Dodaj do ulubionych

gadam do siebie

20.05.08, 16:43
Kolezanka sie martwi, ze spiewa na ulicy - dla mnie to norma, tym
sie w ogole nie przejmuje. Ale czesto sama do siebie gadam - czy to
w domu - gdy mnie ktos nakryje to jest mi glupio, ale juz sie
przyzwyczaili, ale ja gadam do siebie na ulicy - gdy nikt nie widzi,
ale zcasem nagle zorientuje sie, ze ktos mnie obserwuje, robi mi sie
strasznie glupio, przestaje, udaje, ze wlasnie cos mnie
zainteresowalo na jakiejs wystawie lub zmieniam kierunek trasy. Ale
czasem bylam juz w tak podbramkowej sytuacji, ze jedynym wyjsciem
bylo... gadac dalej, jakby nigdy nic i grac wariata, takiego
doslownego. Zreszta nie wiem, czy tak naprawde mam wszystkie klepki
na miejscu. Wydaje mi sie, ze tak, ale pewnosci nie mam. Mozna byc
normalnym umyslowo, i gadac do siebie na glos na ulicy? Dodam, ze
nie s to monologi, tylko "rozmawiam" - sama wcielam sie w siebie i
jeszcze jedna, abstrakcyjna lub konkretna osobe. to normalne jest?
Obserwuj wątek
    • nuova Re: gadam do siebie 20.05.08, 16:45
      > Kolezanka sie martwi (...)

      a to wy sie znacie? ;> ;)
      • kitek_maly Re: gadam do siebie 20.05.08, 16:47

        Jasne, przecież wszystkie forumy to jedna rodzina. ;-)
        • nuova Re: gadam do siebie 20.05.08, 16:53
          poprawię Cię, ok? forumki ;)
    • kitek_maly Re: gadam do siebie 20.05.08, 16:46

      Hmm to już zaawansowany stan chyba. ;-)
      Ja często gadam sama ze sobą, albo z kimś innym, ale w myślach.
    • avital84 Re: gadam do siebie 20.05.08, 16:55
      Ja kiedyś też gadałam do siebie. Teraz gadam na forum, więc już na gadanie do
      siebie energii mi nie starcza, ale moja siostra mówi, że zdarza jej się to nawet
      w pracy. Często prowadzi ze sobą jakieś wydumane rozmowy. :) Nie przejmuj się
      więc, to nie jest chyba takie nietypowe. ;)
    • livian na przyklad moje ulubione 20.05.08, 17:00
      to jest gdy gotuje jakis obiad czy cos pieke "udawac" ze jestem w
      telewizji w programi kulinarnym i caly czas nawijam co teraz robimy,
      siekamy, solimy, itd. jak Paschal albo inny Brodnicki :) to
      uwielbiam i jak jestem sama w domu to lece na full, a jak jesst
      rodzina w domu to musze sobie cichutko pod nosem. Moja corka nieraz
      slyszy ze cos tam gadam w kuchni i mowi co tam mama, znowu gotowanie
      na ekranie? Masakra :)))
      • justysialek Re: na przyklad moje ulubione 20.05.08, 17:11
        "Mamo, znowu rozmawiasz z Delmą?!"
        ;-DDDD
      • eluch_a Re: na przyklad moje ulubione 21.05.08, 02:02
        Też tak mam :)
        • eluch_a Re: na przyklad moje ulubione 21.05.08, 02:06
          Mało tego, ja czasem na maksa się wcielam w Bhodnickiego i komentuję:
          bierzemy dwie cithina,
          khoimi pieczahki takim sposobem osthim nóż :)
    • lady_t Re: gadam do siebie 20.05.08, 19:08
      Jasne, że normalne. W końcu czasem trzeba porozmawiać z kimś inteligentnym :D
    • 8n Re: gadam do siebie 20.05.08, 19:20
      ja tez. i czasami nie dosc ze ja ze sobą, to czasami wpada trzecia i mowi - a wy znowu ze soba gadacie?! i łapie się za głowę, w twarz nam się śmieje, a my rumieńcem się zalewamy, pod wodę chowamy. bo najwięcej rozmawiamy w wannie.
    • beberebe Re: gadam do siebie 20.05.08, 20:10
      witaj w klubie :)
    • eluch_a Re: gadam do siebie 21.05.08, 02:01
      Ja już nawet myślałam, że ja schizofrenię mam. Gadam do siebie,
      debatuję, bo ja jestem jedna w dwu osobach: jedna to ja zwyczajna,
      druga to mój głos rozsądku, moje superego. I ono się ze mną kłóci.
      Ja się tym w ogóle nie przejmuję. Jak ty się przejmujesz, zawsze
      możesz udawać, że masz słuchawkę od komórki w uchu i gadasz przez
      telefon :)

      Poza tym nagminnie podśpiewuję pod nosem, na przykład w rytm tego,
      co w mp3 gra :) Jak ostatnio w tramwaju zaintonowałam: W żółtych
      płomieniach liści to jakiś biedak na mnie spojrzał jak na kretynkę :)
      • premeda Re: gadam do siebie 21.05.08, 08:29
        Ja też gadam do siebie i zawsze na spacerach z psem albo jadąc sama
        samochodem. I też jest nas dwie, bo przeprowadzam sama ze sobą
        bardzo inrteligentne wywiady. Ja się dziwię jak inni mogą być cicho,
        pewnie w myślach dyskutują.
        • eluch_a Re: gadam do siebie 21.05.08, 23:18
          Na spacerze z psem to ja gadam z psem :) Też się ludzie dziwnie
          patrzą... ;)
    • mini_kks Re: gadam do siebie 21.05.08, 14:20
      Ja tam "podtacowywuję" sobie publicznie i mam gdzieś, co o mnie
      myślą :) Taki nawyk po prostu.
      • livian Re: gadam do siebie 21.05.08, 22:16
        Fajnie wiedziec, ze czlowiek nie jest sam ze swoja przypadloscia :)
        • mini_kks Re: gadam do siebie 21.05.08, 23:02
          No pewnie! Ja już nie zwracam uwagi na te zdziwine spojrzenia jak w
          kolejce stawiam kroki albo kręcę biodrami :))
          A co do Ciebie, to przecież wiesz, że czasem z kimś inteligentnym
          treba pogadać ;))
    • liselle Re: gadam do siebie 21.05.08, 22:31
      Pewnie. Często na przykład stojąc na przystanku ćwiczę mniej widowiskowe figury
      baletowe (echappe, plie, grand battements, rond de jambe) a na spacerach
      arabeski, piruety, allonge itp itd:)

      Ponadto śpiewam, zwłaszcza jak mam słuchawki na uszach. Zdarza mi sie nawet
      "ryknąć" na ulicy w co bardziej dramatycznym momencie piosenki:)

      Będąc w domu zdarza mi się prowadzić ze sobą zażarte dyskusje na trapiące mnie w
      owej chwili tematy :)

      Bosze, ale ja nigdy nie byłam do końca normalna :D I jak mi z tym dobrze!!!
      • eluch_a Re: gadam do siebie 21.05.08, 22:47
        Ja flamenco tańczę na przystankach :)
        • liselle Re: gadam do siebie 21.05.08, 23:08
          :) Flamenco to ogniste jest :) Kiedyś mnie poniosło z La Esmeraldy. Na
          szczęście było dobrze po północy, w oczekiwaniu na taksówkę i bez tamburynka :)
          • eluch_a Re: gadam do siebie 21.05.08, 23:16
            Kiedyś mój kolega mnie nakrył na tym flamenco, ale się wykpiłam, że
            mi zimno jest i tak sobie przytupuję i macham łapami, żeby się
            rozgrzać :)
            • liselle Re: gadam do siebie 21.05.08, 23:19
              no jeszcze by sobie wmówił, że go ogniście uwodzisz :) Dobrze, że kastanietów
              nie miałaś bo tak łatwo bys sie nie wykpiła :D
    • mnop2 Re: gadam do siebie 21.05.08, 23:05
      a ile Was jest? tych konwersujących?
    • effica Re: gadam do siebie 21.05.08, 23:26
      Love ya, Livian! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka