kopiec-arleta
15.09.03, 17:02
...gdy czytacie to forum? bo ja tak, zawsze mam ssanie w żołądku i
natychmiast muszę udac się do lodówki, biegnąc, potykam się, uderzam głową w
sufit, ale nie poddając się lecę na łeb, na szyję dalej, otwieram drzwi
kluczykiem (bo, musicie wiedzieć, mój złośliwy mąz, ten, co to mnie zdradza i
chce porzucić mnie i naszą uroczą gromadkę podstrzelonych, ale jakże
ujmujących urwisów) i już mogę pałaszować: zsiadłe mleko, kiszone ogórki,
lody truskawkowe, fąfry i wermuje, flaki polane polewa czekoladową, ach!
siódme niebo!
trochę w lepszym nastroju niż wczoraj, dzięki Wam:
Kopiec Arleta