, który sam wychowuje dwoje dzieci - żona
                        poszła w Polskę.Mój wujek został sam z synem, z podobnych powodów.Nikt nie jest
                        �więty, wszyscy popełniajš błędy. Problem w tm, by się do nich przyznać i
                        naprawić.
                        • muzaaa Re: do ewy 08.01.02, 15:44
                          Ewa czy to tylko ja mam problemy zeby czytac Twoje posty? Piszesz duzo i
                          naprawde, jezeli nie uzywalabys polskich znakow czytanie Ciebie byloby o wiele
                          wygodniejsze.
                          • Gość: Nell Re: do ewy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 16:58
                            Faktycznie Ewo, piszesz bardzo ciekawie, ale te krzaczki sa irytujace, prosze pisz bez polskich
                            znakow..
                            • Gość: Jaceq Re: do ewy IP: *.ppp.szeptel.net.pl 14.01.02, 23:00
                              Ewa - po prostu przełącz się na CP-8859-2 (W Netscapie Widok-Zestaw znaków - ISO 8859-2, w IE
                              Widok - kodowanie - Środkowoeuropejski (ISO)) i będziesz 'czytelna'
    • Gość: Debra Re: rozwiązłość seksualna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 23:38
      > Dlaczego opinia tępi kobiety które szukają wrażeń czy doznań seksualnych,
      > doskonale znających swoje potrzeby i realizujące je? - a na mężczyzn z tą samą
      > oznaką ceni i podziwia. Czym my jesteśmy gorsze , by nie mieć możliwości samym
      > decydowania o sobie o tym co jest dla nas ważne i w jakiej formie?

      Taaak. Zgadzam się w pełni.
      I jeszcze jedno: Dlaczego kobiety najbardziej potępią inne kobiety? Mężczyźni są
      jakoś bardziej liberalni...
      Drogie Panie! Przestancie sie nawzajem zwalczać. Zacznijcie współpracować!!!
      W ten sposób osiągniecie więcej.

      Debra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka