joku
12.09.03, 13:58
sluchajcie, na pewno obserwujecie takich ludzi, ktorzy wiecznie sa
(z)dolowani przez innych, ostatnio zastanawiam sie nad tym, bo widze takie
osoby w swoim otoczeniu, kiedys mawialo sie: kozly ofiarne. Nie wiem tak do
konca, jak to jest: czy tacy "slabi" ludzie z daleka przyciagaja innych,
potrzebujacych jakiegos obiektu do gnebienia, czy tez problem pojawia sie juz
pozniej, kiedy w kontaktach te osoby same stawiaja sie na takiej pozycji,
podswiadomie oczekuja zgnojenia, wiec je dostaja
kurcze, skomplikowane...
jakie sa Wasze obserwacje?